Historia społeczności lokalnej i jej zaangażowania często splata się z losami niezwykłych postaci. Jedną z nich jest Zofia Paluch ze Strzeszkowic, która przez trzydzieści trzy lata pełniła funkcję sołtysa. Okres ten, obfitujący we współpracę z ośmioma wójtami, był dla niej czasem ogromnej satysfakcji, będąc prawdziwym powołaniem społecznika.
Zofia Paluch: 33 Lata Służby jako Sołtys
Początki i Przełamywanie Stereotypów
Wspominając swoje początki, pani Zofia podkreśla, że sołtysami zazwyczaj bywali mężczyźni. W 1969 roku kobieta na tym stanowisku była rzadkością. Pomysł na złamanie tego stereotypu pojawił się, gdy do pani Zofii, która miała wtedy 31 lat, przyszedł przewodniczący gromadzkiej rady - Czesław Rzucidło. Poprosił ją o objęcie funkcji po poprzednim sołtysie. Początkowo czuła się za młoda na taką odpowiedzialność, ale ostatecznie podjęła wyzwanie, które trwało trzydzieści trzy lata.
Osiągnięcia i Krajowe Wyróżnienia
W 1979 roku Zofia Paluch wzięła udział w konkursie dla sołtysów, w którym uczestniczyło dwadzieścia tysięcy osób. W województwie zdobyła pierwsze miejsce, a wojewoda Mieczysław Stępień wręczył jej nagrodę pieniężną oraz talon na samochód „maluch”, co w tamtych czasach było niezwykłym wyróżnieniem, gdyż samochody dostępne były tylko na talony. Później, w krajowej edycji tego konkursu, zdobyła drugie miejsce w kategorii na najlepszego sołtysa i najlepsze sołectwo. Otrzymała wtedy zaproszenie do Warszawy, gdzie minister Wieczorek wręczył jej nagrodę w wysokości 300 tysięcy. Aby móc jeździć „maluchem”, musiała zrobić prawo jazdy, a samochodem tym jeździła przez piętnaście lat.
Czyn Społeczny i Budowa Remizy OSP
Wyzwania i Zaangażowanie Mieszkańców
Wśród wielu projektów, w których uczestniczyła Zofia Paluch, były budowy gazociągu i telefonizacja. Trzykrotnie zakładano komitet ds. telefonów, gdyż nie wszyscy od razu byli chętni, ale z czasem mieszkańcy dostrzegali korzyści. Ważnym projektem była budowa remizy. Wszystkie prace, włączając kopanie fundamentów, były wykonywane ręcznie w czynie społecznym. Jedynie murarzy najęto do budowy. Załatwianie materiałów było wyzwaniem, ponieważ wtedy były one na przydział.

Niezawodna Ekipa Rozładunkowa
Mobilizacja mieszkańców do pracy bywała trudna, szczególnie podczas rozładunku materiałów, gdyż płacono od godziny. Pani Zofia wspomina, jak biegała po wsi, zwołując chłopów, a przy okazji poznawała ich „choroby” i wymówki. Istniała jednak niezawodna ekipa, w skład której wchodzili: Stanisław Pyc, Stanisław Pietrzak, Stanisław Hetman, Marian Dębiński, Józef Dzięglewski oraz ona sama i jej mąż Antoni. Ci ludzie zawsze byli pierwsi do pomocy przy rozładunku.
Życie Społeczne i Sylwestrowe Zabawy w Strzeszkowicach
Organizacja Imprez i Konkurencja
W Strzeszkowicach panowało ożywione życie społeczne. W Kole Gospodyń Wiejskich panie wspierały różne inicjatywy. Na przykład przy budowie kościoła zaangażowani byli przede wszystkim mężczyźni, a murarzami byli górale, którzy mieszkali na miejscu w czasie budowy. Ważną rolę odgrywała także remiza, która służyła jako centrum lokalnych zabaw. Chłopaki-strażacy organizowali dyskoteki i zabawy, zbierając fundusze na rzecz remizy i kościoła. Przez czternaście lat z rzędu w remizie organizowane były Sylwestry, które cieszyły się dużą popularnością. Sukces tych wydarzeń sprawił, że stali się konkurencją dla dyskotek organizowanych w innych miejscowościach, takich jak „Milano” w Niedrzwicy czy „Malibu” w Krężnicy.

