Ewolucja Straży Miejskiej i Pojęcia Strażaka w Polsce

Wprowadzenie: Ewolucja pojęć strażnika i strażaka

Współcześnie znaczenia wyrazów "strażnik" i "strażak" są odmienne. Strażnik to osoba, która czegoś pilnuje, na przykład wartownik, jak strażnik graniczny. Natomiast strażak to ten, kto gasi pożar, członek straży pożarnej. Słowo "stróż" również oznacza osobę, która strzeże lub pilnuje czegoś. Ciekawy jest jednak proces zmian znaczenia tych wyrazów, zwłaszcza słowa "strażak". Dawniej członek straży ogniowej był osobą, która stała w strażnicy i obserwowała okolicę, a w razie zauważenia pożaru zwoływała inne osoby, aby ruszyć na ratunek. Jeszcze w XIX wieku funkcjonowały wyrażenia takie jak strażnik ogniowy, strażnik pożarowy lub pożarny. Forma z przyrostkiem -ak, tworząca nazwy wykonawców czynności (np. rybak, ptasznik, marynarz), zaczęła dominować, a jednym z pierwszych, który użył słowa "strażak" w dzisiejszym znaczeniu, był Henryk Sienkiewicz w „Chwili obecnej”.

Geneza i organizacja straży miejskich w średniowieczu

Powstawanie miast i służby porządkowe

Powstałe w wielu miastach straże gminne (miejskie) nie są nowym tworem na ziemiach polskich. Powstawały one wraz z tworzeniem się miast już w okresie średniowiecza. Organizowane wówczas na prawie magdeburskim miasta były nowymi strukturami w stosunku do dawnych grodów i podgrodzi, zarówno od strony urbanistycznej, jak i prawnej. Powodowało to tworzenie nowych instytucji, na których spoczywał obowiązek zapewnienia porządku i bezpieczeństwa.

Rola wójta i rady miejskiej

W większych miastach za porządek, bezpieczeństwo pożarowe, chwytanie i karanie złodziei, strzeżenie więzień i bram miasta odpowiedzialny był tak zwany land wójt, będący pierwowzorem komendanta straży miejskiej. Początkowo wójt miał bardzo silną pozycję, a do egzekucji prawa zatrudniał pachołków miejskich. Później, wraz ze wzrostem pozycji rad miejskich z burmistrzami na czele, kompetencje wójta zostały przejęte przez radę, której podporządkowany był naczelnik straży. Siedzibę swą miał w ratuszu, a po zapadnięciu zmroku obchodził bramy miejskie i ulice, sprawdzając, czy wszędzie panuje spokój i czy nie ma zagrożenia pożarowego.

Pachołkowie i hutmani

Pachołkowie wykonywali najczarniejszą robotę, pełniąc funkcje typowo policyjne, wyposażeni w tarcze, kusze, półpancerze. Dowódcy średniowiecznych straży miejskich, nazywani hutmanami, a niekiedy burmistrzami nocnymi, cieszyli się w Polsce sporym respektem. Obejmowała ich też wyjątkowa ochrona prawna.

średniowieczni strażnicy miejscy w zbrojach, schemat struktury straży miejskiej

Przykład Kalisza: fortyfikacje, obrona, służby nocne

Zapewnienie bezpieczeństwa miastu i jego mieszkańcom było, poczynając od lokacji Kalisza w 1257 roku, jednym z podstawowych obowiązków spoczywających na mieszkańcach. W początkowym okresie nad realizacją tego zadania czuwał wójt, współpracujący z radą miejską. Zabezpieczeniu Kalisza sprzyjał fakt otoczenia miasta ceglanym murem obronnym. Do pełnienia służby patrolowej i wartowniczej na murach oraz w basztach i bramach miejskich zobowiązani byli mieszkańcy, konkretnie członkowie działających wówczas cechów rzemieślniczych, którym burmistrz wraz z rajcami powierzyli strzeżenie wyznaczonych fragmentów fortyfikacji. Rada miejska dbała również o "wewnętrzne" bezpieczeństwo mieszkańców, zatrudniając pachołków miejskich i trębacza.

