W świecie pojazdów strażackich marka STAR zajmuje szczególne miejsce, symbolizując siłę, niezawodność i adaptacyjność. Od lat 60. XX wieku Fabryka Samochodów Ciężarowych w Starachowicach oferowała modele, które stanowiły trzon polskiej floty strażackiej. W niniejszym artykule przyjrzymy się bliżej kluczowym modelom i ich ewolucji, od historycznych konstrukcji po zmodernizowane wersje.
Geneza i Rozwój Stara 244
W 1965 roku Fabryka Samochodów Ciężarowych w Starachowicach rozpoczęła prace nad nową serią aut oznaczoną jako „200”, która miała zastąpić modele serii 28/29. Skonstruowano wtedy dwa prototypy: szosowego Stara 200 oraz jego uterenowioną odmianę nazwaną Star 244. Na przełomie lat 1969-1970 wykonano partię próbną 10 sztuk modelu 200, a wraz z nią egzemplarz doświadczalny modelu 244. Auto w barwach wojskowych, ze skrzynią ładunkową i plandeką, było opracowywane i testowane we współpracy z Wojskowym Instytutem Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku (podobnie jak Star 266). Zbudowana w oparciu o podzespoły Stara 200 konstrukcja miała być odpowiedzią na zapotrzebowanie gospodarki, szczególnie rolnictwa, leśnictwa, budownictwa, energetyki, a także służb mundurowych. Model 244 był produkowany bez większych zmian do roku 2000 (niektóre źródła podają do 1998 r.).

Charakterystyka techniczna Stara 244
Seryjny model 244 przedstawiono w 1975 roku jako podwozie i samochód skrzyniowy. W Zakładzie Zaplecza Technicznego FSC zmontowano partię próbną 50 sztuk. Samochód miał 2-miejscową kabinę typu 642 z ogrzewaniem i wentylacją. Sercem auta był silnik Star 359.55 (lub S359), rzędowy, 6-cylindrowy, o pojemności 6842 cm³ i mocy 150 KM (110 kW). Prędkość maksymalna wynosiła 82 km/h, a spalanie około 26 l/100 km. Przeniesienie napędu na cztery koła odbywało się przez 5-biegową skrzynię ZF S5-45 oraz 2-biegową skrzynkę rozdzielczą ZF 8060. Ładowność auta wynosiła 5000 kg. Zastosowano zawieszenie na resorach półeliptycznych z przodu i z tyłu. Star 244 mógł pokonywać przeszkody wodne o głębokości 120 cm (z uwagi na filtr powietrza umieszczony nisko za tylnym lewym nadkolem kabiny) oraz podjazdy o nachyleniu wzdłużnym do 45° i poprzecznym 26°.
Warianty Stara 244
- Star 3W244 - zaprezentowany w 1976 roku.
- Star 244R - prototyp z 1977 roku, wyposażony w samowyładowczą skrzynię ładunkową, przeznaczony dla rolnictwa.
- Star 244RS (R-rolniczy, S-specjalny) - powstał w odpowiedzi na potrzeby rolnictwa i gospodarstw wielkotowarowych (PGR, RSP, SKR). Pierwszą partię 50 sztuk aut wykonano w 1979 roku. Dzięki napędowi 4x4 auto mogło pracować w trudnych warunkach terenowych. Reduktor pozwalał na jazdę w zakresie od 3 do 82 km/h, co oznaczało możliwość współpracy z wszelkimi maszynami rolniczymi. Skrzynia ładunkowa miała pojemność odpowiednio 4,0/6,5/15,0 m³ (niska/z nakładkami/z nadstawką) i była przystosowana do montażu opończy z plandeką. Auto miało ładowność 5000 kg, masę całkowitą 11 050 kg, a z przyczepą 19 555 kg. Wyróżniała się zastosowaniem rozwiązań z wojskowego Stara 266, takich jak multicyklonowy filtr powietrza, który umożliwiał pracę w wysokim zapyleniu (do 1,5 g/m³). Doszczelnienie elementów gumowych i łożysk oraz uszczelnienie lamp pozwalało na pracę przy wilgotności 98% i pokonywanie przeszkód wodnych o głębokości do 180 cm.
