Kobiety w Straży Pożarnej: Ewolucja Roli i Rosnące Znaczenie

Kobiety w Służbie Strażackiej: Przełamywanie Stereotypów

Już dawno minęły czasy, kiedy do służby w straży pożarnej, ale także w policji czy wojsku, przyjmowano tylko mężczyzn. Kobiety coraz pewniej wkraczają w szeregi Straży Pożarnej, przełamując tradycyjne schematy i udowadniając, że odwaga i determinacja nie mają płci. Na przykład, w komendach Państwowej Straży Pożarnej w całym województwie opolskim służą 54 kobiety, a wśród pracowników cywilnych jest ich 45. Na 1005 funkcjonariuszy straży pożarnej w mundurze służą 54 kobiety, co stanowi 5,5 procent.

Nadbryg. Paweł Kielar, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, napisał na stronie internetowej: "Sto lat dla wszystkich Kobiet straży pożarnej, zarówno tej państwowej jak i ochotniczej, tych w mundurze jak i w cywilu. Wasza odwaga, determinacja i poświęcenie są godne najwyższego uznania. Codziennie udowadniacie, że siła nie zna granic, a pasja i profesjonalizm idą w parze z niezwykłą empatią i oddaniem drugiemu człowiekowi".

W Dzień Kobiet, czyli 8 marca, nadbryg. Paweł Kielar wziął udział w inauguracji Strażackiego Dnia Kobiet w Ośrodku Szkoleniowym „Strażak” w Turawie. 70 strażaczek z całego kraju, ochotniczek, spotkało się na dwudniowych warsztatach pod hasłem „Siła jest kobietą". Jak informuje komenda wojewódzka PSP w Opolu, strażaczki w trakcie warsztatów mówiły nie tylko o straży pożarnej, ale na zajęciach zajęły się także swoim zdrowiem, bezpieczeństwem, dbałością o siebie i swój wizerunek. Uczestniczki Strażackiego Dnia Kobiet wzajemnie wspierały się i wymieniały doświadczeniami.

zdjęcie grupy kobiet strażaków na szkoleniu lub warsztatach

Od Biur do Linii Frontu: Ewolucja Roli Kobiet w Straży Pożarnej

Początki XX Wieku i Ruch Emancypacyjny

Geneza żeńskiej służby pożarniczej sięga stowarzyszeń samarytańskich i skautowych, powoływanych do niesienia pierwszej pomocy podczas katastrof. Dużą rolę odegrał ruch emancypacyjny, sięgający korzeniami rewolucji francuskiej. W 1791 r. Olimpia de Gouges, francuska emancypantka i pisarka, opracowała odważny manifest, który zakładał obronę podstawowych praw kobiet. Kobiety miały uzyskać swobodny dostęp do edukacji i zrównać się w prawach pracowniczych z mężczyznami. Pod koniec XIX w. kobiety przeszły ogromną metamorfozę światopoglądową na całym świecie. Idea służby samarytańskiej kobiet w strażach pożarnych w Europie została przejęta z międzynarodowego ruchu humanitarnego Czerwonego Krzyża.

W Polsce, w porównaniu do innych krajów europejskich, drużyny żeńskie zaczęto organizować stosunkowo późno. Za początek służby samarytańskiej w Polsce przyjmuje się 1917 r., kiedy w Radomiu odbył się pierwszy żeński kurs pożarniczy. W cztery lata później Antoni Szczerbowski wydał „Katechizm dla strażackich oddziałów samarytańskich”, w którym nakreślił rolę polskich kobiet i dziewcząt w pożarnictwie. Katechizm informował o tym, jak należy zorganizować miejsce udzielania pierwszej pomocy; kobiety miały pełnić rolę pielęgniarek i sanitariuszek.

Okres Międzywojenny: Dynamiczny Rozwój Drużyn Żeńskich

W 1927 r. w województwie kieleckim powstała pierwsza profesjonalna drużyna żeńska. Ożywienie w sferze zawiązywania się oddziałów żeńskich przy strażach pożarnych skłoniło Komisję Organizacyjno-Regulaminową Głównego Związku Straży Pożarnych RP do opracowania w 1931 r. ich jednolitego regulaminu. Dokument ten określał cele i zasady funkcjonowania kobiet w pożarnictwie, które obejmowały:

  • ratownictwo,
  • prace kulturalno-oświatowe,
  • krzewienie zasad bezpieczeństwa pożarowego wśród ludności,
  • szkolenie członkiń w zakresie wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego,
  • niesienie pomocy oddziałom męskim w akcjach poprzez pełnienie służby porządkowej, wodnej i sanitarnej.