Pachołkowie pełnili rolę strażników siedziby władz miejskich, ściągali podatki i współpracowali w działalności porządkowej. Do zadań trębacza, mającego pomieszczenie na szczycie wieży ratuszowej, należało nie tylko "odtrąbianie" godzin, ale głównie czuwanie nad bezpieczeństwem pożarowym i natychmiastowe alarmowanie o zagrożeniu. Obok pachołków bardzo ważną rolę odgrywali custodes nocturnos, czyli stróże nocni. Ich praca polegała na patrolowaniu ulic, zamykaniu bram miejskich, strzeżeniu własności miejskiej, kontrolowaniu zabezpieczeń przeciwpożarowych oraz przeciwdziałaniu napaściom. Pracę custodes nocturnos nadzorował burmistrz nocny. W 1597 roku rajcy kaliscy podjęli decyzję o zatrudnieniu stałego hutmana, którego pierwszym przykładem był piekarz Adam Kozieoko. Dalsze zmiany wprowadzono pod koniec XVIII wieku przez kaliską Komisję Dobrego Porządku, ustanawiając funkcję dyrektora policji, który odpowiadał za ład, porządek i przestrzeganie przepisów przeciwpożarowych.

Wyzwania i zagrożenia w pracy średniowiecznych strażników

Ataki, obelgi i brak ochrony prawnej

Z pozoru lokalne prawa chroniły szeregowych strażników miejskich, jednak pachołkowie często spotykali się z obelgami, drwinami i fizycznymi atakami ze strony ludności. W Poznaniu za zranienie lub zabicie członka straży odpowiadano tak, jak za napaść na samego rajcę lub sędziego. Mimo to, w księgach miejskich Kazimierza (odrębnego miasta sąsiadującego z Krakowem) nie brakuje przykładów, gdy strażników obrzucano wyzwiskami podczas interwencji, na przykład w latach 1400 i 1401.

ilustracja przedstawiająca średniowiecznych strażników miejskich podczas interwencji, sceny agresji

Przykłady agresji

Historyk Maciej T. Radomski, badający przestępczość w późnośredniowiecznym Krakowie, twierdzi, że ataki słowne stanowiły główną formę agresji względem funkcjonariuszy, lecz znacznie częściej dochodziło do starć, zranień i pobić straży miejskiej. Winni napaści z reguły unikali konsekwencji, z powodu braku świadków lub ochrony ze względu na status społeczny sprawców. Nieliczni karani byli czasowym wygnaniem, lecz ataki powtarzały się. Niekiedy były to planowe zasadzki na strażników. Szczególnie bestialski atak miał miejsce w Krakowie jesienią 1385 roku, kiedy to pisarz wojewody sandomierskiego i sam wojewoda, w zbrojnej asyście, przepędzili strażników, a dowódcę uprowadzili. W Sanoku strażnik miejski został zamordowany przez miejscowego kata.

Rozwój służb porządkowych od Księstwa Warszawskiego do II Wojny Światowej

Ujednolicenie przepisów i centralizacja

W okresie Księstwa Warszawskiego, dekretem z 23 lutego 1809 roku, nałożono na administrację miejską i wiejską obowiązek utrzymania porządku i spokoju publicznego oraz wykonywania dozoru policyjnego. Nastąpiło ujednolicenie przepisów policyjnych, mające na celu centralizację służb. W okresie Powstania Styczniowego Rząd Narodowy nakazał władzom lokalnym formowanie straży bezpieczeństwa.

Milicja Miejska i Policja Państwowa

W 1866 roku w Królestwie Polskim wprowadzono ustawę o straży miejskiej, która znosiła dotychczasowe komendy policyjne. Jeszcze w 1916 roku w miastach byłego Królestwa Polskiego funkcjonowała Milicja Miejska, której podstawowym zadaniem było utrzymanie porządku na ulicach, a także sprawy sanitarne, przemysłowe, handlowe i budowlane.

Dalsze zmiany nastąpiły po 1918 roku. Dekret o organizacji policji komunalnej z 9 stycznia 1919 roku zakładał stworzenie policji komunalnych podległych samorządom, nadzorowanych przez Naczelną Inspekcję Policji Komunalnej. Ustawa ta jednak nie została w pełni wdrożona. W lipcu 1919 roku wydano nową Ustawę o Policji Państwowej, która została w pełni wcielona w życie rozporządzeniem Prezydenta RP z 6 marca 1928 roku. Policja Państwowa nie była związana z samorządem, będąc organem wykonawczym władz sądowych i prokuratorskich, podlegała resortowi spraw wewnętrznych. Do wybuchu II Wojny Światowej w Polsce istniała już jednolita formacja Policji Państwowej.

