Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Psucinie i jej Wpływ na Rozwój Wsi

Prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z instytucjami i stowarzyszeniami jest jednym z kluczowych zadań Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP). Ponadto, OSP bierze udział w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk i zdarzeń. Ważną rolą jest również informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych oraz sposobach ochrony przed nimi. Jednocześnie, OSP dba o rozwijanie wśród swoich członków kultury fizycznej i sportu, a także prowadzi działalność kulturalno-oświatową i rozrywkową. Organizacja ta uczestniczy i reprezentuje ochotniczą straż pożarną w organach samorządowych i przedstawicielskich.

Ilustracja przedstawiająca członków OSP podczas akcji ratowniczej

Wczesne Dzieje Psucina

Wczesna przeszłość Psucina, położonego przy dawnym trakcie wiodącym z Nasielska do Pomiechowa i dalej do Czerwińska, znana jest niezbyt dokładnie. W okresie panowania książąt mazowieckich istniała tu ponoć posiadłość myśliwska dostarczająca zwierzyny na książęce stoły. Według starej legendy, nazwa wsi pochodzi od psiarni, w której hodowano psy myśliwskie używane podczas łowów. Okolica Psucina była niegdyś pokryta rozległymi borami, stanowiącymi kompleks prastarych lasów porastających centralne rejony Mazowsza. Jeszcze dzisiaj, w nazwach okolicznych wsi, w rozkładzie pól uprawnych, w kształtach osad - pozostały ślady wielowiekowej ekspansji dawnych osadników, którzy przeobrażali się w rolników, karczując duże obszary leśne. Na ich podstawie, współczesny historyk może poznać przebieg heroicznej walki człowieka z przyrodą i nasilenie się procesów osadniczych, które spowodowały rozwój stosunków gospodarczych i społeczno-politycznych w regionie.

Od południa i zachodu, w tej części Mazowsza ciągnęły się szerokim pasem posiadłości należące do klasztoru czerwińskiego, określane jako villae intrascripte dni ad Czeviensk pertienentes: Pomnichovo, Cziarnovo, Brodi, Cossovko, Golavicze, Orzechovo et Miakossino. Sąsiadowały z nimi wsie rycerskie zakładane na prawie ius-militare, które w średniowiecznej nomenklaturze nazywano villae nobilium propriae culture. W grupie tej skupiającej wiele ośrodków osadniczych o średniowiecznym rodowodzie znalazł się również Psucin.

Psucin w XVI i XVII Wieku: Własność Szlachecka i Klęski Żywiołowe

W drugiej połowie XVI w. Psucino położone w ziemi zakroczymskiej stanowiło własność szlachecką. Zapiski heraldyczne w staropolskich herbarzach, m.in. ks. Kacpra Niesieckiego, wspominają nazwisko Psucki herbu Grabie, co może stanowić podstawę do stwierdzenia, że w okresie formowania się nazwisk w Polsce wieś Psucin stanowiła gniazdo rodowe rodziny Psuckich herbu Grabie. Herb ten był powszechnie używany na północnym Mazowszu; w XV w. w regionie Nasielska pieczętowali się nim właściciele takich wsi jak: Pieszczyrogi, Chleviotki, Cosheva, Lachani i Mazowo, przy czym w Mazewie zamieszkiwało wtedy 9 rycerzy o tym herbie. Prawdopodobnie byli oni spokrewnieni lub skoligaceni z właścicielami Psucina.

Graficzne przedstawienie herbu Grabie

Herb Grabie według "Wielkiego Herbarza Rodów Polskich" Andrzeja Kulikowskiego.

