Wojna trzydziestoletnia (łac. Bellum tricennale), trwająca od 23 maja 1618 do 24 października 1648 roku, była największym konfliktem zbrojnym w siedemnastowiecznej Europie. Pomimo iż powszechnie uznawana jest za wojnę religijną, w rzeczywistości była to walka o hegemonię i władzę nad Europą. Konflikt ten, będący jedną z najdłużej trwających wojen w historii, zaangażował niemal wszystkie państwa Starego Kontynentu.
Przyczyny i początki konfliktu
Tło religijne i polityczne
Powszechną zasadą w Cesarstwie Rzymskim doby nowożytnej była ustanowiona w pokoju augsburskim w 1555 roku reguła „cuius regio, eius religio”, czyli „czyja władza, tego religia”. W praktyce oznaczało to, że w zależności od tego, czy władcą był katolik czy protestant, taką religię przyjmowano jako religię państwową. Zasada ta sprawdzała się przez kilkadziesiąt lat. Władający Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego Habsburgowie, będący katolikami, silnie wspierali Kościół katolicki i trwającą kontrreformację, ograniczając jednocześnie przywileje i prawa zamieszkujących ich państwo protestantów.
Na początku XVII wieku wolność religijna w Cesarstwie Rzymskim była zresztą tylko pięknie brzmiącym hasłem. W księstwach i państewkach, w zależności od tego, kto sprawował władzę, prześladowano wyznawców odmiennej religii. W odpowiedzi na politykę Habsburgów, w 1608 roku powołano Unię Protestancką, której przewodził palatyn reński Fryderyk V Wittelsbach. Miała ona chronić prawa protestantów na sejmie Rzeszy. Rok później książę bawarski Maksymilian I utworzył opozycyjną Ligę Katolicką.
Defenestracja praska i wybuch wojny
W maju 1618 roku do protestanckiej Pragi przybyli wysłannicy cesarza Macieja Habsburga. 23 maja, w czasie ostrej kłótni, Czesi wyrzucili delegatów cesarza przez okno z zamku na Hradczanach. To wydarzenie przeszło do historii jako „defenestracja praska”. Był to początek otwartego buntu państw czeskich, mających poparcie Szwecji i Danii-Norwegii, a także początek wojny trzydziestoletniej. Czechy podjęły zarazem próbę oderwania się od Świętego Cesarstwa Rzymskiego, dzieląc - i tak już luźno ustrukturyzowane - państwo niemieckie. Pierwszy etap wojny, tzw. powstanie czeskie, rozpoczął się w 1618 roku i zapoczątkował konflikt o charakterze kontynentalnym.

Przebieg wojny i zaangażowane strony
Dzieje wojny trzydziestoletniej dzieli się powszechnie na cztery okresy: okres czeski, okres duński, okres szwedzki i okres francuski (francusko-czeski).
Okres czeski (1618-1625)
Przez pierwsze dziesięciolecie walk szlachta czeska zawierała sojusze z państwami Unii Protestanckiej. Jednocześnie katolicki cesarz Ferdynand II szukał wsparcia u swego bratanka, króla Hiszpanii Filipa IV. Początkowo starcia miały miejsce na terenie Austrii i na wschodzie Siedmiogrodu, gdzie żołnierze Imperium Osmańskiego walczyli u boku króla Węgier, Gabora Bethlena (w zamian za roczne składki płacone sułtanowi) przeciwko Polakom, którzy stanęli po stronie Habsburgów (Zygmunt III Waza wysłał Habsburgom oddział lisowczyków). Ferdynand II Habsburg znalazł też sojuszników na zachodzie - z Ligą Katolicką sprzymierzyła się Hiszpania i Belgia.
Decydującym starciem tego etapu wojny była bitwa na Białej Górze, która rozegrała się 8 listopada 1620 roku. Protestanci doznali zupełnej klęski, a ich wojska zostały unicestwione. O bitwie tej mówi się, że w jej trakcie zginęła cała czeska szlachta. W pierwszych latach wojny siły Ferdynanda II odnosiły sukcesy, tłumiąc bunt na wschodzie i w północnej Austrii, co doprowadziło do rozwiązania Związku Protestanckiego. Konfiskowano majątki protestantów i rozdawano je osadnikom niemieckim, co było celowym działaniem prowadzącym do germanizacji. Czechy utraciły też autonomię i stały się dziedziczną posiadłością Habsburgów.
