Poniższa relacja przedstawia szczegółową historię Ochotniczej Straży Pożarnej w Józefkowie, opartą na kronice jednostki oraz protokołach zebrań z lat 1956-1965. Dokumenty te ukazują dynamiczny rozwój straży, jej wyzwania, osiągnięcia oraz kluczową rolę w życiu lokalnej społeczności.

Powstanie i Początki (1956)
Zebranie założycielskie i pierwsze kroki
Z inicjatywy Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej i mieszkańców wsi, 3 lutego 1956 roku o godzinie 16:00 w szkole w Józefkowie odbyło się zebranie założycielskie Ochotniczej Straży Pożarnej. W zebraniu uczestniczyło 30 mieszkańców wsi. W porządku spotkania znalazły się omówienie zadań stowarzyszenia strażaków ochotników oraz wybory do komendy józefkowskiej straży.
Sekretarz Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej Stanisław Paczkowski z Płużnicy rozpoczął zebranie, podkreślając, „iż zorganizowanie OSP jest koniecznym w każdej wsi, gdyż wtedy można należycie przeprowadzić akcję przeciwpożarową, jak i samą akcję w czasie pożaru… dalej stwierdził, iż strażak bierze czynny udział w utrzymaniu porządku publicznego…”.
Pierwszym prezesem został druh Zygmunt Fiałkowski, komendantem Czesław Nogalski, sekretarzem Władysław Baniak, a gospodarzem Stanisław Plewiński.
Pierwsze wyposażenie i wyzwania
W chwili powstania strażacy dysponowali przenośną, ręczną pompą obsługiwaną przez 4 osoby. W początkowym okresie remiza strażacka mieściła się w pofolwarcznym budynku gospodarczym.
Ponieważ jednostka, jak wiele innych, nie posiadała własnego mechanicznego pojazdu, wytypowano konie do wyjazdów do akcji i na ćwiczenia z gospodarstw rolników z Józefkowa: Franciszka Siudaka i Stanisława Baniaka.
W wolnych wnioskach Bronisław Szymański poruszył sprawę przydziału dla jednostki sikawki, a Stanisław Plewiński wnioskował o przydział materiałów budowlanych na remont pomieszczenia na remizę.

Działalność i finanse w 1956 roku
OSP w 1956 roku miała swoje pierwsze pieniądze. W sprawozdaniu wykazano, iż zebrano 3040 zł, natomiast wydano 2569 zł. Dochód osiągnięto ze zorganizowanej zabawy tanecznej. W planie działalności znalazły się takie sprawy, jak wygłoszenie pogadanek dla mieszkańców o zapobieganiu pożarom.
W sprawozdaniu napisano, iż w OSP było 20 strażaków. Odbyto 4 posiedzenia komendy OSP i 5 posiedzeń ogólnych. Przeszkolono 4 strażaków. Na 37 gospodarstw rolnych zaplanowanych do kontroli przeciwpożarowych, przeprowadzono w 1956 roku tylko dwie. Na zawodach gromadzkich w Płużnicy jednostka OSP Józefkowo zajęła III miejsce. W ciągu roku strażacy ćwiczyli sześciokrotnie, głównie w sprawnym rozwijaniu linii gaśniczej. Przeprowadzono również remont pomieszczenia remizy.
Lata Konsolidacji i Rozwoju (1957-1959)
Walne zebranie OSP w 1957 roku
5 lutego 1957 roku odbyło się walne zebranie OSP. Stan osobowy wynosił 20 strażaków, a obecnych było 17. Otwarcia dokonał i prowadził komendant Czesław Nogalski. Po sprawozdaniach komendanta Czesława Nogalskiego, zastępcy Zygmunta Fiałkowskiego oraz gospodarza Stanisława Plewińskiego, podjęto dyskusję. Władysław Baniak wnioskował o przydzielenie beczkowozu i węży tłocznych.