- Star 244L - model wydłużony, zaprezentowany na Targach Poznańskich w 1978 roku.
- Star 3W244R - opracowany i zmontowany w liczbie 50 egzemplarzy przez SHL-Kielce w 1978 roku.
Star 244 jako Samochód Strażacki - Jelcz 005
Koncepcja nadwozia 005 dla Stara 244, przeznaczonego dla straży pożarnej, została zatwierdzona do produkcji po serii badań. Jej realizacja była jednak odłożona na 4 lata ze względu na problemy z uruchomieniem produkcji podwozi w FSC Starachowice. W ciągu tych czterech lat budowano kolejne prototypy, które nieustannie modernizowano i poddawano intensywnym badaniom.
Budowa i działanie samochodu pożarniczego GCBA 6/32 Jelcz 004 - film szkoleniowy KGSP 1987
Gdy w 1975 roku starachowicka FSC podjęła wreszcie produkcję Stara 244, koncepcja nadwozia 005 uległa pewnym zmianom. Ujednolicono linię dachową zabudowy na całej długości (w prototypie linia ta od połowy była obniżona). W miejsce dotychczas stosowanych trzech skrytek żaluzjowych z każdej strony wprowadzono cztery. Czechosłowackie działko wodno-pianowe zastąpiono działkiem Rosenbauer RM16 produkcji austriackiej. W tej formie samochód Jelcz 005 był produkowany w latach 1975-1979. Ogółem zbudowano 638 egzemplarzy tego modelu.
Budowa i wyposażenie Jelcza 005
Załogę wozu stanowiło 6 osób: kierowca i dowódca zajmowali miejsca w kabinie, natomiast pozostała część załogi w przedniej części nadwozia specjalnego. Kabina kierowcy i przedział załogi nie stanowiły jednej całości, dlatego połączono je gumowym „rękawem” w celu umożliwienia komunikacji. Centralne miejsce zabudowy zajmował zbiornik na wodę o pojemności 2500 litrów. W ścianach bocznych rozmieszczono skrytki na sprzęt i armaturę, zamykane drzwiami żaluzjowymi. Jedna ze skrytek mieściła również autopompę A16. Pozostały sprzęt umieszczony został na górnym pomoście. W przedniej części zabudowy zainstalowano działko wodno-pianowe o wydajności 1600 l/min.
Modernizacje Jelcza 005M
W 1979 roku rozpoczęto produkcję zmodernizowanej wersji samochodu GBA 2,5/16, oznaczonej symbolem fabrycznym 005M. Zmiany obejmowały głównie zastosowanie zmodernizowanej instalacji wodno-pianowej i armatury. Wprowadzono również elektropneumatyczne sterowanie autopompy z kabiny kierowcy. Działko Rosenbauera zastąpiono polskim działkiem DWP16 produkcji Zakładów Sprzętu Pożarniczego w Łodzi. Całe pozostałe wyposażenie i sprzęt były identyczne jak w samochodzie Jelcz 005. W okresie produkcji pojazd był nieznacznie modernizowany. W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych działko zostało przeniesione z dachu przedniej części zabudowy na pomost środkowy, zaś w 1987 roku zupełnie zlikwidowane. Uzasadnieniem tej decyzji był fakt bezsensowności jego stosowania w samochodzie z tak małym zbiornikiem na wodę. Tylko w 1987 roku auto otrzymało unowocześnioną odchylaną kabinę z lekko zmienionym wyglądem zewnętrznym (ściana przednia, dach, drzwi, błotniki z nadkolami, stopnie wejściowe, zegary deski rozdzielczej). Na początku 1987 roku Jelcz 005 otrzymał zmodernizowaną kabinę kierowcy typu 678 ze zmienioną przednią ścianą, podwyższonym dachem i innym kształtem błotników. W tej formie samochód był produkowany do około połowy lat dziewięćdziesiątych.

