Pożary w Nowym Jorku

Nowy Jork, jako jedna z największych i najgęściej zaludnionych metropolii świata, był świadkiem wielu niszczycielskich pożarów na przestrzeni swojej historii. Od tragicznych incydentów w nowoczesnych wieżowcach po historyczne pożogi, które zmieniały oblicze miasta, ogień wielokrotnie stanowił poważne zagrożenie dla mieszkańców i infrastruktury. Niniejszy artykuł przedstawia wybrane, znaczące wydarzenia pożarowe, które miały miejsce w Nowym Jorku, od historycznego Wielkiego Pożaru z 1776 roku po współczesne tragedie.

Współczesne Incydenty

Pożar wieżowca na Manhattanie podczas Parady z okazji Dnia Świętego Patryka

We wtorek rano, w samym sercu przygotowań do corocznej Parady z okazji Dnia Świętego Patryka, na Manhattanie wybuchł pożar. Incydent miał miejsce na dachu wieżowca przy 6 East 43rd Street w dzielnicy Midtown, zaledwie przecznicę od trasy parady, co spotęgowało zainteresowanie i obawy mieszkańców. Pożar wybuchł w bezpośrednim sąsiedztwie dworca Grand Central Terminal.

Thematic photo of a skyscraper in New York with smoke emanating from the roof

Ogień pojawił się około godziny 9:45 czasu lokalnego w systemie ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji (HVAC) na 28. piętrze budynku, który znajdował się w obrębie chłodni kominowej na dachu. Z wieżowca unosiły się gęste kłęby czarnego dymu, widoczne z daleka, które silny wiatr szybko rozniósł nad miastem. Jeden z mieszkańców napisał na platformie X, że "Ta część Manhattanu pokryta jest szarą chmurą, a zapach chemikaliów jest uciążliwy".

Na miejsce zdarzenia wysłano 120 strażaków. Zastępca szefa nowojorskiej straży pożarnej (FDNY) Brian Whiston podkreślił, że "pożar rozprzestrzeniał się wskutek działania wiatru, co wymagało natychmiastowej reakcji wszystkich jednostek". Dzięki szybkiej interwencji, ogień udało się opanować w ciągu około półtorej godziny, co zapobiegło dalszym zniszczeniom.

Budynek, w którym doszło do pożaru, przechodził wówczas przebudowę z obiektu biurowego na mieszkalny, mając docelowo pomieścić 441 mieszkań na wynajem, w tym 111 lokali socjalnych. Wszyscy pracownicy budowlani zostali bezpiecznie ewakuowani. Mimo dramatycznego wyglądu sytuacji, na szczęście nie odnotowano poważnych ofiar - trzy osoby, w tym porucznik pogotowia ratunkowego i funkcjonariusz policji, odniosły lekkie obrażenia wskutek oddziaływania dymu.

Władze miasta za pośrednictwem agencji Notify NYC wydały ostrzeżenie dla mieszkańców, informując o możliwych utrudnieniach w ruchu drogowym w rejonie Midtown East, gdzie służby ratunkowe wciąż były obecne. Pomimo bliskości zdarzenia, pożar nie zakłócił Parady z okazji Dnia Świętego Patryka, która rozpoczęła się zgodnie z planem. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona, a strażacy kontynuują dochodzenie.

Tragiczny pożar w dzielnicy Bronx

W niedzielę, tuż przed godziną 11:00 czasu lokalnego, Nowy Jork wstrząsnęła kolejna tragedia - pożar w 19-piętrowym bloku mieszkalnym w dzielnicy Tremont w okręgu Bronx. Ogień wybuchł w dwupoziomowym mieszkaniu na drugim i trzecim piętrze wieżowca w kompleksie Twin Parks Northwest z 1973 roku. Otwarte drzwi do mieszkania sprawiły, że dym i płomienie błyskawicznie przedarły się na korytarz i dalej do całego budynku.

Photo of a residential building in New York after a severe fire

Komendant nowojorskiej straży pożarnej (FDNY) Daniel Nigro poinformował, że strażacy dotarli na miejsce już po trzech minutach od odebrania zgłoszenia. W akcji ratowniczej brało udział około 200 strażaków, którzy przez ponad godzinę walczyli z płomieniami u źródła. Akcję utrudniał gęsty dym, który wypełnił cały budynek, sięgając jego najwyższych pięter. Strażacy znajdowali poszkodowanych na wszystkich piętrach, a zadymienie sięgało wysokości budynku.

Niestety, pożar pochłonął wiele ofiar. Burmistrz Nowego Jorku Eric Adams potwierdził, że zginęło co najmniej 19 osób, w tym dziewięcioro dzieci, z których najstarsze miało 16 lat. "Liczby są przerażające. To jeden z najgorszych pożarów, jakich byliśmy świadkami w czasach współczesnych" - podkreślił burmistrz. Łącznie 63 osoby ucierpiały, a 32 z nich przewieziono do szpitali w stanie krytycznym, głównie z powodu zatrucia dymem oraz zatrzymania akcji serca i oddechu. Poszkodowanych znaleziono na klatkach schodowych.

Wszczęto dochodzenie w sprawie pożaru, które wykazało, że przyczyną tragedii był przenośny piecyk elektryczny. Ritchie Torres, demokrata reprezentujący ten rejon, zauważył, że "wiele z tych budynków jest starych. Nie każde mieszkanie ma alarm przeciwpożarowy". Daniel Nigro zaznaczył, że był to największy pożar w Nowym Jorku pod względem liczby ofiar od marca 1990 roku, kiedy to w pożarze klubu Happy Land zginęło 87 osób.