W 1956 roku strażacy mieli przychody pieniężne w wysokości 3040 zł, wydatkowano 2569 zł. W planie pracy na 1957 rok znalazły się zadania szkoleniowe, kontrole i zapobieganie pożarom. 14 listopada 1957 roku odbyło się walne zebranie OSP, na które przybyło 25 osób, czyli więcej o pięć osób, niż wynosił stan OSP.
Przewodniczącym zebrania obrano Wincentego Mendyka, sekretarzem kierownika szkoły Mikołaja Oniśkiewicza, asesorami Franciszka Nowotnika i Kazimierza Witkowskiego. Według sprawozdań w 1957 roku odbyto 4 posiedzenia Komendy i 3 zebrania członków OSP, przeszkolono 4 strażaków. Komisja Rewizyjna w składzie: Franciszek Siudak, Jerzy Figalski, Stanisław Osiński rozliczyła stan kasy za 1957 rok. Jednostka brała udział w zawodach gromadzkich w Wieldządzu, gdzie zajęła III miejsce. W dyskusji wysunięto konieczność umożliwienia nabycia materiałów (drewna) na drabiny, tłumnice, bosaki itp. oraz węży tłocznych (210 mb), łączników, toporków strażackich (3 komplety), 3 hełmów, prądownicy, węża ssawnego oraz drabin: ciężkiej i nasadkowej. Były też zatrzaśniki - 9 sztuk.
Rozwój wyposażenia i infrastruktury
W remizie stała gotowa do prowadzenia akcji konna sikawka uruchamiana czterema ludźmi, do której należał komplet węży o długości 210 mb. Strażnica miała ściany zewnętrzne murowane, dach pokryty był dachówką, a jej wymiary to 5 x 5 metrów.
30 stycznia 1958 roku OSP wysłała do Komendy Powiatowej Straży Pożarnej wniosek o przydzielenie pompy ręcznej, „która stoi nieczynna w placówce Orłowo, gdyż chcemy zorganizować dodatkowo drużynę młodzieżową. Pompa, o którą prosimy, jest przenośna, a jej podwozie jest na resorach, co nadawało by się nam równocześnie do przewozu naszej motopompy”. Komenda Powiatowa w odpowiedzi wyraziła zgodę na tę „operację”. Decyzję w sprawie pompy podpisał komendant powiatowy Straży Pożarnych, st. asp. poż. W listopadzie 1958 roku OSP otrzymała elektryczną syrenę alarmową wyprodukowaną w Krakowie.
Historia gaszenia pożarów
Zmiany w Zarządzie i aktywność w 1959 roku
10 kwietnia 1959 roku odbyło się walne zebranie OSP, które otworzył naczelnik Adam Młynarz. Z powiatu przyjechał Gogulski. Przewodniczącym zebrania został Wincenty Mendyk, sekretarzem kierownik szkoły Mikołaj Oniśkiewicz. W zebraniu nie uczestniczyli prezes Władysław Bawół i dotychczasowy komendant Czesław Nogalski.
Sprawozdanie ze stanu kasy dał skarbnik Tadeusz Urbaś. Dochody w 1958 roku wyniosły 4249,20 zł, wydano 2602,80 zł. W dyskusji Bronisław Treichel wskazywał na małą przydatność motopompy ze względu na jej zły stan. Władysław Baniak poruszał sprawę użyczania koni podczas ćwiczeń. W tej kwestii wyjaśnił W. Mendyk, iż Prezydium GRN na wniosek OSP może wyznaczyć konie do akcji strażackich w zamian za zwolnienie właściciela koni od funduszu gromadzkiego. Władysław Baniak, mówiąc „o pracy straży, zaznacza, iż przeszkodą jest zły sprzęt i brak większego zainteresowania Komendy Powiatowej”. Bronisław Treichel „również podkreśla rolę aktywności Zarządu, brak współpracy z członkami rady gromadzkiej”. Wincenty Mendyk „wskazuje na tę niewłaściwość, że komendant straży dążył do przejęcia funkcji Zarządu i brak było kontaktu czynnych członków z wybranym zarządem”.
