Dnia 19 czerwca 2021 roku o godzinie 18:22 do Komendy Powiatowej PSP w Nowym Targu wpłynęło zgłoszenie informujące o pożarze budynków gospodarczych w miejscowości Nowa Biała w powiecie nowotarskim. Nowa Biała to wieś położona w niedalekim sąsiedztwie Białki Tatrzańskiej, na lewym brzegu rzeki Białki.
Chronologia wydarzeń i skala pożaru
Domy mieszkalne w Nowej Białej usytuowane są obok siebie, tworząc zwartą, tradycyjną zabudowę spiską. Rolniczy charakter miejscowości sprawił, że część budynków była wypełniona sianem i słomą, co znacząco utrudniało akcję gaśniczą i przyczyniało się do szybkiego rozprzestrzeniania się ognia. W ciągu zaledwie 20 minut, 20 zabudowań było całkowicie zajętych płomieniami, a ogień błyskawicznie zajmował kolejne budynki. Skalę pożaru widać było na zdjęciach z drona, gdzie wieś wyglądała jak teren ataku.

Pożar objął obszar o powierzchni około 1 hektara i został opanowany o godzinie 22:07, czyli po 3 godzinach i 42 minutach od przybycia pierwszych sił i środków Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Strażacy swoje działania prowadzili do godzin porannych w niedzielę, 20 czerwca 2021 roku, a cała akcja gaśnicza zakończyła się o godzinie 22:00 w niedzielę.
Akcja gaśnicza i siły zaangażowane
W pierwszym rzucie Stanowisko Kierowania KP PSP w Nowym Targu zadysponowało 15 zastępów straży, w tym siły i środki z OSP Nowa Biała, JRG Nowy Targ, JRG Rabka Zdrój, jak również najbliższych jednostek OSP z terenu gminy. Pierwsza na miejsce pożaru, zaledwie po 3 minutach od jego zgłoszenia, przybyła OSP Nowa Biała.
W kulminacyjnym momencie na miejscu akcji brało udział 111 zastępów straży i 459 strażaków. Były to siły i środki Państwowej Straży Pożarnej (PSP) i Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) z powiatów nowotarskiego, tatrzańskiego, limanowskiego, myślenickiego, suskiego, wadowickiego, chrzanowskiego oraz krakowskiego. W sumie w trwającej ponad 27 godzin akcji uczestniczyły znaczne siły i środki PSP i OSP.

Medyczne zabezpieczenie działań gaśniczych realizował pluton Medyk z Małopolskiej Brygady Odwodowej (w składzie JRG 1 Kraków oraz OSP Chrzanów). Na miejscu pożaru utworzono punkt medyczny, w którym poza ratownikami PSP działała także Zintegrowana Służba Ratownicza z Oświęcimia. Zadysponowano cztery Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).
Wielki pożar w Nowej Białej
Z uwagi na rozmiar i rodzaj zdarzenia, na miejscu pożaru zawiązano sztab działań na bazie samochodu dowodzenia i łączności z KW PSP Kraków, a także w budynku szkoły podstawowej. W jego skład weszli: Małopolski Komendant Wojewódzki PSP, Komendant Powiatowy PSP w Nowym Targu, oficerowie KW PSP Kraków, Komendant Powiatowy Policji w Nowym Targu oraz przedstawiciele samorządu gminnego i innych instytucji. Na miejscu działań obecna była Grupa Operacyjna KG PSP.
Miejsce sobotniego pożaru odwiedzili również wysocy rangą przedstawiciele władz: premier Mateusz Morawiecki, wojewoda małopolski Łukasz Kmita oraz małopolski komendant wojewódzki PSP st. bryg. Piotr Filipek, którzy wzięli udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego.
Bilans strat i poszkodowani
Bilans pożogi, która wybuchła w Nowej Białej, był ogromny. Zgodnie z ustaleniami służb nadzoru budowlanego oraz Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, w różnym stopniu uszkodzonych zostało 25 budynków mieszkalnych, w których mieszkało 27 rodzin, co stanowiło około 100-110 osób. 109 osób straciło dach nad głową. Do całkowitej rozbiórki zakwalifikowano 13 budynków mieszkalnych.
Ogień strawił lub uszkodził także blisko 50 drewnianych zabudowań gospodarczych. Stopień ich zniszczenia był różny, począwszy od nadpalonego pokrycia dachowego po zniszczenia wewnętrzne.