Inne zabudowy strażackie na podwoziu Star 244
W 1978 roku firma Rosenbauer wykonała na polskim podwoziu nowy typ samochodu gaśniczego kombinowanego. Nośnikiem zabudowy było uterenowione podwozie Star 244L. Załogę pojazdu stanowiło 6 osób, które zajmowały miejsce w kabinie załogowej zbudowanej z elementów kabiny 642. Jej oryginalny projekt był dziełem Rosenbauera, któremu dostarczono z Polski jedynie ścianę czołową, drzwi i błotniki. Nadwozie specjalne podzielono na trzy części. Pierwszy przedział mieścił sprzęt i armaturę, z obu stron osłonięte drzwiami żaluzjowymi. W jego środkowej części zainstalowano agregat proszkowy systemu Minimax. W centralnej części zabudowy umieszczono zbiornik na wodę i środek pianotwórczy, z tyłu zaś zainstalowano dwuzakresową autopompę i urządzenie szybkiego natarcia. Przedział autopompy zamykany był klapą stalową. Na górnym pomoście znajdowało się działko wodno-pianowe o wydajności 1600 l/min. Zbudowano jeden egzemplarz tego samochodu. W 1978 roku wszedł on do podziału bojowego III Oddziału ZSP w Łodzi.
W Muzeum Pożarnictwa w Starachowicach znajduje się pojazd w wersji 244L z nadwoziem specjalnym, pożarniczym GBA 2,5/16 (opracowanym w fabryce Jelcz) wyprodukowany w 1979 roku. Posiada ciekawą, wydłużoną kabinę powstałą z połączenia oryginalnej kabiny z drugą, pochodzącą ze Stara 200. W pojeździe znajdują się zbiorniki na wodę i środek pianotwórczy o pojemności odpowiednio 2500 i 60 l, autopompa o wydajności 1600 l/minutę oraz bogate wyposażenie specjalistyczne (m.in. pilarka, motopompy, agregat prądotwórczy, wentylator i inne).

Współczesność i odrestaurowane Stary 244
Mimo upływu lat, Star 244 wciąż stanowi ważny element historii polskiego pożarnictwa. Współczesność przynosi przykłady odrestaurowanych egzemplarzy, które, mimo kilkudziesięciu lat na karku, wciąż mogą służyć. Przykładem jest Star 244L z 1983 roku, który po generalnym remoncie, obejmującym mosty i skrzynię biegów, z symbolicznym przebiegiem 22 tysięcy kilometrów, trafił na przetarg. Taki pojazd stanowi atrakcyjną propozycję dla mniejszych jednostek OSP lub kolekcjonerów.
Gmina Konstancin-Jeziorna trzykrotnie wystawiła na sprzedaż wóz strażacki marki Star 244, który służył w OSP Gassy. Pomimo obniżania ceny wywoławczej z 24,6 tys. zł do 20 tys. zł, sprzedaż nie dochodziła do skutku, co skłoniło do sprzedaży w trybie z wolnej ręki, z najwyższą oferowaną ceną jako kryterium wyboru kupującego. Samochód z 1996 roku z przebiegiem 32 467,7 km wciąż jest sprawny i gotowy do dalszej eksploatacji. Oferty należy składać do 22 listopada 2024 r. (do godz. 15.00) w kancelarii Urzędu Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna (ul. Piaseczyńska 77). Przed złożeniem oferty istnieje możliwość obejrzenia pojazdu, który znajduje się na terenie Zakładu Gospodarki Komunalnej przy ul. Chopina.
