Przewrócone wozy strażackie i kontrowersje wokół szkoleń kierowców uprzywilejowanych

Strażacy w Polsce zwykle najszybciej docierają do poszkodowanych w wypadkach. Nie tylko w tych sytuacjach ważne jest, by dotarli na miejsce jak najszybciej, tyle że nie zawsze w ogóle docierają. Dobrze pokazuje to umieszczony niedawno w mediach społecznościowych film z akcji strażaków, na którym widać, jak kierowca wozu uprzywilejowanego nie podołał zadaniu na drodze i uciekając od zderzenia czołowego, przewrócił samochód. Takich przypadków, kończących się tragicznie, jest zresztą więcej. To wyjątkowo paradoksalne, że ci, którzy jadą nieść pomoc, sami jej potrzebują.

Thematic photo of a large fire truck overturned on the side of a road after an accident

Seria wypadków z udziałem pojazdów strażackich

W ostatnich latach doszło do wielu groźnych zdarzeń, w których wozy strażackie, jadące na akcje, ulegały wypadkom, często z tragicznymi konsekwencjami.

Tragiczne incydenty z ostatnich lat

  • Grudzień 2021 r., Włodawa: Wczesnym rankiem wóz bojowy Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie pędził do pożaru. Na wojewódzkiej drodze między Szuminką a Różanką kierowca wpadł w poślizg, a olbrzymie auto wypadło z jezdni i przewróciło się na dach. Kolejne zastępy strażaków jechały ratować kolegów po fachu. Trzech z nich trzeba było przewieźć do szpitala.
  • Grudzień 2021 r., Czernikowo: Strażacy z OSP w Czernikowie jechali alarmowo do pożaru sadzy. Kierowca wozu nie włączył sygnałów i wjechał na skrzyżowanie z drogi podporządkowanej. W wóz uderzył kierowca ciężarówki. W wypadku zginęła 25-letnia strażaczka i 68-letni strażak. Prokuratura uznała, że zawinili obaj kierowcy.
  • Styczeń 2022 r., Janów Podlaski: Druhowie OSP z Janowa Podlaskiego jechali do wypadku drogowego. Kierowca wpadł w poślizg, a strażacki wóz przewrócił się na bok, uderzając też w samochód osobowy. Tym razem to była tylko kolizja, nikt nie odniósł ran.
  • Maj 2022 r., Chrząstowice: Strażacy z OSP Chrząstowice jechali do pożaru budynku gospodarczego. Kierowca - z niewyjaśnionych przyczyn - zjechał z drogi i spadł z wysokiej skarpy. Jeden z druhów został ranny i trafił do szpitala. Wóz na drogę musiał wystawiać specjalny, ciężki dźwig.
  • Lipiec 2022 r., Lublin: Kierowca wozu straży pożarnej wjechał na skrzyżowanie, gdzie uderzył w niego kierowca osobowego Volvo. Ciężarówka przewróciła się, miażdżąc samochód osobowy. W wypadku ranni zostali zarówno kierowca osobówki, jak i kierowca wozu strażackiego, których przetransportowano do szpitali. Ze wstępnych ustaleń lokalnej prasy wynika, że strażacy jadący do wypadku drogowego, jechali na sygnale i prawdopodobnie wjechali na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring.
  • Wrzesień 2023 r., Żukowo: Strażacy OSP w Żukowie w nocy wyjechali do śmiertelnego wypadku drogowego, ale nie dotarli na miejsce. Jak ustaliła prokuratura, 35-letni kierowca strażackiego wozu na wysokości skrzyżowania jechał za szybko i podczas wyprzedzania samochodu ciężarowego doprowadził do wywrócenia się pojazdu. Wóz strażacki uderzył w lewy bok ciężarówki. W środku zginęło dwoje młodych strażaków z jednej rodziny. Państwowa Straż Pożarna w hołdzie zmarłym włączyła wówczas w całym kraju syreny.

