Pożary koszy i związane z nimi zagrożenia w Pajęcznie i okolicach

Pożary koszy, choć często wydają się niewielkim incydentem, mogą prowadzić do poważnych strat materialnych, a nawet stanowić zagrożenie dla życia. W regionie Pajęczna i Działoszyna odnotowano szereg zdarzeń związanych z zapłonem koszy na śmieci, które eskalowały do większych pożarów, a także incydenty dotyczące maszyn rolniczych, zwłaszcza w okresie żniw.

Znak ostrzegawczy o pożarach śmieci i kontenerów

Umyślne podpalenia w Działoszynie

We wtorek, 21 lipca, około godziny 4:30 w Działoszynie doszło do pożaru budynku, w którym znajdowały się sklepy PEPCO i drogeria JAWA. Najprawdopodobniej przyczyną wybuchu pożaru było umyślne podpalenie. Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że podpalony został kosz na śmieci, zlokalizowany na tyłach sklepu. Następnie ogień rozprzestrzenił się częściowo na elewację i dach budynku.

Zatrzymanie sprawcy i kolejne incydenty

Kilka minut po pierwszym podpaleniu odnotowano również próbę podpalenia kosza znajdującego się za Urzędem Miasta i Gminy w Działoszynie. Funkcjonariusze, dojeżdżając na miejsce pożaru ulicą Ogrodową przy budynku starej mleczarni, zauważyli mężczyznę stojącego przy płonących kartonach obok opuszczonego budynku. Mężczyzna, 51-letni mieszkaniec Działoszyna, mógł mieć związek z podpaleniem budynku handlowego przy ulicy Piłsudskiego i został zatrzymany.

Podczas konwoju zatrzymanego do komisariatu, policjanci zauważyli dym unoszący się w pobliżu budynku Urzędu Miasta i Gminy Działoszyn. Po bliższym podejściu zobaczyli płonący kontener ze śmieciami, który znajdował się bezpośrednio przy skrzynce z instalacją gazową. Po powiadomieniu strażaków kontener został natychmiast ugaszony. Jak ustalili policjanci, do pożaru budynku handlowego doszło na skutek podpalenia kosza ze śmieciami, który stał bezpośrednio przy budynku.

Straty materialne

Łącznie straty wyceniono na niemal 2 miliony złotych. Sklep Pepco stracił podczas pożaru mienie o wartości 600 tysięcy złotych.

Pożar palet i makulatury w firmie z owocami.

Pożary maszyn rolniczych i łanów zbóż w regionie Pajęczna

Żniwa to okres zwiększonego ryzyka pożarów maszyn rolniczych. Do pierwszego odnotowanego zdarzenia, pożaru kombajnu, doszło w miejscowości Biała w gminie Rząśnia, w województwie łódzkim, w powiecie pajęczańskim. Zdarzenie miało miejsce 3 lipca około południa. Na miejsce zdarzenia przybyły trzy jednostki straży pożarnej: OSP KSRG Rząśnia, JRG Pajęczno i OSP Biała.

Najczęstsze przyczyny pożarów kombajnów

Najczęstszą przyczyną pożarów kombajnów są elementy mechaniczne. W przypadku nieprawidłowej regulacji, niedostatecznego smarowania lub niewłaściwego sterowania, mogą one stać się źródłem pojawienia się ognia. Podczas codziennej obsługi konieczne jest sprawdzenie prawidłowego napięcia pasów klinowych, gdyż ich poślizg prowadzi do nadmiernego wzrostu temperatury, co w efekcie może doprowadzić do powstania pożaru.

Obowiązkowe wyposażenie w gaśnice

Przepisy nie określają szczegółowo, jakie gaśnice powinny znajdować się na wyposażeniu kombajnu. Jednak zgodnie z regulacjami dotyczącymi ruchu drogowego, obowiązkowe jest posiadanie co najmniej jednej gaśnicy o wadze 2 kg. Zestaw gaśnic GP 2 i GP 6 stanowi również podstawowy wymóg ubezpieczycieli, którzy nie podejmują rozmów o ochronie ubezpieczeniowej, jeśli maszyna nie jest w niego wyposażona. Z perspektywy użytkownika kombajnu zbożowego najbardziej rozsądne jest zastosowanie dwóch gaśnic 6-kilogramowych. Podobne rozwiązania warto rozważyć również w odniesieniu do ciągników rolniczych, zwłaszcza jeśli pracują one w polu wraz z prasami lub innym sprzętem generującym wysokie ryzyko zapłonu.

Gaśnica proszkowa ABC o pojemności 6 kg

Pożary łanów zbóż

Pojawiają się również doniesienia o pożarach łanów zbóż. Do takiego zdarzenia doszło w miejscowości Odcinek na Opolszczyźnie, co podkreśla szeroki zakres zagrożeń pożarowych w rolnictwie.

Pożar budynku gospodarczego w Szczytach

W dniu 26 lutego 2021 roku, krótko po północy, miał miejsce pożar średni w miejscowości Szczyty w gminie Działoszyn. Po przybyciu na miejsce kierujący działaniem ratowniczym podał, że pożarem objęty jest cały budynek gospodarczy wraz z warsztatem i kilka pojazdów. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu prądu od palącego się budynku oraz podaniu wody i piany gaśniczej na palące się obiekty, a także budynki będące w bezpośrednim zagrożeniu. Spaleniu uległ budynek z garażem wraz z wyposażeniem, kilka samochodów osobowych, przyczep kempingowych, wózek widłowy i parę motocykli. W działaniach brało udział 5 zastępów straży pożarnych oraz 21 strażaków.

tags: #pozar #koszy #pajeczno