Również Ochotnicza Straż Pożarna w Rudzicy na Dolnym Śląsku, funkcjonująca od ponad 75 lat i dotychczas dysponująca jedynie samochodami pożarniczymi klasy lekkiej, 21 lutego 2024 roku otrzymała pierwszy samochód gaśniczy klasy średniej - Stara 244. Samochód jest sprawny, choć wymaga kilku napraw. Druhowie planują wprowadzić wóz do podziału bojowego jeszcze przed majowym Dniem Strażaka. Dotychczas jednostka dysponowała jedynie lekkim samochodem klasy GLBM ze zbiornikiem wody o pojemności 200 litrów, co pozwalało jedynie na podejmowanie działań przy niewielkich zdarzeniach.

Inne pojazdy strażackie STAR i ich modernizacje
W świecie pojazdów strażackich, marka STAR zajmuje szczególne miejsce. Od lat 60. XX wieku Fabryka Samochodów Ciężarowych w Starachowicach oferowała modele, które stanowiły trzon polskiej floty strażackiej. Oprócz Stara 244, w służbie strażackiej znalazły się również inne modele.
STAR 266 MAN 6x6 - Nowoczesna adaptacja terenowa
Samochód pożarniczy STAR 266 MAN to przykład udanej modernizacji legendarnego podwozia terenowego STAR 266 z napędem 6x6. Pojazd ten został skonstruowany z myślą o trudnych warunkach terenowych, co podkreśla jego niska masa własna oraz doskonałe właściwości jezdne w terenie. Wszystkie kluczowe zespoły przeszły profesjonalną naprawę główną, objętą gwarancją, z możliwością montażu fabrycznie nowej kabiny i silnika.
Podwozie bazowe STAR 266, pochodzące z zapasów wojskowych, zostało poddane gruntownym modyfikacjom w firmie STARSANDUO w Starachowicach. Zastosowano podzespoły firmy MAN, w tym 6-cylindrowy silnik MAN Euro 2 o mocy 224 KM (typ D0826 LFG01), pozbawiony elektroniki, z turbosprężarką i intercoolerem. Skrzynia biegów to ZF 6 S-850. Kabina kierowcy, dostępna w wersji 6- lub 7-osobowej, to czterodrzwiowy model MAN L2000, po kapitalnym remoncie lub fabrycznie nowy (za dopłatą). Charakteryzuje się hydraulicznym podnoszeniem do góry, ułatwiającym dostęp do silnika. Zabudowa pożarnicza jest konfigurowana indywidualnie, według potrzeb klienta. Rok produkcji podwozia STAR 266 to około 1985, a pojazd często jest wyposażony w pług.
Historia STAR 25 i jego znaczenie dla społeczności lokalnej
Historia strażackiego STAR-a 25 z gminy Mircze to opowieść o blisko 50 latach służby. Ten wysłużony, kilkudziesięcioletni wóz strażacki, po gruntownym remoncie, zyskał drugie życie i nadal służy społeczności. Początkowo użytkowany przez jednostkę OSP w Kryłowie, następnie przekazany do Smoligowa, ostatecznie zakończył służbę bojową. Zamiast trafić na złom, postanowiono go odrestaurować i wyeksponować jako symbol historii lokalnego pożarnictwa. Obecnie zabytkowy wóz strażacki stanowi ozdobę placu przed Gminnym Ośrodkiem Kultury w Mirczu i uświetnia gminne uroczystości. Istnieje również pomysł utworzenia unikatowej strażackiej grupy rekonstrukcyjnej. Poszukiwana jest oryginalna ręczna pompa, w którą auto było niegdyś wyposażone, a która zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach.
STAR 1142 - Nowa generacja samochodów strażackich
Na początku lat 90. Państwowa Straż Pożarna rozpoczęła prace nad następcami starszych samochodów gaśniczych. W 1995 roku przygotowano założenia dla nowego typoszeregu samochodów wodno-pianowych, a pierwszymi modelami były ciężkie Jelcze 010 i 014. Równolegle Komenda Główna zakupiła 3 podwozia nowego wówczas Stara 1142, które zostały przekazane do zabudowy do trzech różnych firm: Jelcza, SHL i Piotr Wawrzaszek. W drugim etapie zamówiono w SHL 3 samochody strażackie na podwoziu Stara 1142 z podwyższonymi wymaganiami dotyczącymi silnika i autopompy. Wszystkie 6 prototypów przeszło testy w jednostkach o największej liczbie interwencji. Następnie Państwowa Straż Pożarna rozpisała przetarg na produkcję i dostawę kolejnych stu sztuk, ustalając ostre warunki techniczne, wzorowane na zachodnich rozwiązaniach.