Wiek XVII przyniósł Mazowszu Północnemu pasmo niepowodzeń. W latach 1624-1625 wystąpiła niezwykle ciężka zaraza, pogłębiona kolejnym pomorem w 1631 r., który stał się przedmiotem obrad ówczesnego sejmu. Jak wynika z tamtejszych źródeł: "za przypuszczeniem plagi pańskiej morowego powietrza w powiecie zakroczymskim (…) siła się pustek namnożyło, poborcowie podatków spełna dobierać nie mogą, ani też starostowie z takowych spustoszonych i do gruntu zniszczonych, w których żadnej osiadłości nie masz, dóbr exekucyj według przepisu prawa pospolitego czynić nie mogą." Apogeum klęsk tego okresu nastąpiło w 1655 r., kiedy to Szwedzi najechali Polskę, a prawdziwym nieszczęściem dla Mazowsza stało się założenie ich obozu wojskowego pod Zakroczymiem. W dwuletnim okresie postoju tu wojsk szwedzkich, ofiarą ich świadomej dewastacji padły miasteczka i wsie niszczone i palone doszczętnie w całej okolicy. Zapewne zniszczeniu uległ wówczas również Psucin, wzorem wielu innych ośrodków osadniczych północnego Mazowsza.

XVIII i XIX Wiek: Wiktor Wołłowicz, Spory Graniczne i Powstanie Listopadowe

Drugi etap w dziejach Psucina, znany już nieco lepiej, przypada na wiek XVIII. Z dokumentu o proweniencji kościelnej zatytułowanego Regestr diecezjów wynika, że w latach osiemdziesiątych XVIII w. właścicielem Psucina w parafii Pomiechowo był Wiktor Wołłowicz, piastujący godność starosty przyłuskiego. Z ksiąg Heroldii Królestwa Polskiego pochodzi informacja mówiąca, że pieczętował się on herbem Bogoria, a w analizowanym okresie należały do niego następujące wsie i folwarki: Gzy, Kosiorowo, Psucin, Ruszkowo, Strzegocin, Studzianki i Zawisty.

Inny dokument przechowywany w zasobie Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie wspomina o sporze granicznym pomiędzy Wołłowiczem a Stanisławem Wesslem - starostą golubskim, dotyczącym lasu na styku dóbr ziemskich obydwu posesorów. Las o powierzchni 500 ha o nazwie Wypalonki, położony był na gruntach obecnej wsi Aleksandrowo i Cegielnia Psucka i bezpośrednio stykał się z folwarkiem Siennica wchodzącym w skład dóbr nasielskich. Ten wieloletni spór o miedzę, nazywany po staropolsku kontrowersem, trwał przeszło 100 lat i zakończony został w połowie XIX w.

Według ustaleń byłego mieszkańca tej wsi prof. dr. hab. Jerzego Kalisiaka, Wołłowiczowie rezydowali w skromnym dworze drewnianym, jednokondygnacyjnym, pochodzącym z pierwszych dekad XVIII stulecia. Od frontu budowla ta miała zaledwie siedem osi, zaś na trzech osiach środkowych akcentował ją ganek podparty dwoma parami drewnianych filarów, podpierających trójkątny, obwiedziony wydatnym grymasem szczyt. Elewacje dworu nie miały, wzorem innych budowli tego okresu, tynków, lecz czarne ze starości ściany, w których białe ramy okienne, ujęte w szerokie, ozdobne obramienia, kontrastowały z barwami czerni. Budynek nakrywał wysoki, czterospadowy dach pokryty gontem. Dwór posadowiony był w części Psucina nazywanej błotami Czapskiego, otoczony niewielkim parkiem krajobrazowym z przewagą lip, klonów i grochodrzewów. Główną osią kompozycji założenia była aleja lipowa wiodąca od dworu do szosy relacji Nasielsk - Pomiechówek. Dwór w Psucinie został spalony podczas I wojny światowej.