Członkiniami drużyn żeńskich mogły zostać kobiety, które ukończyły 17. rok życia. O przyjęciu decydował miejscowy zarząd straży pożarnej na podstawie stanu zdrowia. Oddział żeński musiał liczyć minimum pięć członkiń; przy większej liczbie należało tworzyć sekcje. Oddziały żeńskie były częścią składową korpusu straży pożarnej, a członkinie posiadały wszelkie prawa i obowiązki czynnych członków straży.

W pierwszej połowie lat 30. XX w. drużyny kobiece rozwijały się bardzo dynamicznie. Samarytanki systematycznie uczestniczyły w kursach i szkoleniach organizowanych przez Główny Związek Straży Pożarnych. Aby uzyskać kwalifikację na stopień instruktorki, kandydatki musiały zdać egzamin teoretyczny z zakresu przyczyn powstawania pożaru i rozprzestrzeniania się ognia oraz użycia środków gaśniczych. Czterotygodniowe kursy dla instruktorek organizował na szczeblu centralnym Związek Straży Pożarnych w Warszawie. Kandydatki musiały spełniać następujące kryteria: wiek 21-30 lat, matura gimnazjalna, wyszkolenie w zakresie służby samarytańskiej w stopniu II, minimum rok służby na stanowisku komendantki żeńskiej drużyny pożarniczej lub funkcyjnej z oceną bardzo dobrą. Kursy trwały dwa tygodnie, a kursantki podlegały skoszarowaniu. Program szkoleń obejmował:

  • wyszkolenie formalne,
  • naukę teoretyczną o sprzęcie bojowym i wodnym,
  • ćwiczenia samarytańskie,
  • ratownictwo przeciwgazowe i przeciwchemiczne,
  • wychowanie obywatelskie,
  • organizację pracy świetlicowej,
  • higienę, anatomię i fizjologię.

Na szczeblu powiatu funkcjonowało stanowisko referentki okręgowej, która prowadziła kwartalne i półroczne wykazy stanu osobowego, wyszkolenia i wyposażenia, opracowane na podstawie danych przesłanych od komendantek z poszczególnych oddziałów drużyn żeńskich przy jednostkach OSP. Wykazy zawierały: liczbę przeprowadzonych kursów I, II i III stopnia, kursów obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej, sanitarnych, oświatowych, liczbę oddziałów służby samarytańskiej, mundurów, noszy, apteczek, aparatów tlenowych i biblioteczek.

Z analizy kwestionariuszy wypełnianych przez komendantki w powiatach wynika, że drużyny żeńskie czerpały fundusze od zarządów straży pożarnych, magistratów, ze składek członkowskich, z dochodów z imprez (zabawy, akademie, przedstawienia teatralne). Współpracowały z PCK, Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół”, Związkiem Harcerstwa Polskiego, Towarzystwem Polek, Ligą Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej oraz Związkiem Gospodyń Wiejskich. Referentka okręgowa prowadziła szczegółowy „Wykaz dokonanych prac” z podziałem miesięcznym.

W latach 1936-1939 zarządy powiatowe straży pożarnych (przy oddziałach wojewódzkich Związku Straży Pożarnych RP, przeobrażonego z GZSP w 1933 r.) przeprowadzały lustracje w drużynach żeńskich. Na ich podstawie opracowywano szczegółowe sprawozdania zawierające wskazówki do działań naprawczych. Pośród najczęstszych uchybień odnotowano: brak podziału jednostek żeńskich na sekcje i patrole, braki w sporządzaniu ewidencji członkiń, brak kontroli obecności, nieprowadzenie dzienników zajęć oraz księgi rozkazów. Kontrolerzy zalecali nawiązanie ściślejszej współpracy z oddziałami męskimi, zwracano uwagę na nieuwzględnienie w planach zaopatrzenia jednostek strażackich wyposażenia drużyn żeńskich w: mundury, apteczki, nosze i sprzęt obrony przeciwlotniczej.

W styczniu 1939 r. weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów o obowiązku przygotowania personelu państwowego (pracownicy urzędów i innych instytucji) do obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej w czasie pokoju. Strażom pożarnym dało to możliwość tworzenia rezerw kobiecych w ochronie przeciwpożarowej. Na mocy tego rozporządzenia umożliwiono kobietom (cywilom) prowadzenie przeszkolenia pożarniczego. Organizację szkoleń dla kobiet prowadzono w jednostkach straży pożarnych według skróconego programu w wymiarze 40 godzin.

historyczna fotografia strażaczek z okresu międzywojennego

Lata Wojenne i Powojenna Stagnacja

Wybuch drugiej wojny światowej przerwał działalność drużyn żeńskich w strażach pożarnych. Większość członkiń uczestniczyła w kampanii wrześniowej w roli sanitariuszek. Po 1945 r., w trudnych warunkach ograniczonej samorządności, rozwój żeńskich drużyn pożarniczych przy strażach ochotniczych aż do lat 60. XX w. wyhamował. W 1959 r. funkcjonowały w ruchu ochotniczym 122 drużyny żeńskie, liczące 1150 członkiń.