Brak struktur straży miejskich w latach wojny i powojnie

W latach 1939-1945 oraz w Polsce powojennej nie występowały żadne struktury o charakterze paramilitarnym na wzór straży miejskich.

Reaktywacja Straży Miejskiej w III Rzeczypospolitej

Zmiany ustrojowe i samorząd gminny

Przemiany ustrojowe w Polsce w latach 1989-1990 doprowadziły do przyznania gminom pełnej niezależności. Na mocy Ustawy z 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym, gminy zostały zobowiązane do zaspokajania zbiorowych potrzeb mieszkańców, w tym utrzymania porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli.

Tworzenie i zadania straży miejskich (1990)

Podstawa prawna tworzenia tych formacji wynikała z Ustawy z 6 kwietnia 1990 roku o Policji. Burmistrzowie i prezydenci miast mogli, w porozumieniu z Ministrem Spraw Wewnętrznych, tworzyć umundurowane straże miejskie. Zadania realizowane przez straż określono w statucie, który wzbudzał kontrowersje, ponieważ ograniczał możliwości wykorzystania straży. Głównym zadaniem straży była ochrona porządku w miejscach publicznych, zapobieganie wykroczeniom, współdziałanie z innymi służbami, dowożenie osób nietrzeźwych oraz kontrola ładu i czystości. Strażnicy uprawnieni byli do legitymowania osób, nakładania grzywien, kierowania wniosków o ukaranie, blokowania kół pojazdów oraz użycia środków przymusu bezpośredniego.

nowoczesny patrol straży miejskiej w Polsce, symbole straży miejskiej

Ustawa o strażach gminnych (1997) i ujednolicenie działania

Stan prawny utrzymywał się do 1997 roku, kiedy to Sejm RP uchwalił Ustawę z 29 sierpnia 1997 roku o strażach gminnych. Wprowadziła ona wiele istotnych zmian, ujednolicając zakresy zadań, uprawnień i obowiązków straży gminnych (miejskich), a także wprowadziła jednolite umundurowanie. Każdy strażnik posiada czapkę z charakterystyczną żółto-czarną szachownicą. Ustawa ujednoliciła również dystynkcje i wzory legitymacji służbowych. Te regulacje prawne umocniły pozycję straży miejskich w strukturach samorządowych, powierzając im szereg nowych zadań.

Współczesne zadania i uprawnienia

Straż miejska (gminna) ma na celu przede wszystkim ochronę spokoju i porządku w miejscach publicznych, a także ochronę obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej. Czuwa nad porządkiem i kontroluje ruch drogowy w zakresie określonym w przepisach o ruchu drogowym, współdziała z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i zdrowia obywateli, pomocy w usuwaniu awarii technicznych i skutków klęsk żywiołowych. Do momentu przybycia właściwych służb zabezpiecza miejsca przestępstwa, katastrofy lub innego zdarzenia, a także ustala wstępnie świadków. Często współdziała z organizatorami i innymi służbami w ochronie porządku podczas zgromadzeń i imprez publicznych.

Historyczny kontekst ochrony przeciwpożarowej i ewolucja terminu "strażak"

Zadania ochrony przeciwpożarowej w miastach

Ochrona przeciwpożarowa była od średniowiecza istotnym elementem bezpieczeństwa miejskiego, za którą odpowiadały władze miejskie. W XVI wieku w Kaliszu na trębaczu ratuszowym spoczywał obowiązek czuwania nad bezpieczeństwem pożarowym. Dokument z 1762 roku Antoniego Lubomirskiego, właściciela Przeworska, dotyczył "zachowania naypilniejszey ostrożności od ognia", w tym obowiązku posiadania kadzi na wodę, drabin, osęk, a także określał obowiązki stróżów miejskich nocnych względem "pilności ognia".

Wyposażenie i metody gaszenia pożarów w przeszłości

Sprzęt indywidualny i mieszkańców

Dawniej obowiązkiem każdego mieszkańca domu było posiadanie "sprzętu przeciwpożarowego": bosaka, wiadra, czy drabiny. Dzięki temu można było na własną rękę ratować dobytek jeszcze przed przyjazdem straży. Kontrolerzy sprawdzali te obowiązki, a za ich niewypełnienie groziły kary.

