16. edycja popularnego programu "Mam Talent" dobiegła końca, dostarczając widzom wiele emocji, niezapomnianych występów oraz dyskusji. W wielkim finale zaprezentowało się dziesięciu utalentowanych artystów, którzy walczyli o tytuł zwycięzcy. Wśród nich znaleźli się iluzjonista z Trójmiasta, poruszający wokalista, a także młodzi uczestnicy, których występy wywołały społeczną debatę.
Finał 16. edycji "Mam Talent": Kim są finaliści?
Dla publiczności i jurorów wystąpiło dziesięciu finalistów, prezentując swoje unikalne talenty. W tej grupie znalazł się gdańszczanin, Dawid Świstek, znany jako „Aryman”, który reprezentował Trójmiasto. W pierwszym półfinale zdobył najwięcej głosów publiczności, jako pierwszy zapewniając sobie miejsce w ostatecznej rozgrywce. Oprócz niego w finale zobaczyliśmy zdobywcę platynowego przycisku - Krystiana Leśnika, a także Idol Clan, Zenith Duo, Dianę Kwit, zespół Demeted, Lilianę Urbańską, Angelikę Fedorko, Perfect Team oraz formację Slay. Wielki finał 16. edycji programu „Mam Talent” odbył się w najbliższą sobotę, 17 maja, o godzinie 19.45 na antenie TVN.

Dawid "Aryman" Świstek: Magia z Gdańska w finale
Droga do finału
Dawid Świstek, znany jako „Aryman”, to 31-letni zawodowy iluzjonista pochodzący z Gdańska, który zdobył serca jury programu. Mężczyzna opanował żonglerkę kontaktową oraz manipulację przedmiotami, które stały się podstawą jego ulicznych występów. W programie „Mam Talent” zaprezentował swoje zdolności, łącząc precyzję, charyzmę i sztukę iluzji.

Uliczne początki i powrót do programu
Od najmłodszych lat Dawid fascynował się sztuką iluzji, czerpiąc inspirację z pokazów Davida Copperfielda. Dorastając w latach 90., kiedy dostęp do internetu był ograniczony, poszukiwał alternatywnych dróg rozwoju swojej pasji. Skierowało go to ku sztuce cyrkowej, gdzie opanował żonglerkę kontaktową oraz inne techniki manipulacji przedmiotami. W wieku 13 lat Dawid rozpoczął występy na ulicach Gdańska, wierząc, że sztuka powinna być dostępna dla każdego. Jego show to połączenie klasycznych sztuk iluzyjnych z elementami teatru, żonglerki kontaktowej i lewitacji.
To nie był jego pierwszy raz w "Mam Talent". Dawid, znany jako „Aryman”, był już uczestnikiem 8. edycji programu, gdzie również doszedł do półfinałów. Tym razem powtórzył swój sukces, dochodząc do finału.
Trent Toney: Strażak z amerykańskiego "Mam Talent" wzrusza historią
Osobista opowieść na scenie
W amerykańskiej edycji „Mam Talent” przed jurorami stanął Trent Toney, 30-letni strażak pochodzący z okolic Portland. Na scenie podzielił się bardzo prywatną historią. "W przeszłości byłem żonaty" - wyznał uczestnik, a na sali natychmiast zapadła cisza. Spytany o to, co zrobił, że nie jest już ze swoją żoną, przyznał, że popełnił sporo błędów. "Byliśmy bardzo niedojrzali, każde z nas popełniało błędy, ale myślę, że małżeństwo z nią nie było jednym z nich" - stwierdził mężczyzna. "Wciąż ją kocham i dziś zaśpiewam przed wami piosenkę o niej" - dodał.
Trent Toney - Close to You [Official Music Video]
Interwencja Heidi Klum i szczęśliwy finał
Po wysłuchaniu historii uczestnika, jurorka Heidi Klum przyznała, że chciałaby zadzwonić do jego byłej żony. Uczestnik wrócił z telefonem, a Heidi Klum, wstała, aby zadzwonić. „Cześć, stoję tu obok tego przystojnego strażaka. Patrzę na niego i myślę sobie, jak mogłaś to odrzucić. On cię naprawdę kocha” - mówiła jurorka, a po chwili zabrała telefon, aby była partnerka Trenta mogła zobaczyć jego występ z pozycji jurora.
Toney wykonał autorski utwór „Always And Lately” i zachwycił zgromadzoną publiczność. Jurorzy byli pod ogromnym wrażeniem jego talentu i piosenki, a wzruszona była żona uczestnika oglądała występ przez telefon. "Cała sala wstała dla twojego strażaka. Wypadł znakomicie. Jesteś przystojny, kochany, masz wspaniały uśmiech i piękny głos" - komentowała Klum. "To było perfekcyjne" - komentowała Sofia Vergara. "To było naprawdę odważne. Powiedzieć to wszystko na scenie, ja bym nie dał rady" - dodał Simon Cowell. Jurorzy jednogłośnie zaprosili uczestnika do kolejnego etapu. Heidi Klum, oddając telefon, wyraziła nadzieję, że Trent znów będzie szczęśliwy.
Krystian Leśnik: Zwycięzca 16. edycji "Mam Talent"
Niezwykły głos i złoty przycisk
Emocje sięgały zenitu u wszystkich, którzy kibicowali Krystianowi Leśnikowi, 13-latkowi z gminy Świercze w powiecie pułtuskim. Krystian znalazł się wśród wybitnej 10-tki finalistów programu „Mam Talent” telewizji TVN. Mając 12 lat, gdy ubiegał się o udział w programie, swoim niezwykłym głosem oczarował jurorów, publiczność i internautów. Jurorzy od razu dostrzegli jego niezwykły talent i emocjonalny występ, który poruszył serca. Krystian otrzymał złoty przycisk od Janka Pirowskiego, co zapewniło mu awans do półfinałów.

