Wielki pożar Teatru Polskiego we Wrocławiu, który na długie lata wstrząsnął życiem kulturalnym miasta, wybuchł w nocy z 18 na 19 stycznia 1994 roku. Chwilę po godzinie 1:00 strażaków wezwał portier, co zapoczątkowało walkę z niszczycielskim żywiołem. Niestety, przyczyny tego tragicznego zdarzenia nie zostały ustalone do dziś.

Skala Zniszczeń i Cudem Ocalone Elementy
Płomienie całkowicie zniszczyły widownię Teatru Polskiego, strawiły ponad 1200 foteli (dokładnie 1212 miejsc) oraz foyer. Spaliła się nie tylko widownia, ale m.in. również kabina akustyczna. Strażacy, walcząc z płomieniami i trującymi gazami w "piekielnych" warunkach, robili co mogli, na szczęście nikomu nic się nie stało. Pomimo ogromnych strat, scena się obroniła - a właściwie obroniła ją stalowa kurtyna (zwana również żelazną), która we właściwym momencie opadła, odcinając ją od widowni. Ocalała również administracyjno-biurowa część budynku. Scena pozostała w stanie nietkniętym od czasu powojennej odbudowy budynku.

Wskutek pożaru nie doszło nigdy do premiery "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Eugeniusza Korina, które znajdowało się wówczas w zaawansowanych próbach.
Odbudowa i Wznowienie Działalności
Gmach teatru został odbudowany według projektu Wiktora Jackiewicza. W ramach rekonstrukcji zmieniono bryłę budynku, odbudowano foyer i przebudowano widownię.

Na czas odbudowy, Teatr Polski znalazł tymczasowe schronienie. Pomieszczenie po byłym sklepie meblowym na nieczynnym Dworcu Świebodzkim zostało zaadaptowane jako scena zastępcza. Po premierze "Kasi z Heilbronnu" Heinricha von Kleista w reżyserii Jerzego Jarockiego, miejsce to stało się Sceną na Świebodzkim.
Teatr Polski we Wrocławiu wznowił działalność dopiero 20 maja 1996 roku. Odbyła się wówczas premiera "Improwizacji wrocławskich" wg Molière'a, Jeana Giraudoux i Tadeusza Różewicza w reżyserii Andrzeja Wajdy.
Kontekst Historyczny
Historia Teatru Polskiego we Wrocławiu nie była usłana różami. W latach 50. XX wieku budynek został częściowo zniszczony w pożarze, podczas którego spłonęły widownia i foyer. Warto przypomnieć, że w miejscu obecnego teatru przy ul. Zapolskiej przed II wojną światową wzniesiono gmach operetki - Schauspielhaus, który miał konstrukcję żelbetową, podobną do tej, którą później zastosowano przy budowie Hali Ludowej (operetkę wzniesiono w 1906, a Halę Ludową - wówczas Stulecia - w 1913 roku). W trakcie II wojny światowej budynek operetki został częściowo zburzony. Teatr Polski po II wojnie światowej rozpoczął działalność po odbudowie w grudniu 1950 roku.
Wpływ na Twórczość Artystyczną
Po latach do Teatru Polskiego powrócił Jerzy Grzegorzewski. Przed pożarem, w 1993 roku, jego spektakl "Złowiony" wg poematu prozą Tadeusza Różewicza, wystawiony na drugim balkonie teatru, obejmował przestrzenią gry cały budynek. Były to przedstawienia, w których "grała" cała architektura Dużej Sceny sprzed pożaru (1994). Po ponownym otwarciu, reżyser wystawił jeszcze sztukę E. Ionesco "Król umiera", czyli "Ceremonie" (1996) na Scenie Kameralnej.