Samochód pożarniczy, często nazywany wozem strażackim lub beczkowozem, to specjalnie oznakowany i przygotowany pojazd, używany przez straż pożarną lub inną jednostkę ochrony przeciwpożarowej. Jego głównym przeznaczeniem jest udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych oraz innych działaniach statutowych, takich jak prewencja. W większości państw świata wozy strażackie są malowane na kolor czerwony (zgodnie ze skalą RAL 3000) i są uprzywilejowane w ruchu drogowym. Współczesne pojazdy strażackie często wyposażone są w silniki spełniające normy EURO 4 i EURO 5, z monitorowaniem emisji spalin.

Klasyfikacja Samochodów Pożarniczych
Klasyfikacja wozów strażackich jest kluczowa dla zapewnienia porządku i efektywności działań ratowniczych. W Polsce stosowano i stosuje się różne systemy oznaczeń.
Według Polskiej Normy PN-79/M-51300
Zgodnie z Polską Normą PN-79/M-51300, która obowiązywała od 1974 do 2004 roku, samochody pożarnicze dzielono według kilku kryteriów:
- Typów samochodów:
- Gaśniczy (G)
- Specjalny (S)
- Wagi samochodu:
- Lekki (L) - do 3,5 tony masy własnej
- Średni (M) - od 3,5 tony do 12 ton masy własnej
- Ciężki (C) - od 12 ton masy własnej
- Rodzajów samochodów gaśniczych (G):
- Ze zbiornikiem na wodę (pojemność podaje się w m³)
- Z autopompą (A) - wydajność podaje się w m³ na minutę
- Z motopompą (M) - wydajność podaje się w m³ na minutę
- Proszkowy (Pr) - masę proszku podaje się w kilogramach
- Śniegowy (Sn)
Przykład oznaczenia według tej normy: GCBA 5/24 oznacza Ciężki Samochód Gaśniczy ze zbiornikiem na wodę o pojemności 5 m³ i autopompą o wydajności 2,4 m³ na minutę. Każdy samochód ze zbiornikiem na wodę posiadał także zbiornik na środek pianotwórczy, który zazwyczaj stanowił 10% pojemności zbiornika głównego (w tym przypadku 500 litrów).
Rodzaje samochodów specjalnych (S)
Norma PN-79/M-51300 wyróżniała również wiele typów samochodów specjalnych, w tym:
- Rt - ratownictwa technicznego
- Rd - ratownictwa drogowego
- Rchem - ratownictwa chemicznego
- Rekol - ratownictwa ekologicznego
- Rwod - ratownictwa wodno-nurkowego
- Rmed - ratownictwa medycznego (także Ambulans)
- Rwys - ratownictwa wysokościowego
- D - autodrabina (wysięg maksymalny podawany w metrach)
- H - podnośnik hydrauliczny (wysięg maksymalny podawany w metrach)
- Dz - dźwig (maksymalny udźwig podawany w tonach)
- W - wężowy (do przewozu odcinków węży, głównie W-110, długość odcinków podawana w metrach)
- Kn - kontenerowy (do przewozu kontenerów)
- Kw - kwatermistrzowski
- On - oświetleniowy
- Op - operacyjny
- Rr - ratowniczo-rozpoznawczy
- DiŁ - dowodzenia i łączności
- Pgaz-pdym - służący do przewozu aparatów ochrony dróg oddechowych
- Pr - poszukiwawczo-ratowniczy (należący do Specjalistycznych Grup Poszukiwawczo-Ratowniczych)
Przykład: SCRd oznacza Ciężki Samochód Ratownictwa Drogowego.
Według Europejskiej Normy PN-EN 1846-2:2001
Nowy system oznaczeń, zgodny z normą europejską PN-EN 1846-2:2001, obowiązuje w Polsce od 14 października 2004 roku. Norma ta określa kryteria charakteryzowania samochodów, ustalając klasy i kategorie w zależności od przeznaczenia i masy pojazdu.
