Niekiedy można spotkać się ze stwierdzeniem, że pierwszym produkowanym, a ściślej - zabudowywanym, samochodem pożarniczym w powojennej Polsce był Bedford OLBZ GM-8 i GAM 16/8. Pojazdy te odegrały kluczową rolę w odbudowie polskiego sprzętu pożarniczego po II wojnie światowej, stając się pierwszymi zunifikowanymi pojazdami w służbie polskiej straży pożarnej.

Historia marki Bedford
Bedford to dawne brytyjskie przedsiębiorstwo motoryzacyjne, będące częścią Vauxhall Motors, należącego do koncernu General Motors. Firma została założona w 1930 roku. Marka Bedford zadebiutowała w 1931 roku, a jej dynamiczny rozwój zaowocował produkcją milionowego samochodu w 1958 roku, a dwumilionowego dziesięć lat później.
Bedford OLBZ - Początki w polskim pożarnictwie
W 1948 roku Polska zakupiła łącznie 152 podwozia ciężarówek Bedford OLBZ produkcji angielskiej. Część z nich, w liczbie 30 sztuk, posiadała już zamontowaną autopompę. Zakup tych podwozi pozwolił na uruchomienie produkcji zunifikowanych samochodów gaśniczych.
Pierwsze cztery sztuki pojazdów na podwoziu Bedford zmontowano jeszcze w 1948 roku w zakładach lotniczych PZL w Mielcu. Kolejne etapy produkcji i zabudowy miały miejsce w innych fabrykach.
Produkcja i konstrukcja samochodu GM-8 / N-71
W 1949 roku w Sanockiej Fabryce Wagonów „Sanowag” w Sanoku rozpoczęto produkcję samochodu gaśniczego GM-8 na podwoziu Bedford OLBZ. Czterodrzwiowe nadwozie pożarnicze, często oznaczane jako N-71, stanowiło jedną całość. Z przodu pojazdu umieszczono dwa indywidualne fotele dla kierowcy i dowódcy. W przedziale załogi znajdowały się dwie ławki przeznaczone dla 8 osób. Przedział kierowcy był przedzielony od przedziału załogi poprzecznym schronem, w którym umieszczono motopompę M8/8.
Elementy wyposażenia i zabudowy:
- W tylnej, obniżonej części nadwozia rozmieszczono schowki na sprzęt i armaturę pożarniczą, zamykane klapami.
- Między błotnikami umiejscowiono węże ssawne.
- Na tylnym zwisie znajdowały się dwukołowe zwijadła na węże (po jednym z każdej strony).
- Pozostały sprzęt pożarniczy znalazł miejsce na górnym pomoście zabudowy.
Samochody te osiągały szybkość do 65 km/h.

Rola i znaczenie dla polskiej straży pożarnej
Samochody Bedford były pierwszymi zunifikowanymi pojazdami pożarniczymi, które polska straż pożarna otrzymała po wojnie. Ich wprowadzenie znacząco przyczyniło się do modernizacji i standaryzacji floty straży pożarnej w okresie powojennej odbudowy kraju.
Zachowane egzemplarze i ich historia
Do dziś zachowały się nieliczne egzemplarze samochodów Bedford w Polsce, z których dwa są szczególnie warte uwagi:
Bedford z Zakładowej Straży Pożarnej Anwil
Samochód gaśniczy marki Bedford, który przez prawie 40 lat służył Zakładowej Straży Pożarnej Anwil z Grupy Orlen we Włocławku, trafił do kolekcji zabytkowych pojazdów Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach. Jest to jedna z największych tego typu instytucji w Europie. Strażacki Bedford z Anwilu jest obecnie uznawany za jedyny w Polsce egzemplarz tej marki w tak rzadkiej konfiguracji z wyjątkową zabudową.
Pojazd brał udział w wielu akcjach ratowniczych na terenie Anwilu oraz poza firmą, wspierając działania na rzecz mieszkańców regionu kujawsko-pomorskiego. Był również zaangażowany w zabezpieczenie wizyty Jana Pawła II we Włocławku w 1991 roku. Mimo swojego wieloletniego stażu pracy, przekazany samochód jest nadal sprawny i potencjalnie gotowy do realizacji kolejnych działań ratowniczych. Dyrektor Centralnego Muzeum Pożarnictwa, Janusz Gancarczyk, podkreślił, że prezentowany jako element kolekcji plenerowej, cieszy się dużym zainteresowaniem i jest jedną z najważniejszych atrakcji placówki, zajmując ważne miejsce w kolekcji ponad 50 zabytkowych samochodów.
Tragiczna Historia I Upadek Bentleya - (Owen Bentley)
Bedford N-70 z Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu
Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu posiada jedyny zachowany w Polsce kompletny samochód zabudowany w 1951 roku w Sanockiej Fabryce Wagonów „Sanowag” w Sanoku na zakupionym w Anglii podwoziu samochodu ciężarowego Bedford OLBZ. Ten konkretny egzemplarz nosi symbol fabryczny N-70. Został podarowany do muzeum 18 lipca 1986 roku przez Komendę Rejonową Straży Pożarnych w Garwolinie.
Proces renowacji
Renowacji cennego zabytku podjął się mgr inż. Zbigniew Nowosielski, właściciel firmy ZN.SERWIS.SOS, rzeczoznawca Biura Rekonstrukcyjno-Technicznego Zabytkowej Inżynierii Pojazdowej. Oddanie samochodu do renowacji 5 sierpnia 2021 roku było możliwe dzięki dotacji celowej Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie. Prace konserwatorsko-restauratorskie obejmują podwozie z silnikiem i układem jezdnym, z celem doprowadzenia samochodu do pełnej sprawności z dopuszczeniem do ruchu na drogach.