Używany sprzęt strażacki z Niemiec: Dostępność i wyzwania regulacyjne w Polsce

portalcenter.cl

Zakup używanego sprzętu strażackiego, w tym samochodów pożarniczych, z Niemiec oraz innych krajów Unii Europejskiej, stanowi dla wielu polskich jednostek ochrony przeciwpożarowej, zwłaszcza Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), atrakcyjną alternatywę dla drogiego nowego wyposażenia. Oferty rynkowe pokazują szeroki zakres dostępnych pojazdów i urządzeń, jednak ich wprowadzenie do użytkowania w Polsce wiąże się ze znacznymi wyzwaniami natury prawnej i finansowej.

Rynek używanego sprzętu pożarniczego z Niemiec i UE

Tematyczne zdjęcie używanego niemieckiego wozu strażackiego

Rynek wtórny sprzętu strażackiego w Niemczech i innych krajach UE oferuje różnorodne pojazdy i urządzenia w szerokim przedziale cenowym. Przykładowo, ceny samochodów pożarniczych z Niemiec, w zależności od stanu, przebiegu i wyposażenia, wahają się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy euro. Ceny te obejmują zazwyczaj 19% podatku VAT w Niemczech. Pojazdy z innych krajów UE mogą być objęte stawką VAT 21%.

Wśród dostępnych pojazdów można znaleźć modele takie jak FORD Transit 330 L2H2 Trend Autom., o przebiegu zaledwie 32 km, mocy 96 kW (130,52 KM), z automatyczną skrzynią biegów, spełniające normę emisji Euro 6, wyposażone w ABS, centralny zamek, ESP, filtr sadzy i klimatyzację. Innym przykładem jest ciężki pojazd terenowy MAN "Berglöwe" o mocy 510 KM z napędem na wszystkie koła i pojedynczym ogumieniem, przystosowany do działań w trudnym terenie, np. podczas pożarów lasów. Dostępne są również samochody gaśnicze ze zbiornikami na wodę o pojemności 1600 l i zabudowanymi pompami pożarniczymi Magirus oraz przednimi wyciągarkami Rotzler Treibmatik TR030.

Takie pojazdy często są sprzedawane wyłącznie dla firm lub na eksport, a w ofertach zaznacza się, że dane techniczne i wyposażenie wymagają indywidualnej weryfikacji, a stan zgodny z umową jest tylko taki, jaki zostanie obejrzany na miejscu przy zawarciu umowy.

Wyzwania regulacyjne: Obowiązek certyfikacji CNBOP

Podstawy prawne i rola CNBOP

Kluczowym problemem w kontekście sprowadzania używanych samochodów pożarniczych do Polski jest obowiązek uzyskania świadectwa dopuszczenia do użytkowania, wydawanego przez Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej (CNBOP) im. Józefa Tuliszkowskiego w Józefowie. Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej, wyroby służące zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego, ochronie zdrowia i życia oraz mienia, które są wprowadzane do użytkowania w jednostkach ochrony przeciwpożarowej oraz wykorzystywane przez te jednostki, mogą być stosowane wyłącznie po uprzednim uzyskaniu dopuszczenia do użytkowania.

Norma antykorupcyjna ISO37001 – jak ją rozumieć i wdrażać w organizacji

Dopuszczenie to wydawane jest, gdy poziom bezpieczeństwa wyrobu nie jest niższy od określonego w Polskich Normach lub wymaganiach techniczno-użytkowych. Dotyczy to także wyrobów wyprodukowanych lub dopuszczonych do obrotu w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej lub Republice Turcji, a także w państwach EFTA będących stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Koszty i rygorystyczne wymagania certyfikacji

Spełnienie tego obowiązku przez jednostki OSP generuje znaczne koszty, które często przekraczają zarówno możliwości finansowe danej jednostki, jak i cenę zakupu pojazdu za granicą. Koszt uzyskania certyfikatu od CNBOP w Józefowie waha się od 40 do 80 tys. zł.

