W miejscowości Kosarzyska, w powiecie nowosądeckim, doszło do dramatycznego w skutkach pożaru, który strawił dorobek życia wielodzietnej rodziny Lompartów. Ogień wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w przysiółku Podbukowiec, miejscu położonym wysoko w górach, skąd rozpościera się panorama na dolinę Popradu.

Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa
Pierwsze oznaki pożaru zauważył 14-letni Marek, który dostrzegł języki ognia wydobywające się ze stodoły, w której zgromadzono zapasy siana. Mimo natychmiastowej próby gaszenia podjętej przez domowników, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, obejmując kolejne pomieszczenia oraz budynek mieszkalny.
Na miejsce zdarzenia ściągnięto kilkanaście jednostek straży pożarnej z terenu niemal połowy powiatu sądeckiego. Akcja gaśnicza, a następnie dogaszanie pogorzeliska, trwały kilkanaście godzin. Ze względu na wysoką temperaturę i rozmiar pożaru, który sięgał kilkudziesięciu metrów wysokości, walka z żywiołem była niezwykle utrudniona.
- Skutki pożaru: Całkowite zniszczenie domu oraz zabudowań gospodarczych.
- Straty w inwentarzu: Uratowano bydło, jednak w płomieniach zginęła część zwierząt gospodarskich.
- Sytuacja ludzi: Rodzina Lompartów, licząca dziesięć osób, w ciągu jednej nocy straciła wszystko, co budowała przez 36 lat.
Pomoc dla pogorzelców
W obliczu tragedii rodzina Lompartów otrzymała wsparcie od lokalnej społeczności oraz władz samorządowych. Burmistrz Piwnicznej, Joanna Leśniak, zapewniła poszkodowanym tymczasowe schronienie w budynku Zakładu Leśno-Drzewnego w Kosarzyskach oraz uruchomiła specjalne konto w Banku Spółdzielczym.
Do działań włączyli się również:
- Sąsiedzi i mieszkańcy: Zorganizowano zbiórki żywności, odzieży i najpotrzebniejszych artykułów.
- Wolontariusze: Pracownicy „komunalki” oraz mieszkańcy pomagali w odgruzowywaniu terenu i usuwaniu pozostałości po pożarze.
- Parafia: Proboszcz ks. Kazimierz Grych zorganizował zbiórkę funduszy oraz zwrócił się o wsparcie do Caritas Diecezji Tarnowskiej.
Pomimo ogromnej straty, rodzina nie zamierza opuszczać Podbukowca. Obecnie poszukiwani są darczyńcy, w tym firmy z branży budowlanej i składy materiałów, które mogłyby wspomóc odbudowę gospodarstwa. Każdy gest solidarności jest dla pogorzelców nadzieją na powrót do normalności.
tags: #pozar #kosarzyska #podbukowiec