Fire Trucks crash compilation

Inne niebezpieczne zdarzenia

  • Luty 2020 r., Jaworze: W Jaworzu na ulicy Bielskiej wóz strażacki przewrócił się na bok. Strażacy jechali do wypadku w Grodźcu. Pięciu strażaków z JRG nr 2 w Bielsku-Białej nie odniosło poważniejszych obrażeń, jednak wóz bojowy o wartości miliona złotych uległ uszkodzeniu. St. kpt. mgr inż. Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej wyjaśniła, że kierujący wozem posiadał ubezpieczenie, które chroni go w zakresie szkód wyrządzonych m.in. pracodawcy lub innym pracownikom PSP.
  • Iwkowa (woj. małopolskie): W Iwkowej wóz OSP jadący do pożaru sadzy przewrócił się na drodze gruntowej. W pojeździe było sześciu strażaków, jedna ratowniczka ze złamaną nogą trafiła do szpitala. Ciężki samochód marki Steyr zsunął się z drogi i przewrócił się na bok na terenie nieużytków. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
  • Grudzień, gmina Skawina: Strażacy z OSP Borek Szlachecki jechali do interwencji, gdy kierowca wozu strażackiego stracił nad nim kontrolę. Auto wypadło z drogi i przewróciło się na bok. Jedna z osób jadących na akcję musiała zostać przetransportowana do szpitala. Okazało się, że strażak prowadzący wóz miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Uszkodzony wóz został odholowany przez Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego KRAKÓW-2.
  • Kwiecień, trasa S2 (Południowa Obwodnica Warszawy): Podczas działań ratowniczych po wypadku autokaru, ciężarówka uderzyła w wóz Ochotniczej Straży Pożarnej Dawidy, który zabezpieczał miejsce zdarzenia. Kierowca ciężarówki został zakleszczony w pojeździe. Łącznie do szpitala przetransportowano 16 osób, w tym kierowcę OSP i ratownika.
Infographic showing statistics of accidents involving emergency vehicles in Poland

Niewystarczające szkolenia kierowców pojazdów uprzywilejowanych

Państwowa Straż Pożarna skonstruowała swoje wewnętrzne szkolenia dla strażaków prowadzących pojazdy uprzywilejowane w sposób, który nie daje im szans na dobre przygotowanie się do tego trudnego zadania na drodze.

Wymogi prawne i faktyczne

Prowadzenie pojazdów uprzywilejowanych to temat, do którego w wielu krajach podchodzi się z niezwykłym pietyzmem. Kierowcy takich pojazdów mogą łamać niektóre przepisy ruchu drogowego, aby szybciej nieść pomoc, co wiąże się z wieloma ryzykownymi sytuacjami i pełną odpowiedzialnością.

W Polsce wymogi dotyczące kierowców prowadzących pojazdy uprzywilejowane określa Ustawa o kierujących pojazdami. Aby zasiąść za kierownicą takiego pojazdu, trzeba mieć co najmniej 21 lat, posiadać prawo jazdy odpowiedniej kategorii, zaświadczenie lekarskie i psychologiczne o braku przeciwwskazań do takiej pracy oraz ukończyć kurs dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi.

W ustawie jest jednak wyjątek - z takich kursów zwolnieni są funkcjonariusze służb, w tym druhowie Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotniczych straży pożarnych. Zamiast tego przechodzą oni szkolenia wewnętrzne.

Minimalistyczny program szkoleń

Jak wyglądają wewnętrzne doszkalania kierowców pojazdów uprzywilejowanych w straży, pokazują przetargi na ich wykonanie. Centralna Szkoła Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie rozstrzygnęła niedawno zamówienie na "Przeprowadzenie zajęć praktycznych w ramach Szkolenia Doskonalącego dla Kierowców Pojazdów Uprzywilejowanych o Dopuszczalnej Masie Całkowitej powyżej 3,5 t. - jednodniowych ćwiczeń na płycie poślizgowej z zakresu Techniki i taktyki jazdy w warunkach specjalnych w zakresie prawa jazdy kategorii C".

W postępowaniu zastosowano jedno kryterium: cena. Wybrano ofertę Barański Wiesław Centrum Szkolenia Wielozawodowego Automix z Jędrzejowa, która za cykl ośmiu szkoleń zaoferowała 51 tys. 200 zł.

Program tych szkoleń jest niezwykle minimalistyczny:

  • 30 minut wprowadzenia (ogólne zasady techniki i taktyki jazdy)
  • 15 minut przerwy na kawę
  • 4 godziny zegarowe zajęć praktycznych z techniki jazdy na torze manewrowym (dla 16 osób jednocześnie)
  • 1 godzina przerwy na obiad

Zaznaczono również, że na jednego instruktora podczas zadań praktycznych ma przypadać maksymalnie sześciu słuchaczy, a jeden słuchacz ma ćwiczyć za kierownicą minimalnie 30 minut. To szokująco mało.

