Wypadek wozu strażackiego OSP Borek Szlachecki: szczegóły i konsekwencje

19 grudnia strażacy z OSP Borek Szlachecki zostali zadysponowani do zdarzenia. W trakcie dojazdu kierujący pożarniczym Steyerem stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi, gdzie przewrócił się na bok. Dziś jednostka wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że strażak poszkodowany w zdarzeniu czuje się już lepiej i przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Borku Szlacheckim

Ochotnicza Straż Pożarna "Przyjaciół św." w Borku Szlacheckim to jednostka niosąca pomoc w sytuacjach kryzysowych, a jej działalność obejmuje szereg kluczowych zadań. Do podstawowych celów stowarzyszenia należy prowadzenie działalności mającej na celu zapobieganie pożarom oraz współdziałanie w tym zakresie z państwową strażą pożarną, organami samorządowymi i innymi podmiotami.

Ponadto, jednostka aktywnie uczestniczy w akcjach ratowniczych przeprowadzanych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych związanych z ochroną środowiska oraz innych klęsk i zdarzeń. Ważnym aspektem działalności OSP jest również informowanie ludności o istniejących zagrożeniach pożarowych i ekologicznych oraz sposobach ochrony przed nimi. Stowarzyszenie angażuje się także w upowszechnianie kultury fizycznej i sportu, prowadzenie działalności kulturalnej, oświatowej i rozrywkowej, szczególnie wśród swoich członków. Dodatkowo, OSP Borek Szlachecki wykonuje inne zadania wynikające z przepisów o ochronie przeciwpożarowej oraz statutu, a także działa na rzecz ochrony środowiska i wspomaga rozwój społeczności lokalnych na terenie miejscowości będącej siedzibą stowarzyszenia.

Tragiczne zdarzenie z udziałem wozu OSP Borek Szlachecki

Piątek, 19 grudnia, przyniósł niepokojące wieści z gminy Skawina (woj. małopolskie), gdzie doszło do wypadku z udziałem wozu strażackiego Ochotniczej Straży Pożarnej. Pojazd, który jechał na akcję ratowniczą, niespodziewanie wypadł z drogi i przewrócił się na bok. O sprawie poinformował portal remiza.pl.

Okoliczności wypadku

Zdarzenie miało miejsce około godziny 10:00, kiedy to jednostka OSP Borek Szlachecki została zadysponowana do interwencji związanej z upadkiem z wysokości. Według relacji portalu remiza.pl, podczas dojazdu na miejsce zdarzenia, kierowca wozu marki Steyr stracił kontrolę nad pojazdem. W wyniku utraty panowania, auto zsunęło się do przydrożnego rowu i przewróciło się na bok. W pojeździe znajdowało się czterech strażaków, z których jeden doznał obrażeń i został przetransportowany do szpitala. Pozostali wyszli bez poważniejszych obrażeń.

Zdjęcie przedstawiające miejsce wypadku wozu strażackiego, z przewróconym pojazdem w rowie.

Pijany strażak za kierownicą

We wtorek, 23 grudnia, portal remiza.pl opublikował dalsze szczegóły dotyczące zdarzenia, informując, że strażak-ochotnik kierujący wozem strażackim był kompletnie pijany. Badanie przeprowadzone przez policję wykazało obecność prawie dwóch promili alkoholu w jego organizmie. Tę informację w rozmowie z portalem potwierdziła st. asp. Katarzyna Boroń z krakowskiej policji.

W przypadku wypadku w Borku Szlacheckim, strażak-ochotnik prowadzący wóz strażacki w stanie nietrzeźwości spowodował zdarzenie, w wyniku którego pojazd wypadł z drogi i przewrócił się. Portal Remiza.pl podał, że do zdarzenia doszło 19 grudnia przed południem, kiedy to strażacy z OSP Borek Szlachecki wyjechali na interwencję. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do wypadku. W wyniku zdarzenia jeden z ochotników wymagał pomocy medycznej i trafił do szpitala.

Policja zbadała kierowcę alkomatem. Zarząd OSP wydał oświadczenie, w którym stanowczo potępił zachowanie strażaka, podkreślając, że jazda pod wpływem alkoholu jest całkowitym zaprzeczeniem etosu strażaka. Jednostka wykluczyła winnego ze swoich szeregów i zaznaczyła, że nikt z załogi nie miał świadomości stanu psychofizycznego kierowcy. Strażacy współpracują z policją w wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy.

Reakcja OSP i konsekwencje

Zniszczony wóz strażacki został odholowany przez Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego KRAKÓW-2. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z komisariatu w Skawinie, którzy prowadzili dalsze czynności wyjaśniające. Następnie Ochotnicza Straż Pożarna w Borku Szlacheckim podjęła decyzję o wykluczeniu ze swoich szeregów strażaka, który pijany kierował wozem jadącym na akcję ratunkową.

Wóz strażacki i jego znaczenie

Pojazd, który uległ wypadkowi, był owocem wielu miesięcy ciężkiej, społecznej pracy druhów. Poświęcali oni swój prywatny czas, wieczory i weekendy, wkładając w jego odremontowanie i doposażenie nie tylko ogromne środki, ale przede wszystkim serce. Był on symbolem jedności i gotowości do niesienia pomocy jednostki.

Dzień z życia strażaka OSP Krawce - film dla dzieci

Podobne incydenty

Przypomnienie o podobnych incydentach wskazuje na powagę problemu. W październiku inny pijany strażak, tym razem z Komendy Powiatowej PSP w Kolbuszowej, potrącił na przejściu dla pieszych 50-letnią kobietę i uciekł z miejsca zdarzenia. Został schwytany po kilkudziesięciu minutach. 50-latka doznała rozległych obrażeń ciała, a 47-letni kierowca trafił do aresztu, z wynikiem blisko trzech promili alkoholu w wydychanym powietrzu.

tags: #woz #strazacki #borek #stary