Wozy strażackie Magirus-Deutz – Historia, charakterystyka i zastosowanie

Marka Magirus-Deutz od dziesięcioleci jest synonimem niezawodnych i wytrzymałych pojazdów, w tym wozów strażackich. Te ciężarówki, często określane jako "wiatrołapy" ze względu na chłodzone powietrzem silniki, cechują się unikalnymi właściwościami, które mają zarówno swoje zalety, jak i wady w kontekście zastosowań pożarniczych.

Charakterystyka i specyfika silników chłodzonych powietrzem

Silniki Magirus-Deutz, chłodzone powietrzem, wyróżniają się kilkoma kluczowymi cechami:

  • Zalety: Są praktycznie nie do przegrzania, a zimą nie ma obaw o zamarzającą wodę w chłodnicy. Odnotowuje się brak wycieków i niskie zużycie oleju, nawet przy intensywnej eksploatacji (np. 160 akcji rocznie).
  • Wady: Długo się nagrzewają, co skutkuje brakiem przyspieszenia, gdy silnik jest zimny. W przypadku niskich temperatur wymagają mocnych akumulatorów, a nie zaleca się długotrwałego gaszenia pojazdu, nawet przy włączonym oświetleniu kabiny. Kwestia odpalania w zimie bywa problematyczna; ciężkie odpalanie i białe kopcenie mogą świadczyć o problemach, np. z filtrami paliwa.

Pomimo że silniki te bywają oceniane jako nieco za słabe, ich ogólna niezawodność jest często doceniana.

Kabiny i wnętrza wozów Magirus-Deutz

Design kabin pojazdów Magirus-Deutz ewoluował na przestrzeni lat. Na przykład, Magirus z 1981 roku z kabiną 1+1+7 oferował przestronne wnętrze, obite beżowym skóropodobnym materiałem. Siedzenia zastępu, choć drewniane, były tapicerowane, z możliwością podłożenia gąbki dla większego komfortu. Podłoga w takiej kabinie wykonana była z blachy ryflowanej inox, a w części kierowca-dowódca wyłożona gumową matą tłumiącą odgłosy silnika. Deska rozdzielcza była wykonana z czarnego tworzywa sztucznego, a zegary umieszczone czytelnie. Wcześniejsze kabiny miały mniej estetyczną deskę rozdzielczą, przypominającą tę z pojazdów Zil.

Zastosowanie w terenie i możliwości adaptacji

Wóz strażacki Magirus Deutz z napędem 4x4 na trudnym terenie

Magirus (nawet z napędem przednim) generalnie nie nadaje się na teren piaszczysty i bagnisty, ponieważ natychmiast się topi, co wynika z małej mocy i cienkich opon. W związku z tym, straże poszukujące pojazdów do trudnego terenu często rozważają inne opcje, takie jak Tatra, znana z dużej pojemności wodnej (np. 8 ton wody) i możliwości pokonywania trudnych przeszkód, nawet gdy pojazd oprze się na mostach.

Istnieją jednak również wersje Magirusów z napędem na wszystkie koła (4x4) i blokadą mechanizmu różnicowego, które są w pełni terenowe. Przykładem jest Magirus Deutz 170D11 Doka, który może być zarejestrowany jako zabytek i używany jako kamper. Tego typu pojazdy są wyposażone w udogodnienia takie jak łóżko dla dwóch osób, toaleta, prysznic z ciepłą wodą, ogrzewanie gazowe, lodówka i przetwornica ładowania.

Zakup używanych wozów strażackich Magirus-Deutz

Nabycie używanego Magirusa często następuje od pośredników lub bezpośrednio z gmin, które wystawiają pojazdy na sprzedaż. Jednostki straży pożarnej w Polsce często korzystają z samochodów sprowadzanych z Holandii, takich jak Mercedesy 913, 813, Magirus 110-16A, DAF 1300 czy Iveco. Przy zakupie używanego sprzętu pożarniczego zaleca się ostrożność, zwłaszcza w przypadku firm, które mogą oferować "podpicowane", drogie pojazdy bez gwarancji i wsparcia w przypadku awarii.

Warto szukać pojazdów na własną rękę, choć jest to trudniejsze. Czasem pojawiają się oferty sprzedaży zabytkowych wozów strażackich, jak Magirus Deutz z 1981 roku, oferowany przez Gminę Wilczęta za cenę wywoławczą 8,6 tys. złotych, wymagający napraw konserwacyjnych. Innym przykładem jest Magirus Deutz Mercur 125 A LF 16-TS GBA 1,8/16 z 1962 roku, który przez lata służył w lotniskowej straży pożarnej w Niemczech, a następnie w OSP Węgry, będąc w pełni sprawnym i garażowanym.

Przykłady konkretnych modeli i ich historia

Magirus-Deutz F 170 D11 FA

Wóz strażacki Magirus Deutz F 170 D11 FA z 1981 roku to 9-osobowy pojazd z silnikiem o pojemności 8424 cm3 i mocy 175 KM, napędem 4x4 oraz podwójną kabiną. Został zarejestrowany w Polsce w 2006 roku i charakteryzuje się niskim przebiegiem (36 878 km). Pomimo dobrego stanu wizualnego, często wymaga napraw konserwacyjnych, takich jak uzupełnienie brakujących akumulatorów i odświeżenie lakieru.