Rekonstrukcja dworu Wołłowiczów w Psucinie

Ważnym wydarzeniem skupiającym uwagę mieszkańców Psucina na początku XIX w. była niewątpliwie pierwsza wojna polska Napoleona Bonaparte. Jesienią 1806 r. wieś została zajęta przez pododdziały księcia Aleksandra Ostermana-Tołstoja pilnujące przepraw na Wkrze w rejonie Czarnowa i Pomiechowa. Obecność dużych mas ludzi i koni powodowała ogromne trudności aprowizacyjne oraz bezprzykładne zniszczenia budynków, dróg i upraw w całej okolicy. Nieco później, bo już 10 grudnia 1806 r., piechota francuska pod dowództwem Moranda opanowała Pomiechowo i po kilkunastodniowych zmaganiach z Rosjanami, Francuzi przystąpili do ataku spod Czarnowa i Okunina wprost na Nasielsk. Na trasie przemarszu korpusu marszałka Davouta, w którym przebywał sam Napoleon, znalazł się Psucin. 24 grudnia 1806 r. o godzinie 4:00 rano dywizja gen. Ludwika Frianta rozpoczęła marsz przez Psucin do Nasielska. Zapiski pamiętnikarskie z tego okresu mówią o walkach żołnierzy napoleońskich z Baszkirami i Kozakami w lasach pomiędzy Psucinem a Wągrodnem. Szczególnie dotkliwa dla mieszkańców mikroregionu była taktyka spalonej ziemi, nader chętnie stosowana przez ustępujących Rosjan.

Innym ważniejszym wydarzeniem politycznym o charakterze militarnym pierwszej połowy XIX w. było powstanie listopadowe. Podczas wojny polsko-rosyjskiej 1831 r. na dowódcę Gwardii Ruchomej w powiecie pułtuskim powołano Wiktora Józefa Wołłowicza, wnuka wzmiankowanego wcześniej Wiktora - właściciela Psucina. Psucin tego okresu liczył 19 budynków i 71 mieszkańców, nadal będąc własnością rodu Wołłowiczów.

Na uwagę w tym czasie zasługują liczne przemarsze przez wieś wojsk polskich stacjonujących w Twierdzy Modlin. Już 21 lutego 1831 r. mjr Antoni Wągrodzki na czele 250 kosynierów, wspieranych batalionem 3. pułku strzelców pieszych, przemaszerował do Nasielska. Na początku marca w rejon Psucin - Nasielsk skierowano na leże zimowe część oddziałów 1 Dywizji Piechoty gen. Rybińskiego, równocześnie wsie pomiędzy Modlinem a Nasielskiem zajął 4 Korpus Jazdy gen. Łubieńskiego. W kwietniu, z twierdzy modlińskiej przez Psucin przemieszczał się batalion mjra Dziewanowskiego oraz 17 pułk piechoty liniowej i szwadron jazdy płockiej pod rozkazami płk. Sierakowskiego. Przemarsze nasiliły się w czerwcu i lipcu 1831 r.; dla przykładu, 29 czerwca przez Psucin przemaszerował batalion 20 p. p. pod rozkazami mjra Raczyńskiego, szwadron jazdy 8. pułku ułanów i bateria dział kapitana Bleszyńskiego. 7 lipca z Modlina przez Psucin do Nasielska przemieszczały się silne szpice polskiej kawalerii w celu rozpoznania sił nieprzyjaciela. Pod koniec sierpnia 1831 r. przez wieś przeciągał 6 pułk ułanów oraz batalion piechoty liniowej i półbateria artylerii polowej. W świetle raportów wojskowych z tego okresu, przez Psucin przeszło 19 500 żołnierzy oraz 14 260 koni. Skutki przemarszów były opłakane: nie tylko zniszczone drogi, ale również znaczne straty w zasiewach, zasobach paszowych i inwentarzu żywym. Do tego należy doliczyć epidemię cholery przywleczoną tu przez napierających Rosjan, o czym mówią raporty wojskowe.

Druga Połowa XIX Wieku: Parcelacja Gruntów i Rozwój Gospodarczy

Druga połowa XIX w. to dla Psucina czas wyrębu miejscowych lasów i znacznych parcelacji gruntów. Nabywcami dwu- a nawet trzy-włókowych parceli rolnych była zrazu drobna szlachta mazowiecka z przeludnionych okolicznych zaścianków zwanych okolicami. W tym czasie powstaje szlacheckie Aleksandrowo, ale też przysiółek Pieńki, natomiast stary Psucin nazwano Biłki, być może od koloru bieli pomalowanych wapnem chat? Proces kolonizacji dawnych obszarów leśnych wzmógł się po uwłaszczeniu chłopów w 1864 r., kiedy to włościanie stali się nabywcami areałów o pow. 10-15 ha.

