Polska obfituje w wydarzenia, które celebrują zarówno poświęcenie służb mundurowych, jak i pasje rekreacyjne obywateli. Od uroczystych obchodów Dnia Strażaka po zacięte zmagania wędkarzy z rekordowymi okazami ryb, życie społeczne i przyrodnicze kraju tętni aktywnością i zaangażowaniem.
Obchody Dnia Strażaka i Rola PSP
Dzień 4 maja to w Polsce Dzień Strażaka, obchodzony na cześć św. Floriana, patrona strażaków. Wybór daty nie jest przypadkowy i co roku jest okazją do uroczystych spotkań.
Uroczystość w Komendzie Powiatowej PSP w Słupcy

4 maja, w dniu obchodów Dnia Strażaka, w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy miała miejsce wyjątkowa uroczystość. Akt ślubowania przyjął Komendant Powiatowy PSP w Słupcy, bryg. Sławomir Gołębiak, podkreślając podniosły charakter wydarzenia. W swoim przemówieniu Komendant zaznaczył, jak ważną i odpowiedzialną misję pełnią strażacy, którzy każdego dnia narażają swoje zdrowie i życie dla bezpieczeństwa mieszkańców. Podczas wydarzenia bryg. Sławomir Gołębiak złożył serdeczne życzenia wszystkim strażakom, funkcjonariuszom oraz pracownikom cywilnym, dziękując za codzienną służbę, zaangażowanie i gotowość do działania w każdej sytuacji. Uroczystość zakończyła się gratulacjami dla nowo zaprzysiężonego strażaka oraz wspólnymi rozmowami w gronie współpracowników i najbliższych.
Wędkarskie Pasje i Rekordowe Połowy
Wędkarstwo w Polsce to pasja, która łączy miłośników przyrody i rywalizacji. Polskie wody obfitują w drapieżniki, a wielu wędkarzy może pochwalić się imponującymi osiągnięciami. Metrowy szczupak to marzenie wielu wędkarzy. Walka z takim drapieżnikiem bez wątpienia może spowodować gwałtowne bicie serca i drżenie rąk, a także podnieść ciśnienie krwi. Pięknym, 111-centymetrowym okazem może pochwalić się Marcin Plotzki.
Szczupaki w Polskich Wodach
Szczupaki w polskich wodach mają się dobrze - taki wniosek można wyciągnąć po analizie zgłoszeń medalowych drapieżników. Regularnie zgłaszane są ryby mierzące w granicach 90-100 cm, jednak okazy na złoty medal, mierzące 110 cm i więcej, to nadal wydarzenie szeroko komentowane w wędkarskim gronie. Jacek Kolendowicz zauważa, że 1 maja szczupaki dobrze biorą na wielu łowiskach, ponieważ woda nie jest jeszcze „przebłyszczona”. Jednak już po kilku dniach mogą zacząć ignorować popularne, reklamowane przynęty, które im się opatrzyły. Warto wtedy spróbować zaskoczyć je wabikiem nietypowym, którego jeszcze nie poznały - nowym lub tuningowanym.
Historia Rekordowego Połowu na Kanale Piastowskim
POLOWANIE NA DUŻEGO SZCZUPAKA? NIE WIERZYŁEM, ŻE GO ZŁOWIE ! ŁOWISKO Z DUŻYMI DRAPIEŻNIKAMI!
Jeden z wędkarzy podzielił się swoją niezwykłą historią. „Gdy miałem siedem lat złowiłem pierwszą w życiu rybę. Była to węgorzyca. Była to także pierwsza ryba, jaką złowiłem na spinning. Przynętą była blaszka zrobiona przez mojego tatę z rączki od noża. Od tego momentu minęły już ponad trzy dekady, a wędkarstwo nadal jest w moim życiu niezwykle istotne. Głównie łowię na spinning, choć czasami sięgam po wędkę spławikową lub żywcówkę. Łowię praktycznie w każdej wolnej chwili, wędkarskimi sukcesami dzielę się na swoim profilu na Instagramie: tedeus86_cnr.”
We wtorek, 20 maja, wędkarz zaplanował wraz z kolegą wypad nad Kanał Piastowski. „To łowisko znam jak własną kieszeń, łowię tu od ponad 30 lat. Wędkowanie zaczęliśmy od świtu. Około godziny siódmej usłyszałem krzyk kolegi: «Siedzi! Duża ryba!» Szczupak walczył zaciekle, ale po kilku minutach holu szczęśliwie go podebrałem. Mierzył 115 cm. Byliśmy obaj w szoku, tym bardziej, że po bliższym przyjrzeniu się rybie okazało się, że… złowiłem go rok wcześniej! Szczupak miał charakterystyczną ranę w górnej części pyska, którą niechcący zrobiłem w czasie odhaczania. W związku z tym, że musiałem iść do pracy, wędkowanie skończyliśmy około godziny 8.30. Do domu wróciłem po 16, uciąłem sobie dwugodzinną drzemkę, która postawiła mnie na nogi. Wieczorne wędkowanie zacząłem od miejscówki, w której rano kolega wyciągnął swoją życiówkę. Po 45 minutach bez kontaktu z rybą postanowiłem zmienić miejsce. Wykonałem pierwszy rozpoznawczy rzut na odległość około 20-25 m, a gdy przynęta pokonała połowę tego dystansu poczułem branie. To nie był atomowy strzał. Tym większe było zaskoczenie, gdy po zacięciu na końcu zestawu poczułem ogromny ciężar. Już wiedziałem, że mierzę się z rybą życia! Ryba walczyła zaciekle, jednak z każdą minutą drapieżnik słabł, w końcu, po mniej więcej 8-9 minutach, udało mi się go doprowadzić do brzegu. Pomocy w podbieraniu udzielił mi przypadkowy świadek połowu. Szczupak mierzył 115 cm, dokładnie tyle, ile poranna życiówka kolegi, choć wydawał mi się grubszy i większy. Jeszcze przez pół godziny trzęsły mi się ręce. Trudno było mi powstrzymać radość i ekscytację.”
Inne Ryby i Metody Połowu
Leszcz nie jest być może rybą, która przyprawia wędkarzy o szybsze bicie serca, nie atakuje przynęty z furią, nie walczy jak szalony. Ale każdy z nas, który choć raz miał na wędce „złotą patelnię”, zdaje sobie sprawę, że medalowego leszcza wcale nie jest tak łatwo skusić do brania, a i hol do najłatwiejszych nie należy.
Karpie na Zestawy Gruntowe
Łowienie karpi na zestawy gruntowe z zastosowaniem jako przynęt kulek proteinowych to bez wątpienia jeden z najszybciej rozwijających się nurtów we współczesnym wędkarstwie. Magia wielodniowych zasiadek, emocje związane z oczekiwaniem na dźwięk sygnalizatora, wreszcie zapasy z niezwykle silnymi karpiami - wszystko to razem powoduje, że łowców karpi przybywa.
Wędkarskie Refleksje i Plany
- Piotr Mońko: „Maj to dla mnie idealny moment, żeby zwolnić i spędzić czas nad wodą. To miesiąc, w którym zarówno ja - spragniony oddawania się swojej pasji - jak i ryby «gramy do jednej bramki», co sprzyja naprawdę dobrym efektom. Zresztą są takie chwile, kiedy nie liczy się ilość złowionych ryb (jak na zawodach), tylko cisza, spokój i rytmiczne podskakiwanie spławika. W maju łowienie na spławik daje mi czystą przyjemność i prawdziwy odpoczynek. To moment, kiedy wielu wędkarzy zaczyna sezon po długiej zimie, czekając na «duże plusy», długie dni i chwilę dla siebie.”
- Paweł Daniec: „Skuteczne wędkowanie w mniejszych i średniej wielkości rzekach to jeden z największych atrybutów wędkarskiego kunsztu. A późna wiosna, to jeden z lepszych w roku momentów na te wody. Zarazem jeden z ostatnich.”
- Mateusz Pustuła: „Kiedy czytacie ten tekst to najprawdopodobniej wraz z Marcinem brodzę w słodko-słonych wodach Rugii lub w niewielkiej łódce uganiam się za szczupakami na Pomorzu z moim przyjacielem Czarkiem. Być może odwiedziłem właśnie swoje kacze dołki na południowych starorzeczach Nidy, gdzie próbuję przebić się przez podwodną roślinność i bagna. Może też być tak, że okupuję przybrzeżne partie moich niewielkich jezior w województwie świętokrzyskim.”
Spotkania Wędkarskich Eksploratorów

