W ostatnich latach w Polsce odnotowano serię poważnych incydentów związanych z pożarami maszyn budowlanych. Zdarzenia te miały miejsce w różnych lokalizacjach i okolicznościach, od przypadkowych awarii po podejrzane podpalenia, budząc niepokój wśród wykonawców i lokalnych społeczności.
Incydent w Warce: Pożar koparek i budynku socjalnego

We wtorek, 21 kwietnia, na ulicy Puławskiej w Warce doszło do pożaru maszyn budowlanych. Ogień objął sprzęt znajdujący się na placu budowy, a informacja o zdarzeniu wpłynęła do oficera dyżurnego grójeckiej straży pożarnej kilka minut po godzinie 16:00.
Działania służb ratunkowych
Po dojeździe na miejsce druhowie zastali rozwinięty pożar koparki oraz innych urządzeń. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz podali prądy gaśnicze bezpośrednio na objęte ogniem maszyny. Równocześnie prowadzono działania obronne, mające na celu ochronę pozostałego sprzętu oraz pobliskich obiektów przed rozprzestrzenieniem się ognia. Po opanowaniu sytuacji strażacy przystąpili do dogaszania pogorzeliska oraz sprawdzania terenu pod kątem ukrytych zarzewi ognia.
Jak przekazują strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gąskach: „Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu prądów gaśniczych oraz obronie pobliskich obiektów przed rozprzestrzenieniem się ognia. Po opanowaniu pożaru przystąpiono do dogaszania pogorzeliska oraz sprawdzenia terenu pod kątem ukrytych zarzewi ognia”.
Skutki pożaru
W wyniku pożaru spaleniu uległy dwie koparki oraz budynek socjalno-magazynowy znajdujący się na placu budowy. W działaniach brały udział jednostki OSP Gąski, OSP Warka oraz JRG Grójec.
Pożar na terenie dawnej fabryki drutu w Gliwicach
W Gliwicach, na terenie dawnej fabryki drutu przy ulicy Stanisława Dubois, wybuchł pożar, z którym strażacy walczyli przez długi czas. Z najnowszych informacji wynika, że ogień jest dogaszany.
Skala akcji ratowniczej
Na miejscu pracowało 13 zastępów straży pożarnej oraz 45 strażaków. W kulminacyjnym momencie w akcję zaangażowanych było 221 strażaków. Prezydent Gliwic, Katarzyna Kuczyńska-Budka, poinformowała w mediach społecznościowych, że pożar wybuchł na terenie prywatnym. Starszy kapitan Damian Dudek, rzecznik gliwickich strażaków, informował, że pożar objął kompleks hal o dużej powierzchni. Podkreślił również, że jest za wcześnie, by mówić o przyczynach pożaru, ale zaznaczył, że nikt nie został poszkodowany w związku z tym zdarzeniem.
150 STRAŻAKÓW W AKCJI! Wielki pożar hali produkcyjnej w Kawlach
Podpalenie koparki w Wielkopolsce
Około godziny 20:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze koparki znajdującej się na terenie jednej z posesji w Wielkopolsce. Na miejscu interweniowali strażacy oraz funkcjonariusze policji.
Ustalenie sprawcy
Monitoring zainstalowany na terenie pozwolił szybko ustalić, że było to podpalenie. Nagranie z kamer zarejestrowało mężczyznę, który celowo oblał maszynę łatwopalną substancją i podpalił, zasłaniając twarz kominiarką. Policjanci z wydziału kryminalnego rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Kluczowe dla śledztwa okazały się zeznania osób z otoczenia pokrzywdzonego, na podstawie których udało się ustalić potencjalnych świadków i zebrać istotne dowody.
Zatrzymanie i konsekwencje
23 czerwca funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego, który został przewieziony do jednostki policji, gdzie usłyszał zarzut umyślnego zniszczenia mienia poprzez podpalenie. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył krótkie wyjaśnienia. Prokurator Rejonowy w Wągrowcu zastosował wobec niego środki zapobiegawcze: dozór policyjny, zakaz kontaktowania się i zbliżania do określonych osób oraz zakaz opuszczania kraju. Zniszczona koparka była warta około 130 tysięcy złotych.
