Międzynarodowe misje polskich strażaków
Wsparcie w Szwecji: wizyta księżniczki Wiktorii
Polscy strażacy zostali niezapowiedzianie odwiedzeni przez księżniczkę Wiktorię, następczynię szwedzkiego tronu. Celem jej wizyty było podziękowanie za ciężką i niebezpieczną pracę przy gaszeniu pożarów, które pustoszą jej kraj. Ogień od kilku tygodni szaleje w środkowej, zachodniej i północnej Szwecji. Według dziennika „Aftonbladet”, w centralnej części kraju płonie aż 25 tysięcy hektarów lasów.

Lokalne służby pożarnicze potrzebowały międzynarodowego wsparcia. Na miejsce przybyły ekipy m.in. z Finlandii, Norwegii, Niemiec, Francji, Włoch, a także z Polski. W poniedziałek, 30 lipca, gminę Ljusdal odwiedziła szwedzka następczyni tronu, której towarzyszył mąż - książę Daniel oraz szef sztabu regionalnego. Księżniczka Wiktoria złożyła niezapowiedzianą wizytę polskim strażakom.
Mł. brygadier Michał Langner z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, dowódca polskich strażaków w Szwecji, skomentował wizytę: „To bardzo miłe i zaskakujące, na pewno strażacy do końca życia nie zapomną tej misji. Jest nam bardzo miło, jesteśmy dodatkowo podbudowani”. Księżniczka Wiktoria rozmawiała z nimi m.in. o warunkach pracy i zrobiła sobie ze strażakami pamiątkowe zdjęcie.
Dowódca Langner przedstawił także plany działań na najbliższy czas. „Jestem właśnie po spotkaniu ze sztabem w miejscowości Farila, gdzie uzgodniliśmy, że jest potrzeba relokowania części naszych sił w kierunku południowo-wschodnim. Będziemy robić tam dokładnie to, co robiliśmy dzisiaj w pobliżu miejscowości Karbole, czyli dogaszać pożar” - poinformował PAP. We wtorek, 31 lipca, polskie ekipy miały gasić pożar na terenie położonym około 8 kilometrów na południe od miejscowości Laforsen, natomiast reszta strażaków miała pozostać w pobliżu Karbole, zajmując się m.in. składaniem sprzętu. W środę strażacy spod Karbole najprawdopodobniej udadzą się na północ. Relokacja ta jest związana m.in. ze zmianami kierunku wiatru.
„Na pewno jest jeszcze dużo pracy przed nami i nic nie wskazuje na to, żebyśmy mieli te działania zakończyć” - wyjaśnił Langer. Ich działania miały zakończyć się 6 sierpnia.
Wsparcie w Grecji: opinie na temat misji
Od samego początku drugiego już wyjazdu polskich strażaków Państwowej Straży Pożarnej do Grecji w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności pojawiały się zarówno negatywne, jak i pozytywne opinie na temat zasadności wyjazdu polskiego „zespołu” strażaków.
Działania straży pożarnej w kraju
Nagłe interwencje i walka z żywiołami
Tuż przed północą w nocy z soboty na niedzielę Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie otrzymało zgłoszenie o pożarze tartaku przy ul. Szkolnej w miejscowości Racot w powiecie kościańskim. W nocy w akcji gaśniczej uczestniczyły aż 23 zastępy strażackie.

W wyniku silnego wiatru strażacy odnotowali w ciągu doby z 30 na 31 października 117 zdarzeń. Ostatnia doba minęła w Kujawsko-Pomorskiem pod znakiem silnych podmuchów wiatru, co wiązało się ze sporą pracą dla zastępów straży pożarnej w całym regionie. Na szczęście szkody spowodowane przez wiatr nie były duże, a co najważniejsze, jak informuje st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu, nie ucierpieli ludzie.
Od godziny 9 rano 30 października do rana 31 października straż pożarna interweniowała w województwie kujawsko-pomorskim 117 razy. Przede wszystkim zastępy wyjeżdżały do połamanych drzew, które tarasowały jezdnie i chodniki. Doszło także do poważniejszych zdarzeń, m.in. w powiecie świeckim, w miejscowości Wyrwa, auto najechało na leżące na drodze drzewo, co spowodowało uszkodzenie samochodu. Z kolei w powiecie inowrocławskim silny wiatr zerwał dach budynku gospodarczego w Sławęcinie, a w Polanowicach podmuchy poderwały dach domu mieszkalnego. Straż pożarna interweniowała również w Bydgoszczy, gdzie wiatr poderwał dach budynku biblioteki przy ul.