Klasy pojazdów samochodowych w zależności od masy:
- LEKKA (L): masa nie mniejsza niż 2 tony i nie większa/równa 7,5 tony.
- ŚREDNIA (M): masa nie mniejsza niż 7,5 tony i nie większa/równa 14 ton.
- CIĘŻKA (S): masa większa niż 14 ton.
Kategorie pojazdów samochodowych w zależności od zdolności do poruszania się po określonych nawierzchniach:
- Kategoria 1 - MIEJSKA (drogowa): pojazdy przeznaczone do poruszania się po drogach o twardej nawierzchni.
- Kategoria 2 - UTERENOWIONA: pojazdy zdolne do poruszania się po wszystkich drogach o twardej nawierzchni i w ograniczonym zakresie poza tymi drogami.
- Kategoria 3 - TERENOWA: pojazdy zdolne do poruszania się po wszystkich drogach i bezdrożach.
Grupy pojazdów samochodowych w zależności od zastosowania:
- Samochody ratowniczo-gaśnicze:
- Z pompą (wyposażone w pompę, zbiornik na wodę i inny sprzęt ratowniczo-gaśniczy).
- Specjalne (ze specjalnym sprzętem, z dodatkowymi środkami gaśniczymi lub bez nich).
- Samochody z drabiną mechaniczną i/lub podnośnikiem hydraulicznym:
- Drabina mechaniczna: wysuwana konstrukcja z przęsłami, z koszem lub bez, zamontowana obrotowo.
- Podnośnik hydrauliczny: składana konstrukcja z koszem ratowniczym, z drabiną lub bez, montowana obrotowo.
- Samochody ratownictwa technicznego: wyposażone w sprzęt do poszukiwania i ratowania osób, usuwania skutków wypadków (drogowych, lotniczych, kolejowych), awaryjnego odblokowywania wejść, ratowania zwierząt.
- Samochody ratownictwa medycznego: obsługiwane przez strażaków, przeznaczone do opieki i transportu pacjentów, z możliwością wyposażenia w dodatkowe urządzenia specyficzne dla straży pożarnej.
- Samochody sprzętowe ratownictwa chemicznego: wyposażone w środki ochrony indywidualnej i sprzęt do ograniczania szkód w środowisku naturalnym (np. w przypadku skażenia, wypadków z niebezpiecznymi środkami chemicznymi, substancjami radioaktywnymi, zakażeniami biologicznymi, wypompowywania substancji).
- Samochody dowodzenia: wyposażone w środki łączności i sprzęt do kierowania akcją.
- Samochody do przewozu osób: przystosowane do transportu strażaków i ich osobistego wyposażenia.
- Samochody zaopatrzeniowe: przystosowane do przewozu sprzętu lub środków gaśniczych w celu zaopatrywania jednostek będących w akcji.
- Samochód specjalny nośnik kontenerowy S-3-3: oznacza ciężki samochód nośnik kontenerowy (klasa S), kategorii terenowej (3), z trzema miejscami dla załogi w kabinie.
Historia Koncernu General Motors i GMC
Koncern General Motors Company odcisnął piętno na światowej motoryzacji. Jego twórca, William Durant, był postacią nietuzinkową. Nie miał wykształcenia technicznego ani znajomości technologii produkcyjnej samochodów, lecz był wybitnym organizatorem, uwielbiał ryzyko i miał wyczucie do dochodowych interesów. Pracował od wczesnych godzin rannych do późnej nocy, co przyniosło mu przezwisko „Mały Olbrzym”. W 1908 roku założył firmę General Motors, ale posiadanie jednego zakładu produkcyjnego nie zaspokajało jego ambicji. Durant uwielbiał ryzykowne zakupy i fuzje. W 1911 roku zaprosił do USA braci Louisa i Artura Chevroletów, francuskich kierowców wyścigowych. Po wyścigu, który wygrał Louis, Durant polecił mu opracowanie projektu konstrukcyjnego pojazdu, dla którego przyjęto nazwę Chevrolet.
