Wozy strażackie, zwane też samochodami pożarniczymi, są specjalistycznymi pojazdami przeznaczonymi dla straży pożarnej oraz innych jednostek ochrony przeciwpożarowej. Wykorzystuje się je w akcjach ratowniczo-gaśniczych oraz prewencyjnych. Samochody te są specjalnie oznakowane oraz uprzywilejowane w ruchu drogowym. W większości państw świata wozy strażackie mają barwę czerwieni sygnałowej, natomiast zderzaki i błotniki - białą.

Kluczowe Elementy Wyposażenia
Bardzo ważnym elementem wozu strażackiego jest tak zwany układ wodno-pianowy. W jego skład wchodzi autopompa z urządzeniem odpowietrzającym, linia szybkiego natarcia (czyli wąż i mechanizm zwijający), zbiornik wody, zbiornik środka pianotwórczego i jego dozownik. Opcjonalnie może znajdować się tam również działko wodno-pianowe oraz instalacja zraszaczowa.
Do zadań układu wodno-pianowego należy podawanie wody lub roztworu środka pianotwórczego przez nasady tłoczne, linię szybkiego natarcia lub też zamontowane na dachu pojazdu działka. Odpowiada on również za napełnianie zbiornika wody z hydrantu lub za pomocą autopompy.
Kolejnymi elementami wyposażenia są: drabina, dźwig, podnośnik hydrauliczny, motopompa, ładunek proszkowy i śniegowy, armatka wodna. W wozach znajdują się również łomy, pojemniki na substancje toksyczne i żrące oraz węże do ich przepompowywania, aparaty chroniące drogi oddechowe oraz agregaty oddymiające.
Rodzaje Specjalistycznych Pojazdów Strażackich
Specjalistyczne pojazdy strażackie dzielimy na kilka rodzajów, w zależności od pełnionych funkcji:
- dowodzenia i łączności
- kontenerowy
- kwatermistrzowski
- operacyjny
- rozpoznania
- ratownictwa chemicznego
- ratownictwa technicznego
- ratownictwa wodnego
- wężowy
Wyjątkowy Mercedes LP LPK 2232 6×4 w Służbie Straży Pożarnej
Co roku, 4 maja, obchodzimy dzień św. Floriana, a wraz z nim Międzynarodowy Dzień Strażaka. Często towarzyszą mu uroczystości i parady wozów strażackich, takie jak doroczny Capstrzyk w Skórczu, na południu województwa pomorskiego. Podczas jednej z takich imprez, która miała miejsce 3 maja, wyróżniał się gość z OSP Ocypel w powiecie starogardzkim - Mercedes serii LP drugiej generacji.
Rzadkość na Polskich Drogach
Samochód ten jest o tyle ciekawy, że jest to Mercedes serii LP drugiej generacji, bardzo słabo znany na polskich drogach. W przeciwieństwie do nowszych serii LK, NG oraz SK, pojazd ten nigdy nie zdobył w Polsce popularności jako ciężarówka używana. Był na to zwyczajnie za stary, gdyż produkowano go między 1963 a 1975 rokiem, co oznaczało, że w momencie uwolnienia importu do Polski, nawet najświeższe egzemplarze miały już po kilkanaście lat.
Inaczej też niż w przypadku kultowego „Rundhaubera”, mającego silnik przed kabiną, nigdy nie był to pojazd stricte specjalistyczny, lecz ciężarówka zaprojektowana do transportu dalekobieżnego. Sam za siebie mówił tutaj przydomek „Kubische Kabine” (pol. „Kanciasta Kabina”), wyrobiony na niemieckim rynku i odnoszący się do charakterystycznego, przestronnego jak na swoje czasy nadwozia. Dlatego też zobaczenie tego samochodu w strażackim użytku stanowi dodatkową rzadkość.

Początki w Stoczni Gdańskiej
Odpowiedź na to, dlaczego tak rzadki pojazd trafił do służby pożarniczej w Polsce, kryje się w decyzji dawnych władz partyjnych. Na początku lat 70. zgodziły się one na zamówienie zachodniego sprzętu dla Zakładowej Zawodowej Straży Pożarnej Stoczni Gdańskiej. Pojazd ten miał oferować parametry, jakich nie dało się znaleźć w ciężarówkach krajowych, a wybór padł właśnie na Mercedesa LPK 2232 6×4 z zabudową zachodnioniemieckiej marki Bachert i zbiornikiem na 8000 litrów wody.
Pojazd ten dysponował 18,3-litrowym silnikiem diesla o układzie V10, który pomimo braku turbodoładowania był w stanie rozwinąć 320 koni mechanicznych. W tamtym okresie czyniło to z Mercedesa jedną z najmocniejszych ciężarówek na rynku (tytuł tej najmocniejszej dzierżyła wówczas 350-konna Scania 140).
Poza tym - co typowe dla zakładowej straży pożarnej, działającej pośród budynków - stoczniowcom zależało na ciężarówce krótkiej oraz zwrotnej. Kabina Mercedesa LP, projektowana między innymi dla ciągników siodłowych, pasowała do takich wymogów wprost idealnie. Nadwozie to miało bowiem ograniczoną długość całkowitą, a przy tym było stosunkowo szerokie, wysokie, przedłużone za fotelami oraz wyposażone w niewielki tunel silnika, pozwalający zamontować dodatkowe miejsca siedzące na środku.
Specyfika Kabiny i Serwisu
Niski tunel silnika w Mercedesie LP udało się uzyskać w specyficzny sposób. Przez większość produkcji tego modelu, do końca lat 60., Niemcy stosowali kabinę montowaną na stałe, bez systemu odchylania. Według zachodnich norm było to już wówczas pewnym archaizmem i mocno utrudniało serwisowanie, ale pozwoliło idealnie dopasować wysokość podłogi do układu silnika. Dopiero egzemplarze z końca produkcji, już z lat 70. - a więc takie, jak prezentowany - otrzymały system odchylania kabiny.
Dalsza Służba i Obecny Status
Po latach służby w Stoczni Gdańskiej, wyjątkowy Mercedes przeszedł przez inną, również zawodową jednostkę w Gdańsku, a następnie, w 2002 roku, trafił do strażaków-ochotników z Ocypla pod Starogardem Gdańskim. Tam też pojazd zachował się do dzisiaj i jest utrzymywany w pełnej sprawności. Obecnie dzieli on garaż ze współczesnym wozem, jakim jest Volvo FL 280 4×4, ale wciąż zdarza mu się wyjechać do lokalnej akcji, a ponadto uczestniczy w różnego rodzaju uroczystościach, będąc żywym świadectwem historii polskiej straży pożarnej.