Remiza OSP Kalisz na Nowym Rynku – Historia i Przyszłość

Ochotnicza Straż Pożarna w Kaliszu, jedna z najstarszych tego typu formacji w Królestwie Polskim, została powołana do życia w 1864 roku. Jej pierwsza siedziba mieściła się w budynku przy Placu 1-go Maja, obecnie znanym jako Nowy Rynek. Ta historyczna remiza służyła druhom przez ponad sto lat, do 1973 roku, kiedy to została rozebrana.

Plac Nowy Rynek w Kaliszu z historyczną remizą strażacką

Początki i Założyciele Kaliskiej Straży Pożarnej

Założenie kaliskiej straży ogniowej zbiegło się w czasie z powstaniem styczniowym, co podkreśla jej długą i bogatą metrykę. Już we wrześniu 1863 roku wystosowano wezwanie do starszych zgromadzeń rzemieślniczych o sporządzenie list czeladzi, która miała stanowić pierwszą kadrę Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaliszu. Na samym początku jednostka dysponowała skromnym wyposażeniem: pięcioma starymi sikawkami, kilkoma hakami i drabinami przystawnymi oraz starą szopą przy ul. Rzeźniczej pełniącą funkcję siedziby.

Kluczową postacią w rozwoju młodej organizacji okazał się Robert Pusch, niemiecki kupiec i właściciel Hotelu Wiedeńskiego. Po osiedleniu się w Kaliszu w 1835 roku, Pusch zgromadził oszczędności, za które nabył kamienicę u zbiegu ulic Kanonickiej i Garbarskiej, przebudowując ją na hotel oddany do użytku w 1860 roku. Być może dręczony wyrzutami sumienia, iż to z jego posesji wyszedł w 1852 roku kolejny duży pożar, Pusch przez długi czas zabiegał o utworzenie w Kaliszu Straży Pożarnej. W 1863 roku dopiął swego, a kaliska Straż Ogniowa była przez niego kierowana przez dziesięć lat. Zmarł w grudniu 1873 roku.

Ojcem opatrznościowym młodej organizacji okazał się Robert Pusch, który oddał do dyspozycji strażaków dziedziniec hotelu, gdzie organizowano szkolenia prowadzone przez specjalistów z Wrocławia. Pusch rozpoczął poczet komendantów, którzy dzięki swojej odpowiedzialności i umiejętności pozyskania środków na cele społeczne doprowadzili do rozwoju ogniowej straży nad Prosną. Wśród nich znaleźli się przedsiębiorcy (Emil Repphan), prawnicy (Bronisław Hindemith), ziemianie (Feliks Karśnicki) i przyszli prezydenci miasta (Bronisław Bukowiński). W 1914 roku funkcję tę pełnił Zygmunt Mrowiński, uznany przez monografistę OSP, Lucjana Sawickiego, za największego bohatera w dziejach obrony przeciwpożarowej Kalisza. Najzamożniejszym z dobrodziei organizacji przyznawano tytuł honorowego członka.

Strażacy rekrutowali się głównie spośród rzemieślników: cieśli, murarzy, blacharzy, dekarzy, kominiarzy - tych, którzy znali się na konstrukcji budynków i byli wystarczająco odważni, aby w razie konieczności wspiąć się wysoko. Trafiali oni do oddziałów toporników. Straż długo bowiem nie dysponowała odpowiednim sprzętem, aby mogła podjąć równorzędną walkę z żywiołem; szczególnie brakowało profesjonalnych pomp. Odcinanie źródła ognia przez zrywanie całych dachów czy odciąganie palących się fragmentów budowli należało do podstawowych czynności.

Portret Roberta Puscha, założyciela kaliskiej Straży Pożarnej

Architektura i Wyposażenie Historycznej Remizy na Nowym Rynku

Budynek Straży Pożarnej przy Nowym Rynku został wybudowany w 1871 roku według projektu budowniczego Józefa Chrzanowskiego, tego samego, któremu miasto zawdzięczało projekty ratusza i teatru. Wcześniej, bo w 1887 roku, organizacja otrzymała od zarządu miasta nową siedzibę. Wieżyczka na jej szycie służyła do obserwacji miasta i mieściła dzwon alarmowy; pierwsze elektryczne zainstalowano po 1914 roku. W środku urządzono stajnię dla trzech par koni, które były niezbędne do transportu sprzętu gaśniczego.

Do tej pory zdobycie zwierząt transportowych do akcji ogniowych stanowiło nie lada problem. Najczęściej prośbą lub groźbą wypożyczano je od dorożkarzy. W dni powszednie konie pożarników wykorzystywano do wywożenia śmieci z miasta. Zwierzęta były jednak tak zżyte ze swoją pierwszą „profesją”, że gdy tylko usłyszały sygnał alarmowy, zaprzęgnięte do wozów wypełnionych odpadkami, galopowały przed budynek na Nowym Rynku. Tutaj karnie czekały na swój właściwy sprzęt: sikawki i beczkowozy.