Kryzys z lat 20. XX wieku przyniósł znaczące różnice w wizji kierowania General Motors. Dyrektorzy poszczególnych fabryk rezygnowali ze współpracy z Durantem, co ostatecznie skłoniło go do wycofania się z koncernu i założenia własnej firmy - Durant Motors. W niej produkowano ciężarówki marek Durant, Rugby i Flint. Podwozia te sporadycznie sprowadzano do Polski, gdzie montowano na nich zabudowy pożarnicze. Niestety, firma Durant Motors zbankrutowała w 1935 roku.
GMC w Przedwojennej Polsce
Zarząd koncernu GMC ocenił, że międzywojenna Polska z 33 milionami mieszkańców stanowi rynek zbytu o dużym potencjale. W 1928 roku założono w Warszawie, na terenie firmy Elibor, montownię GMC. Kierował nią John Pawlowski, Amerykanin polskiego pochodzenia. Składano w niej cztero- i sześciocylindrowe samochody Chevrolet oraz podwozia GMC na bazie amerykańskich części. Na tych podwoziach inne polskie firmy montowały między innymi zabudowy pożarnicze. Po wyprodukowaniu około 500 podwozi montownia zbankrutowała. GMC otworzyło następnie w Polsce kilka przedstawicielstw prowadzących sprzedaż w formie akwizycji. Pod zabudowę pożarniczą oferowano podwozia typu T19B i T30C. Wersje pożarnicze były oczywiście w mniejszości; częściej wykonywano ciężarówki skrzyniowe i autobusy. Firma dbała o reklamę, wydając już w latach 30. XX wieku kolorowe prospekty z danymi technicznymi i eksploatacyjnymi. W 1936 roku koncern podpisał umowę licencyjną z warszawską firmą Lilpop, Rau i Löwenstein, gdzie montowano potem ciężarowe i osobowe Chevroleta, na których także powstawały zabudowy pożarnicze.
GMC CCKW: Ikona Wojny i Powojennej Straży Pożarnej
Produkcja i Cechy GMC CCKW
W związku z toczącą się w Europie wojną, amerykański US Army Ordnance Corps (organ wojskowy utworzony do zaopatrzenia armii w sprzęt mechaniczny) opracował projekt dwuipółtonowej ciężarówki wojskowej. Montaż zlecono firmie GMC. Pojazd oznaczono symbolem „CCKW”. Każda litera oznaczała kolejno: C - rok wykonania projektu (1941), C - standardową kabinę kierowcy, K - napęd na wszystkie koła, W - podwójny most tylny. Napęd typu 6×6 umożliwiał skuteczny transport na bezdrożach pola walki. Ciężarówka zyskała przydomek „Jimmy”, a znana była także pod popularną nazwą deuce and a half lub po prostu deuce („dwójka i pół”, „dwójka”), co odnosiło się do ładowności ciężarówki wynoszącej około 2,5 tony.
