Historia Ochotniczej Straży Pożarnej i jej Remiz w Kazimierzu Dolnym

Historia Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w Kazimierzu Dolnym jest ściśle związana z potrzebą ochrony mieszkańców i zabytkowego dziedzictwa miasta. W obliczu częstych pożarów i zwartej drewnianej zabudowy, pokrytej gontem lub strzechą, ochrona przed ogniem stała się priorytetem.

Początki i Pierwsze Siedziby OSP

Kazimierska Ochotnicza Straż Pożarna została założona w 1906 roku przez Kazimierza Rucińskiego - właściciela garbarni i społecznika. Był on również współzałożycielem Spółdzielni „Zgoda”, członkiem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości oraz reżyserem spektakli kazimierskiego teatru amatorskiego. Początkowo, jak podaje Andrzej Rodzik w publikacji „Kazimierz Dolny OSP 1906 - 2006”, beczkowozy straży pożarnej w Kazimierzu stały gotowe do akcji na Rynku przed magistratem. Do pożaru wzywano ochotników dzwonem Kościoła Farnego oraz sygnałówką strażacką. Pierwszą remizą była drewniana szopa przy ulicy Puławskiej, za kościołem farnym.

Historyczne zdjęcie pierwszej remizy OSP w Kazimierzu Dolnym

W 1908 roku przy Straży powstała orkiestra dęta, która koncertowała w ruinach zamku i w muszli nad Wisłą. Mimo to, miasto nadal borykało się z dużymi pożarami, takimi jak ten, który miał miejsce w 1915 roku, na szczęście już w okresie działalności Straży Ogniowej.

Rozwój i Zmiany Siedzib przed II Wojną Światową

W latach 1935-1936 strażacy wybudowali pierwszą murowaną remizę przy ówczesnej ulicy Błotnej (dziś ulica Witkiewicza), po trzydziestu latach istnienia straży ogniowej w Kazimierzu. Budynek ten jednak nie służył strażakom długo. Tuż przed wybuchem II wojny światowej, na prośbę władz miasta, Straż przekazała budynek remizy na rzecz Szkoły Rzemiosł Budowlanych. Dziś w tym budynku mieści się stołówka Zespołu Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza. W zamian strażacy otrzymali plac obok byłej targowicy przy ulicy Senatorskiej. Na tym miejscu wzniesiono nową, drewnianą remizę, pokrytą blachą, a nie gontem czy strzechą. Mieściła ona dwa duże boksy na cztery wozy konne (dwa z sikawkami i drabinami oraz dwa beczkowozy) oraz niewielką dyżurkę.

Okres II Wojny Światowej i „Krwawa Środa”

Wybuch II wojny światowej i okupacja niemiecka nie przerwały działalności Straży. Niestety, w tym okresie zaginęła cała dokumentacja straży, a orkiestra dęta zaprzestała swojej działalności i istnienia. Dnia 18 listopada 1942 roku, wczesnym rankiem, gestapo dokonało mordu na mieszkańcach Kazimierza i okolicznych wiosek. Dzień ten do dziś nosi nazwę „Krwawa Środa”.

Zdjęcie upamiętniające ofiary Krwawej Środy w Kazimierzu Dolnym

Pamięć o ofiarach tego straszliwego dnia jest żywa zarówno wśród druhów OSP, jak i mieszkańców miasta. Co roku, 18 listopada, straż wraz z Kazimierzakami udaje się pod pomnik przy klasztorze ojców Franciszkanów, aby uczcić pamięć pomordowanych. Akcja pacyfikacyjna trwała przez tydzień w Kazimierzu i okolicach, obejmując także Bochotnicę, gdzie mieszkaniec Edward Grzegorczyk był świadkiem, jak więźniów zapędzano do strażackiej remizy, a następnie bito i rozstrzeliwano w pobliskich miejscach.

Powojenny Rozwój i Modernizacja

Po naczelniku Rudnickim funkcję przejął druh Jan Trojanowski, który wstąpił do straży w 1930 roku i został uhonorowany tytułem „honorowego naczelnika”. Po nim funkcję tę pełnili druh Tadeusz Sietko oraz druh Bronisław Rodzik. Ważnym wydarzeniem było otrzymanie w 1948 roku pierwszej motopompy konnej. Dalsza modernizacja nastąpiła 3 października 1955 roku, kiedy to OSP otrzymała od Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Puławach samochód bojowy Star i została przemianowana z typu „M” na typ straży „S”. Wiele druhów Ochotniczej Straży Pożarnej legitymuje się ponad 50-letnią służbą w straży, będąc odznaczonymi za długoletnią wysługę lat i złotymi medalami „za zasługi dla pożarnictwa”.