Kulminacja parcelacji Psucina nastąpiła na przełomie lat 70. i 80. XIX w. po uruchomieniu linii Kolei Nadwiślańskiej i otwarciu stacji kolejowej w sąsiadujących z Psucinem Brodach Warszawskich. Wydaje się, że w tym szczytowym okresie tworzenia nowych gospodarstw rozparcelowano również folwark w Psucinie, ponieważ nie występuje on w Spisie alfabetycznym obywateli ziemskich Królestwa Polskiego oraz dóbr przez nich posiadanych, wydanym w 1905 r., który obejmuje stan faktyczny z 1885 r.

W okresie postyczniowym Psucin posiadał 65 zagród i 679 mieszkańców, będąc największą wsią gminy Nasielsk, wyprzedzając Nunę z 59 zagrodami i 383 mieszkańcami. Inne duże wsie tego okresu to: Goławice, Błędostowo, Smogorzewo i Popowo Borowe. Łącznie w gminie funkcjonowało wtedy 1039 gospodarstw chłopskich i drobnoszlacheckich oraz 13 folwarków ziemiańskich.

Lata osiemdziesiąte XIX stulecia sprzyjały rozwojowi gospodarczemu całej ziemi nasielskiej, w tym również Psucinowi. Obok linii kolejowej, będącej ważnym czynnikiem prosperity, powstała polowa cegielnia w północnej części Psucina. Miało to ścisły związek z budową monumentalnego kościoła w Nasielsku, którego autorem projektu był inż. Józef Pius Dziekoński. Cegłę gotycką na ściany świątyni wypalano w cegielni w Psucinie, natomiast tzw. kształtówki sprowadzano z Płocka i Warszawy. Nie bez przyczyny powstała więc nazwa Psucin-Cegielnia, później zamieniona na Cegielnię Psucką. Skorowidz miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej wydany w 1925 r. zawiera nazwę Psucin-Cegielnia obok Psucina i Pieńków Psuckich, co wyjaśnia genezę tej wsi.

I Wojna Światowa: Zniszczenia i Budowa Twierdzy Modlin

Innym czynnikiem wpływającym na rozwój gospodarczy Psucina i sąsiednich wsi regionu na przełomie XIX i XX w. była rozbudowa i modernizacja twierdzy modlińskiej zrealizowana w latach 1883-1914. Zakres prac obejmował ufortyfikowanie przedpola warowni pierścieniem fortów o długości 24 km i średnicy prawie 12 km. W sąsiedztwie Psucina wybudowano grupę fortową Goławice oraz grupę fortową Carski Dar, złożoną z fortów Toruń, Miękoszyn oraz polowej pozycji piechoty tzw. dzieła piechoty, przebiegającego m.in. przez Cegielnię Psucką.

Szeroki front robót ziemnych stwarzał duże zapotrzebowanie na środki transportu. Rolnicy dysponujący dobrym sprzężajem uczestniczyli w tych pracach. Dzienna płaca furmana dysponującego parokonną furą wynosiła 2 ruble, co było dość intratnym zajęciem w tamtym okresie. Przy budowie dróg dojazdowych do fortów odrabiali szarwark okoliczni chłopi.

Jesienią 1914 r. w okolice Psucina zaczęły napływać z Turkiestanu i Syberii rosyjskie oddziały, którymi obsadzono północny sektor Twierdzy Modlin. Polowej pozycji wysuniętej na odcinku w Cegielni Psuckiej miała bronić 114 rezerwowa Dywizja Piechoty złożona z ok. 2 tys. żołnierzy, natomiast głównej pozycji sektora północnego - 63 DP w sile ok. 4 tys. żołnierzy.