Amerykański wojskowy samochód ciężarowy GMC CCKW353 był podstawowym środkiem transportu taktycznego w armii Stanów Zjednoczonych podczas II wojny światowej. Znany szerzej model wojskowy został wdrożony do masowej produkcji w styczniu 1941 roku, osiągając fenomenalną liczbę wyprodukowanych egzemplarzy. Samochody te oznaczono jako „type COE - Cabine Over Engine” (z ang. kabina nad silnikiem). We wrześniu 1941 roku podpisano kontrakt na produkcję ciężarówek z inną obudową silnika i przesunięciem kabiny za silnik, co dawało lepsze rozłożenie ciężaru na osie oraz poprawiało własności użytkowe. Z racji dużego zapotrzebowania, produkcję częściowo przekazano do zakładów Studebacker Corp. W 1943 roku produkcja w zakładach GMC była ciągła przez 24 godziny na dobę, a każdy nowy samochód opuszczał linię produkcyjną co cztery minuty. W zakładach GMC produkowano na potrzeby armii modele ACKWX-353, AFWX-354, CCKW-352 oraz CCKW-353. Były to cywilne modele z platformami z burtami dla przewożenia ludzi i ładunków. Ciężar przewożonego ładunku wynosił 3 tony w modelu ACKWX-353, pozostałe trzy modele miały ładowność 2,5 tony. Wszystkie modele produkowane przez GMC miały mechanizm przenoszenia napędu w postaci demultiplikatora, a niektóre wyposażono z przodu w wyciągarki. Wszystkie modele GMC wyposażono w standardowe dla armii USA możliwości holowania (zaczepy i inne wyposażenie). Ciężarówka CCKW-353 była napędzana silnikiem GMC 270 o mocy 140 KM, osiągając maksymalną prędkość 45 mil/godz. (około 72 km/h), z masą maksymalną 5175 kg. W roku 1943 otwarta kabina stała się standardem produkcyjnym, wprowadzonym w celu uproszczenia produkcji i oszczędności surowców. Podstawowe modele odmian transportowych były wyposażone w jeden z trzech rodzajów platform: całkowicie stalowej, stalowej z drewnianymi burtami oraz całkowicie drewnianej. Dodatkowo standardowa rama w miejsce platformy mogła być wyposażona w wiele dowolnych wersji nadwozia, m.in. w specjalne wyposażenie do przewożenia bomb, wywrotkę, wyposażenie do przewozu żywego inwentarza, cysterny na paliwo lub wodę i transportera z podnośnikiem (do obsługi samolotów). Montowano także nadwozia typu van ze specjalistycznym wyposażeniem. Ciężarówka GMC była używana masowo przez wojska alianckie na froncie zachodnim, jak i przez Armię Czerwoną na froncie wschodnim.

Dystrybucja i Adaptacja w Powojennej Polsce
W ramach pomocy UNRRA (United Nations Relief and Rehabilitation Administration) po wojnie przekazywano do państw bloku socjalistycznego ciężarówki wojskowe, w tym GMC CCKW, stąd ich obecność w Polsce. Pojazdy te trafiały także do straży pożarnych, gdzie strażacy wykonywali na nich zabudowę pożarniczą systemem gospodarczym. Przykładowy model GMC CCKW z CMP, wyprodukowany w 1943 roku, był napędzany sześciocylindrowym silnikiem Herkules o mocy 102 KM. Samochód poruszał się z maksymalną prędkością 72 km/h i przewoził zbiornik na wodę o pojemności 2 tys. litrów. Obok zbiornika znajdowały się skrytki na węże strażackie, a z tyłu na podeście przewożono motopompę Polonia PO3 firmy WSM Bielsko-Biała. W środkowej części zbudowano przedział dla ośmioosobowej załogi zadaszony plandeką z materiału (która nie zachowała się), a w górnej części zamontowano stelaż na drabinę. Samochód ten znajdował się na wyposażeniu straży pożarnej w Bielsku-Białej.

Pozyskiwanie Samochodów dla Polskiej Straży Pożarnej po II Wojnie Światowej
Kwestia pochodzenia i pozyskiwania samochodów dla polskich strażaków zaraz po II wojnie światowej jest złożona. Wiele publikacji wspomina o wielkich amerykańskich dostawach, w tym różnorodnego sprzętu dla straży pożarnych, często w ramach programu pomocowego UNRRA.