Opinia eksperta i oficjalne wytyczne

Adam Bernard, instruktor doskonalenia techniki jazdy i prezes Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy, wyraża zdziwienie: "30 minut szkolenia za kierownicą? To zdecydowanie za mało." Wylicza, że dobre podstawowe szkolenie jednego kursanta za kierownicą zajmuje około trzech godzin, obejmując takie elementy jak:

  • Pozycja za kierownicą, operowanie kierownicą, prawidłowe zapinanie pasów (30-40 minut)
  • Hamowanie awaryjne podczas jazdy na wprost (około 40 minut)
  • Jazda w zakręcie (40 minut)
  • Sytuacje z poślizgiem podsterownym i nadsterownym (40 minut)

"W pół godziny nie wyobrażam sobie przeszkolenia człowieka nawet z podstawowych zagadnień" - dodaje Bernard.

Co istotne, 30-minutowe kręcenie kierownicą nie jest lokalnym wymysłem częstochowskiej szkoły. Takie wytyczne przyjął 14 grudnia 2022 r. ówczesny Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Andrzej Bartkowiak. Podpisany przez niego dokument "Program szkolenia doskonalącego dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t." jasno wskazuje, że taki program szkoleń zastępuje kurs pojazdów uprzywilejowanych wymagany przez prawo od innych kierowców (np. karetek pogotowia ratunkowego).

Strażackie szkolenie dalece odbiega od wymaganych przez ustawę kursów na pojazdy uprzywilejowane, które - mimo że w Polsce i tak nie są zaprojektowane poprawnie (np. brak nauki w prawdziwym ruchu drogowym) - są znacznie dłuższe. Dokument PSP zakłada słuszne cele nauki praktycznej, np. umiejętność "kierowania i manewrowania pojazdem uprzywilejowanym; wykorzystywania nowoczesnych systemów elektronicznych [...] i operowania pojazdem podczas poślizgu i/lub dużej prędkości". Jednocześnie Komendant Główny PSP założył, że tego wszystkiego strażak ma się nauczyć w zaledwie 30 minut.

Dodatkowo, kadrą szkolącą strażaków, oprócz instruktorów nauki jazdy i specjalistów dziedzinowych, mogą być sami strażacy, którzy od minimum 10 lat prowadzą pojazd pożarniczy kategorii C. Oznacza to, że strażacy, którzy nigdy nie przechodzili właściwych szkoleń, szkolą potem swoich kolegów. Komenda Główna PSP nie udzieliła odpowiedzi na pytania prasowe dotyczące wystarczalności tak zaprojektowanych szkoleń.

Diagram comparing the duration of standard privileged vehicle driver training with the 30-minute PSP internal training

Konieczność reformy systemu szkoleniowego

System szkolenia kierowców pojazdów uprzywilejowanych w Państwowej Straży Pożarnej niewątpliwie wymaga reformy i wprowadzenia naprawdę dobrych standardów kształcenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę odpowiedzialność i specyfikę pracy strażaków. Powstaje pytanie, czy dostrzegą to obecny komendant główny PSP nadbryg. dr inż. Mariusz Feltynowski oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Nie ma potrzeby "wyważania otwartych drzwi". Szkolenie zakończone egzaminem, które muszą odbyć wszyscy "zwykli" obywatele zamierzający usiąść za kierownicą pojazdu uprzywilejowanego, jest opisane w rozporządzeniu w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne (Dz.U z 2018 r. poz. 1392). Wystarczyłoby odpowiednie zarządzenie wydane przez szefów właściwych służb mundurowych, uzależniające wydanie zezwolenia od odbycia szkolenia spełniającego kryteria zawarte w ww. rozporządzeniu.

Ponieważ problem jest bardzo poważny i ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, należy rozważyć rozwiązanie systemowe polegające na zmianie legislacyjnej usuwającej ust. 3 w art. 106 ustawy o kierujących pojazdami, który to ustęp określa właśnie katalog wyłączeń z odbycia omawianego kursu.

tags: #przewrocony #woz #strazacki #newsweek