Historia zabytkowej strażnicy w Koszalinie

Budynek dawnej jednostki straży pożarnej przy ulicy Kazimierza Wielkiego w Koszalinie to obiekt o bogatej historii, będący ważnym punktem na mapie zabytków miasta. Wzniesiony w 1927 roku, przez dekady służył koszalińskim strażakom, a dziś, po przeniesieniu jednostki do nowej siedziby, budzi zainteresowanie mieszkańców i władz w kontekście jego przyszłego przeznaczenia.

Zdjęcie historycznej strażnicy przy ul. Kazimierza Wielkiego z charakterystyczną wieżą ćwiczeń

Architektura i znaczenie historyczne budynku

Zabytkowa strażnica charakteryzuje się wysoką wieżą, która pierwotnie służyła jako ściana ćwiczeń wysokościowych. Obiekt posiada jedną kondygnację podziemną i cztery nadziemne, co daje łącznie ponad 1623 metry kwadratowe powierzchni użytkowej. Co ciekawe, budynek powstał dokładnie w miejscu, w którym w 1718 roku wybuchł największy w historii Koszalina pożar. Pod fundamentami konstrukcji znajdują się nie do końca zbadane podziemne hale po dawnym browarze Ashera.

Dawniej elewacja frontowa i plac ćwiczeń usytuowane były po stronie zachodniej. Po II wojnie światowej plac główny przeniesiono na stronę wschodnią. Warto przypomnieć, że budynek ten był kluczowym punktem systemu przeciwpożarowego miasta - to tutaj prowadziła instalacja alarmowa oparta na czerwonych izolatorach RM2, która umożliwiała szybką reakcję na zgłoszenia o zagrożeniu.

Początki ochrony przeciwpożarowej w Koszalinie

Historia koszalińskiej straży pożarnej jest długa i pełna dramatycznych wydarzeń. Już w XVII wieku dorośli mieszkańcy miasta byli zobowiązani brać udział w akcjach gaśniczych, co regulowały tzw. wilkierze, czyli statuty uchwalone przez Radę Miejską. Miasto wielokrotnie zmagało się z niszczycielskimi żywiołami:

  • 1504 rok: Ogień strawił niemal całe miasto, z wyjątkiem kościoła i trzech domów; spłonął ratusz wraz z dokumentami.
  • 1575 rok: Pożar zniszczył zabudowę przy ul. Młyńskiej, od Rynku aż po Bramę Młyńską.
  • 1718 rok: Najtragiczniejszy pożar w dziejach, w wyniku którego z 387 domów spłonęło 317.

Kluczowym wyzwaniem w dawnych wiekach było dostarczenie wody. Po katastrofie z 1718 roku opracowano plan budowy podziemnego wodociągu z wydrążonych bukowych pni, doprowadzającego wodę z Góry Chełmskiej do miasta.

Szkic dawnego systemu wodociągowego z Góry Chełmskiej

Powstanie Ochotniczej Straży Pożarnej

W XIX wieku funkcję wczesnego ostrzegania pełnił strażnik wieży kościelnej, który poprzez odpowiednią liczbę dźwięków rogu informował o rejonie wybuchu pożaru. Zorganizowana działalność strażacka rozpoczęła się dzięki inicjatywie mechanika Carla Ludwiga Graenera. Choć pierwsze próby stworzenia „Sportowej Straży Pożarnej” w 1865 roku przerwała wojna, w 1878 roku oficjalnie powstała Ochotnicza Straż Pożarna w Koszalinie.

Warto odnotować rolę Graenera, który nie tylko podarował strażakom pierwszą sikawkę, ale również zakupił Bramę Młyńską, przeznaczając pozyskany z jej rozbiórki kamień na budowę pierwszej remizy. Mieściła się ona w okolicy Parku Książąt Pomorskich.

Przyszłość zabytkowego obiektu

22 maja 2012 roku otwarto nową siedzibę Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 przy Alei Monte Cassino, której budowa kosztowała blisko 24 mln zł. W ramach umowy z 2012 roku, budynek przy ul. Kazimierza Wielkiego przeszedł na własność miasta w zamian za przekazanie terenu pod nową inwestycję.

Obecnie budynek stoi pusty. Wśród mieszkańców oraz miłośników historii miasta pojawiają się liczne pomysły na jego zagospodarowanie, w tym propozycja utworzenia w tym miejscu muzeum pożarnictwa. Władze miasta wskazują, że każda adaptacja budynku będzie musiała odbywać się pod ścisłym nadzorem konserwatora zabytków, ze względu na historyczny charakter obiektu.

tags: #stara #remiza #koszalin