Magirus-Deutz FM 170

Magirus-Deutz FM 170 to specjalny samochód pożarniczy, który np. w OSP w Barłożnie zastąpił stary wóz strażacki Star 26 P GBAM z 1967 roku. Te pojazdy często są dozbrajane i przemalowywane, a ich uroczyste poświęcenie stanowi ważny element w życiu jednostek OSP.

Magirus Deutz Rosenbauer

Jednostki takie jak OSP Kostrze (Małopolska) sprzedawały unikatowy wóz strażacki Magirus Deutz Rosenbauer, który trafił do nich z JRG 7 Kraków. Pojazd ten, z silnikiem o mocy 305 KM, kabiną mieszczącą trzy osoby, zbiornikiem na 4500 l wody i 500 l środka pianotwórczego, oraz autopompą o wydajności 1600 l/min, przejechał 122 tys. km.

Magirus Deutz Mercur 125 A LF 16-TS GBA 1,8/16

Zabytkowy wóz Magirus Deutz Mercur podczas parady

Ten zabytkowy wóz strażacki z 1962 roku, służący najpierw w lotniskowej straży pożarnej w Niemczech, a od 2000 roku w OSP Węgry, przez dekady brał udział w akcjach ratowniczych. Ostatnio pełnił funkcje reprezentacyjne na festynach i uroczystościach. Jest to w pełni sprawny pojazd, który zawsze był garażowany, co wpływa na jego doskonały stan techniczny.

Magirus-Deutz Uranus

MAGIRUS DEUTZ + HANOMAG HENSCHEL KIPPERTREFFEN HISTORISCHE NUTZFAHRZEUGE IN KIESGRUBE

Magirus-Deutz Uranus był modelem ciężarówki produkowanym od 1954 roku przez niemieckiego producenta Magirus-Deutz z Ulm. Jako A12000 Uranus, z 250-konnym, chłodzonym powietrzem silnikiem V12 Klöckner-Humboldt-Deutz, był w swoim czasie najmocniejszą ciężarówką w Niemczech. Służył jako podwozie dla samochodów pożarniczych, wojskowych pojazdów dźwigowych i ciężkich ciągników. Wersje wywrotek i ciągników siodłowych były często przeznaczone na eksport. Te ciężkie, trójosiowe pojazdy są dziś cenionymi egzemplarzami kolekcjonerskimi, często odrestaurowywanymi za znaczne kwoty, np. 150 000 EUR, z oryginalną dokumentacją i niskim przebiegiem. Wnętrza takich pojazdów zachowują doskonały, oryginalny stan.

Ewolucja drabin obrotowych Magirus-Deutz

Historia drabin obrotowych Magirus-Deutz jest częścią szerszej ewolucji sprzętu pożarniczego. W 1951 roku Magirus-Deutz zaprezentował na targach IAA najwyższą na świecie drabinę obrotową, o wysokości podnoszenia 52 plus 2 metry. W 1980 roku firma dostarczyła pierwszy model DLK 23-12 n. B. (niska konstrukcja). Dzięki umieszczeniu kabiny kierowcy przed silnikiem, a nie nad nim, udało się ponownie osiągnąć całkowitą wysokość w okolicach trzech metrów, co było kluczowe dla przejeżdżania przez niskie przejścia i wiadukty.

W 1948 roku na podwoziu ciężarówki zamontowano zestaw drabinowy. Natomiast w 1903 roku straż pożarna w Offenbach nabyła pierwszą elektryczną samochodową drabinę ratowniczą, która osiągała prędkość 35 km/h i zasięg 35 km, z drabiną o długości wysuwu 23 metrów napędzaną silnikiem na dwutlenek węgla. Drabina ta była używana do 1927 roku i obecnie znajduje się w Niemieckim Muzeum Straży Pożarnej w Fuldzie.

Zanim pojazdy z drabiną obrotową weszły do użytku, kabina znajdowała się przed przednią osią. Ta niska konstrukcja umożliwiała przejazd przez niskie przejścia. Zastosowanie przednich podnośników zamiast wózków z maską spowodowało wzrost wysokości drabin obrotnicy, a środek ciężkości i wysokość prześwitu zmieniły się na niekorzyść.

Lekkie drabiny obrotowe (LDL) były wprowadzane w czasach narodowego socjalizmu jako część standaryzacji miejskich pojazdów straży pożarnej. Były to drabiny 17-metrowe, montowane na podwoziu lekkiej ciężarówki o ładowności 1,5 tony, z ręcznym napędem. Po II wojnie światowej, typ ten, nazywany DL 17, ewoluował w DL 18 (norma DIN 14701 z 1957 roku), szeroko stosowany przez mniejsze jednostki straży pożarnej.

Od lat 60. XX wieku, wraz z rosnącą liczbą wyższych budynków, większe drabiny podnośnikowe z napędem mechanicznym, takie jak DL 30, stały się bardziej powszechne. W 1977 roku firma Metz zaprezentowała model DL 30-S z klatką ratowniczą o udźwigu 400 kg. W 1985 roku model DL 18 został przemianowany na DL 16/4 z obsługą ręczną. Dziś DL 16/4 są używane tylko tam, gdzie nie ma wyższych budynków lub wąskie uliczki uniemożliwiają użycie większych drabin obrotowych, choć nie są zgodne z żadną obowiązującą normą i technicznie nie są pojazdami ratowniczymi ze względu na brak podnośnika hydraulicznego.

tags: #woz #strazacki #magirus #deutz #lekki #stary