Maciej Garbowicz dzieli się swoimi międzynarodowymi doświadczeniami: „Moja ostatnia wyprawa do Mongolii obfitowała w liczne niespodzianki. Po spotkaniu z boleniem płaskogłowym, drugim gatunkiem, którego absolutnie się nie spodziewałem, był sum amurski. Wąsatej ryby z rodziny Siluridae nijak nie mogłem powiązać w swojej głowie z surowym klimatem kraju potomków Dżyngis Chana.”
Ochrona Wód i Rybostanu - Działania Społecznej Straży Rybackiej
Ochrona rybostanu i czystości wód nie jest obojętna dla całej rzeszy wędkujących, co potwierdzają liczne inicjatywy i spotkania.
Narada - Szkolenie Komendantów Społecznej Straży Rybackiej

W dniu 31 stycznia 2026 roku w siedzibie Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Gorzowie Wlkp. odbyła się narada - szkolenie Komendantów Powiatowych i Grupowych Społecznej Straży Rybackiej z udziałem przedstawicieli Państwowej Straży Rybackiej z Gorzowa Wlkp. i Szczecina, Komendy Wojewódzkiej Policji z Gorzowa Wlkp. i Szczecina, Straży Parku Narodowego „Ujście Warty” oraz przedstawiciela Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wlkp. Spotkanie rozpoczął wiceprezes ds. ochrony wód Ryszard Stachowiak. Powyższe dane świadczą o tym, że ochrona rybostanu i czystości wód nie jest obojętna dla całej rzeszy wędkujących. Biorąc pod uwagę ilość ujawnionych przypadków połowu ryb bez wymaganych zezwoleń, zanieczyszczenia brzegów zbiorników wodnych, łowienie ryb przy użyciu niedozwolonego sprzętu i niedozwolonej metody połowu na wędkę, czeka nas w br. niemały trud, aby tym zjawiskom przeciwdziałać w sposób zdecydowany i skuteczny. Okręg liczy na duże zrozumienie naszych potrzeb ze strony naszych sprzymierzeńców, a przede wszystkim Policji, PSR oraz Straży Leśnej. Liczymy również na zdecydowaną reakcję wszystkich wędkarzy na zauważone nieprawidłowości podczas pobytu nad wodą. Tylko szybka reakcja z naszej strony będzie skuteczna i ograniczy kłusownictwo w naszych wodach.