Pożary i Podpalenia w Miejscowościach Siedlec i Okolicy

Poniższa relacja przedstawia szczegóły dotyczące dwóch niezależnych zdarzeń: serii podpaleń w Stoku Lackim pod Siedlcami oraz pożaru domu jednorodzinnego w Siedlcu, w gminie Długołęka.

Seria podpaleń w Stoku Lackim pod Siedlcami

W miejscowości Stok Lacki, położonej pod Siedlcami, doszło do serii niepokojących podpaleń. Incydenty miały miejsce na ulicy Wrzosowej, w rejonie szkoły, gdzie przez okres trzech miesięcy strażacy interweniowali aż sześciokrotnie. Łączne straty materialne szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zniszczenia po serii podpaleń w Stoku Lackim

W wyniku działań podpalacza płonął już drewniany dom, stodoła, drewutnia, a także sterta drewna i śmieci. Mieszkańcy i służby są zaniepokojeni eskalacją zdarzeń. Jeden z poszkodowanych mieszkańców skomentował sytuację: „Domek letniskowy, stodoła, drewutnia. No i podpalił już dwie rzeczy takie bezsensowne.”

Działania Policji i poszukiwania sprawcy

Dochodzenie w sprawie podpaleń prowadzi policja, która zabezpieczyła zdjęcia z monitoringu w celu identyfikacji sprawcy. Policjanci intensywnie ustalają wszelkie okoliczności tego zdarzenia. Jedna z cytowanych wypowiedzi, prawdopodobnie z kręgów policyjnych lub mieszkańców, wskazuje na trudności w rozpoznaniu: „Taki bardzo powierzchowny, dlatego że ciężko jest rozpoznać, gdy nie widać twarzy. Nie mamy pojęcia kto to i z jakich przyczyn. Teraz już jest «na grubo», bo przejęła to wyższa instancja policji.”

Mieszkańcy spekulują na temat motywów działania sprawcy. Padają podejrzenia o celowe zniszczenie: „On to być może robi w nocy. Bardziej na zniszczenie, nie na szkodę, bo tam nikt nie mieszka. To jest taka ewidentna zemsta za coś.”

Poszkodowani mieszkańcy nie pozostają bierni i na własną rękę również szukają sprawcy. W mediach społecznościowych udostępnili zdjęcia z monitoringu, na których udało się zarejestrować sylwetkę podejrzanego mężczyzny, co może pomóc w jego ujęciu.

Pożar domu jednorodzinnego w Siedlcu (gmina Długołęka)

W czwartkowy poranek, 7 sierpnia, tuż przed godziną 5 rano, w miejscowości Siedlec, znajdującej się w gminie Długołęka, wybuchł pożar domu jednorodzinnego przy ulicy Wiśniowej. Ogień szybko objął dach oraz poddasze budynku, na którym zamontowane były panele fotowoltaiczne.

Pożar domu z panelami fotowoltaicznymi w Siedlcu (gmina Długołęka)

Przebieg akcji gaśniczej

Strażacy, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce zdarzenia, zastali już mocno rozwinięty pożar. Strażacy z OSP Łozina informują: „Po dojechaniu na miejsce zastaliśmy mocno rozwinięty pożar poszycia dachowego, który był dodatkowo spotęgowany obecnością paneli fotowoltaicznych”. Obecność paneli fotowoltaicznych często komplikuje akcje gaśnicze ze względu na ryzyko porażenia prądem.

Jeśli na farmie fotowoltaicznej wybuchnie pożar, strażacy wiedzą już, jak działać

Do akcji gaśniczej skierowano liczne siły Państwowej Straży Pożarnej (PSP) i Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP). Ratownicy gasili ogień zarówno z ziemi, jak i z drabiny gaśniczej. Dzięki ich szybkiemu i sprawnemu działaniu udało się uratować budynek przed całkowitym spaleniem. Po opanowaniu ognia strażacy przystąpili do rozbiórki nadpalonych elementów konstrukcji oraz zabezpieczenia dachu plandekami ochronnymi.

Siły zaangażowane i stan poszkodowanych

Akcja gaśnicza trwała blisko osiem godzin. Brały w niej udział trzy jednostki straży pożarnej z Wrocławia, a także druhowie z OSP Szczodre, OSP Łozina i OSP Pasikurowice. Mimo intensywności pożaru, na szczęście nikt nie ucierpiał.

tags: #sobkowiak #siedlec #pozar #podpalenie