Po uzyskaniu absolutorium przez stary zarząd dokonano wyboru nowego. Zebranie podsumował delegat Komendy Powiatowej Gogulski, podając do wiadomości, iż szkolenia członków zarządu będą się w dalszym ciągu kontynuowane. Na wyposażeniu jednostki znajdowało się: 9 zatrzaśników, 3 części drabiny nasadkowej, drabina ciężko przystawna, beczka do benzyny, pompa ręczna przenośna o pojemności 40 litrów.
W 1959 roku OSP Józefkowo wyjeżdżała trzykrotnie do pożarów: do Mgoszcza, Dąbrówki i Błędowa.
Aktywność i Wyzwania na początku lat 60. (1960-1962)
Działalność w 1960 roku
27 lutego 1960 roku odbyło się walne zebranie OSP. Zebranie otworzył prezes Franciszek Nowotnik. Przewodniczącym zebrania obrano Wincentego Mendyka, sekretarzem Zygmunta Fiałkowskiego. Związek Powiatowy OSP reprezentował Śmiełowski. W sprawozdaniu Prezes podkreślił ofiarność i sumienność pracy strażaków w całym roku, mówiąc: „Dowodem tym jest, że w gromadzie (wsi) naszej nie było ani jednego pożaru, dzięki zapobiegawczej akcji przeciwpożarowej”.
Naczelnik Adam Młynarz z kolei wykazał udział Straży w akcjach gaśniczych, szkoleniowych, bojowych itp. Skarbnik Tadeusz Urbaś złożył sprawozdanie kasowe. Saldo z ubiegłego roku wynosiło 2008,47 zł, dochody z 1959 roku wyniosły 9636,95 zł, a wydatkowano 8229,90 zł. Naczelnik OSP Adam Młynarz, będąc jednocześnie sekretarzem gromadzkim, pisywał sprawozdania józefkowskim strażakom.
Sprawozdanie z przebiegu służby zapobiegawczej oraz udziału OSP Józefkowo w akcjach gaśniczych, szkoleniowych i kontrolnych z 1959 roku wskazuje, że placówka OSP Józefkowo liczyła 25 członków strażaków. W roku ubiegłym, czyli 1959, odnotowano 3 wyjazdy do pożarów, które miały miejsce w marcu, wrześniu i październiku w Mgoszczu, Dąbrówce i Błędowie. Strażacy brali udział w zawodach rejonowych OSP w miejscowości Czaple, gdzie mimo awarii motopompy zdobyli I miejsce w kategorii M 200. Ponadto uczestniczyli w manewrach OSP w miejscowości Bartoszewice, gdzie placówka również wypadła dobrze, pomimo problemów z motopompą.
W porze letniej odbywały się co tydzień, a nieraz i częściej, ćwiczenia z motopompą oraz sprzętem przeciwpożarowym. Ćwiczenia te odbywały się w ramach przygotowań do zawodów, jak też wyszkolenia bojowego strażaka ochotnika. Odbywały się także szkolenia na temat obsługi sprzętu przeciwpożarowego, jego użytkowania w akcjach i konserwacji. Na szkoleniach tych frekwencja była dobra. Przeprowadzone wiosenne i jesienne kontrole wykazały, że społeczeństwo gromady Józefkowo nie pozostaje w tyle w zapobieganiu pożarom, a zarówno sprzęt, jak i przepisy przeciwpożarowe są przestrzegane.
