Pożary Kościołów w Białymstoku

W historii Białegostoku zanotowano kilka znaczących pożarów, które dotknęły obiekty sakralne. Wśród nich wyróżniają się dwa wydarzenia: pożar stuletniego Kościoła Świętego Wojciecha we wrześniu 2013 roku oraz pożar remontowanego dachu Kościoła Świętego Maksymiliana Marii Kolbego w kwietniu 2021 roku. Poniższa artykuł przedstawia szczegółowe informacje dotyczące przebiegu, przyczyn, akcji gaśniczych oraz skutków tych tragicznych zdarzeń.

Pożar Kościoła Świętego Wojciecha (15 września 2013 r.)

Przebieg zdarzenia i akcja gaśnicza

Pożar w stuletnim Kościele Świętego Wojciecha w Białymstoku wybuchł rankiem 15 września 2013 roku, w trakcie mszy świętej, która rozpoczęła się o godzinie 9:30. Nagle zgasło światło, a po chwili ponownie się zapaliło. Krótko potem wierni zauważyli dym i ogień. Ludzi szybko ewakuowano z płonącej świątyni.

Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie; w ciągu kilkudziesięciu minut spłonęła wieża kościoła oraz drewniana klatka schodowa. Akcja gaśnicza była utrudniona, gdyż można ją było prowadzić głównie z zewnątrz, częściowo z wykorzystaniem czterdziestodwumetrowej drabiny. Drewniana konstrukcja wieży dodatkowo utrudniała działania strażaków. Pożar gasiło 15 jednostek straży pożarnej. Mimo trudności, ogień został szybko opanowany, a spadające płonące elementy dachu wieży z dużym metalowym krzyżem uszkodziły jedynie część połaci głównego dachu nad świątynią, nie naruszając jej konstrukcji.

Zdjęcie płonącej wieży Kościoła Świętego Wojciecha w Białymstoku

Przyczyny pożaru i śledztwo

Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ formalnie wszczęła śledztwo, mające na celu ustalenie okoliczności i przyczyn pożaru Kościoła Świętego Wojciecha. Zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ, Anna Milewska, poinformowała, że w toku śledztwa będzie potrzebne uzyskanie specjalistycznych opinii.

W prokuratorskich dokumentach znalazła się opinia biegłego z zakresu pożarnictwa, który stwierdził, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Nie znaleziono natomiast przesłanek wskazujących na podpalenie lub umyślne zaprószenie ognia. Potwierdził to Anatol Pawluczuk, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ, mówiąc: „Nie stwierdziliśmy udziału osób trzecich”. Proboszcz parafii Świętego Wojciecha, ksiądz Jan Wierzbicki, również sugerował, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie.

Infografika przedstawiająca schemat zwarcia instalacji elektrycznej

Skutki, odbudowa i wsparcie

Straty po pożarze Kościoła Świętego Wojciecha sięgają około 4 milionów złotych. Parafia nie była w stanie samodzielnie sfinansować odbudowy. Ogień uszkodził poważnie także pochodzący z 1936 roku dzwon w kościelnej wieży, a parafia już rozpoczęła starania o nowy dzwon. Ksiądz Jan Wierzbicki poinformował, że obecnie wymieniana jest cała instalacja elektryczna, a także prowadzone są prace w komorze, gdzie będą mieściły się organy.

Ze względu na pogodę, prace na zewnątrz świątyni zostały wstrzymane. Dach został tymczasowo przykryty brezentem i zabezpieczony na zimę, a odbudowa ma się rozpocząć wiosną przyszłego roku. Mimo że świątynia była ubezpieczona, parafia nie otrzymała jeszcze pieniędzy, a kosztorysy i dokumenty są nadal przygotowywane.

W związku z trudną sytuacją finansową parafii, arcybiskup Edward Ozorowski wydał specjalny komunikat i decyzję o zbiórce pieniędzy. W ostatnią niedzielę września 2013 roku zorganizowano zbiórkę we wszystkich kościołach archidiecezji białostockiej. Ofiary na odbudowę spalonej wieży kościoła można również składać do puszki znajdującej się przy kościele, przy ulicy Warszawskiej.