Jak relacjonował naoczny świadek tych wydarzeń, autor pamiętników ks. Marceli Przedpełski: "w początkach lutego 1915 roku tysiące ludzi nawet z dalszych okolic zostało powołanych do kopania wielkich okopów pozycyjnych, lasy i laski, ogrody, stodoły i szopy, płoty, wszystko poszło na okopy (…) Dzień 14 lipca przyniósł nam wieść gromową : wojska rosyjskie cofają się i wszystko palą, ludność zmuszają do ucieczki. Zrazu tegoż dnia ludność ruszyła ze swoich siedlisk. Dnia 15 lipca ucieczka przybrała olbrzymie rozmiary. Nikt prócz starców, których własne dzieci porzuciły na razie nie został, bo i nie było gdzie. Około południa paliło się parafii jednocześnie 16 wsi (…) Paliła się potem cała okolica, folwarki i wsie, sterty i stygi ze świeżym zbożem (…)".

Psucin, ze względu na bliskość twierdzy modlińskiej, podlegał oczyszczeniu przedpola przed napierającymi oddziałami 10 Dywizji Landwehry gen. Dickhutta-Haracha i brygady piechoty gen. Pfeila ze składu armii gen. Hansa von Beselera. Nie oszczędzono więc w tej wsi niczego, co mogło posłużyć za osłonę przed ogniem dział fortecznych. Spalono dwór i cały folwark, dawne dziedzictwo rodu Wołłowiczów. Z Psucina wygnano kilkaset osób, z których spora część koczowała w lasach koło Jabłonny.

Zdjęcie Grubych Bert na stanowisku ogniowym w okolicach Psucina, 1915 r.

Transport Grubej Berty na pozycję ogniową. Psucin 1915 r. Ze zbiorów Nasielskiego Domu Edukacji i Historii.

Aby zdobyć twierdzę, na rubieży Dębe-Nuna-Psucin rozmieszczono artyleryjskie grupy burzenia, które przy użyciu ciężkich dział oblężniczych ostrzeliwały grupy fortowe Carski Dar i Goławice.

W dniach 13-17 sierpnia 1915 r. miało miejsce największe nasilenie ostrzału Grubych Bert, które skutkowało przełamaniem głównej pozycji obrony i zdobyciem fortów Toruń i Miękoszyn. Nocą z 15 na 16 sierpnia nastąpiły kontrataki piechoty rosyjskiej, w których zginęło wielu żołnierzy blokujących twierdzę. Wśród poległych znalazł się m.in. pisarz i publicysta serbołużycki ks. Jan Rjecka, który służył w niemieckim duszpasterstwie polowym.

Aby pochować poległych żołnierzy, urządzono cmentarz wojenny w południowo-wschodniej części wsi wzdłuż drogi do Pomiechówka po obydwu jej stronach. Pogrzebano tu ok. 160 żołnierzy pochodzących głównie z Saksonii ze 101 pułku piechoty pod rozkazami gen. Pfeila.

Zdjęcie nieistniejącego już cmentarza wojennego w Psucinie z okresu I wojny światowej

Cmentarz wojenny w Psucinie z okresu I wojny światowej, dziś już nie istniejący. Fot. ze zbiorów Nasielskiego Domu Edukacji i Historii.

Powiat pułtuski poniósł ogromne straty spowodowane działaniami wojennymi związanymi z I wojną światową. Spośród 423 wsi w powiecie, 167 zostało całkowicie spalonych, co stanowiło prawie 40%. Z liczby 8 453 zagród wiejskich spalono 7 618 zabudowań, czyli prawie 30% substancji materialnej. Szacunkowa wartość zniszczonych budynków na terenach wiejskich powiatu opiewała na kwotę 1 453 140 rubli, co stanowiło 25% wartości ubezpieczeniowej z okresu przed wybuchem wojny.

tags: #warszawska #43 #psucin #remiza