Wybuch Pożaru i Działania Ratownicze
Wczesnym rankiem, w czwartek 5 marca 2026 roku, około godziny 2:00 w nocy, dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu otrzymał zgłoszenie o pożarze budynku położonego przy ulicy Górskiej w Świeradowie-Zdroju. Około godziny 2:15 w nocy wybuchł pożar Pensjonatu Dawid na ulicy Górskiej.
Do działań w pierwszej kolejności zadysponowano zastępy ochotniczej straży pożarnej z jednostki OSP KSRG Świeradów-Zdrój oraz strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Lubaniu.
Po przybyciu pierwszych zastępów na miejsce zdarzenia potwierdzono rozwinięty pożar budynku. Ogień obejmował już znaczną część konstrukcji. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, budynek był już w całości objęty ogniem.
W związku z rozległością ognia podjęto decyzję o zadysponowaniu kolejnych jednostek ochrony przeciwpożarowej z terenu powiatu lubańskiego oraz powiatu lwóweckiego. Łącznie w działaniach gaśniczych uczestniczyło szesnaście zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z powiatów: lwóweckiego, lubańskiego i karkonoskiego.

Jak wynika z informacji Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu, ogień w krótkim czasie objął niemal całą konstrukcję budynku. W wyniku oddziaływania wysokiej temperatury doszło między innymi do poważnych uszkodzeń elementów konstrukcyjnych, w tym klatki schodowej. Zniszczenie tej części obiektu w początkowej fazie akcji ratowniczej uniemożliwiło strażakom natychmiastowe sprawdzenie wszystkich pomieszczeń, w szczególności przestrzeni poddasza, co znacząco utrudniało prowadzenie działań poszukiwawczych. Akcja wciąż trwała, bo to duży obiekt, a na strychu nadal pojawiały się zarzewia ognia.
Tragiczne Odkrycie
Po opanowaniu pożaru i przystąpieniu do dokładnego przeszukania pogorzeliska, ratownicy dokonali makabrycznego odkrycia. W zgliszczach budynku, w obrębie klatki schodowej, ujawniono zwęglone zwłoki człowieka.
Oficer dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP we Wrocławiu potwierdził, że około godziny 8:00 podczas przeszukiwania budynku na klatce schodowej znaleziono ciało. Służby pracujące na miejscu poinformowały, że stan zwłok nie pozwala na stwierdzenie nie tylko wieku, ale także płci ofiary. Późniejsze ustalenia wskazały, że były to zwęglone zwłoki mężczyzny, którego tożsamość nie została jeszcze ustalona.
Śledztwo Prokuratury i Policji
O zdarzeniu niezwłocznie powiadomiono Policję, a teren został zabezpieczony do dalszych czynności procesowych. Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim wszczęła śledztwo w sprawie pożaru, które jest prowadzone na podstawie artykułu 163 §1 i §3 Kodeksu karnego. Dotyczy ono sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru, w wyniku którego śmierć poniosła jedna osoba.
Jak poinformowała prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, ustalono, że nad ranem 5 marca 2026 roku doszło do pożaru niezamieszkałego, dwukondygnacyjnego budynku-pensjonatu w Świeradowie-Zdroju.
Prokurator, działając wspólnie z funkcjonariuszami Policji oraz biegłym z zakresu pożarnictwa, przeprowadził oględziny miejsca zdarzenia. Zabezpieczono ślady i materiał dowodowy, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia przyczyn powstania pożaru. Na miejscu pracowali policyjni technicy, a grupa dochodzeniowo-śledcza działała pod nadzorem prokuratora.
Zabezpieczono także zwłoki, w celu przeprowadzenia sądowo-lekarskiej sekcji w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Ta czynność ma pozwolić na ustalenie tożsamości ofiary oraz przyczyny jej zgonu.

Na obecnym etapie postępowania przyczyna powstania pożaru nie została jeszcze ustalona. Śledztwo prowadzone jest w sprawie, co oznacza, że dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów. Śledczy nie wykluczają udziału osób trzecich w tym zdarzeniu. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia i liczenie strat.
Okoliczności Pożaru i Relacje Świadków
Jak informuje burmistrz Świeradowa-Zdroju, Edyta Wilczacka, spalony obiekt to dawny pensjonat "Dawid", w którym obecnie nie było gości, więc nie było potrzeby ewakuacji. Obiekt ten do niedawna zajmowali obywatele Ukrainy, za pobyt których płaciła wojewoda. Pensjonat został zgłoszony do wygaszenia takiej działalności, a dzień wcześniej opuściła go grupa obywateli Ukrainy, w tym dwie rodziny, w tym matka z dziewiątką dzieci.
Świadkowie zdarzenia w rozmowie z Lwówecki.info wskazują, że rozwój pożaru był bardzo gwałtowny. Jedna z mieszkanek okolicy relacjonowała, że w nocy obudził ją głośny huk. Po podejściu do okna zauważyła kulę ognia, która była na tyle duża, iż początkowo nie była ona w stanie ustalić, co się pali. Z jej relacji wynika również, że w pierwszym momencie przypuszczała, iż mogło dojść do wybuchu gazu. Kobieta zauważyła także dwóch mężczyzn poruszających się w pobliżu miejsca zdarzenia, jednak nie była w stanie wskazać, czy osoby te miały jakikolwiek związek z pożarem.
Z relacji innych mieszkańców wynika, iż pożar rozwinął się w wyniku wybuchu - najprawdopodobniej zgromadzonej w obiekcie substancji łatwopalnej.