Okres duński (1625-1629)
Walki jednak nie ustały, a król Danii i Norwegii Chrystian IV udzielił wkrótce wsparcia państwom protestanckim, obawiając się, że Liga Katolicka, wzmocniwszy się na północy Niemiec, zagrozi interesom jego państwa na Bałtyku. Cesarz Ferdynand II pozyskał wówczas pomoc Albrechta von Wallensteina, z pochodzenia Czecha, wzbogaconego o znaczne dobra z konfiskat po bitwie na Białej Górze. Po wstępnych sukcesach wojska protestanckie dowodzone przez Mansfelda zostały rozbite w 1626 roku przez Wallensteina w bitwie pod Dessau, a główne siły duńskie Chrystiana IV przegrały kolejne starcie w bitwie pod Lutter am Barenberge z wojskami Johana Tilly’ego. Mimo wtargnięcia na terytorium Danii, lądowe wojska Wallensteina nie były w stanie pokonać Duńczyków ze względu na brak silnej floty.
Okres szwedzki (1630-1635)
W 1630 roku do wojny trzydziestoletniej dołączyła Szwecja pod przywództwem Gustawa Adolfa, stając po stronie protestantów. Francuscy dyplomaci, w trosce o własne interesy i obawiając się wzrostu potęgi Habsburgów, pomogli w podpisaniu rozejmu w Starym Targu między Polską a Szwecją, co umożliwiło Gustawowi Adolfowi wykorzystanie jego zdyscyplinowanej armii na terenie Rzeszy. Nękane przez Wallensteina kraje północnych Niemiec wezwały na pomoc króla szwedzkiego.
Po spaleniu Magdeburga przez wojska cesarskie w maju 1631 roku, elektor brandenburski Jerzy Wilhelm i inni książęta protestanccy przeszli na stronę Szwedów. Dzięki pomocy Szwecji, koalicja protestancka odzyskała sporą część terytorium. 17 września 1631 roku w bitwie pod Breitenfeld wojska cesarskie dowodzone przez hrabiego Tilly doznały ciężkiej porażki od Szwedów, którzy zajęli Turyngię i podjęli marsz przez południowe ziemie niemieckie.
Zwycięstwa protestantów nie trwały jednak długo. 25 maja 1632 roku wojska Wallensteina, który stanął po stronie Habsburgów, odbiły Pragę. 16 listopada 1632 roku doszło do bitwy pod Lützen, w czasie której zginął Gustaw Adolf, co zatrzymało szwedzką ofensywę. We wrześniu 1633 roku Wallenstein pokonał pod Ścinawą na Dolnym Śląsku wojska szwedzkie. Klęska pod Nördlingen w dniach 5-6 września 1634 roku doprowadziła do zawarcia 30 maja 1635 roku pokoju praskiego między cesarzem Ferdynandem II a książętami, co poważnie osłabiło wpływy szwedzkie.

Okres francuski (1635-1648)
Francuzi, choć katolicy, byli rywalami Habsburgów i dążyli do zdobycia wiodącej pozycji w Europie. Z tego powodu w 1635 roku przystąpili do wojny trzydziestoletniej po stronie protestantów. W kwietniu 1635 roku w Paryżu Szwecja i Francja zawarły traktat, na podstawie którego monarchia Burbonów 18 maja 1635 roku otwarcie wypowiedziała wojnę Cesarstwu. Walki toczyły się na terenie Francji, najechanej przez wojska hiszpańskie. Do napięć doszło też w samej Hiszpanii, przeciwko której zbuntowała się Portugalia. W 1637 roku do wojny ponownie przystąpili Szwedzi.
Rok 1643 był punktem zwrotnym. Dania i Norwegia ponownie chwyciły za broń, tym razem walcząc po stronie Habsburgów, jednak zostały pokonane przez Szwedów. Mniej więcej w tym samym czasie zmarł francuski monarcha Ludwik XIII, pozostawiając tron swojemu 5-letniemu synowi Ludwikowi XIV, co chwilowo osłabiło pozycję Francji w Europie. Armia francuska jednak, pomimo kilku porażek, odniosła wkrótce kilka znaczących zwycięstw. W 1645 roku Szwedzi zaatakowali Wiedeń, ale nie zdołali zdobyć miasta. Dwa lata później siły habsburskie pod wodzą Octavio Piccolominiego zdołały odeprzeć Szwedów i Francuzów z terenu dzisiejszej Austrii. W bitwie praskiej - ostatniej znaczącej bitwie wojny trzydziestoletniej - Szwedzi zdobyli Zamek Praski z rąk sił katolickich (i splądrowali znajdującą się tam bezcenną kolekcję dzieł sztuki), ale nie byli w stanie zająć miasta. W tym czasie pod kontrolą Habsburgów pozostawały tylko terytoria austriackie.
