Kanada regularnie zmaga się z niszczycielskimi pożarami lasów, które stanowią poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa publicznego, gospodarki oraz jakości powietrza na skalę globalną. Zjawiska te, obejmujące rozległe obszary prowincji, niosą ze sobą dramatyczne konsekwencje dla mieszkańców oraz infrastruktury przemysłowej.

Sytuacja w kanadyjskich prowincjach
W prowincjach Kolumbia Brytyjska, Alberta, Saskatchewan i Manitoba, a także na Terytoriach Północnozachodnich, regularnie dochodzi do wybuchów rozległych pożarów lasów. Statystyki emisji węglowych z okresu letniego często osiągają poziomy bliskie rekordowym, co świadczy o ogromnej skali zjawiska.
- Saskatchewan: W prowincji tej spłonęło w jednym z sezonów ponad 900 tys. hektarów lasów, co odpowiada jednej dziesiątej wszystkich lasów w Polsce. Ewakuować musiało się ok. 15 tys. osób.
- Manitoba: Spłonęło ponad 732 tys. hektarów lasu, z czego 100 ze 112 pożarów było związanych z działalnością człowieka. Liczba ewakuowanych przekroczyła 17 tys.
- Alberta: Pożary wymusiły ewakuację tysięcy mieszkańców. Katastrofalne skutki pożarów w tym regionie, będącym zagłębiem ropy naftowej, doprowadziły do spadku produkcji surowca o ok. 7 proc. (ok. 350 tys. baryłek dziennie).
Jaki wpływ na zmiany klimatyczne w Kanadzie mają pożary lasów? | Power Play z Vassy Kapelos
Wpływ na jakość powietrza
Dym z kanadyjskich pożarów ma zasięg transkontynentalny. Zanieczyszczenia docierają nie tylko do amerykańskich miast, takich jak Toronto czy Ottawa, ale są odczuwalne nawet w Europie. Serwis CAMS informował, że wpływ kanadyjskich pożarów objawia się w Europie w postaci zamglonego nieba i nietypowych zachodów słońca.
Incydenty w infrastrukturze przemysłowej
Zagrożenie pożarowe dotyczy również obiektów przemysłowych. Przykładem jest kopalnia Agrium Vanscoy w Saskatchewan, gdzie doszło do pożaru pod ziemią. Ogień wybuchł w wyniku zapalenia się ładowarki szynowej. Dzięki zadziałaniu schronów awaryjnych, 54 górników przetrwało incydent bez obrażeń, czekając pod ziemią na oczyszczenie atmosfery z toksycznego dymu.
Historyczne doświadczenia: Fort McMurray
Jedną z największych katastrof w historii kraju był pożar, który wybuchł 1 maja 2016 roku w pobliżu Fort McMurray w Albercie. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na obszar blisko 589 tysięcy hektarów, zmuszając do ucieczki około 88 tysięcy osób.
Wspomnienia świadków tamtych wydarzeń, opisane m.in. w książce „Czas ognia” Johna Vaillanta, ukazują dramat ewakuacji:
- Ekstremalne warunki: Świadkowie relacjonowali, że rośliny dosłownie „wybuchały ogniem”, a niebo przybrało pomarańczową barwę.
- Paraliż komunikacyjny: Jedyna droga wylotowa była zakorkowana, a kierowcy musieli poruszać się wzdłuż ściany ognia.
- Dramatyczne wybory: Mieszkańcy w obliczu zagrożenia musieli podejmować decyzje o tym, co zabrać i jak chronić swoje rodziny w sytuacji, gdy płomienie odcinały drogi ucieczki.
