W Stalowej Woli odnotowano kilka incydentów pożarów mieszkań, które wzbudziły zainteresowanie lokalnej społeczności i wymagały interwencji służb ratunkowych. Przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące tych zdarzeń, działań podjętych przez straż pożarną i inne służby, a także spekulacje na temat przyczyn.
Pożar w wieżowcu przy ulicy Leopolda Okulickiego
Pożar w wieżowcu przy ulicy Leopolda Okulickiego w Stalowej Woli wybuchł 2 września we wczesnych godzinach popołudniowych. W wyniku podtrucia dymem poszkodowana została jedna osoba, a sześć ewakuowano. Nikt nie odniósł obrażeń zagrażających życiu.
Działania po pożarze
Przyczyna pożaru mieszkań w wieżowcu przy ulicy Leopolda Okulickiego w Stalowej Woli wciąż pozostaje nieznana. 3 września rozpoczęły się tam prace z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, mające na celu ustalenie, co wznieciło ogień. Ze ścian usuwana jest sadza, a mieszkania są wietrzone. Przed blokiem wciąż piętrzy się, odgrodzony taśmą, stos przedmiotów i ubrań, które podczas akcji ratowniczej wyrzucono z czwartego piętra, by ochronić je przed spaleniem.

Jak przekazuje Beata Wdowiak, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, obecnie sporządzany jest protokół bezpiecznego użytkowania, który wskaże, czy lokatorzy będą mogli wrócić do mieszkań. Obecnie dwa lokale pozostają wyłączone z użytkowania.
Spekulacje mieszkańców na temat przyczyn
Mieszkańcy również nie wiedzą, co było przyczyną pożaru. Jedni spekulują, że mogło do niego dojść w wyniku awarii sprzętu do ćwiczeń, inni - że od niedopałka papierosa, który miał podpalić ubrania na balkonie jednego z niższych pięter.
Pożar na balkonie w bloku na osiedlu Poręby (30 kwietnia 2026 r.)
W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, około godziny 13:15 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie o pożarze na balkonie w bloku na osiedlu Poręby w Stalowej Woli.
Przebieg akcji ratowniczej
Na miejsce zadysponowano trzy wozy bojowe straży pożarnej oraz wysokościową drabinę. Pożarem objęty był balkon znajdujący się na III piętrze w bloku przy Alejach Jana Pawła II 26b. Strażacy po dojeździe zajechali wozami z obu stron bloku. Ogień objął balkon oraz część elewacji bloku. Szybka interwencja strażaków spowodowała, że pożar nie rozprzestrzeniał się. Ogień ugaszono wodą. Spalone pozostałości, nagromadzone na balkonie, wyrzucono na trawnik, a następnie przelano wodą.
RAPORT: POŻAR W PUSZCZY SOLSKIEJ - RUSZYLI ŚLĄSCY STRAŻACY ● UCZAĄ SIĘ PIERWSZEJ POMOCY |7.05.26
Dalsze działania i poszkodowani
Na miejsce wezwano patrol policji. Funkcjonariusze ze stalowowolskiej prewencji zabezpieczyli miejsce pożaru. W międzyczasie pojawił się lokator mieszkania, który poczuł się źle. Do 30-letniego mężczyzny wezwano karetkę pogotowia. Wstępne badanie wykazało, że nie wymaga hospitalizacji.
Hipotezy dotyczące przyczyn pożaru
Wśród mieszkańców krążą różne hipotezy dotyczące przyczyny pożaru na osiedlu Poręby. Niektórzy sugerują, że mógł to być niedopałek papierosa rzucony z wyższego piętra, inni wskazują na możliwość samozapłonu baterii w hulajnodze lub rowerze elektrycznym, bądź awarię klimatyzatora.
Pożar budynku mieszkalno-usługowego "Alcatraz" przy ulicy Okulickiego (29 kwietnia)
Znaczne siły straży pożarnej walczyły z pożarem budynku mieszkalno-usługowego przy ulicy Okulickiego, w centrum Stalowej Woli, zwyczajowo nazywanego "Alcatraz". Pożar wybuchł we wtorek, 29 kwietnia, około godziny 11.