Skutki wojny i wpływ na ludność cywilną
Wojna trzydziestoletnia to najbardziej wyniszczający konflikt w Europie czasów nowożytnych. Ogromne armie przemierzały Rzeszę Niemiecką, walcząc, paląc i plądrując. W ślad za nimi podążały głód i epidemie. Konflikt z lat 1618-1648 objął cały obszar ówczesnej Rzeszy, liczącej na początku konfliktu przeszło 700 tys. km² i około 15 mln ludności. W czasie wojny zginęło łącznie kilka milionów ludzi - w wyniku działań wojennych około 700 tysięcy osób; pozostałe osoby to ofiary głodu oraz epidemii tyfusu, dżumy, odry i ospy.

Trzecia wojna - wybór strategii (film dokumentalny)
Skala zniszczeń i straty demograficzne
Starsza historiografia zachodnioeuropejska przez długi czas podtrzymywała stanowisko, że straty poniesione podczas wojny były niezwykle duże, sięgające w niektórych regionach Cesarstwa od 60% do nawet 90% ludności. Obecnie utrzymuje się pogląd, że skala zniszczeń nie odbiegała zasadniczo od innych obszarów Europy objętych długoletnimi konfliktami. Niemniej jednak, wojna trzydziestoletnia mogła pochłonąć 6 mln mieszkańców Rzeszy. Ogólna redukcja populacji w państwach niemieckich wynosiła zazwyczaj od 25% do 40%, ale w niektórych regionach straty demograficzne były znacznie wyższe. Ogółem liczba mężczyzn zmniejszyła się o prawie połowę. Miało to ogromny wpływ na pozycję Cesarstwa w kolejnym stuleciu, przyczyniając się do jego dalszych podziałów politycznych. Niektóre miasta i miasteczka potrzebowały 100 lat, aby powrócić do stanu sprzed konfliktu.
Wielkie armie wojny trzydziestoletniej (np. Gustaw II Adolf miał pod komendą 130 tys. ludzi, a Albrecht von Wallenstein 125 tys. w 1628 roku) oznaczały wielkie straty wśród żołnierzy i wielkie ciężary spadające na barki ludności. Chłopów obciążano podatkami oraz nakładano na nich obowiązek zaopatrywania wojska. Rabunki na mieszkańcach miast i wsi miały charakter masowy. Cywile czuli ciągły strach nie tylko przed żołnierzami wroga, ale też własnymi oddziałami stacjonującymi w miastach lub rozkładanymi na leża zimowe. Żołnierze gardzili cywilami mimo tego, że wielu z nich również wywodziło się z chłopstwa, a przynależność do armii uważali za społeczny awans.

Głód i epidemie
Epidemie rozprzestrzeniali wędrujący po kraju żołnierze. Ważnym czynnikiem potęgującym roznoszenie chorób były migracje miejscowej ludności, która opuszczała swoje miasta i wsie na stałe lub czasowo. Rozwój epidemii mogła powstrzymać jedynie kwarantanna, którą stosowano w czasie oblężeń, jednak wówczas ludność wymierała lub była mordowana przy jednoczesnym paleniu zabudowań. Największa epidemia, dżumy, przetoczyła się przez Niemcy w latach 1632-1637. Z parafii na terenie cesarstwa tylko pięć nie zanotowało przypadku zarazy.
Pamiętnikarz William Crowne, który w 1636 roku towarzyszył poselstwu do Ferdynanda II, opisywał opustoszałe miasta i wsie, brak ludzi do grzebania umarłych, oraz sceny walki o jedzenie. W Rudesheim koło Moguncji „biedni nieszczęśnicy byli tak głodni, że walczyli ze sobą o jedzenie”. W Moguncji „biedacy tak gwałtownie walczyli o jedzenie z naszego statku, że niektórzy z nich potopili się w Renie”. W 1623 roku pojawiły się pierwsze wzmianki o masowym głodzie w Palatynacie oraz Brunszwiku. W latach trzydziestych powszechny głód występował na Pomorzu Przednim, Brandenburgii, Saksonii oraz w Czechach.