Kontrowersje i Rezygnacja z Funkcji
Pewnego razu podczas zabawy w Strzeszkowicach doszło do incydentu z udziałem grupy osób w kominiarkach, którzy doprowadzili do bójki, używając łańcuchów i kijów baseballowych. Po tym wydarzeniu strażacy nie chcieli już organizować zabaw. Pojawiła się jednak dziewczyna, która chciała wynajmować remizę i prywatnie organizować dyskoteki w piątki, soboty i niedziele. Jako sołtys, Zofia Paluch nie zgodziła się na to, ponieważ podczas wcześniejszych zabaw dochodziło do dewastacji - wyrywano słupki przy szosie, a kościół został pomalowany farbą olejną, którą radni musieli później skrobać żyletkami. Ponadto, jej mąż naruszył „majestat” jednego z mieszkańców, co miało wpływ na nastroje społeczne. Pani Zofia, dowiedziawszy się o zorganizowanej akcji mającej na celu jej nieprzegłosowanie, postanowiła nie namawiać nikogo do głosowania na siebie. Mimo namów wójta, zrezygnowała z funkcji sołtysa, będąc rozczarowaną postawą części mieszkańców, którzy nie docenili jej wieloletniej pracy i pomocy.
Dalsza Działalność i Pasje Zofii Paluch
Życie Zawodowe i Rodzinne
Zofia Paluch, mimo swoich społecznych funkcji, zawsze pracowała zawodowo. Pracowała w Odzieżowej Spółdzielni Pracy „Przełom” w Lublinie, prowadziła punkt biblioteczny w Strzeszkowicach, a także pracowała w lecznicy dla zwierząt. Później zrezygnowała z pracy, aby zająć się dziećmi, które podrosły, a jej teściowej było ciężko się nimi opiekować. Miała również szczęście, że ludzie sami namawiali ją do różnych zajęć. Przez 28 lat pracowała w zlewni mleka, położonej obok jej domu, aż do emerytury. Miała trójkę dzieci i wspominała swoją wspaniałą teściową, która po wczesnej śmierci matki pani Zofii, obiecała sobie, że będzie dla niej jak matka, a nie teściowa.
Nieustające Zaangażowanie w Społeczność
Zofia Paluch była również przedstawicielem gminnej spółdzielni do prowadzenia kontraktacji zboża, buraków, świń i bydła na terenie Strzeszkowic i Trojaczkowic, co było ogromnym wyzwaniem, gdyż rolnicy nie mogli wówczas sprzedawać produktów wolnorynkowo. Mimo wielu trudności, bardzo miło wspomina ten okres. Po odejściu z funkcji sołtysa nie narzekała na nudę i kontynuowała swoje pasje. Od ponad 50 lat jest aktywna w Kole Gospodyń Wiejskich, a od 38 lat jest członkinią Zespołu Śpiewaczego ze Strzeszkowic, z którym wystąpiła już 540 razy. Dodatkowo wykonuje drobne usługi krawieckie, przez kilka lat brała udział w zajęciach malarskich w GOKSiR i nadal maluje obrazy olejne. Aktywnie działa również w Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Miejscowości Strzeszkowice.
Uznanie i Dziedzictwo
Za swoją długoletnią pracę społeczną Zofia Paluch została uhonorowana wieloma odznaczeniami państwowymi. Mimo trudności i rozczarowań, jej historia jest świadectwem głębokiego zaangażowania w rozwój lokalnej społeczności i niezwykłej pasji do działania.
tags: #sylwester #niedrzwica #duza #remiza