Rozwój, szkolenia i jubileusze służb
Do jednej z jednostek trafił nowoczesny „średniak” na podwoziu Scania, co wzmacnia potencjał operacyjny służb. W zakresie doskonalenia zawodowego, 28 kwietnia br. Komendant Główny PSP podpisał „Program szkolenia doskonalącego z zakresu działania rot asekuracyjnych”. Opublikowane dokumenty to idealne wsparcie przy organizacji tych szkoleń.
Służby regularnie testują swoją gotowość. Zespół Zarządzania Kryzysowego Miasta Krakowa przeprowadził 21 kwietnia 2026 r. ćwiczenia w formie sztabowej oraz praktycznej. Ich celem była ocena przygotowania miasta do reagowania na zdarzenia o charakterze katastrofy w ruchu kolejowym. Manewry te stanowiły „chrzest bojowy” dla części personelu.

Lokalne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej również świętują swoje osiągnięcia. 25 kwietnia 2026 roku druhowie z OSP Główczyce obchodzili uroczyście 100-lecie swojej działalności. To piękny jubileusz, będący okazją do podsumowań, wspomnień i podziękowań dla wszystkich druhów za ich oddanie i służbę na rzecz lokalnej społeczności.
Święta państwowe i symbolika
Przypadający na 2 maja Dzień Flagi RP to doskonała okazja, by przypomnieć o zasadach prezentowania barw narodowych oraz poprawnego wykonywania Hymnu Rzeczypospolitej Polskiej. Strażacy często uczestniczą w uroczystościach państwowych, oddając honor narodowym barwom.
Incydenty budzące kontrowersje: akty sadyzmu i przemocy
Okrutne traktowanie zwierzęcia w Oleśnicy
Po sieci krąży skandaliczne nagranie, na którym widać, jak mężczyzna maltretuje żywe zwierzę. Kuna jest kopana, ma gniecioną głowę. Zwierzę przeżywa prawdziwe katusze. Mimo okrzyków kolegów, zachęcających sadystę do zadawania kolejnych uderzeń, wciąż słychać skomlenie bezbronnego zwierzęcia.

Nagranie z Oleśnicy (woj. dolnośląskie) trafiło do sieci na początku czerwca. Widać na nim, jak młody mężczyzna maltretuje kunę. Ze względu na drastyczność obrazu, zwierzę zostało zamazane, jednak piski, które wydaje, nie pozostawiają złudzeń, że musiało cierpieć prawdziwe katusze. Sprawa została zgłoszona na policję. Funkcjonariusze z oleśnickiej komendy ustalili, kto zamieścił film, przesłuchali młodego mężczyznę i zabezpieczyli jego telefon. Ustalili także nazwiska osób, które brały udział w katowaniu bezbronnego zwierzęcia.
Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu przekazali: „Czynności z tymi osobami będą wykonywane. Wszyscy muszą się liczyć z konsekwencjami w związku z naruszeniem przepisów Ustawy o ochronie zwierząt. Nie może być przyzwolenia na tego typu zachowania i policjanci zawsze będą reagować natychmiast, a sprawcy nie pozostaną bezkarni”. Jeśli mężczyzna, którego widać na nagraniu, usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, będzie mu grozić kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawa "Kinky House"
W kontekście poważnych przestępstw i aktów sadyzmu, media poruszają również sprawę "Kinky House", gdzie dochodziło do gwałtów i sadyzmu. Wciąż oczekuje się na wyrok dla kleryka i strażnika w tej sprawie.