Remiza przy ulicy Senatorskiej i Muzeum Pożarnictwa

W 1974 roku oddano do użytku nową, murowaną remizę przy ulicy Senatorskiej, na którą strażacy czekali blisko pół wieku. Budynek ten, wybudowany za starą drewnianą remizą, obejmował trzy boksy na wozy, dyżurkę dla kierowców i świetlicę. Jeszcze przed jego oddaniem, w marcu 1974 roku, zmarł długoletni naczelnik druh Edward Dunia. Funkcję tę objął po nim druh Ryszard Załuski, a prezesem był druh Edward Kobiałka. W nowej remizie powstał całodobowy posterunek z czterema kierowcami, a pierwszym z nich został druh Henryk Wasiłek.

Zdjęcie obecnej siedziby OSP w Kazimierzu Dolnym

W marcu 1977 roku, na wniosek komendanta gminnego druha Andrzeja Rodzika, w OSP powstał zespół muzyczny i kapela. 27-28 maja 1978 roku w Kazimierzu zorganizowano „Festyn Ludowo-Strażacki” połączony z otwarciem muzeum pożarnictwa w Strażnicy. Niestety, po otwarciu muzeum, pomieszczenia dla OSP zostały znacznie uszczuplone. Mimo dyplomu uznania za działalność kulturalną, zespół muzyczny i kapela zakończyły działalność z powodu braku miejsca do prób. Pomieszczenie na świetlicę dla OSP, choć uzyskane było pozwolenie na wykop i wykonano prace, zostało zajęte przez schronisko młodzieżowe, które zmodernizowało je na stołówkę i pokoje. Muzeum pożarnictwa gościło w kazimierskiej OSP do 1994 roku, kiedy to z niewiadomych przyczyn zostało przewiezione w inne miejsce, a pomieszczenia pomuzealne również zajął inny lokator.

Współczesność i Plany na Przyszłość

Po śmierci Ryszarda Załuskiego, funkcję naczelnika objął druh Krzysztof Kośmiński. Dziś OSP w Kazimierzu Dolnym jest Gminną Ochotniczą Strażą Pożarną, a jej naczelnik nadzoruje dziesięć jednostek na terenie całej gminy. W szeregach straży służy 30 druhów, prowadząc nie tylko działania gaśnicze, ale i stałą działalność prewencyjną w zapobieganiu pożarom. Od 24 lipca 1994 roku miasto zawarło porozumienie z niemieckim miastem Staufen, a obecnie kazimierska straż należy do krajowego systemu ratownictwa.

OSP Kazimierz Dolny - Pokazy warsztatowe. Rynek w Kazimierzu Dolnym, maj 2023

Cała 100-letnia historia OSP świadczy o gotowości strażaków do niesienia ratunku i pomocy w każdej potrzebie. W 1998 roku wydano publikację z okazji 100-lecia OSP w Kazimierzu Dolnym. Obecnie istnieje realna szansa na rozbudowę strażnicy. Projekt jest już gotowy, a burmistrz Kazimierza, Artur Pomianowski, podkreśla plany gruntownej przebudowy i rozbudowy budynku, z wykorzystaniem części piwnic. Nowa remiza ma pomieścić pięć stanowisk garażowych (cztery dla wozów i jedno na łódź), a także część socjalną dla pracowników, w tym dużą świetlicę i siłownię. Burmistrz zaznacza, że celem jest uczynienie budynku bardziej funkcjonalnym i spełniającym obecne wymagania. Koszt inwestycji szacuje się na kilkanaście milionów złotych, a władze samorządowe, wraz ze strażakami, poszukują źródeł finansowania, rozmawiając z Komendantem Głównym PSP oraz Wojewodą Lubelskim.

W 2016 roku Kazimierska Ochotnicza Straż Pożarna świętowała swoje 110-lecie. Obchody jubileuszu, zaplanowane na 11 września, obejmowały przemarsz strażaków, mszę świętą na Rynku, uroczystą część oficjalną z wręczeniem odznaczeń, koncert orkiestry dętej z Dobrynina, pokaz sprawności bojowej strażaków (w tym rekonstrukcję akcji gaszenia pożaru sprzed stu lat) oraz "Dziadowski Piknik" z chóralnym wykonaniem dedykowanej straży piosenki „OSP”.

tags: #remiza #kazimierz #dolny #85