Ożywienie i Zmiana Percepcji (Lata 60.-80. XX Wieku)

Jednakże i w latach 60. i 70. XX w. kobiety odczuwały potrzebę niesienia pomocy, dlatego wiele osób młodych, również nastolatek, wstępowało do harcerstwa, w jego strukturach powstawały zaś sekcje pożarnicze, przekształcane potem w drużyny pożarnicze. Jeszcze do końca lat 80. XX w. harcerstwo i straże pożarne prowadziły wspólne ćwiczenia i zawody sprawnościowe, a także obozy i wycieczki krajoznawcze.

W latach 70. XX w. działalność kobiet w ochotniczych strażach pożarnych nie była powszechnie widoczna. Pojawiały się one sporadycznie pomiędzy grupami mężczyzn, wstępowały też do straży, ale w małej liczbie - z racji trudności, z jakimi wiąże się ten zawód. Kobiety czynnie działające w straży wspierały strażaków umiejętnościami lekarskimi, jako pielęgniarki lub sanitariuszki, które pomagały niektórym strażakom, w zależności od stopnia uszczerbku na zdrowiu, wrócić do sił, dlatego też nie występowały na pierwszym planie działań. Rzadko brały udział w akcjach, a jeśli już tak się stało, to bardziej służyły jako dodatkowa pomoc niż pełnoprawny strażak, przez brak wyposażenia oraz przeszkolenia (były rzadziej przeszkalane niż przed wojną). Po skończonych akcjach przygotowywały również posiłki, by strażacka brać mogła się posilić i nabrać sił. Zajmowały się również edukacją młodzieży i grupami harcerskimi. Do ich obowiązków należała również organizacja imprez strażackich czy spotkań edukacyjnych z dziećmi i młodzieżą.

Od lat 70. XX w. w marcowych wydaniach prasy pożarniczej z lat 60., 70. i 80. XX w. zauważyć można znacznie zwiększoną liczbę artykułów, w których poruszane są kwestie służby kobiet. Na okładkach czasopism ukazywały się portrety umundurowanych pań. Na kartach periodyków przeczytać można było o ich zaangażowaniu w życie strażackie, funkcjonowaniu pośród mężczyzn, a także edukowaniu dzieci i młodzieży szkolnej o przeciwdziałaniu pożarom. Z czasem kobiety zaczęły czuć się coraz pewniej między mężczyznami, o czym świadczył np. ich udział w zawodach sportowych.

Współczesna Rola Kobiet w Straży Pożarnej: Przełom po 1989 Roku i Teraźniejszość

Transformacja po 1989 Roku

Po przełomie politycznym w 1989 r. nie brakuje kobiet w żadnym środowisku strażackim. Jeszcze do niedawna nie sposób było sobie wyobrazić kobiety w podziale bojowym. Nieczęsto pojawiały się też w komendach PSP różnego szczebla, a w jednostkach OSP wykonywały zadania stereotypowo przypisane płci. Obecnie kobiety coraz lepiej odnajdują się w strażackiej służbie, chociaż nadal to mężczyźni stanowią przytłaczającą większość. Kobiety dzielą na co dzień trudy odpowiedzialnego i niebezpiecznego zawodu. Warto podkreślić, że kobiety pojawiają się w różnych grupach zawodowych, a ich obecność niesie wiele dobrego. W przypadku straży pożarnej humanizują utechniczniony krajobraz PSP i OSP. Do niełatwej służby wnoszą kobiece ciepło i życzliwy uśmiech, rozładowujący nierzadko różnorodne stresy i napięcia.

