Biegi przeszkodowe stają się w Polsce coraz bardziej popularne. Zwykłe bieganie po płaskiej ścieżce to już za mało dla amatorów przygód i wyzwań. Runmageddon to nie tylko bieg z przeszkodami - to atmosfera na trasie, duma na mecie, pokonywanie własnych słabości i wychodzenie poza strefę komfortu.

Czym jest Runmageddon?
Runmageddon to największy cykl ekstremalnych biegów przez przeszkody w Polsce. Impreza zwiastuje koniec ery nudnych biegów ulicznych, oferując uczestnikom ekstremalne wrażenia. To wydarzenie nastawione na dobrą zabawę, do której pretekstem jest wysiłek fizyczny i rywalizacja o miano najtwardszego zawodnika. Uczestnicy wspinają się, czołgają, brną w błocie, skaczą, a także mierzą się z wodą oraz ogniem.
Cechą, która wyróżnia Runmageddon wśród innych biegów przeszkodowych, jest gęstość rozmieszczenia przeszkód na trasie oraz pomysłowość w ich budowaniu. Na uczestników czekają m.in.:
- Zasłona dymna
- Ścianki (pochyłe i pionowe, 2-, 3- i 4-metrowe)
- Zasieki, liny poziome i pionowe
- Kontenery z lodem, opony (również te od traktora)
- Małpi gaj, stogi siana, równoważnie, ciężkie kamienie, zaplątane sieci
- Przeszkody naturalne: doły, rowy, chaszcze, piasek
- Przeszkody specjalne, takie jak „Wariat” czy „Multiring”

Formuły biegów: od Intro do Ultra
Runmageddon jest absolutnie dla każdego. Organizatorzy oferują różne formuły, dopasowane do stopnia zaawansowania:
| Formuła | Dystans | Liczba przeszkód |
|---|---|---|
| Intro | 3 km | +15 |
| Rekrut | 6 km | +30 |
| Classic | 12 km | +50 |
| Hardcore | 21 km | +70 |
| Ultra | 44 km | +140 |
Od kilku edycji organizowane są również biegi dla młodszych wojowników w opcji Kids (4-11 lat) oraz Junior (12-15 lat).
Strażacy na trasie Rekruta
Jednym z najpopularniejszych dystansów jest Rekrut, czyli trasa dla zawodników, którzy pragną zmierzyć się z około 6-kilometrowym odcinkiem i ponad 30 utrudnieniami. Właśnie w takiej rywalizacji wzięli udział trzej strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pułtusku: st. ogn. Michał Siemek, st. str. Kamil Michałowski oraz st. str. Kamil Borucki.
Ich start miał miejsce podczas wydarzenia nad Zalewem Bardowskiego w Warszawie, gdzie w dwudniowym ekstremalnym biegu wzięło udział ponad dwa tysiące osób. Gratulujemy zawodnikom podjęcia wyzwania, które wymaga nie tylko siły fizycznej, ale i ogromnej determinacji.
Duch wsparcia i rywalizacji
Nie ma selekcji, kto może wystartować, a przeszkody są tak skonstruowane, żeby każdy mógł sobie z nimi poradzić samodzielnie bądź z czyjąś pomocą. To właśnie jest duch Runmageddonu - wszechobecne wsparcie na trasie, mentalne i fizyczne, pojawiające się nie wiadomo skąd. Często uczestnicy robią rzeczy, o których nawet nie sądzili, że będą w stanie wykonać.
Biegi te przyciągają osoby, które na co dzień pracują w biurach, a w weekendy chcą nabrać luzu, dystansu i sprawdzić swoją formę w błotnistych warunkach. Jak podkreślają organizatorzy, to przede wszystkim ludzie tworzą to wydarzenie - zarówno ci, którzy wkładają serce w przygotowanie trasy, jak i sami zawodnicy dający z siebie 150%.
tags: #strazak #biegnacy #w #runmageddonie