W ostatnich miesiącach na terenie Bochni oraz w jej bezpośrednich okolicach odnotowano szereg incydentów pożarowych, które wymagały szybkiej i skoordynowanej interwencji jednostek straży pożarnej. Od pożarów mieszkań i balkonów, przez budynki gospodarcze, aż po zakłady produkcyjne - każdorazowo działania ratowniczo-gaśnicze były prowadzone z pełnym zaangażowaniem, mając na celu ochronę życia, zdrowia oraz mienia.

Pożary w Bochni - Interwencje Miejskie
Incydenty w Budynkach Mieszkalnych i Użytkowych
W Bochni odnotowano kilka zdarzeń, które dotknęły mieszkańców i lokalne obiekty. W środę około godziny 18 doszło do pożaru mieszkania przy ulicy Karbońskiego. Inne zdarzenie miało miejsce na balkonie jednego z bloków przy ulicy Windakiewicza w Bochni, gdzie po południu pożar gasiły dwa zastępy z bocheńskiej straży.
Poważniejszy pożar wybuchł w jednym z zakładów produkcyjnych przy ulicy Partyzantów w Bochni. Akcja gaśnicza w tym miejscu trwała około trzech godzin. Strażacy musieli także interweniować przy ulicy Trudnej, gdzie trzy zastępy straży pożarnej gasiły pożar poddasza w budynku. Do tego zdarzenia doszło około godziny 21:44.
Pożar Zabytkowego Dworku i Kamienicy
Kolejny poważny pożar dotyczył starego budynku, dworku przy ulicy Rydla w Bochni. Akcja gaszenia obiektu trwała kilka godzin, a dworek spalił się w nocy z poniedziałku na wtorek. Również mieszkańcy kamienicy przy nieokreślonej ulicy w Bochni doznali poważnych strat w wyniku pożaru, w konsekwencji którego do jednego z pokoi Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Bochni nie da się wejść, a zewsząd płynie pomoc dla poszkodowanych.

Poważne Incydenty Pożarowe w Powiecie Bocheńskim
Pożar Budynku Mieszkalnego w Krzeczowie (31 października 2024)
W dniu 31 października 2024 roku, około godziny 03:40, w miejscowości Krzeczów, gmina Rzezawa, doszło do pożaru w budynku mieszkalnym. Po przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono, że ogień rozwinął się na dach, a w sąsiedztwie nie było zagrożonych budynków. Działania zastępów Jednostek Ochrony Przeciwpożarowej (JOP) skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu prądu wody na palący się budynek. Jednocześnie rota w sprzęcie Ochrony Układu Oddechowego (OUO) weszła do budynku w celu przeszukania pomieszczeń. Stwierdzono, że wewnątrz budynku objętego pożarem nie przebywały żadne osoby. Przed przybyciem zastępów JOP budynek opuściły trzy osoby, w tym dwójka dzieci, które nie zgłaszały żadnych dolegliwości i nie potrzebowały pomocy medycznej.
W trakcie akcji odłączono zasilanie budynku w energię elektryczną, gazową oraz fotowoltaiczną. Dalsze działania obejmowały podanie prądu z podnośnika SHD 24, usuwanie pokrycia dachowego oraz sukcesywne przelewanie konstrukcji dachu. Budynek był wyposażony w instalację fotowoltaiczną, która uległa całkowitemu spaleniu. Pogotowie energetyczne odłączyło przyłącz instalacji na słupie elektrycznym w obrębie domu. Ze względu na konstrukcję dachu oraz wykończenie poddasza płytami gipsowymi, konieczne było ich usuwanie w celu dostania się do spalonych elementów konstrukcji. Po zlokalizowaniu pożaru miejsce zdarzenia skontrolowano ponownie kamerą termowizyjną, nie stwierdzając ognisk pożaru.

Na miejsce prowadzonych działań ratowniczo-gaśniczych przybył Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Bochni st. bryg. Jacek Ryncarz. Łącznie w akcji uczestniczyło 10 zastępów, w tym 3 zastępy z JRG Bochnia, 1 zastęp z KP PSP Bochnia, 2 zastępy z OSP Rzezawa, 2 zastępy z OSP Bratucice oraz 1 zastęp z OSP Jodłówka. Na miejscu obecne były również patrol Policji, Pogotowie Gazowe, Pogotowie Energetyczne oraz przedstawiciele Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Pożar Dwukondygnacyjnego Budynku Gospodarczego w Dębinie (10 stycznia)
Ponad cztery godziny trwała walka z ogniem, który wybuchł 10 stycznia po godzinie 22. w Dębinie koło Rzezawy. W tej podbocheńskiej wiosce palił się dwukondygnacyjny budynek gospodarczy. Straty materialne są bardzo duże. Spłonęło między innymi pół setki kur oraz indyków. Pierwsze zastępy straży pożarnej pojawiły się na miejscu wpół do jedenastej w nocy. W akcji ujarzmiania żywiołu brali udział zawodowi strażacy z Bochni oraz druhowie z jednostek w Bratucicach, Okulicach, Rzezawy, Bogucic i Jodłówki. Istniało poważne zagrożenie rozprzestrzenienia się pożaru także na sąsiednie zabudowania. Ogień ugaszono dopiero o godzinie trzeciej nad ranem. Doszczętnie spłonęła część zabudowań, w której znajdowało się kilkadziesiąt sztuk drobiu. Od zniszczenia udało się uratować maszyny rolnicze oraz magazynowane zboże.
