Wóz strażacki Bedford – historia i znaczenie

Wozy strażackie marki Bedford to jedne z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich pojazdów użytkowych swojej epoki, które zapisały się również w historii polskiego pożarnictwa. Wprowadzone na rynek pod koniec lat 50. XX wieku, pojazdy TK stały się szeroko stosowane w Europie i poza nią w wielu rolach, w tym jako samochody dostawcze, pojazdy ratunkowe, wojskowe oraz służb ratowniczych. Ich wysunięta do przodu kabina, praktyczna konstrukcja i solidna reputacja jako niezawodne pojazdy robocze sprawiły, że stały się zaufanym wyborem dla profesjonalnych użytkowników. Dziś wozy strażackie Bedford są szczególnie atrakcyjne dla kolekcjonerów, łącząc w sobie użyteczność z epoki z wyrazistym charakterem wizualnym.

Bedford w służbie polskiego pożarnictwa

Pierwsze zunifikowane pojazdy pożarnicze w Polsce

Samochody Bedford były pierwszymi zunifikowanymi pojazdami pożarniczymi, które otrzymała polska straż pożarna po wojnie. Pierwsze cztery sztuki tego pojazdu zmontowano jeszcze w 1948 roku w zakładach lotniczych PZL w Mielcu. W 1949 roku w Sanockiej Fabryce Wagonów rozpoczęto produkcję samochodu gaśniczego GM-8, który zabudowano na podwoziu Bedford OLBZ. Z Danii zakupiono wówczas 152 podwozia tego typu, z czego 30 sztuk posiadało już zamontowaną autopompę.

Konstrukcja i wyposażenie GM-8

Czterodrzwiowe nadwozie pożarnicze GM-8 o oznaczeniu N-71 stanowiło jedną całość. Z przodu umieszczono dwa indywidualne fotele dla kierowcy i dowódcy. W przedziale załogi znajdowały się dwie ławki przeznaczone dla 8 osób. Przedział kierowcy był przedzielony od przedziału załogi schronem poprzecznym, w którym znajdowała się motopompa M8/8. W tylnej, obniżonej części nadwozia rozmieszczono schowki na sprzęt i armaturę pożarniczą zamykane klapami. Między błotnikami umiejscowiono węże ssawne, zaś na tylnym zwisie dwukołowe zwijadła na węże (po jednym z każdej strony). Pozostały sprzęt znalazł miejsce na górnym pomoście zabudowy.

Schemat budowy wozu strażackiego Bedford GM-8

Wyjątkowy Bedford z Anwilu w Centralnym Muzeum Pożarnictwa

Historia i służba pojazdu

Samochód gaśniczy marki Bedford, który przez prawie 40 lat służył Zakładowej Straży Pożarnej Anwil z Grupy Orlen, trafił do kolekcji zabytkowych pojazdów Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach. Jak podkreślił Anwil, ten strażacki Bedford to "obecnie jedyny w Polsce egzemplarz tej marki". Auto brało udział w wielu akcjach ratowniczych na terenie Anwilu, ale było wykorzystywane także poza firmą, do działań przeprowadzanych na rzecz mieszkańców regionu kujawsko-pomorskiego. Pojazd był również zaangażowany w zabezpieczenie wizyty Jana Pawła II we Włocławku w 1991 roku.

„Bedford, który do niedawna był wyposażeniem Zakładowej Straży Pożarnej Anwilu, to wyjątkowy egzemplarz. Niezawodnie pełnił z nami swoją służbę przez blisko 40 lat” - powiedział Andrzej Krajewski, kierownik zespołu technicznego w Zakładowej Straży Pożarnej spółki w Grupie Orlen. Spółka Anwil zaznaczyła, że przekazany samochód, pomimo swojego wieloletniego stażu pracy, jest nadal sprawny i potencjalnie gotowy do realizacji kolejnych działań ratowniczych.

Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach

Anwil zwrócił uwagę, że jego strażacki pojazd trafił do Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach (Śląskie), „jednej z największych tego typu instytucji w Europie”, której zbiory liczą ponad 4 tysiące różnego rodzaju eksponatów, a misją placówki „jest przechowywanie, gromadzenie, dokumentowanie oraz eksponowanie dorobku i dziedzictwa polskiego pożarnictwa”.

Janusz Gancarczyk, dyrektor Centralnego Muzeum Pożarnictwa, podkreślił: „Wyprodukowany w Wielkiej Brytanii Bedford z Anwilu jest w niezwykle rzadkiej konfiguracji, ma wyjątkową zabudowę. Prezentowany jako element kolekcji plenerowej cieszy się dużym zainteresowaniem i jest jedną z najważniejszych atrakcji naszej placówki”. Dyrektor Gancarczyk przyznał, iż przekazany samochód zajmuje ważne miejsce w tamtejszej kolekcji samochodów zabytkowych, liczącej ponad 50 pojazdów, wśród których, obok rodzimych aut, są też te produkowane w USA, Niemczech i Czechach.

Centralne Muzeum Pożarnictwa, Mysłowice

Informacje o Zakładowej Straży Pożarnej Anwil

Anwil z siedzibą we Włocławku (Kujawsko-pomorskie) to podmiot zależny PKN Orlen, w którym płocki koncern ma 100% akcji. Oprócz nawozów azotowych: saletry amonowej i saletrzaku, wytwarza również tworzywa sztuczne. Zakładowa Straż Pożarna w Anwilu została utworzona 29 lipca 1970 roku. Obecnie pracuje w niej 84 strażaków. Prowadzą oni akcje ratownicze i prewencyjne nie tylko w spółce, ale też w razie potrzeby na terenie Włocławka i okolicznych miejscowości. Przekazanie unikatowego samochodu gaśniczego do zbiorów muzealnych zbiegło się z obchodami 50-lecia istnienia Zakładowej Straży Pożarnej Anwil.

Bedford TK z 1971 roku - klasyka na sprzedaż

Na rynku kolekcjonerskim pojawiają się również inne egzemplarze wozów strażackich Bedford. Przykładem jest wóz strażacki Bedford TK z 1971 roku, oferowany na sprzedaż. To niezwykły, klasyczny wóz strażacki z 5.0-litrowym, 6-cylindrowym silnikiem wysokoprężnym i manualną skrzynią biegów. Ten Bedford służył w straży pożarnej w Herentals (Belgia) i nadal zachowuje swój dawny urok, co potwierdza oryginalna, belgijska dokumentacja.

Pojazd został odrestaurowany w przeszłości i zachował swój charakterystyczny wygląd strażacki, a także liczne akcesoria, takie jak pompy, drabiny i węże. Przedmiot sprzedawany jest w stanie „jak jest”. Potencjalni nabywcy muszą jednak samodzielnie upewnić się co do dokładności opisu i są zachęcani do obejrzenia pojazdu przed złożeniem oferty. Należy pamiętać, że klasyczne lub kolekcjonerskie pojazdy często poddawane są w przeszłości naprawom kosmetycznym, mającym na celu usunięcie uszkodzeń lub odświeżenie wyglądu, a prace te mogą być trudne do zauważenia nawet podczas oględzin.

Zdjęcie odrestaurowanego wozu strażackiego Bedford TK z 1971 roku

tags: #woz #strazacki #bedford