Pożar restauracji „Casa Cubeddu” w Gdyni

Pożar z 25 stycznia 2025 roku

W gdyńskiej restauracji „Casa Cubeddu” przy ulicy Spółdzielczej, obok centrum handlowego Klif, w sobotę 25 stycznia 2025 roku wybuchł pożar. Około godziny 13:30 strażacy otrzymali zgłoszenie o zapaleniu się dachu budynku.

Z lokalu ewakuowano łącznie 60 osób, w tym 40 gości i 20 pracowników. Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

Akcja gaśnicza pożaru dachu restauracji w Gdyni

Na miejsce zdarzenia wysłano siedem zastępów straży pożarnej, w tym oficera operacyjnego. W momencie przybycia służb nie było widać ognia, jednak z budynku wydobywał się gęsty dym. Strażacy skupili się na dotarciu do płonącego dachu, używając specjalistycznego sprzętu, aby usunąć pokrycie budynku i ugasić ogień. Po opanowaniu ognia rozpoczęto dogaszanie i rozbiórkę częściowo spalonego dachu. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin, a po godzinie 17:30 lokalne media poinformowały o jej zakończeniu.

Dokładna przyczyna zdarzenia nie jest jeszcze znana, a służby nadal pracują na miejscu, szacując straty i ustalając przyczynę. Jak podaje portal trojmiasto.pl, wstępne analizy wskazują na możliwy związek pożaru z awarią instalacji fotowoltaicznej, która znajduje się na dachu budynku. Na razie to tylko hipoteza; ostateczne ustalenia będą możliwe po przeprowadzeniu dokładnych ekspertyz.

Pożar restauracji w Egiertowie 2

Wcześniejsze zdarzenie: Podpalenie w czerwcu 2023 roku

To nie pierwszy taki incydent w historii gdyńskiej restauracji „Casa Cubeddu”. Już w czerwcu 2023 roku, w nocy z 21 na 22 czerwca, doszło do pożaru tego samego obiektu. Prowadzone wówczas śledztwo wykazało, że przyczyną pożaru było podpalenie: kamery monitoringu zarejestrowały mężczyznę, który pod osłoną nocy wrzucił do lokalu koktajl Mołotowa.

Śledztwo i powiązania z działalnością sabotażową

„Rzeczpospolita” informowała, że za tamtym atakiem stała grupa dokonująca na terenie Polski aktów sabotażu na zlecenie rosyjskiego wywiadu (GRU). Akcja ta była częścią szerszego planu wywiadowczego, który obejmował także inne zamachy na terytorium Polski, mające na celu wywołanie niepokoju w krajach wspierających Ukrainę.

W styczniu 2024 roku ABW zatrzymała na terenie Polski Serhija S., ukraińskiego dywersanta, który na zlecenie rosyjskich służb wywiadowczych miał planować podpalenia we Wrocławiu. W maju ABW zatrzymała trzech jego współpracowników: dwóch obywateli Białorusi i Polaka, Kamila K. o pseudonimie „Korek”. Dziennikarz Onetu Jacek Harłukowicz ujawnił, że bezpośrednim zleceniodawcą ataku na restaurację „Casa Cubeddu” miał być jednak Olgierd L., znany w gdańskim środowisku pseudokibiców. Oficjalnie w korespondencji z Onetem potwierdziła to prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z prowadzącej śledztwo Prokuratury Krajowej.

Nie jest jasne, czy Kamil K. zdawał sobie sprawę, że działając z Sierhijem S., pracował tak naprawdę na zlecenie GRU. O podpalenie „Casa Cubeddu” podejrzana jest właśnie grupa Sierhija S. i „Korka”. Olgierd L. miał być skazywany m.in. za sutenerstwo i brutalne pobicia.

tags: #pozar #restauracji #gdynia