W latach 1945-1947, zaopatrzenie ze strony UNRRA, dzięki której do Polski trafiło około 25 tys. samochodów demobilowych, było tylko jedną z dróg pozyskiwania pojazdów. Inne to wojenne dostawy Lend-Lease oraz zakupy rządu polskiego w demobilach zachodnich. Nie należy zapominać, że w znacznej części samochody ciężarowe stanowiły sprzęt zdobyczny i pozostawiony w Polsce przez Niemców po działaniach wojennych. Był to temat zapomniany, lecz ważny dla omawianego zagadnienia. Pojazdy pozyskiwano w różny, niekiedy niecodzienny sposób, najwięcej zdobywano w walce lub ściągano z pola walki, a następnie remontowano i oddawano do użytku. Pozyskiwano je także z nietypowych miejsc, jak np. z Zalewu Wiślanego, skąd wydobywano kilkaset samochodów i ciągników zatopionych podczas ucieczki Niemców. Niemieckie ciężarówki trafiały też do Polski w ramach powojennej rewindykacji mienia.
W 1949 roku, w grupie samochodów ciężarowych w Polsce, większość stanowiły pojazdy pochodzące z powojennego demobilu, zaś 5% pochodziło z innych źródeł (np. pojazdy przedwojenne ukryte w czasie okupacji, auta sprowadzone do Polski prywatnie przez powracających żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie). Najliczniejszą z grup demobilowych tworzyły pojazdy marek Bedford, Chevrolet, Dodge, Ford, Fordson, GMC i Studebaker. Każda z tych marek była reprezentowana przez co najmniej trzy do pięciu modeli.
Kluczowa była jednak przede wszystkim kwestia rozdzielania tych pojazdów. Bezwzględny priorytet miało wojsko. Drugie w kolejności były służby „utrwalające władze ludową”, czyli bezpieka, KBW, milicja i podległe im formacje. Dopiero po nich w kolejce ustawiały się przedsiębiorstwa odbudowujące kraj, zapewniające zaopatrzenie, firmy komunikacyjne, służby sanitarne, władze lokalne i na samym końcu straż pożarna. Faktycznie wyglądało to tak, że dla strażaków pozostawały ostatki zaopatrzenia motoryzacyjnego w dalece niewystarczającej liczbie - pojazdy w najgorszym stanie technicznym, modele bardzo trudne w naprawie i wyeksploatowany sprzęt poniemiecki. Ewentualnie przekazywano im auta już wcześniej zużyte przez inne podmioty. Potwierdzenie tego faktu znajdujemy również w literaturze, np. w książce „Sprzęt pożarniczy” autorstwa ppłk. poż. inż. Franciszka Kowalskiego (1948), gdzie wskazano, że do straży pożarnej trafiło m.in. kilka amerykańskich wozów Bantam BRC, do których części zamienne były praktycznie nieosiągalne.
Współczesne Samochody Pożarnicze w Polsce
Współcześnie polskie jednostki ochrony przeciwpożarowej korzystają z różnorodnych, nowoczesnych pojazdów. Na rynku dostępne są samochody takich marek jak Mercedes, Volvo, Renault oraz Iveco. Coraz większą popularność zdobywają także pojazdy marki Kamaz, cenione za wysoką wytrzymałość i niezawodność, doskonale sprawdzające się w trudnym terenie, takim jak piasek, błoto, pola czy leśne drogi. Pojazdy te wyposażone są w nowoczesne pompy niemieckich firm JOHSTADT, Rosenbauer lub Celiksan, kabiny brygadowe jednomodułowe dla załogi, specjalne schowki i oświetlenie, a także zbiorniki wody, środka pianotwórczego, autopompy zabezpieczone przed działaniem niskich temperatur, działka wodno-pianowe, linie szybkiego natarcia i zraszacze. Przykładem jest ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy Renault Trucks K440 P6X6 MEDIUM E6, z trzyosiowym podwoziem 6×6, kompozytowymi zbiornikami na wodę o pojemności 10 120 litrów i 1085 litrów na środek pianotwórczy, oraz autopompą o wydajności 5591 l/min przy ciśnieniu 8 barów. Polskie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, dysponując ograniczonym budżetem, często korzystają z ofert z rynku wtórnego, gdzie ceny zaczynają się od około 20 tys. złotych, a wiele modeli jest dostępnych za mniej niż 100 tys. złotych. Zainteresowani mogą również skorzystać z propozycji zagranicznych.