Zabytkowy Mercedes LPK 2232 w służbie straży pożarnej
Międzynarodowy Dzień Strażaka i Capstrzyk w Skórczu
Dzień 4 maja to dzień św. Floriana, a wraz z nim również Międzynarodowy Dzień Strażaka. Prezentowany samochód był jednym z uczestników imprezy o nazwie Capstrzyk, dorocznej parady wozów strażackich, która organizowana jest w Skórczu, na południu województwa pomorskiego. Tegoroczny Capstrzyk miał miejsce 3 maja, dzień przed Międzynarodowym Dniem Strażaka, zbierając kilkadziesiąt wozów z całej okolicy.
Były wśród nich pojazdy nowe, były też klasyki, a szczególnie mocno wyróżniał się gość z OSP Ocypel w powiecie starogardzkim.

Rzadkość na polskich drogach: Mercedes serii LP drugiej generacji
Samochód ten jest o tyle ciekawy, że mamy tutaj do czynienia z Mercedesem serii LP drugiej generacji, bardzo słabo znanym na polskich drogach. W przeciwieństwie do nowszych serii LK, NG oraz SK, pojazd ten nigdy nie zdobył u nas popularności jako ciężarówka używana. Był na to zwyczajnie za stary, gdyż produkowano go między 1963 a 1975 rokiem, a więc w momencie uwolnienia importu do Polski nawet najświeższe egzemplarze miały już po kilkanaście lat.
Inaczej też niż w przypadku kultowego „Rundhaubera”, mającego silnik przed kabiną, nigdy nie był to pojazd stricte specjalistyczny, lecz ciężarówka zaprojektowana do transportu dalekobieżnego. Sam za siebie mówił tutaj przydomek „Kubische Kabine” (pol. „Kanciasta Kabina”) wyrobiony na niemieckim rynku i odnoszący się do charakterystycznego, przestronnego jak na swoje czasy nadwozia. Dlatego też zobaczenie tego samochodu w strażackim użytku to dodatkowa rzadkość.
Historia zakupu i specyfikacja techniczna
Odpowiedź na pytanie o obecność tak rzadkiego pojazdu w Polsce kryje się w decyzji dawnych władz partyjnych, które na początku lat 70-tych zgodziły się na zamówienie zachodniego sprzętu dla Zakładowej Zawodowej Straży Pożarnej Stoczni Gdańskiej. Pojazd ten miał oferować parametry, jakich nie dało się znaleźć w ciężarówkach krajowych, a wybór padł właśnie na Mercedesa LPK 2232 6x4 z zabudową zachodnioniemieckiej marki Bachert i zbiornikiem na 8000 litrów wody.
Pojazd ten dysponował 18,3-litrowym silnikiem diesla o układzie V10, który pomimo braku turbodoładowania był w stanie rozwinąć 320 koni mechanicznych. W tamtym okresie czyniło to z Mercedesa jedną z najmocniejszych ciężarówek na rynku (tytuł tej najmocniejszej dzierżyła wówczas 350-konna Scania 140).
Poza tym - co typowe dla zakładowej straży pożarnej, działającej pośród budynków - stoczniowcom zależało na ciężarówce krótkiej oraz zwrotnej. Kabina Mercedesa LP, projektowana między innymi dla ciągników siodłowych, pasowała do takich wymogów wprost idealnie. Nadwozie to miało bowiem ograniczoną długość całkowitą, a przy tym było stosunkowo szerokie, wysokie, przedłużone za fotelami oraz wyposażone w niewielki tunel silnika, pozwalający zamontować dodatkowe miejsca siedzące na środku.

Swoją drogą, ten niski tunel udało się uzyskać w specyficzny sposób. Otóż przez większość produkcji tego modelu, do końca lat 60-tych, Niemcy stosowali kabinę montowaną na stałe, bez systemu odchylania. Według zachodnich norm było to już wówczas pewnym archaizmem i mocno utrudniało serwisowanie, ale pozwoliło idealnie dopasować wysokość podłogi do układu silnika. Dopiero egzemplarze z końca produkcji, już z lat 70-tych - a więc takie, jak prezentowany - otrzymały system odchylania kabiny.
Dalsze losy i współczesna służba
Po latach służby w Stoczni Gdańskiej, wyjątkowy Mercedes przeszedł przez inną, również zawodową jednostkę w Gdańsku, a następnie, w 2002 roku, trafił do strażaków-ochotników z OSP Ocypel pod Starogardem Gdańskim. Tam też pojazd zachował się do dzisiaj i jest utrzymywany w pełnej sprawności.
Obecnie dzieli on garaż ze współczesnym wozem, jakim jest Volvo FL 280 4x4, ale wciąż zdarza mu się wyjechać do lokalnej akcji, a ponadto uczestniczy w różnego rodzaju uroczystościach.
Hanower poświęca 2 zabytkowe wozy strażackie
Furgonetka dostawcza Mike'a ze Strażaka Sama
Najlepszy samochód dostawczy, który pomieści w swoim bagażniku ogrom rzeczy to van Mike'a - jednego z głównych bohaterów serialu Strażak Sam. Jest ciemnozielony, natomiast jego deska rozdzielcza i część elementów zostały pomalowane na szaro. Samochód został wyposażony w otwierane drzwi oraz bagażnik na dachu. Pojazd został wykonany z wysokiej jakości plastiku. Zabawka może się poruszać po płaskiej i twardej powierzchni. W środku pojazdu znajdują się dwa miejsca dla figurek kierowcy i pasażera.