Zniszczenia miast i oblężenia - wybrane przykłady
Miasta były często oblegane i przechodziły z rąk do rąk. Najczęściej zdobywano je szturmem po wcześniejszym zniszczeniu fortyfikacji artylerią. Skutki oblężeń i okupacji były katastrofalne dla ludności cywilnej, często prowadząc do masowych rzezi, głodu i pożóg.
Zniszczenia Świdnicy i Jeleniej Góry
Księstwo świdnicko-jaworskie doświadczyło dotkliwych zniszczeń. Miasta obu księstw, w tym Świdnica i Jelenia Góra, były wielokrotnie zdobywane przez żołnierzy cesarskich, saskich i szwedzkich. Każdy ich pobyt kończył się kontrybucją, grabieżą lub zniszczeniem zabudowy mieszkalnej. Wiele mieszkańców tych miast straciło życie.
- Jelenia Góra: Pierwsze lata wojny w Jeleniej Górze były w miarę spokojne. Sytuacja zmieniła się w 1632 roku z chwilą wkroczenia na Śląsk wojsk sasko-brandenburskich. Na mieszkańców nałożono obciążenia w postaci kosztów kwaterunku, żywienia oraz utrzymania (płac) żołnierzy. Saksońska jazda gnębiła mieszkańców, nakładając jedną kontrybucję po drugiej, plądrując i rabując. Podczas pobytu wojsk saskich w mieście wybuchła zaraza dżumy, która trwała do 1634 roku i w samym tylko 1632 roku miała uśmiercić około 500 osób.
- Wojska saskie opuściły Jelenią Górę w 1633 roku, gdy prawie cały Śląsk zajęły wojska habsburskie pod Wallensteinem. Na miasto nałożono kontrybucję w wysokości 40 000 talarów, a żołnierze przystąpili do plądrowania przedmieść i bielarni. Ostatecznie miasto zapłaciło 10 000 talarów. Mimo braku kwaterunku, mieszkańcy musieli utrzymywać łączność pomiędzy generałem Wallensteinem a oddziałami cesarskimi stacjonującymi w okolicy Strzelina. W tym okresie w mieście występowały duże braki żywności, a panujący głód był jedną z przyczyn wybuchu kolejnej gwałtownej fali zarazy. Zaraza spowodowała śmierć około 2 000 osób, a miasto wyludniło się do tego stopnia, że brakowało ludzi do pilnowania bram miejskich.
- 4 października 1633 roku niezamkniętą Bramą Wojanowską wdarła się do miasta nieznana grupa z siekierami w dłoniach, plądrując ratusz, kościoły i zakrystie, w których mieszkańcy ukryli swoje najcenniejsze rzeczy. Na początku 1634 roku do księstwa jaworskiego ponownie wkroczyły wojska habsburskie pod dowództwem Hieronima Colloredo, który wybrał Jelenią Górę na swoją kwaterę i zażądał cotygodniowej zapłaty na rzecz wojsk cesarskich w wysokości 18 000 talarów.
- Po przegranej przez generała Hieronima Colloredo bitwie pod Legnicą w dniu 13 maja 1634 roku, w rozproszonych oddziałach armii cesarskiej dało się zauważyć rozprężenie. 12 lipca około 800 chorwackich najemników, rozproszyło się i splądrowało przedmieścia Jeleniej Góry. 19 lipca pod murami miasta pojawił się oddział wojsk cesarskich liczący około 2 000 żołnierzy z żądaniem wpuszczenia ich do miasta. Po tym, jak mieszkańcy nie wpuścili żołnierzy, ci przystąpili do szturmu na mury miasta, korzystając z drabin. Mieszkańcy skutecznie odparli atak. Wtedy oblegający z zemsty podpalili przedmieścia, paląc budynki takie jak szpital i folwark. Ostrzelano także płonącymi pociskami miasto, które było wypełnione uciekinierami z okolicznych wiosek. W wyniku ostrzału i od palących się domów na przedmieściach uległy zapaleniu domy znajdujące się w obrębie murów.
