Wstrząsająca zbrodnia na Mazowszu poruszyła opinię publiczną w całej Polsce. 60-letni proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Przypkach (gmina Tarczyn) usłyszał zarzut zabójstwa 68-letniego znajomego, Anatola Cz. Sprawa, która początkowo była badana jako morderstwo, została zakwalifikowana przez prokuraturę jako zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Przebieg tragicznych wydarzeń
Do zdarzenia doszło późnym wieczorem 24 lipca. Jak ustalili śledczy, duchowny i 68-letni mężczyzna udali się samochodem terenowym w stronę miejscowości Lasopole (powiat grójecki). Podczas przejażdżki między mężczyznami wywiązała się sprzeczka dotycząca ustaleń finansowych oraz miejsca zamieszkania, które ksiądz miał zapewnić ofierze.
Z ustaleń śledczych wynika, że gdy emocje eskalowały, duchowny wyjął siekierę, którą przewoził w bagażniku, i uderzył nią ofiarę w głowę. Następnie, gdy mężczyzna osunął się na ziemię, sprawca oblał go łatwopalną cieczą i podpalił, po czym odjechał z miejsca zdarzenia bez włączonych świateł mijania.
Płonącego mężczyznę zauważył przypadkowy rowerzysta, który natychmiast wezwał służby ratunkowe. Pomimo podjętej akcji, życia 68-letniego Anatola Cz. nie udało się uratować. Według opinii biegłego, przyczyną zgonu były oparzenia obejmujące 80 proc. powierzchni ciała.
Motyw zbrodni: Spór o darowiznę
Kluczowym tłem konfliktu była umowa darowizny. Anatol Cz., który posiadał 16 hektarów ziemi, przepisał ją notarialnie na duchownego. W zamian ksiądz miał zapewnić mu dożywotnią opiekę oraz pomoc w znalezieniu lokum. Po sprzedaży gruntów przez proboszcza, obietnice nie zostały spełnione, a 68-latek popadł w bezdomność.

Działania organów ścigania i Kościoła
Duchowny został zatrzymany na terenie plebanii w Przypkach. Podczas przesłuchania przyznał się do winy i wyraził skruchę. Prokuratura Okręgowa w Radomiu prowadzi szczegółowe postępowanie, a ze względu na drastyczny charakter czynu, oskarżony został skierowany na badania psychiatryczne, które mają potwierdzić jego poczytalność w chwili popełnienia zbrodni.
Do sprawy odniósł się metropolita warszawski, abp Adrian Galbas, który w liście do wiernych napisał:
- „Jestem przybity i zdruzgotany wiadomością, że jeden z moich księży brutalnie zamordował człowieka - ubogiego i bezdomnego”.
- „Jako biskup Kościoła w Warszawie czuję się moralnie odpowiedzialny za wszystko, co się w tym Kościele dzieje - zarówno dobrego, jak i złego”.
Archidiecezja Warszawska zadeklarowała pełną współpracę z organami ścigania oraz zorganizowała pogrzeb ofiary, któremu przewodniczył sam metropolita. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi kara od 15 lat więzienia do dożywocia.
NA ŻYWO: Konferencja prasowa prokuratora okręgowego parafii Orleans na temat zmniejszenia przestępczości
tags: #duchowny #ostarzony #o #podpalenie #lasu