Funkcjonariusze policji z Wałbrzycha z sukcesem zidentyfikowali i zatrzymali 38-letniego mieszkańca miasta, który w poniedziałek w nocy podpalił samochód osobowy. Wewnątrz pojazdu znajdowały się elektronarzędzia oraz inne przedmioty należące do 56-letniego właściciela. Wstępne straty oszacowano na blisko 52 tysiące złotych.

Przebieg zdarzenia i zatrzymanie sprawcy
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek w nocy przy ulicy Samosierry na Nowym Mieście. Jak ustalili policjanci, sprawca wrzucił do wnętrza samochodu substancję łatwopalną, a następnie podpalił pojazd. W działania wykrywcze od razu zaangażowani zostali policjanci kryminalni z wałbrzyskiej komendy. Dokładna analiza zgromadzonego materiału dowodowego i informacji uzyskanych w toku prowadzonych czynności pozwoliła na wytypowanie osoby odpowiedzialnej za zniszczenie mienia.
Mężczyzna został zatrzymany 21 stycznia około godziny 9:00 w jednym z mieszkań przy ulicy 11 Listopada na Starym Zdroju. W trakcie zatrzymania okazało się, że 38-latek był osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Wałbrzychu. Został już wcześniej skazany prawomocnym wyrokiem na 148 dni pozbawienia wolności za naruszenie miru domowego.

Zarzuty i dalsze kroki prawne
W czwartek po południu podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, gdzie usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do lat pięciu. O dalszym losie podejrzanego zdecyduje sąd.
Bezpośrednio po czynnościach w prokuraturze, mężczyzna został przewieziony do Aresztu Śledczego w Świdnicy.
Kontekst pożarów samochodów w regionie
Incydent w Wałbrzychu wpisuje się w szerszy kontekst pożarów samochodów, które regularnie mają miejsce w regionie. Jako najczęstsze przyczyny takich zdarzeń wymienia się zwarcie instalacji elektrycznej w komorze silnika, celowe podpalenie, a także zajęcie się auta od innych płonących elementów, np. śmietników.
W ostatnich latach odnotowano szereg podobnych zdarzeń, między innymi w Boguszowie-Gorcach, Głuszycy, Szczawnie-Zdroju, a także na terenie Walimia i Starego Lesieńca. Wśród przyczyn pożarów pojawiają się zarówno akty wandalizmu, jak i nieszczęśliwe wypadki wynikające z wad technicznych pojazdów lub zaniedbań.
Jak powstają zabudowy pojazdów pomocy drogowej? - Fabryki w Polsce
Przykładowo, w jednym z ostatnich przypadków w Głuszycy, przy ulicy Piastowskiej, doszło do pożaru samochodu osobowego Volvo. Służby odebrały wezwanie o godzinie 1:34, a na miejsce wysłano dwa zastępy strażackie. Pożar przedniej części pojazdu został ugaszony jednym prądem wody, a straty oszacowano na 20 tys. zł. Prawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji w komorze silnika.
Innym przykładem jest zdarzenie z Walimia, gdzie na terenie budowy domu jednorodzinnego zapaliły się dwa samochody ciężarowe marki Praga. Pożar objął pojazd z zamontowaną wiertnicą oraz kabinę i koło zapasowe drugiego samochodu. Strażacy ugasili pojazdy i schładzali elementy konstrukcji. Straty oszacowano na 100 tys. zł.
Na ulicy Grodzkiej na Podzamczu, dzięki szybkiej reakcji mieszkańców, udało się częściowo zminimalizować straty po pożarze zaparkowanego pod budynkiem samochodu marki Peugeot 206. Mieszkańcy rozpoczęli gaszenie gaśnicami proszkowymi przed przyjazdem strażaków.
tags: #walbrzych #podzamcze #samochod #podpalenie