Samochody pożarnicze zabudowane przez zakłady Jelcz na różnych podwoziach, w tym Star, Mercedes-Benz czy Lublin II, przez prawie 40 lat stanowiły podstawowe wyposażenie polskich jednostek zawodowych. Pojazdy te brały udział w gaszeniu setek tysięcy pożarów, chroniąc dorobek wielu pokoleń. Rozwój techniki pożarniczej w regionie, w tym w okolicach Wrześni, ściśle wiąże się z przemianami w polskim przemyśle motoryzacyjnym.

Początki produkcji w Jelczu
Jelczańskie Zakłady Samochodowe rozpoczęły produkcję samochodów gaśniczych na podwoziu Star w 1958 roku, przejmując ją od Sanockiej Fabryki Autobusów „Autosan”. Decyzję w tej sprawie podjęło Zjednoczenie Przemysłu Motoryzacyjnego. Pierwszy pojazd, produkowany w latach 1958-1960, wyposażony był w zbiornik o pojemności 2000 dm³ oraz autopompę o wydajności 1600 dm³/min. W 1960 roku wdrożono do produkcji kolejny typ - 002 na podwoziu Star 25.
Ewolucja konstrukcyjna w latach 60. i 70.
W 1966 roku rozpoczęto produkcję modelu 003 na podwoziu Star 25. Ze względu na brak odpowiedniego podwozia z przystawką do napędu autopompy, zastosowano przekładnię pasową, która jednak okazała się zawodna. Zmiana napędu na przekładnię łańcuchową (model 003-28) nie przyniosła oczekiwanej poprawy. Dopiero modernizacja w latach 1970-1974 (model 003-29) przyniosła powiększenie zbiornika wody do 3000 dm³.
Przełomem był rok 1975, kiedy to pojawiły się nowoczesne średnie samochody gaśnicze GBA 2,5/16 model 005 na podwoziu Star 244. Był to pierwszy krajowy pojazd, w którym wszystkie skrytki na sprzęt zamykano żaluzjami z profili aluminiowych. W połowie lat 80. wprowadzono wersję 008, przeznaczoną dla Ochotniczych Straży Pożarnych, pozbawioną autopompy.
Specjalistyczne pojazdy gaśnicze
W 1981 roku na podwoziu Stara 266 zbudowano prototyp 007 - pierwszy polski pojazd dedykowany gaszeniu pożarów lasów. Wyposażono go w szereg nowoczesnych rozwiązań, takich jak elektropneumatyczne włączanie autopompy, działko wodno-pianowe oraz zraszacze pod zderzakiem, umożliwiające przejazd przez palące się poszycie.

Ciężkie samochody gaśnicze w służbie
Do połowy lat 70. XX wieku jednostki zawodowe nie dysponowały ciężkimi samochodami gaśniczymi. Sytuacja zmieniła się po serii dużych pożarów przemysłowych, co skutkowało zakupem ponad 100 jednostek marki Rosenbauer oraz wdrożeniem modelu Jelcz 315 typ 004. Kolejne plany rządowe (uchwała nr 15/74) zakładały budowę ciężkich pojazdów z dużą ilością środków gaśniczych (typ 006 o pojemności 11 000 dm³), jednak trudności gospodarcze ograniczyły tę produkcję do pojedynczych prototypów.
Historia straży pożarnej w powiecie wrzesińskim
Rozwój techniki szedł w parze z rozbudową infrastruktury straży pożarnej we Wrześni. Po 1950 roku, w obliczu trudnych warunków lokalowych, podjęto decyzję o budowie nowej strażnicy, którą strażacy realizowali w znacznej mierze w czynie społecznym. Jednostka aktywnie uczestniczyła w życiu społecznym, a w 1986 roku świętowała 35-lecie powstania.
Reforma z 1992 roku, powołująca Państwową Straż Pożarną, nadała strukturze nowe znaczenie. Współpraca między zawodowcami a ochotnikami z terenu gminy stała się fundamentem systemu bezpieczeństwa. Mimo jubileuszy i nowoczesnych wyzwań, jednostki OSP w regionie wciąż eksploatują wiekowe pojazdy, które dziś stanowią cenne eksponaty historyczne, przypominające o trudnej drodze rozwoju technicznego polskiego pożarnictwa.