Rozwój podwozia i kabiny STAR 1142
Podwozie Star 1142 CJ, z rozstawem osi 4 m, zostało przygotowane przez Zakłady Starachowickie Star. Projekt kabiny załogowej brygadowej, mimo początkowych trudności związanych z konstrukcją ramy dla wersji 4x4, został zrealizowany. Kabina, choć cięższa od standardowej, wymagała zastosowania mocniejszych siłowników podnoszenia.
W celu zwiększenia mocy, silnik Stara 1142 został wyposażony w chłodnicę międzystopniową (intercooler) i pompy wtryskowe o ciśnieniu około 850 bar, co podniosło moc maksymalną do 180 KM i moment obrotowy do 525 Nm. Zmiany te wymusiły modernizację skrzyni biegów, do której Fabryka Przekładni Samochodowych Tczew wprowadziła nową przekładnię w 1995 roku. Kierowcy musieli przyzwyczaić się do nietypowego układu skrzyni biegów, gdzie bieg piąty znajdował się na miejscu czwartego, a czwarty obok trzeciego. Zastosowanie nadbiegu wymagało specjalnych widełek przełączających bieg 4-5. Podwozie otrzymało ogumienie bezdętkowe o rozmiarze 255/70 R22,5, co stanowiło ułatwienie w porównaniu do kół dętkowych z pierścieniami.
Konstrukcja nadwozia STAR 1142 w Jelczu
Równolegle z pracami w Starachowicach, w Jelczu prowadzono prace nad nadwoziem. Pomimo trudności organizacyjnych w Biurze Konstrukcyjnym Jelcza, prototyp był tworzony wspólnie przez Prototypownię i produkcję. Konstruktorzy z Jelcza ściśle współpracowali z zakładami w Starachowicach, Szczecinie oraz z serwisem austriackiego producenta pomp.
Prototyp Jelcza 022, oznaczony jako GBA 2/20, przeszedł testy w Centrum Naukowo-Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej w Józefowie, gdzie oceniano jego właściwości jezdne w terenie, działanie pompy oraz ergonomię konstrukcji. Pojazd ten, po wprowadzeniu niezbędnych poprawek i wygraniu przetargu, trafił do służby w Państwowej Straży Pożarnej. Jelcz 022 był wyposażony w zbiornik na wodę o pojemności 2500 litrów i na środek pianotwórczy 250 litrów. Autopompa o wydajności 2000 l/min przy ciśnieniu 10 bar lub 250 l/min przy ciśnieniu 40 bar była zamontowana z tyłu nadwozia.
Modele kolekcjonerskie i repliki Star 244
Miłośnicy pożarniczej profesji lubują się w gadżetach nawiązujących do zawodu. Na rynku dostępne są repliki samochodów strażackich, w tym Stara 244, z charakterystycznymi, dokładnie odwzorowanymi i ręcznie malowanymi detalami. Model żywiczny wykonany w technologii SLA, w skali 1:87, jest przykładem wiernego odwzorowania prawdziwego pojazdu. Model jest dostarczany na podporach, które należy własnoręcznie usunąć przed przystąpieniem do procesu montażu. Dzięki zastosowaniu pomiarów na żywo gwarantuje wierne odwzorowanie. Niektóre elementy mogły zostać przewymiarowane ze względu na ograniczenia technologiczne druku 3D. Model nie wymaga dodatkowego szlifu (z wyjątkiem miejsc po podporach) i może zawierać wypraskę okienną, przyciętą i dopasowaną.
