30 września br., około godziny 19:00, w Koszalinie doszło do tragicznego pożaru w budynku mieszkalnym przy ulicy Moniuszki 29. Ogień wybuchł w mieszkaniu na drugim piętrze bloku, wywołując duże zadymienie i konieczność natychmiastowej interwencji służb ratunkowych.

Akcja ratunkowa i ewakuacja mieszkańców
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano jednostki Państwowej Straży Pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Łącznie ewakuowano 75 osób z płonącego budynku. Z tej grupy, 35 mieszkańców opuściło blok samodzielnie, natomiast 40 osób zostało ewakuowanych przez służby ratownicze. Rzecznik prasowy zachodniopomorskiej PSP, asp. Dariusz Schacht, poinformował, że kilka osób wymagało ewakuacji przy użyciu drabiny mechanicznej z uwagi na silne zadymienie i zagrożenie.
Pożar został ugaszony około godziny 20:00. Działania straży pożarnej koncentrowały się następnie na oddymianiu budynku, aby umożliwić mieszkańcom bezpieczny powrót. W trakcie oczekiwania na decyzje dotyczące powrotu do swoich lokali, MZK Koszalin zapewnił autobus, w którym ewakuowani mieszkańcy mogli znaleźć schronienie.
Stan zdrowia poszkodowanych i tragiczny finał
W wyniku pożaru łącznie dziewięć osób, w tym dwoje dzieci, wymagało hospitalizacji. Służby informowały o poszkodowanych z objawami zatrucia czadem oraz poparzeniami.
- Dwoje dzieci w wieku 2 i 14 lat, z objawami zatrucia czadem, trafiło na Oddział Dziecięcy i ich stan określono jako stabilny.
- Spośród dorosłych, trzy osoby zostały wypisane do domu po udzieleniu pomocy.
- Jedna osoba z poparzeniami ciała (głowy, ramion, pleców) została przewieziona do szpitala w Gryficach.
- Cztery osoby, również z objawami zatrucia czadem, pozostają pod obserwacją lekarzy w koszalińskim szpitalu.
Niestety, pożar miał tragiczny finał. Najciężej poparzona kobieta, odnaleziona w mieszkaniu, gdzie wybuchł pożar, zmarła pomimo wysiłków lekarzy.

Skutki pożaru dla budynku i mieszkańców
Decyzją Inspektora Nadzoru Budowlanego, środkowa klatka schodowa budynku, w której doszło do zdarzenia, nie nadaje się do użytkowania. Oznacza to, że 25 mieszkańców lokali z tej klatki schodowej nie mogło wrócić do swoich mieszkań. Władze miasta oszacowały, że mowa o 16 rodzinach, których mieszkania ucierpiały zarówno od ognia, jak i w wyniku akcji gaśniczej.
Mimo że miejski sztab zarządzania kryzysowego przygotował tymczasowe lokum w bursie, nikt z poszkodowanych nie skorzystał z tej opcji. Wszyscy mieszkańcy lokali wyłączonych z użytkowania znaleźli schronienie u swoich bliskich oraz rodzin i znajomych. Teraz nadszedł czas na remonty i uzupełnienie wyposażenia, które zostało zniszczone.
Tragedia w Łodzi. Sześć osób poszkodowanych, jedna nie żyje. Śmierć dopadła ją na balkonie | FAKT.PL
Kompleksowe wsparcie dla poszkodowanych
Władze Koszalina oraz różne instytucje szybko zorganizowały pomoc dla osób dotkniętych pożarem:
- Pomoc finansowa na remonty: Władze miasta zdecydowały, że każda z 16 poszkodowanych rodzin otrzyma po 6 000 zł na zakup materiałów niezbędnych do remontów, mebli oraz sprzętu AGD. Pula środków na ten cel, wynosząca 76,8 tys. zł (80% kosztów), została zasilana pieniędzmi przyznanymi przez wojewodę zachodniopomorskiego Adama Rudawskiego, który podpisał w tej sprawie umowę z zastępcą prezydenta Koszalina Tomaszem Bernackim.
- Pierwsza pomoc finansowa: Dostępna jest również pierwsza pomoc finansowa w wysokości 6 000 zł na osobę.
- Wsparcie dla dzieci: Caritas oferuje wsparcie w wysokości 1 500 zł na podstawowe potrzeby dziecka.
- Pomoc w zakresie dożywiania: Zapewniane są posiłki dowożone pod wskazany adres dla potrzebujących.
- Pomoc psychologiczna: Środkowopomorskie Centrum Zdrowia Psychicznego Medison oferuje bezpłatną pomoc psychologiczną dla wszystkich potrzebujących wsparcia po traumatycznym wydarzeniu.
Pracownicy Biura Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego pozostają w gotowości do udzielenia dalszego wsparcia poszkodowanym.
Podziękowania i wyjaśnianie okoliczności
Prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj złożył serdeczne podziękowania wszystkim służbom zaangażowanym w akcję ratowniczą - jednostkom Państwowej Straży Pożarnej, zespołom ratownictwa medycznego oraz policji. Podziękowania skierowano również do instytucji i organizacji, które włączyły się we wsparcie mieszkańców, oraz do pracowników Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM.
Policja prowadzi obecnie dochodzenie mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności powstania pożaru.