W grudniu 2018 roku doszło do groźnego pożaru w podziemnej hali garażowej przy ulicy Szafarnia w Gdańsku, który spowodował znaczne straty materialne i wywołał szerokie poszukiwania sprawcy. Incydent ten, będący przedmiotem intensywnego śledztwa, zwrócił uwagę na kwestie bezpieczeństwa i monitoringu w prestiżowych obiektach.
Pożar w Hali Garażowej przy ul. Szafarnia
Przebieg zdarzenia
W piątek 21 grudnia 2018 roku, około godziny 17:30, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze na parkingu podziemnym przy ulicy Szafarnia 6 w Gdańsku. Na miejscu działało 11 zastępów straży pożarnej. Spaleniu uległy dwa samochody osobowe. O godzinie 18:50 pożar był już opanowany.

Skutki i straty
W wyniku pożaru zniszczeniu uległy zaparkowane w hali samochody oraz część samej hali garażowej. Straty oszacowano na ponad 1,6 miliona złotych. Poszkodowany został również pracownik ochrony.
Śledztwo i poszukiwania podpalacza
Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku prowadzą czynności zlecone przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Śródmieście w ramach śledztwa dotyczącego sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Chodzi o podpalenie meleksa, do którego doszło 21 grudnia 2018 roku około godziny 17:00 w hali garażowej przy ul. Szafarnia. W toku prokuratorskiego śledztwa policjanci zabezpieczyli nagranie, na którym został zarejestrowany wizerunek mężczyzny mającego związek z zaprószeniem ognia.
Wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę na opublikowanym materiale filmowym lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego tożsamości oraz miejsca pobytu, proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Gdańsku.
Podpalenie choinki miejskiej w kamerach monitoringu
Kwestia monitoringu i ochrony
Zdarzenie to wywołało dyskusję na temat skuteczności systemów monitoringu i pracy ochrony w prestiżowych obiektach. Mieszkańcy zwracali uwagę na niską jakość nagrań z kamer, co utrudnia identyfikację sprawców, oraz na ograniczone możliwości interwencji ochroniarzy. Wskazywano, że deweloperzy często montują kamery o niskiej rozdzielczości, głównie w celu marketingowym, a ochroniarze, często pracujący za niewielkie wynagrodzenie, nie są skłonni ryzykować życia za cudze mienie. Zauważono również, że brama garażowa, posiadająca czujnik bezpieczeństwa, mogła ułatwić sprawcy prześlizgnięcie się do środka.
Inne Incydenty Pożarowe w Trójmieście
Pożar w spalarni Port Service na Westerplatte
Do groźnie wyglądającego pożaru doszło w środę, 30 kwietnia, w spalarni odpadów niebezpiecznych Port Service na Westerplatte. Był on spowodowany samozapłonem odebranych do utylizacji farb i lakierów. Pożar szybko został opanowany przez strażaków, nikomu nic się nie stało. Na miejscu pojawiło się 6 zastępów straży pożarnej. Paliły się odpady na terenie około 30 m kw. przy magazynach. Pożar został zlokalizowany, a sytuacja jest opanowana.
Anna Lewandowska, rzeczniczka Port Service, informowała, że ok. godziny 10:58 na terenie zakładu doszło do samozapłonu, a monitoring wykazał, że w pobliżu nie było żadnych pracowników, którzy byli wtedy na przerwie. To był już drugi pożar w ostatnich miesiącach; do poprzedniego doszło we wrześniu ubiegłego roku, gdy paliła się jedna z hal, a na miejscu działało 21 zastępów straży pożarnej.

Podpalenie drzwi w Galerii Przymorze
8 lipca, około godziny 3 w nocy, doszło do podpalenia drzwi wejściowych w Galerii Przymorze w Gdańsku. W wyniku podpalenia uruchomiona została instalacja przeciwpożarowa, co spowodowało zalanie dużej powierzchni obiektu. Pokrzywdzeni oszacowali straty na blisko pół miliona złotych. Policjanci zabezpieczyli i przeanalizowali zapisy z kamer monitoringu, dzięki któremu znaleźli sylwetkę sprawcy tego przestępstwa.
Ustalono, że osobą mającą związek z tym przestępstwem jest 32-letnia kobieta, obywatelka Ukrainy. Mundurowi zdobyli informacje o tym, że poszukiwana kobieta dwukrotnie usiłowała dokonać kradzieży rozbójniczej na terenie sklepu, najpierw 10 czerwca, a potem dzień przed podpaleniem. Kobieta nie zapłaciła za towar, a po przekroczeniu linii kas użyła przemocy wobec interweniującego pracownika ochrony, grożąc mu i znieważając go z powodu jego przynależności narodowościowej. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu, a potem została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała pięć zarzutów dotyczących zniszczenia mienia znacznej wartości, kradzieży rozbójniczej oraz znieważenia pracownika ochrony z powodu jego przynależności narodowościowej. Grozi jej 10 lat pozbawienia wolności.
tags: #trojmiasto #szafarnia #podpalenie