Droga do zwycięstwa i reakcje
Kolejny występ dał mu przepustkę do wielkiego finału. Utalentowany chłopak z gminy Świercze jeszcze przed startem w popularnym talent show zachwycał internautów i lokalną publiczność. Jego finałowy występ, z towarzystwem orkiestry na żywo, chwytał za serce i wzruszał. "W pełnym napięcia i wzruszeń finale wielkie zwycięstwo odniósł Krystian Leśnik, który podbił serca widzów swoją autentycznością, talentem i charyzmą. GRATULUJEMY!" - czytamy w relacjach. Krystian po raz kolejny udowodnił, że jego głos ma moc dotykania najgłębszych strun ludzkiej wrażliwości. Jego finałowy wykon, pełen emocji i dojrzałości, spotkał się z ogromnym uznaniem jurorów i entuzjastyczną reakcją publiczności.
Kontrowersje wokół udziału dzieci w "Mam Talent": Sprawa Miłosza Jaskuły
Łzy na wizji i reakcje internautów
W pierwszym półfinale „Mam Talent!” w gronie najlepszych znalazł się również Miłosz Jaskuła. Ostatecznie nie przeszedł do kluczowego etapu show, a podczas głosowania jurorów 10-latek rozpłakał się przed kamerami TVN, co wywołało poruszenie wśród internautów. "Oj rodzice...czemu fundujecie swoim dzieciom takie emocje? Rozumiem popularność, ale nie kosztem dzieci"; "Moim zdaniem nie powinno się tego robić dzieciom...." - pisali widzowie.

Interwencja posła Marcina Józefaciuka
Na sytuację zareagował Marcin Józefaciuk, poseł i nauczyciel, który zajął się sprawą, składając interpelację do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także wnioski do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rzeczniczki Praw Dziecka. Poseł zaznaczył, że program jest oznaczony jako 12+, a na scenie wystąpiło dziecko młodsze. „Dziecko, które trafia w świat ocen, presji i decyzji "tu i teraz". I my mamy to oglądać jak rozrywkę? (...) Gdzie w tym wszystkim była granica? Gdzie była ochrona dziecka?” - pytał Józefaciuk.

W rozmowie z Plejadą poseł odniósł się do zaistniałej sytuacji, wyjaśniając, że wspomniane instytucje powinny sprawdzić, co rzeczywiście wydarzyło się w "Mam Talent!". Zwrócił uwagę, że 10-latek wystąpił w programie, którego sam nie mógłby oglądać. "Nie chodzi o to, żeby dzieci nie brały udziału w różnych tego typu wydarzeniach, albo żeby nie ponosiły porażki - bo to jest bardzo ważna część życia i startowania w programie - ale należy sprawdzić, czy zostały zachowane odpowiednie standardy ochrony małoletnich w programie, żeby na spokojnie później zajął się nimi, na przykład psycholog" - mówił. Podkreślił również, że choć rodzice ponoszą pełną odpowiedzialność, nie mogą działać przeciwko dobru dziecka. Józefaciuk wyraził wątpliwość, czy "sprzedaż emocji" w programach rozrywkowych jest pozytywną rzeczą, którą powinny promować rozgłośnie, i zasugerował, że to KRRiT powinna zbadać, czy sytuacja nie poszła za daleko.