Do akcji gaśniczych i szkoleniowych zużyto w ubiegłym roku 80 litrów benzyny i 21 litrów oleju silnikowego. Strat w sprzęcie nie było, z tym tylko, że pękł jeden wąż. Komisja Rewizyjna w składzie: Stanisław Baniak, Stanisław Styczeń, Franciszek Siudak w protokole zapisała: „Kontrole kasowe przeprowadzono trzy razy w roku. Zakupione kombinezony i wszelkie naprawy są zgodne z rachunkiem”. W sprawozdaniu skarbnika Tadeusza Urbasia czytamy między innymi: „W ‘Tygodniu Strażackim’ sprzedano nalepki za 4888,05 zł”. W rozchodach figurują pozycje: „na budowę szkół na 1000-lecie Państwa Polskiego”, opłaty skarbowe od zabaw publicznych, zakup 10 sztuk kombinezonów, zakup 20 czapek strażackich i odznak na mundury strażackie. Zakupiono również farbę do pomalowania wozu OSP. Ponadto kupiono kanister do benzyny, kłódki na drzwi i kalendarze strażackie. Opłacono składki do Zarządu Wojewódzkiego OSP. Kupiono wieniec dla zmarłego członka OSP. Obywatel Bronisław Treichel, sołtys wsi, wnioskował „…aby zmienić naszym strażakom motopompę, gdyż jest ona już stara i w ogóle nie nadaje się do dalszego użytku w akcjach gaśniczych”. Obywatel Stanisław Plewiński, jako gospodarz placówki, zwrócił uwagę na uzupełnienie sprzętu przeciwpożarowego, np. bosaków i złączników. Prezes Franciszek Nowotnik poruszył zaopatrzenie wodne wsi i wysunął wniosek pogłębienia stawu u obywatela.
Zebranie w 1961 roku i stan jednostki
3 czerwca 1961 roku o godzinie 21:30 w szkole podstawowej odbyło się walne zebranie OSP. Oddział Powiatowy OSP reprezentował dh Ertmański. Obecny był przewodniczący Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Płużnicy Feliks Duma. Miejscowe Kółko Rolnicze reprezentował Józef Boruta. Zebranie zagaił Franciszek Nowotnik. Na przewodniczącego zebrania wybrano Feliksa Dumę. Poruszono sprawę wart nocnych (wiejskich) przez strażaków. Dh Ertmański wyjaśnił, iż strażacy w zamian za swą służbę są zwolnieni od pełnienia wart. Przewodniczący F. Duma wyjaśnił strażakom, iż zostali oni ubezpieczeni na wypadek udziału w ćwiczeniach i akcjach gaśniczych.
Józefkowo było oznaczone jako jednostka KM. Stacja kolejowa, poczta, posterunek MO i siedziba gromady znajdowały się w Płużnicy. W Józefkowie było 56 zabudowań, w tym 40 ogniotrwałych i 16 nieogniostrwałych. Na budynkach zamontowanych było 36 piorunochronów. W OSP było 20 strażaków, w tym 3 mechaników. Prezesem był Franciszek Nowotnik, naczelnikiem Adam Młynarz. Remiza była murowana i nieogrzewana. Syrena zainstalowana była na słupie. Telefon był odległy o 50 m u sołtysa wsi, czynny od godziny 8:00 do 15:00. Najbliższe OSP znajdowały się w Płużnicy, Bielawach i Lisewie. We wsi nie było specjalnego zbiornika przeciwpożarowego, a w istniejących stawach brakowało wody. W razie potrzeby zapewniono dostęp do stawów. Kwit magazynowy na wydanie pompy dla OSP Józefkowo został podpisany przez komendanta Br.
Walne zebranie OSP w 1962 roku
28 lutego 1962 roku o godzinie 18:30 odbyło się walne zebranie OSP. Stan osobowy wynosił 23 członków, obecnych było 18 strażaków. Prezydium GRN reprezentował sołtys Bronisław Treichel. Komendę Straży Powiatowej reprezentował dh Ertmański. Dochody OSP w 1961 roku wyniosły: składki 80 zł, dochody z zabaw 957 zł, gotówka w kasie z 1960 roku 4535 zł, co razem dało 5572 zł. Wydano 218 zł.
Władysław Baniak zadał pytanie, na jaką pomoc w zaopatrzeniu w sprzęt można liczyć z Komendy Powiatowej. Stanisław Baniak poruszał sprawę ubezpieczenia koni przy wyjeździe do pożarów i ćwiczeń. Wyjaśniono, iż konie biorące udział w akcji przeciwpożarowej. Prezes OSP wystąpił z wnioskiem, aby na posiedzenia GRN zapraszać przedstawicieli OSP.