Akcja gaśnicza i ewakuacja
Gdy zadymienie zaczęło być widoczne, ewakuowano cały budynek łącznie z placówkami handlowymi, w sumie 30 osób. Nikt nie został poważnie ranny, jedna osoba lekko podtruła się dymem. Na miejscu pracowały trzy jednostki straży pożarnej ze Stalowej Woli, dwa wozy dowodzenia oraz kilka radiowozów policji. Funkcjonariusze odgrodzili teren taśmą. Ściągnięto także wysokościową drabinę i podnośnik. Jedzie także kolejna wysokościowa drabina ściągnięta ze straży pożarnej w Tarnobrzegu. Gdy na miejsce przyjechali strażacy, ogniem objęte było całe mieszkanie na drugim piętrze pięciokondygnacyjnego bloku - przez okna wydobywały się płomienie. Z mieszkania udało się uciec dwóm osobom, które poinformowały, że w płonącym lokalu znajduje się jeszcze mężczyzna. Strażacy natychmiast weszli do płonącego mieszkania i równocześnie z gaszeniem ognia przeszukali je. Ze względu na ogromne zadymienie z klatki, w której płonęło mieszkanie, ewakuowano 35 lokatorów. Do szpitali na badania i obserwacje trafiły 4 osoby, wśród nich mężczyzna, który ewakuował się z płonącego mieszkania.

Przebieg zdarzeń godzina po godzinie
- Godzina 11:00 - Pożar wybuchł w związku z pracami związanymi z poszyciem dachowym. Przed godziną 11 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze na budynku usługowo-mieszkalnym na ulicy Okulickiego.
- Godzina 13:10 - Na miejsce pożaru dociera wysokościowa drabina z Tarnobrzega.
- Godzina 13:30 - W akcji bierze udział 20 zastępów straży pożarnej z powiatów stalowowolskiego, tarnobrzeskiego, niżańskiego, leżajskiego, łańcuckiego i przeworskiego.
- Godzina 15:00 - Na miejscu wciąż trwa akcja gaśnicza, widać dym wydobywający się z poddasza budynku.
- Godzina 15:10 - Pali się poszycie dachowe na starej i nowej części budynku. Strażacy nie pozwalają, by ogień przeniósł się na dolną część obiektu.
- Godzina 15:15 - Prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbereżny, informuje, że cały obiekt zostaje wyłączony z użytkowania na co najmniej dobę ze względu na konieczność oceny stanu technicznego budynku.
- Godzina 15:45 - Ulica Okulickiego w pobliżu miejsca pożaru jest wyłączona z ruchu, policjanci kierują samochody na objazdy.
- Godzina 16:00 - W akcji biorą udział 33 zastępy straży pożarnej. Po pięciogodzinnej akcji spod dachu nadal wydobywa się ogień. Akcja potrwa do późnych godzin wieczornych.
- Godzina 19:00 - Pożar został opanowany.
Podsumowanie akcji i podziękowania
Damian Sabat, zastępca komendanta stalowowolskiej PSP dowodzący akcją, po południu poinformował, że zadysponowano 20 zastępów straży pożarnej, około 70 strażaków. Obecnie jest rozbierany dach i gaszony ogień zarówno wewnątrz, jak i z zewnątrz. Przyczyny pożaru nie ustalono, strat również. Dementuje się informację, jakoby zapalić się miały panele fotowoltaiczne, gdyż na tej części obiektu ich nie było. W akcji wykorzystywany jest dron z kamerą termowizyjną i mobilne laboratorium do analizy składu powietrza. Jedna z ewakuowanych kobiet trafiła do szpitala z podejrzeniem zatrucia dymem.
Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, po godzinie 19, w mediach społecznościowych podziękował służbom: "Po 8 godzinach wielkiej walki pożar bloku przy ul. Okulickiego został opanowany. Ponad 120 strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, 33 wozy strażackie, specjalistyczny sprzęt, a przede wszystkim ogromny profesjonalizm, odwaga i determinacja! Z głębi serca dziękuję wszystkim za poświęcenie i skuteczność w obliczu największego pożaru w Stalowej Woli od wielu lat!"
Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie poinformowała: "Trwa rozbiórka pokrycia dachowego. Za pomocą kamery termowizyjnej strażacy dokładnie sprawdzają konstrukcję dachu pod kątem ukrytych zarzewi ognia. W gaszenie pożaru zaangażowani są strażacy z powiatów stalowowolskiego, tarnobrzeskiego, niżańskiego, leżajskiego, łańcuckiego i przeworskiego. Na miejscu jest grupa operacyjna podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP."
Miasto Stalowa Wola zapewniło tymczasowe miejsca zamieszkania dla osób poszkodowanych, które będą tego potrzebować. Miejscem zbiórki i oczekiwania na przydział lokalu była położona w bezpośrednim sąsiedztwie Szkoła Podstawowa Nr 7.
tags: #pozar #mieszkania #w #stalowej #woli