- Szczegółowy raport opracowany w 1634 roku podawał, że wszystkie wieże były wypalone, a dzwony na wieżach stopiły się. Spaleniu uległo 341 domów mieszkalnych na przedmieściach, trzy gospodarstwa, jeden folwark i 56 stodół, trzy szpitale, jeden młyn oraz trzy kościoły. W ratuszu spłonęły wszystkie rejestry, akta i księgi publiczne. Straty w ludziach wyniosły 36 osób, w tym matka z sześciorgiem dzieci. Z bydła, nim udało się je wyprowadzić z miasta, spłonęło około 2 000 sztuk. Po tak tragicznych dniach w mieście zapanowała nędza, ludzie mieszkali w piwnicach, brudnych dziurach i podcieniach. Mimo tych trudności, w pierwszej kolejności mieszkańcy Jeleniej Góry odbudowali prowizorycznie kościół, szkołę oraz mieszkanie księdza.
Dramat Stargardu
W 1627 roku na terenie Księstwa Pomorskiego, w tym także w Stargardzie, zakwaterowane zostały oddziały cesarskie. W lipcu 1630 roku oddziały szwedzkie wylądowały na Pomorzu i po kolei zajmowały miasta i wsie, zmuszając wojska cesarskie do wycofania się. Udało im się zdobyć także Stargard. Miasto i jego mieszkańcy wielokrotnie musieli przeżywać oblężenia i kwaterunek walczących ze sobą wojsk. Na dodatek dotknęła je wielka pożoga, rozpętana przez szwedzkiego dowódcę, pułkownika Jacoba Bohma, która miała miejsce 7 października 1635 roku. W obronie przed armią cesarską podpalił on przedmieścia, skąd ogień przedarł się do miasta. Zniszczenia ogarnęły przynajmniej połowę miasta.
Historyczne źródła podają, że po tym pożarze w Stargardzie ostało się tylko około tuzina domów i kilka bud. Wszystkie budynki publiczne spłonęły. Współcześni historycy sugerują jednak, że w rzeczywistości skutki pożaru były prawdopodobnie mniej tragiczne, a murowane i szachulcowe budynki w centrum miasta przetrwały w znacznie lepszym stanie. Niemniej jednak, zniszczenia te wywarły tak duży wpływ na mieszkańców, że były wspominane jeszcze 100 lat później.
Kołobrzeg pod okupacją
W trwającej od 23 maja 1618 roku wojnie, książę pomorski Bogusław XIV próbował zachować neutralność, jednak księstwo było niemal bezbronne. W listopadzie 1627 roku generał Jan Jerzy Arnim zmusił go do podpisania Kapitulacji we Franzburgu, na mocy której na Pomorze Zachodnie wkroczyła armia cesarska w sile 8 pułków. 30 listopada 1627 roku do Kołobrzegu wkroczył pułk pod dowództwem ppłk. Fünfkircha, rozpoczynając okupację i fortyfikowanie miasta. Soldateska dopuszczała się wielu okrucieństw, ppłk Fünfkirch spalił 5 kościołów. Od czerwca do września 1630 roku w mieście szalała zaraza, która pochłonęła około 3500 ludzi (zarówno kołobrzeżan, jak i żołnierzy cesarskich).
11 września 1630 roku w mieście wybuchł ogromny pożar, który strawił południowo-zachodnią część miasta, w tym 128 domów z Domem Żeglarza. Przyczyną pożaru, jak podaje H. Kroczyński, był wystrzał żołnierza cesarskiego w słomę. Książę Bogusław XIV wystosował w 1630 roku skargę do cesarza Ferdynanda II, opisując w niej m.in. rabunki, gwałcenie kobiet, podpalenia, wymierzanie kar chłosty oraz tak drastyczne przypadki głodu, że ludzie żywili się nienaturalnymi potrawami, a w kilku wypadkach doszło nawet do kanibalizmu.