Modernizacja i Nowe Inicjatywy (1963-1965)
Działalność w 1963 roku i pozyskanie nowego sprzętu
19 grudnia 1963 roku odbyło się walne zebranie OSP w miejscowej szkole. Na stan 21 czynnych strażaków, obecnych na zebraniu było 19. Zebranie otworzył naczelnik Czesław Nogalski. Na przewodniczącego zebrania wybrano Bronisława Treichela. OSP trzykrotnie prowadziła kontrole przeciwpożarowe, skontrolowano 64 gospodarstwa. W zespołach kontrolnych brali udział przedstawiciele MO, OSP i Prezydium GRN. Najczęstszym uchybieniem zasadom przeciwpożarowym była słoma leżąca w obrębie gospodarstwa. Przeprowadzono 3 wykłady szkoleniowe i 8 ćwiczeń strażackich. Praca kulturalna była utrudniona z powodu braku świetlicy wiejskiej.
W 1963 roku dla OSP pozyskano konny wóz bojowy, który przewoził motopompę i bęben z wężem, który można było rozwijać za pomocą korby wprost z jadącego wozu. Kupiono również 3 odcinki węży i inny sprzęt. Wóz ten próbowano później „unowocześnić” w warsztatach POM w Wąbrzeźnie, ale po trzech latach jego „naturalnej” dewastacji w tej firmie został złomowany w początkowych latach 90. W czasie żniw przeprowadzono dodatkowe kontrole w gospodarstwach. Stwierdzono również, iż we wsi nie było już strzech na dachach budynków. W 1963 roku wpływy do kasy strażackiej wyniosły 1344 zł. Do głównych problemów należał brak świetlicy, co uniemożliwiało szerszą działalność. Na wyposażeniu jednostki były węże tłoczne: W-52 o długości 680 mb i W-75 o długości 180 mb. Wnioskowano o pozyskanie samochodu pożarniczego do Komendy Powiatowej Straży. Zarząd OSP i strażacy wystąpili z takim wnioskiem do Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Wąbrzeźnie, pisząc: „prosimy o zarejestrowanie naszego stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Józefkowie”.

Budowa nowej remizy i świetlicy (1964)
Pierwsze zebranie w tym roku odbyło się 7 stycznia 1965 roku w szkole. Obecni byli goście: Tadeusz Kalinowski z Komendy Rejonu Płużnica, milicjant posterunku MO Eugeniusz Deuter oraz miejscowi przedstawiciele: szkoły podstawowej Mikołaj Oniśkiewicz i sołtys Bronisław Treichel. Niżej fragment kopii protokołu Mikołaja Oniśkiewicza z dn.
Według sprawozdania za rok 1964, odbyto 4 posiedzenia Zarządu i 5 Komisji Rewizyjnej. Przeprowadzono 2 kontrole w 64 obiektach, w dwóch przypadkach stwierdzono, że sterty ze słomą stały zbyt blisko zabudowań. Oczyszczono co prawda 4 stawy, ale napisano, iż generalnie nie dba się o ich stan. Najważniejszym zadaniem dla wsi i strażaków było to, iż rozpoczęto budowę nowej remizy i świetlicy na miejscu starej, majątkowej obory. 16 maja wręczono OSP dyplom za „pracę społeczną dla ochrony przeciwpożarowej”.
W sprawozdaniu za 1964 rok wykazano przychody w wysokości 3273 zł, natomiast wydatki 2487 zł. W kasie, łącznie z pieniędzmi z poprzedniego roku, pozostało 1584 zł. Wydano na składki dla oddziału powiatowego OSP, na transport oraz 1500 zł na budowę strażnicy. Sprawozdania złożyli: prezes Zygmunt Fiałkowski, skarbnik Tadeusz Urbaś. Naczelnik Czesław Nogalski zwrócił uwagę, iż „nie zalicza się strażakom prac związanych z wykonywaniem ich czynności służbowych (udział w kontrolach, wyjazdy do pożarów)”. Zygmunt Fiałkowski podkreślał: „koniecznym jest, aby w nowo budowanych zagrodach zakładano odgromniki. Powinno się dokonać przeglądu i wymienić już istniejące, a znajdujące się w złym stanie”. Za dobrą pracę zebrani udzielili Zarządowi absolutorium.