Normy CNBOP są bardzo rygorystyczne, co sprawia, że nawet stosunkowo nowe, kilkuletnie samochody pożarnicze sprowadzone z zagranicy mają nikłe szanse na ich spełnienie. Pojawiały się opinie, że nie ma szans na certyfikat dla samochodu z zabudową na używanym podwoziu, a sprowadzony samochód nie miałby szans na certyfikat choćby dlatego, że ma kabinę na 8 osób, co bywa niezgodne z polskimi normami. Kwestie takie jak umiejscowienie kierownicy (np. w pojazdach z Anglii) również mogą stanowić problem, choć polskie prawo generalnie nie dopuszcza rejestracji takich pojazdów.

Interpretacje przepisów i stanowisko Ministerstwa

Wiele jednostek OSP próbowało interpretować przepisy w taki sposób, że samochody sprowadzane z zagranicy, które są już używane, a jedynie zmieniają właściciela, nie "podpadają" pod rozporządzenie o "wprowadzaniu do użytkowania". W związku z wątpliwościami poseł na Sejm RP Krzysztof Gadowski skierował interpelację do ministra spraw wewnętrznych i administracji.

W odpowiedzi Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawiło jednoznaczne stanowisko. Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie przeciwpożarowej oraz rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 20 czerwca 2007 r. w sprawie wykazu wyrobów, świadectwo dopuszczenia do użytkowania winien posiadać każdy sprzęt, wprowadzany aktualnie do użytkowania, nawet jeżeli znajdował się na stanie magazynowym jednostki, bez znaczenia, czy jest to produkt nowy czy też używany.

Z uwagi na fakt, że ochotnicze straże pożarne są zaliczane do jednostek ochrony przeciwpożarowej (art. 15 ustawy o ochronie przeciwpożarowej), wprowadzane do użytkowania oraz stosowane w tych jednostkach wyroby muszą posiadać świadectwo dopuszczenia. Ministerstwo podkreśliło, że dopuszczenie jest wymagane w celu zapewnienia kompatybilności i standaryzacji sprzętu stosowanego i wykorzystywanego przez jednostki ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Kwestie kosztów opłat za czynności związane z wydaniem dopuszczenia są uregulowane w odrębnym rozporządzeniu.

Konsekwencje dla jednostek OSP i wyzwania praktyczne

Schemat przedstawiający proces certyfikacji sprzętu pożarniczego

Oficjalna interpretacja przepisów budzi poważne obawy wśród strażaków ochotników. Wiele jednostek OSP posiada samochody i sprzęt, który od lat jest w użyciu, ale nigdy nie przechodził certyfikacji CNBOP. Na przykład, w niektórych przypadkach, nawet w samochodach skarosowanych w Polsce w latach 90., świadectwo dopuszczenia posiada jedynie zamontowane na dachu działko, a nie cała autopompa czy sam pojazd.

Takie sytuacje prowadzą do dylematów. Jeśli każdy sprzęt, bez względu na to, czy nowy, czy używany, czy magazynowany, czy już wykorzystywany, ale "aktualnie wprowadzany do użytkowania", wymaga certyfikacji, to ogromna część wyposażenia OSP może okazać się niezgodna z przepisami. Powstaje pytanie, czy dotyczy to również starszych motopomp (np. PO5, PO3), które również nie mają dopuszczenia CNBOP.

Biorąc pod uwagę wysokie koszty certyfikacji i trudności w jej uzyskaniu dla używanego sprzętu, wiele jednostek OSP stanęłoby przed poważnymi problemami finansowymi lub koniecznością zaprzestania działalności operacyjnej. Pojawiają się głosy, że taka polityka może prowadzić do zamknięcia nawet 90% jednostek OSP w kraju, co budzi pytania o bezpieczeństwo przeciwpożarowe.

Sytuacja ta podkreśla potrzebę znalezienia rozwiązania, które pogodzi wymogi bezpieczeństwa i standaryzacji z realiami finansowymi i operacyjnymi ochotniczych straży pożarnych w Polsce.

tags: #uzywany #sprzet #strazacki #z #niemiec