W drugiej połowie 1630 roku umęczone Księstwo Pomorskie zostało zmuszone do zawarcia sojuszu z Gustawem II Adolfem. Już 20 września pod Kołobrzegiem pojawił się oddział szwedzki pod dowództwem pułkownika Baudissina, a 2 maja 1631 roku miasto zostało zdobyte. Nowego okupanta mieszkańcy witali z radością, wychodząc z założenia, że nic gorszego niż katolickie wojska cesarskie spotkać ich nie może. Szwedzi początkowo dbali o karność, egzekwując surowo kary za przestępstwa przeciwko mieszczanom. Intensywnie fortyfikowali Kołobrzeg, tworząc na zewnątrz średniowiecznych murów miejskich wielobok bastionowy typu niderlandzkiego. Po zakończeniu wojny, w ramach porozumienia, Kołobrzeg przypadł Brandenburgii w 1653 roku. Kompletnie zniszczony, nie tylko oblężeniami, ale również pożarami (ostatni w 1646 roku), sprawiał przygnębiające wrażenie. Mimo to, w 1653 roku miastu nadano status twierdzy.
Masakra w Magdeburgu
W 1631 roku wojska cesarskie dowodzone przez Johana von Tilly’ego zdobyły po szturmie Magdeburg i wymordowały w nim aż 25 tysięcy ludzi. Mieszkaniec miasta, Otto von Guericke, stwierdził, że gdy cywilom zabrakło rzeczy do oddania żołnierzom, zaczęli oni bić, straszyć i grozić śmiercią przez powieszenie lub rozstrzelanie. Te okrutne wydarzenia cynicznie skomentował jeden z dowódców cesarskich, Gottfried zu Pappenheim: „pewne jest, że od czasu zagłady Jerozolimy [1099] nie widziano tak strasznej kary bożej. Wszyscy nasi żołnierze stali się bogaci”. Miasto zostało wypalone do gruntu, a ludzie uciekali z niego jak dzikie zwierzęta, nie wiedząc, dokąd biec ani gdzie znaleźć schronienie.

Inne miasta: Praga, Augsburg, Norymberga
- Norymberga (1632): Podczas nieudanego oblężenia tego potężnie ufortyfikowanego miasta przez Szwedów, zginęło łącznie 40 tysięcy ludzi po obu stronach, w dużej mierze w wyniku głodu, tyfusu i szkorbutu.
- Augsburg (1634-1635): Tragicznie zakończyły się walki o to miasto. Podczas sześciomiesięcznego oblężenia przez wojska cesarskie populacja zmniejszyła się z 70 tysięcy do 16 tysięcy osób.
- Praga (1648): W ostatniej znaczącej bitwie wojny trzydziestoletniej, Szwedzi zdobyli Zamek Praski z rąk sił katolickich i splądrowali znajdującą się tam bezcenną kolekcję dzieł sztuki, ale nie byli w stanie zająć samego miasta. Wcześniej, w latach 1634-1639, szwedzko-saska inwazja na Czechy siała terror w miastach i miasteczkach, zabijając wielu cywilów i niszcząc doszczętnie te, które stawiły opór, a ich ludność wymordowano w masowych rzeziach.
Zakończenie wojny i pokój westfalski
W ciągu 1648 roku różne strony konfliktu podpisały szereg traktatów pod wspólną nazwą jako pokój westfalski, skutecznie kończący wojnę trzydziestoletnią 24 października 1648 roku.

Postanowienia i konsekwencje pokoju
Pokój westfalski zapewnił częściową wolność wyznania na terenie Rzeszy, choć cesarz nie musiał pozwalać na wolność religijną w swoich posiadłościach. Jego głównymi skutkami było osłabienie dynastii Habsburgów, wzmocnienie pozycji Francji i Szwecji oraz uznanie niepodległości Zjednoczonych Prowincji Niderlandów i Szwajcarii. Francja na wiele lat wyrosła na największą potęgę europejską, a na północy umocniła się Szwecja.
Z drugiej strony Habsburgowie przeprowadzili rekatolicyzację Czech i umocnili swoją pozycję w tym państwie. Część historyków uważa, że pokój westfalski położył podwaliny pod utworzenie w późniejszym czasie nowoczesnych państw narodowych. Pokój ustalał konkretne granice dla krajów biorących udział w walkach i zatwierdzał, że mieszkańcy danego kraju podlegają prawu tego kraju, a nie prawu innych instytucji, w tym instytucji kościelnych. Mimo to, wojna trzydziestoletnia miała ogromny wpływ na pozycję Cesarstwa w kolejnym stuleciu, przyczyniając się do jego dalszych podziałów politycznych.
tags: #wojna #trzydziestoletnia #podpalenie #miasta