Podarowana przez władze miasta siedziba kosztowała 14 tysięcy rubli (dla porównania ratusz - 45 500 rubli) i została wzniesiona według projektu Józefa Chrzanowskiego. Zgrabny budyneczek postawiono w modnym wówczas neogotyckim stylu, łącząc elementy architektury przemysłowej z reprezentacyjną (arkady w fasadzie). Szczególnie interesująca jest wieża obiektu, w której można się dopatrzyć podobieństwa do ratuszowej, spalonej w 1793 roku. Może Chrzanowski świadomie nawiązał do wyglądu dawnej siedziby władz miejskich? Gmach zdobił herb miasta, rzecz jasna - w redakcji dziewiętnastowiecznej. Wspomniane stajnie kryły się za wielkimi drewnianymi wrotami.

W budynku znajdowała się reprezentacyjna sala, obowiązkowo udekorowana portretem cara, najpierw Aleksandra III, później Mikołaja II. Na ścianach wisiały także konterfekty kolejnych komendantów, wśród których najzaszczytniejsze miejsca przypadły Robertowi Puschowi oraz gubernatorowi Michałowi Piotrowiczowi Daraganowi. Kiedy po upadku caratu z budynku straży usuwano portrety imperatorów, strażacy uznali, że były gubernator kaliski był postacią na tyle godną szacunku, że pozostawili jego wizerunek.

Schematyczny przekrój historycznej remizy OSP Kalisz

Upadek i Przeszłość Historycznej Remizy

Budynek straży pożarnej przy ul. Częstochowskiej w Kaliszu został kompleksowo przebudowany i powiększony. Gotowa jest już dokumentacja projektowa. Obiekt zostanie kompleksowo przebudowany i powiększony. Gotowa jest już, sfinansowana przez Miasto Kalisz, dokumentacja projektowa inwestycji. - Jeszcze w tym roku ogłoszony zostanie przetarg na budowę. W nowej części budynku znajdą się garaże dla samochodów ratowniczo-gaśniczych, warsztat, magazyn i pomieszczenia dla strażaków.

Budynek straży ogniowej padł ofiarą nierozważnych decyzji w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku. Strażnica służyła druhom do 1973 roku, kiedy budynek został doszczętnie rozebrany. Ku niezadowoleniu kaliszan, mimo że stan techniczny budynku był dobry, został on rozebrany. Na jego miejscu powstał skwerek, gdzie 7 maja 1980 roku wojewoda kaliski Zdzisław Drozd wmurował akt erekcyjny pod budowę pomnika. Napis na tablicy brzmiał: „Tu stanie pomnik Walki Zbrojnej i Czynu Rewolucyjnego”.

Aktualnie jednostka OSP Kalisz ma swoją siedzibę w mocno zniszczonej kamienicy przy ul. Piskorzewskiej 9. Wykonanie dokumentacji projektowej - finansowane przez Miasto Kalisz w 2023 roku to koszt ponad 100 tys. zł. Kwota zaplanowana w projekcie budżetu na 2024 rok na ten cel to milion złotych.

Nowe Plany i Inicjatywy dla Remizy na Nowym Rynku

W związku z 150. rocznicą powołania w Kaliszu Ochotniczej Straży Pożarnej, pojawiła się inicjatywa, by przywrócić miastu charakterystyczny dla przedwojennego i powojennego Kalisza budynek strażnicy na placu Nowy Rynek. Pomysł ten zgłosił Krzysztof Pietrzak, prezes Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości w Kaliszu, jeden z inicjatorów akcji. "Stąd pomysł, by z okazji tak zacnego jubileuszu przywrócić strażakom, ale też miastu i kaliszanom charakterystyczny dla przedwojennego i powojennego Kalisza budynek strażnicy na placu Nowy Rynek" - poinformował Radio Centrum Krzysztof Pietrzak.

Czy zgodnie z podjętą ostatnią inicjatywą remizę należałoby odbudować? To z pewnością kusząca i spektakularna propozycja. Mury w starym kształcie mogłyby dzisiaj kryć nowoczesną galerię handlową, będącą częścią większego kompleksu projektowanej obecnie Nowej Tęczy. W jej wnętrzu obok sklepów mogłaby się znaleźć nie tylko elegancka restauracja (zgłaszamy nazwę „Pod Strażakiem”), ale także pomieszczenia dla OSP. Wszak tej niezwykle zasłużonej instytucji należy się chyba coś więcej niż nasza pamięć. Wszystko razem brzmi futurystycznie, ale czyż nie do odważnych świat należy?

Teren ten należy do nielicznych wolnych miejsc w centrum, nadających się pod zabudowę. Może stara forma powinna jedynie stać się inspiracją dla większego, ciekawszego projektu?

tags: #remiza #nowy #rynek #kalisz