Norweskie służby ratownicze stają przed różnorodnymi wyzwaniami, od ekstremalnych warunków klimatycznych po specyficzne potrzeby społeczne. Odpowiedzią na nie są nowoczesne pojazdy oraz innowacyjne kampanie społeczne, które odzwierciedlają unikalne podejście do bezpieczeństwa pożarowego w kraju fiordów.
Nowoczesny Ciężki Samochód Ratowniczo-Gaśniczy dla Tysnes
Firma SZCZĘŚNIAK Pojazdy Specjalne Sp. z o.o. opracowała i dostarczyła dla Tysnes Brann Og Redning (Norwegia) ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy. Jest to przykład zaawansowanej technologii w służbie bezpieczeństwa.
Podwozie i Kabina
Pod zabudowę pojazdu wykorzystano wzmocnione trzyosiowe podwozie Renault Trucks C520 P6X2*2 E6 w układzie (6×2*2) z tylną osią skrętną. Przednie zawieszenie podwozia to zawieszenie mechaniczne. Dla kierowcy i dowódcy przewidziano miejsca w standardowej (krótkiej) dwudrzwiowej, dwuosobowej (1+1) kabinie Renault Trucks typu DAY CAB. Z przodu wyróżnia ją trzyczęściowy zderzak z narożnikami stalowymi, z siatkami zabezpieczającymi reflektory.

Konstrukcja Nadwozia i Wyposażenie
Szkielet nadwozia pożarniczego to konstrukcja samonośna wykonana ze spawanych profili aluminiowych. Poszycie wewnętrzne nadwozia wykonane jest z blachy anodowanej, a zewnętrzne z lakierowanej blachy aluminiowej. Blachy poszycia łączone są ze szkieletem w technologii klejenia i nitowania. Zabudowa posiada pięć skrytek - po dwie z każdej strony pojazdu oraz jedną z tyłu. Samochód posiada kompozytowe zbiorniki na wodę o pojemności 10 500 litrów oraz 200 litrów na środek pianotwórczy. W tylnej części nadwozia pożarniczego znajduje się przedział pompowo-sprzętowy. Dach jest pokryty antypoślizgową powłoką bitumiczną. Samochód wyposażony jest również w wysuwany pneumatycznie maszt oświetleniowy o wysokości 5 m z reflektorami LED o łącznym strumieniu świetlnym 36 000 lm.
W przedziale pompowo-sprzętowym umieszczono odporny na uszkodzenia, czytelny, prosty w obsłudze, siedmiocalowy panel kontrolno-sterujący. Pozwala on na sterowanie autopompą oraz elementami zabudowy za pomocą dziesięciu umieszczonych na nim przycisków. Wyświetlane są na nim informacje o poziomie w zbiornikach środków gaśniczych, otwarciu skrytek i podestów czy wysuniętym maszcie oświetleniowym.

Specyfika Działania Straży Pożarnej na Svalbardzie
Svalbard to norweski archipelag wysp, który leży około 1100 kilometrów od Bieguna Północnego, w miejscu, gdzie nawet przeciętny Norweg mógłby stwierdzić, że jest "trochę jakby za zimno". Niemniej są to wyspy zamieszkałe, a ich stolicą jest miejscowość Longyearbyen, która liczy około 2200 mieszkańców.
Wyzwania Lokalnej Społeczności i Środowiska
Bezsprzecznie nie jest to liczba szczególnie imponująca, lecz nawet tak niewielka społeczność potrzebuje straży pożarnej. Co więcej, służba ta jest tam wyjątkowo potrzebna, ponieważ wszystkie budynki w miasteczku wykonane są z drewna. Do tego dochodzi sprzyjające pożarom suche powietrze, a ponadto na wyspie nie brakuje silnego wiatru, mogącego szybko zamienić całe Longyearbyen w jedno wielkie pogorzelisko. Dlatego też straż pożarna w Longyearbyen funkcjonuje, będąc przy okazji najbardziej wysuniętą na północ jednostką tego typu służb na całym świecie.
Niezbędne Wyposażenie: Przykład Scanii P410 z Wysięgnikiem
I właśnie jeden z takich pojazdów to Scania P410, dostarczony na wyspę w 2013 roku. Został on wyposażony w aż 32-metrowy wysięgnik marki Bronto. Obecność tego typu konstrukcji postrzegana jest obecnie na wyspie jako niezbędna, co pokazał pożar z grudnia 2012 roku. Zapalił się wówczas dach lokalnej elektrowni, wysokiej na 30 metrów i stanowiącej jeden z najważniejszych budynków całego archipelagu Svalbard. Sprawa ta była o tyle poważna, że bez sprawnej elektrowni nie dałoby się tam żyć, a jej trwałe uszkodzenie oznaczałoby konieczność natychmiastowego ewakuowania wszystkich mieszkańców.

Różowy Wóz Strażacki w Hurum: Symbol Walki z Rakiem
20 kwietnia jednostka pożarnicza z Hurum zaprezentowała nowy pojazd strażacki. Nie wyróżniałby się on niczym szczególnym, gdyby nie jego kolor - różowy. Gmina Hurum rozpoczęła współpracę z Norweskim Towarzystwem Walki z Rakiem (Kreftforeningen) i lokalną jednostką pożarniczą w szczytnym celu.
Współpraca i Cel Kampanii
W Norwegii funkcjonuje 670 stacji straży pożarnej, ale do tej pory żadna nie mogła się pochwalić różowym wozem. Jak powiedziała Elena Solberg, szefowa ds. komunikacji gminy Hurum: „W Stanach Zjednoczonych różowe pojazdy strażackie stają się coraz bardziej powszechne, ale w Norwegii żadna inna jednostka poza naszą takiego nie ma”. Straż pożarna z Hurum chce się jednak wyróżniać, aby szerzyć wiedzę o zachorowalności na raka. Na oficjalnej prezentacji różowego pojazdu jednostki pożarniczej z Hurum 20 kwietnia była obecna także Anne Lise Ryel, sekretarz generalny Towarzystwa Walki z Rakiem.

Wyzwania Bezpieczeństwa Norweskich Strażaków
Według sekretarz Towarzystwa Walki z Rakiem, duże wyzwanie stanowi obecnie fakt, że dymy podczas pożarów stają się coraz bardziej toksyczne. Dzieje się tak, ponieważ w budownictwie stosuje się obecnie wiele materiałów z chemikaliami w składzie. Dodatkowo, większość norweskich strażaków nie ma zatrudnienia na cały etat. Muszą więc po skończonej pracy zabierać odzież do domu i prać ją na własną rękę. Ryel jest jednak zdania, że można wiele zrobić, aby pracownicy straży pożarnej stali się mniej narażeni na efekty uboczne trujących pożarów.