Region Bystrzycy Kłodzkiej, położony na malowniczym Dolnym Śląsku, skrywa w sobie bogatą historię, w tym wiele zapomnianych lub mało znanych świadectw przeszłości, takich jak dawne remizy strażackie. Obiekty te, często niedoceniane, są integralną częścią lokalnego dziedzictwa i opowiadają o zaangażowaniu społeczności w dbanie o bezpieczeństwo i wspólne dobro. Poniższa artykuł przybliża wybrane historie tych budowli, ze szczególnym uwzględnieniem aktywności strażackiej w Pławnicy, miejscu osiedlenia się wielu Kresowian, w tym również tych, którzy wybrali Starą Bystrzycę.

Dawne remizy w okolicach Bystrzycy Kłodzkiej
Wśród licznych miejscowości regionu, kilka zachowało ślady dawnej działalności pożarniczej.
Remiza w Międzygórzu
Dawna drewniana remiza strażacka w Międzygórzu stopniowo chyli się ku upadkowi. Do końca II wojny światowej obiekt był wykorzystywany przez miejscowych „pożarników”, którzy - na miarę swoich możliwości - troszczyli się o niego choćby z racji przechowywania w nim pojazdu i sprzętu. Później poszedł w zapomnienie. Nie jest wykluczone, że jeśli nie będzie negatywnej opinii ze strony konserwatora zabytków w odniesieniu do rozbiórki tej budowli, to gmina podejmie się tego dzieła. W tym przypadku chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa osobom korzystającym z ulicy Pocztowej, przy której końcu ten obiekt się znajduje.
Remiza w Starej Kamienicy
W Starej Kamienicy, kolejnej cichej i spokojnej miejscowości na trasie Gorzanów-Bystrzyca Kłodzka, tuż przed odbiciem szlaku z głównej drogi, można obejrzeć wieżę rycerską oraz budynek dawnej remizy strażackiej.

OSP Pławnica i dziedzictwo Kresowian
Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Pławnicy jest ściśle związana z powojennymi losami przesiedleńców z Kresów Wschodnich, którzy osiedlili się w regionie, w tym również w Starej Bystrzycy.
Powstanie OSP Pławnica po wojnie
W niedzielę, 26 marca, w remizie OSP Pławnica odbyło się niezwykłe spotkanie, które pozwoliło odkryć bogatą historię lokalnej społeczności. Po przyjeździe na te ziemie w 1945 roku, Kresowianie, m.in. z Tarnowicy Polnej (gdzie OSP założył już w 1888 roku ksiądz), szybko odtworzyli ochotniczą straż pożarną. W OSP Pławnica działali liczni mężczyźni z rodzin takich jak Kruki i Szkwarki, które przeniosły tu obyczaje i tradycje z przedwojennego województwa stanisławowskiego i powiatu tłumackiego. Znaczna część drugiego transportu przesiedleńców osiedliła się właśnie w dzisiejszej Pławnicy, Starym i Nowym Waliszowie oraz Starej Bystrzycy. Przywieźli ze sobą cenne pamiątki, na przykład Wojciech Szkwarek przywiózł do Starego Waliszowa sztandar "ICH" straży. Szybko zaczęli się organizować w dawnym Plomnitz, przejmując remizę po niemieckiej straży pożarnej, gdzie zastali konny wóz strażacki z 1882 roku.

Odzyskanie zabytkowego wozu strażackiego
Historia konnego wozu strażackiego z Pławnicy, który powrócił do społeczności po przeszło 40 latach, jest wyjątkowym przykładem dbałości o wspólne dziedzictwo. Na początku lat 80. XX wieku pojazd ten trafił na wystawę podobnych sprzętów strażackich do kłodzkiej twierdzy. Niestety, nikt go potem nie zwrócił, a historyczne wozy przez lata niszczały. Dopiero obecne kierownictwo Twierdzy Kłodzko podjęło decyzję o oddaniu sprzętu strażackiego, który nijak miał się do misji tego muzeum, ludziom, którzy o niego zadbają i przywrócą mu świetność.
Mateusz Bury, szef pławnickich strażaków i pasjonat historii pożarnictwa, zainteresował się sprawą już w 2019 roku. Przełom nastąpił niedawno, gdy zobaczył tekst, w którym strażacy z OSP Bożków chwalą się otrzymaniem zabytkowego pojazdu. Na zdjęciu rozpoznał wóz z Pławnicy. Dzięki dyplomacji i współpracy z władzami Twierdzy Kłodzko, udało się doprowadzić do odzyskania cennego eksponatu.

Renowacja i wsparcie społeczności
Strażacy z Pławnicy są gotowi podjąć się renowacji wozu. Już wiedzą, jakich detali brakuje, co trzeba odtworzyć, a co wystarczy wyczyścić i pomalować. Szacowany koszt operacji to 30 tysięcy złotych, co jest znaczącą kwotą, lecz druhowie nie poddają się i aktywnie poszukują środków. Wiedzę i pasję do tego przedsięwzięcia wnosi także Adam Jaśnikowski, koordynator Śnieżnickiego Klubu Biznesu i potomek wielu powojennych przesiedleńców z tych stron, który pomagał w ustaleniu detali, np. prawdopodobnego miejsca budowy wozu w Paczkowie.
Renowacja zabawkowego wozu strażackiego z lat 50. | Modyfikacje i renowacja!
Teraźniejszość i przyszłość OSP Pławnica
Wspólnie z Mateuszem Burym i Dawidem Głowanią, młodzi strażacy z dumą prezentowali dzieło OSP Pławnica. W eleganckich pomieszczeniach, które pełnią funkcje biura, świetlicy, kuchni i części sanitarnej, wchodzi się po schodach w historycznej wieży. Z niemal samej jej góry można trafić do świetlicy dla dzieci, pełnej rozbrykanych maleńkich strażaków. Ochotnicze Straże Pożarne, takie jak ta w Pławnicy, to prawdziwe centra społecznej aktywności. Każdy, kto chce wesprzeć OSP Pławnica, może przekazać 1,5% swojego podatku za 2022 rok na ich rzecz.
Region Bystrzycy Kłodzkiej - inne ciekawe miejsca
Oprócz historycznych remiz, region Bystrzycy Kłodzkiej obfituje w liczne atrakcje turystyczne i zabytki, które warto odkrywać. Sama Bystrzyca Kłodzka to piękne miasto z Kościołem Św. Michała Archanioła, Ratuszem oraz Bramą Wodną - fragmentem średniowiecznych murów obronnych, które zachwycają swoją architekturą. Na trasie wędrówek można podziwiać Masyw Śnieżnika oraz Góry Bardzkie, a także takie obiekty jak kompleks pałacowy Herbersteinów w Gorzanowie czy tajemniczy Fort Wilhelma z końca XVIII wieku, który nie odegrał roli militarnej, ale jego pozostałości rozciągają się na znacznym obszarze.

Zwiedzając te tereny, warto zatrzymać się w małych, często nieznanych miejscowościach i porozmawiać z miejscowymi, gdyż to oni często są skarbnicą lokalnych historii i ciekawostek, które nadają miejscu prawdziwy charakter.