Tajemnicze pożary maszyn budowlanych na Kaszubach
W Słajszewie pod Wejherowem (woj. pomorskie), na budowie drogi prowadzącej do planowanej pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, wybuchł potężny pożar, w wyniku którego spłonął ciężki sprzęt warty setki tysięcy złotych.
Szczegóły zdarzenia
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 kwietnia około godziny 22:00. Jak potwierdziła policja, zgłoszenie dotyczyło pożaru ciężkiego sprzętu budowlanego, pracującego przy inwestycji drogowej. To rejon, w którym w pobliżu miejscowości Lubiatowo-Kopalino, w gminie Choczewo, planowana jest budowa pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Na miejscu spłonęło pięć maszyn: rozściełacz do asfaltu, koparka, ładowarka oraz dwa walce drogowe. Sprzęt ten, wykorzystywany przy układaniu nawierzchni, zamienił się w nadpalone konstrukcje, stopione elementy i osmalone kabiny operatorów.
Oficer prasowa wejherowskiej policji asp. sztab. Anetta Potrykus podała PAP, że dzień po pożarze na miejscu pracował biegły z zakresu pożarnictwa, który potwierdził wstępne ustalenia funkcjonariuszy, że doszło do podpalenia maszyn. Policjantka zapewniła też, że trwają intensywne policyjne czynności zmierzające do ustalenia tożsamości sprawcy.

Niepokój mieszkańców i inne incydenty
Sprawa budzi duże emocje wśród mieszkańców, którzy coraz częściej obawiają się, że ogień nie był przypadkiem, lecz efektem celowego działania. Kilka dni wcześniej w okolicy doszło do innego, mniejszego pożaru, w którym spłonęła m.in. budka typu toy-toy oraz szpula kabli. Sołtys Słajszewa, Michał Milczarek, wspomniał, że w poprzedni weekend w miejscowości miały miejsce także inne niebezpieczne zdarzenia, takie jak obrzucono kamieniami budkę ochroniarza przy Kanale Biebrowskim oraz podpalono przenośną toaletę przy ul. Morskiej.
Wśród okolicznych mieszkańców zapanowała zrozumiała groza. Ludzie obawiają się o swoje mienie i życie, a w kuluarach i na forach internetowych coraz głośniej padają słowa o celowym, zorganizowanym sabotażu, mającym na celu opóźnienie prac lub zastraszenie wykonawców. Najnowsze, dramatyczne wydarzenia brutalnie weryfikują plany budowy nowoczesnego centrum zarządzania kryzysowego w Choczewie, pokazując, że na realne zabezpieczenie terenu i ochronę okolicznych mieszkańców nie można czekać.
Reakcja spółki Polskie Elektrownie Jądrowe
Po zdarzeniu spółka Polskie Elektrownie Jądrowe wydała oświadczenie, w którym zadeklarowała pełną współpracę ze służbami wyjaśniającymi okoliczności zdarzenia. Podała również, że do czasu zakończenia działań prowadzonych przez właściwe organy spółka nie komentuje przyczyn pożaru.
150 STRAŻAKÓW W AKCJI! Wielki pożar hali produkcyjnej w Kawlach
Pożar koparki na budowie trasy S5 w Niewieścinie
W miejscowości Niewieścin (gmina Pruszcz), na terenie budowy trasy ekspresowej S5, doszło do groźnego pożaru jednej z pracujących tam koparek. Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek (14 lutego) o godzinie 7:24, kiedy to straż pożarna otrzymała wezwanie.
Skutki i straty
Kierowcy koparki na szczęście w porę udało się uciec i nie doznał obrażeń. Uszkodzenia są jednak tak duże, że koparka nie nadaje się już do dalszego użytku. Wstępnie straty oszacowano na 400 tysięcy złotych.
tags: #pozar #koparki #nowo #budowlanej