Droga do Służby Czynnej i Rola Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych

Dziewczęta zaczynają swoją przygodę w szeregach straży pożarnej w młodzieżowych drużynach pożarniczych w OSP. Do drużyn tych zapisują najmłodszych rodzice. Oprócz ćwiczenia sprawności i pozyskiwania podstawowej wiedzy z techniki pożarniczej, działają w orkiestrach dętych i chórach młodzieżowych, spotykamy je podczas warsztatów szkoleniowych dla choreografów. Dziewczęta występują jako cheerleaderki. Wyjeżdżają na konkursy i festiwale zagraniczne do Litwy, Czech, Słowacji i wielu innych krajów. Spotykamy je także na festiwalach piosenki strażackiej, regionalnych spotkaniach zespołów artystycznych OSP. Biorą udział w turniejach wiedzy pożarniczej, zawodach drużyn młodzieżowych, konkursach plastycznych, uczestniczą w krajowych obozach młodzieżowych drużyn pożarniczych.

Droga kobiet do służby czynnej w Państwowej Straży Pożarnej rozpoczyna się od przygotowania sprawnościowego, choć kandydatki na ogół uprawiają od kilku lat różnorakie dyscypliny sportowe. Jeszcze w 1995 r. kobiet nie przyjmowano na studia dzienne w Szkole Głównej Służby Pożarniczej. Przepustką do pracy w PSP były studia zaoczne cywilne i ukończone kursy kwalifikacyjne. Kobiety pracujące w podziale bojowym muszą sprostać wysiłkowi fizycznemu, który nieodłącznie się z nią wiąże. Część z nich ma za sobą służbę w ochotniczych strażach pożarnych, która daje doświadczenie zdobyte przy różnorodnych zdarzeniach. Kobiety w PSP pracują w podziale bojowym jako kierowcy, ratowniczki medyczne, a także w grupach specjalistycznych, jak chociażby nurkowa. Praca w straży pożarnej wymaga ciągłego utrzymywania kondycji.

zdjęcie młodzieżowej drużyny pożarniczej z dziewczętami

Obecne Statystyki i Pozycje w PSP i OSP

Kobiety stały się integralną częścią zarówno Państwowej Straży Pożarnej (PSP), jak i Ochotniczych Straży Pożarnych. Choć nadal stanowią mniejszość, ich obecność w Straży Pożarnej jest coraz bardziej powszechna. Pełnią te same funkcje i zadania, co ich koledzy - gaszą pożary, udzielają pierwszej pomocy, ratują ludzi i zwierzęta z zagrożonych miejsc oraz prowadzą akcje ratunkowe. Również w OSP kobiety pełnią funkcje ratowników, dowódców pojazdów oraz kierowców. Obecnie kobiety w Straży Pożarnej nie tylko wykonują swoje obowiązki na równi z mężczyznami, ale także stanowią ważny wzór do naśladowania dla innych kobiet i dziewcząt.

Z danych opublikowanych przez GOV wynika, że w Państwowej Straży Pożarnej pracuje ponad 2700 kobiet, co stanowi ponad 8% wszystkich zatrudnionych. Z tej liczby ponad 1300 to funkcjonariuszki, a blisko 1400 to pracownice cywilne. Na dzień 9 lutego 2024 roku ilość funkcjonariuszek wynosiła 1319. Kobiety w PSP pełnią służbę głównie w systemie codziennym, zajmując stanowiska w pionach logistycznym, operacyjnym, szkoleniowym oraz kontrolno-rozpoznawczym. W systemie zmianowym, gdzie służba jest bardziej wymagająca fizycznie, pracuje 171 kobiet, natomiast w systemie codziennym aż 1143. Kobiety zajmują również wysokie stanowiska - są komendantami, zastępcami komendantów powiatowych, naczelnikami wydziałów, dowódcami zastępów, sekcji oraz zmiany. W formacji zawodowej część kobiet (funkcjonariuszek) pracuje w biurach i wydziałach Komendy Głównej, komend wojewódzkich, powiatowych i miejskich, na stanowiskach w wydziałach kontrolno-rozpoznawczych, prewencji i innych. Pracownice cywilne w PSP pracują w księgowości, administracji, sekretariatach.

Z chwilą powstania PSP w 1992 r. na przestrzeni kolejnych lat proporcje te się zmieniały. W 2011 r. nastąpiło w PSP zrównanie liczby etatów funkcjonariuszek i pracownic cywilnych, obie grupy liczyły równo po 1262 osób (co przy 29 519 mężczyznach oznacza, że kobiety stanowiły tylko ok. 7,8% zatrudnionych). Od 2011 r. w PSP więcej kobiet pracuje na stanowiskach cywilnych. W 2018 r. było ich 1382, w porównaniu do 1205 kobiet w służbie czynnej (źródło: Biuletyn PSP za 2018 r.). W 2022 r. liczby te niewiele się zmieniły: w straży są 1262 funkcjonariuszki i 1413 pracownice cywilne, łącznie kobiety stanowią ok. 8,3% zatrudnionych. Obecnie w kraju funkcjonariuszki to ok. 4,2% osób w służbie, ale za to aż ok. 72,8% pracowników cywilnych (mężczyzn w cywilu mamy zaledwie 527). Kobiety stanowią jedynie 7% kadry oficerskiej (w 2011 r. ok. 5,9%), w podziale bojowym walczy z ogniem zaledwie 88 kobiet (to ok. 0,4% strażaków na służbie w podziale) wobec 23 465 mężczyzn. W 2011 r. w podziale było nieco więcej kobiet, bo 97, ale to również zaledwie 0,4%. Straż pożarna coraz bardziej otwiera się jednak na kobiety i docenia ich doświadczenie i umiejętności. W tamtym roku na stanowiskach kierowniczych było 211 kobiet (2,1% z osób na wyższych stanowiskach), a jeszcze 11 lat temu - 147 (1,6%).