Systemy alarmowe

Na wsiach do wzywania straży pożarnej służyły różnego typu gongi, np. wykonane z felgi od koła czy pocisku artylerii. Wieszano też dzwonki na dachu remiz strażackich, za które pociągano na alarm. Czasami używano również dzwonów kościelnych. Później pojawiły się trąbki, sygnałówki i syreny na korbę.

Mundury i ochrona osobista

Bojowe mundury strażaków były wykonane z płótna lnianego, składały się ze spodni i koszuli przypominającej katanę. Hełmy bojowe były mosiężne, z grzebieniem chroniącym głowę i kołnierzami zabezpieczającymi szyję. Do początku XX wieku strażacy radzili sobie z dymem "jak umieli". Dopiero później wynaleziono maski przeciwgazowe i aparaty tlenowe, które ważyły od kilku do kilkunastu kilogramów.

zdjęcie starych mosiężnych hełmów strażackich z ozdobami

Sikawki - rewolucja w sprzęcie

Prawdziwym przełomem w sprzęcie strażackim stały się sikawki. Pojawiły się już w XVII wieku, w Polsce zaczęto je stosować w XIX wieku. Były drogie, zarówno te do zaprzęgów konnych, jak i mniejsze przenośne. Duże sikawki do zaprzęgu konnego wymagały obsługi przez czterech strażaków, a kolejny trzymał węża z prądownicą. Ponieważ była to ciężka praca, potrzebne było zastępstwo. Konie do przewozu sikawek pożyczali gospodarze.

rycina lub zdjęcie przedstawiające dawną sikawkę konną

Inne narzędzia: toporki, latarnie, drabiny, tłumice

W specjalnych skrzyniach przy sikawkach przechowywano klucze do łączenia węży. Każdy strażak nosił przy pasie toporek, służący do wybijania okien czy wyważania zamków. Wszystkie sikawki wyposażone były w latarnie: naftowe, karbidowe, świecowe. Obowiązkowym wyposażeniem były też drabiny dwuhakowe, zwane strzechowymi, oraz składane drabiny Szczerbowskiego. Pływaki utrzymywały węża na powierzchni wody, a tłumice służyły do gaszenia trawy i ściółki leśnej (używane są do dziś).

Trudności w walce z ogniem i przykład Przeworska

Prawdopodobieństwo pożaru było dawniej dużo większe ze względu na powszechną drewnianą zabudowę i dachy ze słomy. Gdy wybuchał pożar, często nie było już co gasić; strażacy mogli jedynie polewać wodą domy obok, aby ogień się nie rozprzestrzeniał. Przykładem jest duży pożar w Przeworsku w 1930 roku, który zniszczył 45 domów w dzielnicy żydowskiej i na rynku. Mimo pomocy wielu jednostek i wojska, straty były ogromne, a wodę dowożono z rzeki oddalonej o kilometr. Prawdopodobną przyczyną była przewrócona świeca. Po tym zdarzeniu, w 1935 roku, władze Przeworska zakupiły pierwszą dla miasta motopompę.

czarno-białe zdjęcie pożaru w Przeworsku w 1930 roku

Pojawienie się motopomp i samochodów strażackich

Motopompy, wyposażone w silniki i zbiorniki na paliwo, stanowiły kolejny krok w modernizacji. Sikawek używano jeszcze do lat 60. XX wieku, ale później zaczęły pojawiać się samochody strażackie. Wśród nich unikatowe modele, takie jak Star 20 z 1953 roku czy Dodge amerykański z czasów powojennych, które służyły do przewozu strażaków i motopomp.

zdjęcie zabytkowego samochodu strażackiego, np. Dodge amerykański

Muzeum Pożarnictwa w Przeworsku jako świadectwo historii

Muzeum Pożarnictwa w Przeworsku, mieszczące się w dawnych stajniach księcia Lubomirskiego, powstało w 1974 roku z prywatnych zbiorów kolekcjonera Leona Trybalskiego. Jest to jedyne tego rodzaju muzeum na Podkarpaciu, pokazujące postęp techniki ratowniczej na przestrzeni 150 lat. Zbiory liczą około 1400 eksponatów, w tym ponad 400 teczek z aktami i dokumentami oraz 2,5 tysiąca fotografii archiwalnych. Wśród eksponatów znajdują się sikawki firmy Wm. Knaust z Wiednia, sikawki lwowskie, sanockie, krakowskie, warszawskie czy tarnowskie, aparaty tlenowe Draeger z lat 40. XX wieku, a także figury św. Floriana, patrona strażaków.

tags: #strazak #miejski #dawniej