W wyniku pożaru obrażeń doznało 9 osób, w tym 8 mieszkańców i 1 strażak z OSP. Na miejscu akcji pomoc udzielono w sumie 17 osobom, z czego 9 osób zostało przetransportowanych do szpitali w Nowym Targu i Zakopanem. Pięć osób trafiło do szpitala, nie było ofiar śmiertelnych. Pod opieką lekarzy wciąż była jedna osoba. Obrażenia ciała, na szczęście, były lekkie.
Niestety, pożar ucierpiał również inwentarz gospodarstw rolnych. Spłonęły m.in. krowy i owce oraz sprzęt rolniczy. Nie ze wszystkich zabudowań udało się ewakuować żywy inwentarz i maszyny.
Możliwe przyczyny pożaru i śledztwo
Ekipy śledcze przeprowadziły oględziny budynków, które strawił ogień. Z nieoficjalnych ustaleń reporterów RMF FM wynikało, że przyczyną gigantycznego pożaru we wsi Nowa Biała mógł być samozapłon mokrego siana, które było składowane w jednej ze stodół.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragedii. Jednak po trwającym rok śledztwie, Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu umorzyła postępowanie z powodu niewykrycia sprawcy.
Z uwagi na trwające śledztwo, na początku mieszkańcy nie mogli rozbierać pogorzelisk ani sprzątać posesji. W niedzielę zaczęto natomiast rozbiórkę dwóch spalonych domów, które zagrażały zawaleniem. O rozbiórce kolejnych zabudowań miał zadecydować nadzór budowlany.
Pomoc dla pogorzelców i odbudowa
Zaraz po tragedii ruszyły akcje pomocy pogorzelcom. W sali gimnastycznej szkoły podstawowej w Nowej Białej gromadzono pomoc materialną. Wicedyrektor placówki Karol Dątkiewicz prosił, by nie przywozić już ubrań, co świadczy o skali zebranej pomocy.
Na konto gminy Nowy Targ dotarły już pierwsze pieniądze dla poszkodowanych. Pierwsze przelewy w wysokości 6 tys. zł trafiały na indywidualne konta mieszkańców, którzy stracili dach nad głową. Zastępca wójta gminy Nowy Targ Marcin Kulasa zapewniał, że kolejne transze są w drodze. W poniedziałek na konta poszkodowanych trafiły zapomogi po 6 tys. zł.
Pomoc finansowa płynęła z wielu źródeł:
- Ponad 5 mln zł zebrali wierni Archidiecezji Krakowskiej.
- Ze środków rządowych na pomoc poszkodowanym przekazano 2 mln 630 tys. zł.
- Pieniądze na odbudowę przekazały również samorządy, w tym m.in. miasto Kraków (300 tys. zł), zarząd województwa podkarpackiego (250 tys. zł) oraz miasto Warszawa (200 tys. zł).
Oficjalna zbiórka, zorganizowana przez portal nowabiala24.pl (tj. mieszkańców Nowej Białej) w porozumieniu z samorządem wiejskim, również była aktywna. Możliwe było również przekazanie pomocy finansowej wykonując przelew na rachunek bankowy połączony ze zrzutką online: Numer konta/IBAN: PL45175013126889011786262978, SWIFT: PPABPLPKXXX, Odbiorca: Zrzutka.pl sp. z o. o., al. Karkonoska 59, 53-015 Wrocław, Nazwa i adres banku: BNP Paribas Bank Polska Spółka Akcyjna ul. Główna 13, 34-433 Nowa Biała.
Dla strażaków biorących udział w akcji przygotowywano posiłki w Remizie OSP w Nowej Białej. Chcąc przekazać jedzenie, warzywa i inne produkty spożywcze, najlepiej było skontaktować się z sołtysem wsi Nowa Biała, Krystyną Węglarz.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że najważniejsza będzie pomoc w odbudowie domów i zabudowań gospodarczych. Ponadto rząd planuje zainwestować większe środki w zapobieganie ewentualnym, kolejnym pożarom w Nowej Białej i okolicznych wioskach, biorąc pod uwagę gęstą, tzw. spiską zabudowę, która jest narażona na pożary.
Równo rok po tragedii, portal Nowa Biała 24 relacjonował postępy: "Dzisiaj, pogorzelcy chcą wrócić do normalności". Sołtys Krystyna Węglarz oświadczyła, że do części odbudowanych domów wprowadziły się już rodziny. Po pożarze wyburzonych zostało 13 domów mieszkalnych i wszystkie zostały wzniesione na nowo. W części trwają jedynie prace wykończeniowe. Na tamten moment, wprowadziło się 5 rodzin, a te, które jeszcze się nie wprowadziły, zamieszkiwały w lokalach zastępczych albo u rodzin. Natomiast domy, które zostały częściowo spalone lub zalane, są naprawione i już zamieszkałe. Dwa domy były jeszcze nie przykryte, a w trakcie budowy było jedno pomieszczenie gospodarcze.
Sołtys podkreśliła, że na początku po tragedii była ogromna fala pomocy i niczego nie brakowało. "Wiadomo, że taka duża pomoc nie będzie trwała wiecznie, dlatego pogorzelcy radzili sobie sami. Obiecana pomoc finansowa dotarła do potrzebujących, zarówno pieniądze rządowe, jak i zebrane, a kwoty były wypłacane zgodnie z udokumentowaniem zakupów materiałów budowlanych czy wyposażenia domów".
Niektóre rodziny po pożarze nie wróciły już do gospodarowania i hodowli zwierząt, natomiast trzy rodziny odbudowały swoje gospodarstwa rolne.