Historyczne Pożary

Wielki Pożar Nowego Jorku (1776)

Jednym z najbardziej znaczących, choć często zapominanych wydarzeń w historii Nowego Jorku, był Wielki Pożar (ang. Great Fire of New York), który trwał od nocy 20 września do rana 21 września 1776 roku. Pożoga ta w znacznym stopniu zniszczyła dzielnicę West Side na południowym krańcu New York Island (obecnie znanej jako Manhattan), kiedy miasto było areną walk podczas Wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych.

Historical map of New York City during the American Revolution

W kwietniu 1775 roku, wraz z rozpoczęciem wojny, Nowy Jork, liczący około 25 tysięcy mieszkańców, stał się ważnym ośrodkiem handlowym i strategicznym. Prowincja była politycznie podzielona na patriotów i lojalistów. Latem 1776 roku brytyjski generał William Howe rozpoczął kampanię mającą na celu przejęcie kontroli nad miastem. Po zdobyciu Staten Island i Long Island, we wrześniu 1776 roku, siły brytyjskie dowodzone przez Howe’a dotarły na Manhattan.

Amerykański generał George Washington, przewidując zdobycie Nowego Jorku przez Brytyjczyków, wycofał większość swojej armii na północ w kierunku Harlem Heights. Niektórzy patrioci, w tym generał Nathanael Greene i John Jay, optowali za tym, aby spalić miasto doszczętnie, uniemożliwiając tym samym Brytyjczykom wykorzystanie go jako bazy. Exodus mieszkańców rozpoczął się na długo przed przybyciem Brytyjczyków, a opuszczone budynki były adaptowane na cele wojskowe.

Według zeznań naocznego świadka, Johna Josepha Henry’ego, pożar rozpoczął się w Fighting Cocks Tavern w pobliżu Whitehall Slip. Płomienie, podsycane przez suche powietrze i silny wiatr, rozprzestrzeniły się na północ i zachód, błyskawicznie zajmując kolejne, położone tuż obok siebie budynki. Mieszkańcy w pośpiechu szukali schronienia na trawiastym obszarze, obecnie znanym jako City Hall Park. Ogień dotarł na Broadway w pobliżu Beaver Street, trawiąc większość zabudowań pomiędzy Broadwayem a rzeką Hudson.

Engraving depicting the Great Fire of New York in 1776

Pożar trwał do godzin porannych, ustał wskutek zmiany kierunku wiatru oraz działań mieszkańców i brytyjskich marynarzy. Szacuje się, że zniszczeniu uległo od 400 do 1000 budynków, co stanowiło 10-25% ówczesnej zabudowy miasta, liczącej około 4000 budowli. Wśród spalonych budynków znalazła się m.in. Trinity Church. Część niedotkniętych katastrofami dzielnic została splądrowana. Po pożarze Brytyjczycy skonfiskowali ocalałe budynki powiązane z patriotami, a miejsca kultu religijnego (z wyjątkiem Kościoła Anglii) przekształcono w więzienia, szpitale lub koszary. Następstwem była migracja lojalistów, przeludnienie i utworzenie slumsów w ruinach.

Powszechnie wierzono, że pożar został wzniecony celowo. Brytyjscy przywódcy, tacy jak gubernator William Tryon, oskarżali o podpalenie rewolucjonistów amerykańskich i George'a Washingtona, argumentując, że w mieście znaleziono ukrytych żołnierzy jego armii. Sami Amerykanie oskarżali zarówno Brytyjczyków (co miało pomóc im splądrować miasto), jak i patriotów. Jednak historyk Barnet Schecter wskazał, że żadnego oskarżenia o podpalenie nie udało się udowodnić. Najsilniejszym dowodem przemawiającym na korzyść hipotezy podpalenia było to, że ogień pojawił się jednocześnie w kilku miejscach, choć współcześnie wiadomo, że płonące fragmenty drewnianych gontów doskonale przenoszą ogień. Brytyjczycy przesłuchali ponad 200 podejrzanych, lecz nikomu nie postawiono zarzutów. Zbiegiem okoliczności okazało się aresztowanie w dniu pożaru w Queens Nathana Hale’a, amerykańskiego kapitana szpiegującego dla Washingtona.

Inne znaczące pożary w historii Nowego Jorku

Historia Nowego Jorku naznaczona jest także innymi tragicznymi pożarami. Jednym z najstraszniejszych był pożar w fabryce Triangle Shirtwaist Company na Manhattanie w 1911 roku, w którym śmierć poniosło 146 osób, z czego 123 to były młode kobiety, szwaczki pochodzenia głównie żydowskiego i włoskiego. Była to najtragiczniejsza pożoga w historii miasta pod względem liczby ofiar.

W nowszej historii, poza wspomnianym już pożarem na Bronxie, należy odnotować pożar w klubie Happy Land w 1990 roku, gdzie zginęło 87 osób. Przyczyną tej tragedii było podpalenie, dokonane w akcie zemsty przez mężczyznę, który pokłócił się ze swoją byłą partnerką. Te wydarzenia przypominają o ciągłej potrzebie czujności i doskonalenia systemów bezpieczeństwa przeciwpożarowego w tak rozległym i dynamicznym mieście, jakim jest Nowy Jork.

tags: #pozar #w #nowym #jorku