Zdjęcie rusztowań wokół uszkodzonej wieży Kościoła Świętego Wojciecha

Historia i architektura świątyni

Kościół Świętego Wojciecha jest jedną z najbardziej znanych i charakterystycznych budowli w Białymstoku. Budynek powstawał w latach 1908-1912. Początkowo świątynia powstała jako ewangelicka pod wezwaniem Świętego Jana. Po II wojnie światowej obiekt przeszedł w zarząd Kościoła Rzymskokatolickiego. W 1979 roku powstała parafia pod wezwaniem Świętego Wojciecha. W 2012 roku parafia obchodziła 100-lecie powstania świątyni.

Ponowne otwarcie i msze

Od pożaru i zawalenia się spalonej wieży, w Kościele Świętego Wojciecha trwały prace zabezpieczające i sprzątanie terenu wokół budowli. W tym czasie msze święte odprawiano w Oratorium św. Proboszcz parafii, ksiądz Jan Wierzbicki, wyraził nadzieję, że mimo zaistniałych zniszczeń, Kościół Świętego Wojciecha w Białymstoku zostanie ponownie otwarty dla wiernych już w sobotę (21 września 2013 roku), a od tego dnia będą odprawiane normalne msze święte i zaplanowane wcześniej śluby.

Pożar Kościoła Świętego Maksymiliana Marii Kolbego (21 kwietnia 2021 r.)

Przebieg zdarzenia i akcja gaśnicza

Dnia 21 kwietnia 2021 roku doszło do pożaru remontowanego dachu Kościoła Świętego Maksymiliana Marii Kolbego w Białymstoku. Zgłoszenie o dużym zadymieniu dachu kościoła strażacy otrzymali w środę po południu. Marcin Janowski, rzecznik Wojewódzkiej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku, poinformował, że po przyjeździe na miejsce zadymienie było znaczne.

W początkowej fazie pożar obejmował około 200 m² dachu. Działania Państwowej Straży Pożarnej polegały na podaniu dwóch prądów gaśniczych w natarciu na pożar: jeden prowadzono po klatce schodowej przez wyłaz na dach, a drugi z działka wodno-pianowego z drabiny mechanicznej. Po przybyciu dodatkowych sił i środków, podano kolejne prądy gaśnicze: trzeci w natarciu po połaci dachowej od drugiej strony kościoła, czwarty po klatce schodowej przez wyłaz na dach oraz piąty z działka wodno-pianowego z kolejnej drabiny. Prace ratowników wymagały użycia sprzętu ochrony dróg oddechowych oraz zabezpieczeń do prac na wysokości. Cała akcja gaśnicza trwała ponad 4,5 godziny.

Zdjęcie strażaków na drabinach gaszących pożar dachu Kościoła Świętego Maksymiliana Marii Kolbego

W działaniach gaśniczych zaangażowanych było łącznie 16 zastępów PSP oraz 2 zastępy OSP, w tym 54 strażaków. Na miejsce zdarzenia przybyli również: grupa operacyjna Komendanta Miejskiego PSP w Białymstoku oraz grupa operacyjna Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP wraz z Podlaskim Komendantem Wojewódzkim PSP, który przejął kierowanie działaniami ratowniczymi.

Podczas akcji zdjęto całe pokrycie dachowe na powierzchni objętej pożarem, co wyniosło około 400 m². Strażacy skupili się na rozbieraniu pokrycia dachowego, ponieważ paliły się drewniane belki znajdujące się pod dachem, leżące na betonowym stropie, co zapobiegło rozprzestrzenianiu się ognia w dół. Dzięki zaangażowaniu strażaków, uratowano mienie o szacunkowej wartości około 10 milionów złotych. Marcin Janowski podkreślił, że nikomu nic się nie stało, a wnętrzu świątyni nic nie zagrażało.

Zdjęcie zadymionego dachu Kościoła Świętego Maksymiliana Marii Kolbego

Pożar kościoła przy ul. Kunickiego w Lublinie- przejazdy alarmowe i akcja gaśnicza

Charakterystyka pożaru

Pożar dotyczył płonącego docieplenia pokrycia dachu. Najprawdopodobniej większość pokrycia dachowego musiała zostać rozebrana ręcznie. Parafia zamieściła zdjęcia zadymionego dachu na swoim profilu w mediach społecznościowych.

tags: #pozar #kosciola #w #bialymstoku