W OSP działa obecnie ok. 66600 pań. Coraz częściej kobiety piastują stanowiska w zarządach OSP, są prezesami i naczelnikami w swoich jednostkach. Te dane pokazują, że udział kobiet w sferze bezpieczeństwa publicznego jest nie tylko mile widziany, ale i niezbędny. Ich odpowiedzialność, cierpliwość i dokładność w wykonywaniu obowiązków są cechami nieocenionymi w pracy Strażaka. Kobiety wnoszą do zespołów kreatywność, optymizm oraz pozytywną energię, co tworzy atmosferę sprzyjającą współpracy i wzajemnemu wsparciu. Coraz większa liczba kobiet w Straży Pożarnej to znak, że stereotypy związane z tym zawodem powoli zanikają. W miarę jak kolejne pokolenia wstępują w szeregi PSP i OSP, można spodziewać się, że liczba kobiet w tych formacjach będzie nadal rosła.

infografika przedstawiająca statystyki dotyczące kobiet w PSP i OSP w Polsce

Przykłady i Inicjatywy

Prawie półtora tysiąca strażaczek zawodowych i niezliczenie wiele ochotniczek obchodzi dziś swoje święto. Straż Pożarna jest jedną z najlepiej wyspecjalizowanych służb mundurowych. Jej działalność ma bardzo duże znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego państwa.

Kobiety w Ochotniczych Strażach Pożarnych:

  • Kobieta Strażak Karolina Majcher to druhna w Ochotniczej Straży Pożarnej w Sławoszynie. Od 2019 bierze czynny udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych i jest jedyną kobietą w swojej jednostce, która wyjeżdża do zdarzeń.
  • Kobieta Strażak Magdalena Krzywda to druhna w OSP Łomna. Od dziecka przyglądała się, jak jej tato wychodzi w mundurze na różne uroczystości, zabezpieczenia i biegnie do remizy, gdy zawyje syrena. Zawsze ją to zachwycało i była pełna podziwu, jak w środku nocy potrafi wyskoczyć z łóżka i jechać do remizy.
  • Kobieta Strażak Urszula Frankowska to druhna w OSP Stęszew. W jednostce działa jako jedyna kobieta. Interesować strażą zaczęła się już od dziecka, kiedy od swojego kolegi-strażaka słuchała opowieści o sprzęcie i zdarzeniach.
  • Kobieta Strażak Aleksandra Łukasik jest druhną w OSP KSRG Joniec. Jej przygoda ze strażą zaczęła się sześć lat temu, kiedy poznała swojego Partnera, który również jest strażakiem. Bardzo często przebywała w garażu, w remizie i była przy sytuacjach, gdzie zawyła syrena, alarm.

Jednostka OSP Maków Dolny w tym roku rusza z 6. edycją ogólnopolskiego projektu Kobiety Straży 2023! Pomysł zrodził się w 2018 roku, miał on wówczas zasięg lokalny. Kolejne edycje projektu miały już zasięg ogólnopolski. To już 7 edycja Ogólnopolskiego Projektu Kobiety Straży 2024 oraz kolejny rok, w którym OSP Maków Dolny prezentuje, jak ważną rolę pełnią kobiety w Straży Pożarnej. W sesji do kalendarza na 2024 rok wzięło udział dziewięć dziewczyn czynnie uczestniczących w życiu jednostki.

Mł. kpt. Weronika Kliś przywiozła z zawodów złoto i dwa brązy - to nie pierwszy jej sukces. W dniach 25-29 marca 2026 roku w hali OSiR w Siedlcach odbyły się zawody XPC Bench Press European Championship, połączone z XPC Debuts oraz rywalizacją XPC Deadlift PRO League.

tags: #tapety #strazackie #kobiety