W sobotę, 22 kwietnia 2023 roku, około godziny 4:00 nad ranem, wybuchł pożar nielegalnego składowiska opon i tworzyw sztucznych przy ulicy Marantowskiej w Koninie, na terenie województwa wielkopolskiego. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Koninie natychmiast po zauważeniu ognia.
Początek i skala pożaru
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili pożar opon oraz tworzyw sztucznych zgromadzonych w pryzmach na składowisku odpadów. Ogień, który zauważono około czwartej nad ranem, szybko objął hałdę odpadów, zajmując powierzchnię nawet 2,5 tysiąca metrów kwadratowych. Całe składowisko ma natomiast powierzchnię prawie hektara. Na miejscu panowało bardzo duże zadymienie oraz wysoka temperatura. Ogromny słup czarnego dymu, powstały w wyniku pożaru, był widoczny z odległości nawet kilkudziesięciu kilometrów.

Akcja gaśnicza i zaangażowanie służb
Do walki z ogniem zaangażowano imponujące siły. Ponad 200 strażaków, dysponując 25 zastępami, zmagało się z pożarem przez ponad 19 godzin. Działania strażaków w pierwszej fazie polegały na podaniu wody na palące się odpady oraz w obronie na część składowiska nieobjętą pożarem. Ze względu na szybki rozwój pożaru dysponowane były kolejne siły i środki, a także rozpoczęto budowę magistrali wodnej o długości około 1,5 kilometra.
Na miejsce zdarzenia przybyły również grupy operacyjne z Komendy Miejskiej PSP w Koninie, w tym z p.o. Zastępcy Komendanta Miejskiego PSP w Koninie st. kpt. Michałem Karczewskim, oraz grupa operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu. Akcję koordynowali także Komendant Miejski PSP w Koninie bryg. Maciej Pilarski oraz Zastępca Komendanta Głównego PSP. Ogień udało się opanować po ponad dziesięciu godzinach intensywnej walki, jednak pełne działania gaśnicze trwały znacznie dłużej.
Pożar Konin, płonie składowisko opon w Koninie w dzielnicy Marantów. Pozar w Koninie dzisiaj 22.04.
Zagrożenia dla mieszkańców i środowiska
Pożar składowiska stanowił poważne zagrożenie dla środowiska i zdrowia publicznego. Obszar oddziaływania dymu został wstępnie określony na około pięć, sześć kilometrów. W związku z tym, władze miasta Konina oraz służby ochrony środowiska natychmiast wystosowały apele do mieszkańców. Koniński magistrat w sobotę rano zaapelował w mediach społecznościowych o niewychodzenie z domu, zamykanie okien oraz zabranie rzeczy z balkonów i ogrodów, ponieważ mógł na nich osadzać się pył z pożaru. Marcin Kaźmierowski z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Delegatura w Koninie podkreślił, że mieszkańcy powinni powstrzymać się od wychodzenia z domu, zwłaszcza w okolicy płonącego składowiska. Wiatr zmieniał swój kierunek, co utrudniało precyzyjne określenie zagrożonych rejonów. Na szczęście, okolica składowiska jest obszarem przemysłowym, bez bezpośrednio przylegających zabudowań mieszkalnych. Na działce bezpośrednio sąsiadującej ze składowiskiem znajduje się terminal przeładunkowy węgla.

Zatrzymanie i zarzuty dla sprawcy
Dzięki szybkim i skrupulatnym działaniom funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego KMP w Koninie, sprawcę pożaru udało się zatrzymać już kilka godzin po wybuchu ognia. Policjanci z konińskiej komendy szybko wytypowali osobę mającą związek z podpaleniem. Zatrzymanym okazał się 27-letni Grzegorz B., mieszkaniec Konina, który trafił do policyjnego aresztu.
Zebrane materiały pozwoliły przedstawić mu prokuratorski zarzut sprowadzenia zagrożenia dla mienia o wielkich rozmiarach w postaci pożaru. Ponadto, mężczyzna będzie odpowiadał za zanieczyszczenie środowiska na dużą skalę. Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia w prokuraturze, wskazując na "powody osobiste" jako motyw swojego działania. Mężczyzna nie był wcześniej karany za podobne przewinienia. Sąd zastosował się do prośby prokuratora i tymczasowo aresztował 27-latka na trzy miesiące. Przestępstwo, którego się dopuścił, zagrożone jest karą od roku do 10 lat więzienia.
tags: #pozar #skladowiska #opon #konin