Szybkość reakcji służb ratowniczych, w tym straży pożarnej, jest kluczowa w sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia czy mienia. Każda sekunda ma znaczenie, zarówno podczas gaszenia pożarów, udzielania pierwszej pomocy, jak i w trakcie akcji ratunkowych na drogach. Skuteczność działań zależy nie tylko od wyszkolenia i wyposażenia strażaków, ale także od sprawności procedur i braku przeszkód w momencie wyjazdu wozu strażackiego z remizy.

Nowe Rozwiązanie dla Strażaków-Ochotników: Zielony Sygnalizator Ostrzegawczy
Wyzwania dla OSP w Drodze na Akcję
W Polsce funkcjonuje ponad 16 tysięcy jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), skupiających ponad 700 tysięcy strażaków-ochotników. W wielu gminach to właśnie druhowie OSP jako pierwsi docierają na miejsce wypadku czy pożaru. Kiedy w dużym mieście zaczyna wyć syrena w remizie, najtrudniejszy bywa nie wyjazd wozu bojowego, lecz wcześniejsze skompletowanie załogi. Druhowie często muszą przedrzeć się przez poranny lub popołudniowy korek własnymi samochodami, aby dotrzeć do remizy.
Wprowadzenie Zielonego Światła Błyskowego
Właśnie w takich sytuacjach ma pomóc nowe rozwiązanie legislacyjne, czyli zielony, migający sygnalizator ostrzegawczy montowany w prywatnym aucie strażaka OSP. Projekt ten został zaakceptowany w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) i ma wkrótce trafić do Sejmu, a następnie do podpisu prezydenta. Rozwiązanie to funkcjonuje już w niektórych regionach Kanady i Stanów Zjednoczonych. Celem jest wysłanie jasnego sygnału dla innych kierowców: „jadę pomagać, jeśli możesz, to ułatw mi przejazd”.

Status Pojazdu: Brak Uprzywilejowania
Projekt nowelizuje ustawę Prawo o ruchu drogowym oraz ustawę o ochotniczych strażach pożarnych. Zapis ma wprost wskazywać, że pojazd przewożący strażaka OSP w celu wzięcia udziału w akcji ratowniczej może wysyłać zielone światło błyskowe. Należy jednak zaznaczyć, że nie będzie to pojazd uprzywilejowany w rozumieniu przepisów.
Zgodnie z kodeksem drogowym, pojazdem uprzywilejowanym jest ten, który wysyła jednocześnie niebieskie światła błyskowe oraz sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie i porusza się z włączonymi światłami mijania lub drogowymi. Takie pojazdy mogą wjechać na skrzyżowanie na czerwonym świetle, poruszać się pod prąd czy wyprzedzać w miejscach objętych zakazem. Zielony sygnalizator dla OSP nie będzie spełniał tej definicji, ponieważ nie będzie mu towarzyszył sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie, a sam kolor - inny niż zastrzeżony dla służb (niebieski i czerwony) - ma pełnić wyłącznie funkcję informacyjną.

Kierowca z zielonym światłem nadal będzie zobowiązany do przestrzegania wszystkich przepisów ruchu drogowego. Inni uczestnicy ruchu nie będą mieli prawnego obowiązku ustąpienia mu pierwszeństwa, tak jak muszą to zrobić wobec karetki, radiowozu czy wozu strażackiego na sygnałach dźwiękowych i świetlnych.
Warto również przypomnieć, że dziś system sygnałów świetlnych i dźwiękowych w służbach mundurowych jest precyzyjnie opisany w prawie. Niebieskie światła błyskowe w połączeniu z modulowanym sygnałem dźwiękowym oznaczają pojazd uprzywilejowany biorący udział w akcji ratowania życia, zdrowia lub mienia. Czerwone światło błyskowe, używane dodatkowo w kolumnach pojazdów, zabezpiecza przejazd najważniejszych osób w państwie. Sam sygnał świetlny bez dźwięku nie nadaje pojazdowi szczególnego statusu.
Emocje i Obawy Związane z Nowelizacją
Projekt budzi sporo emocji. W sondzie przeprowadzonej przez portal Remiza.pl, 805 z 1127 respondentów opowiedziało się za wprowadzeniem zielonego światła, 274 było przeciw, a 48 nie miało zdania. Niemniej jednak, w komentarzach powtarza się postulat, że jeśli rozwiązanie wejdzie w życie, musi mu towarzyszyć jasny system kar za nadużycia. W toku prac sejmowych projekt ma zostać uzupełniony o sankcje dla osób, które używałyby sygnalizatora bezpodstawnie, np. w postaci mandatów i punktów karnych, aby zapobiec omijaniu korków czy demonstracyjnemu wymuszaniu pierwszeństwa.
Istotny jest również aspekt finansowy. Sygnalizator druhowie będą musieli kupić sami. Szacuje się, że koszt urządzenia to kilkanaście do kilkudziesięciu złotych. Rodzi to jednak pytanie, jak zapewnić jednolity standard urządzeń, by na drogach nie pojawiła się feeria przypadkowych, słabo widocznych lampek. Jeśli zielone światło rzeczywiście skróci czas kompletowania obsady i wyjazdu wozu, może przełożyć się na realne sekundy w walce o życie, pod warunkiem, że kierowcy będą wiedzieć, co oznacza zielony błysk w lusterku.
Procedury Zgłaszania Wyjazdów i Gotowości Operacyjnej
Obowiązki PSP i OSP w Zakresie Raportowania
Według jeszcze obowiązującego zarządzenia w sprawie gospodarki transportowej w jednostkach organizacyjnych PSP, każdy wyjazd pojazdu Państwowej Straży Pożarnej podlega zgłoszeniu do stanowiska kierowania komendanta miejskiego/powiatowego lub wojewódzkiego i głównego PSP oraz wprowadzeniu do Systemu Wspomagania Decyzji Państwowej Straży Pożarnej (SWD). Strażacy PSP będą musieli zgłaszać tylko wyjazdy do zdarzeń, a stanowisko kierowania musi wprowadzić dane do SWD.
W przypadku Ochotniczych Straży Pożarnych, wszelkie wyjazdy z remizy muszą być zameldowane dyspozytorowi (PSK) drogą radiową lub telefoniczną. Należy podać cel wyjazdu (np. akcja, ćwiczenia, przegląd, zabezpieczenie imprez) oraz informację o gotowości bojowej. Dyspozytor musi wiedzieć, gdzie wóz się znajduje i czy jest w gotowości bojowej, a także jakim aktualnie dysponuje "zestawem" w gminie.
Przykłady komunikacji radiowej:
- Iława 998 zgłoś się do 467/30...
- Iława 998 zgłaszam się.
- Zgłaszam wyjazd nad jezioro celem sprawdzenia motopompy, odbiór.
- Prawidłowo zrozumiałem.
Zgłaszanie każdego wyjazdu oraz powrotu wozu z garażu z pewnością ułatwia współpracę i koordynację w razie jakiegokolwiek zdarzenia. Takie procedury są wpajane strażakom podczas szkoleń. W niektórych jednostkach, nawet ćwiczenia wewnętrzne czy z Młodzieżowymi Drużynami Pożarniczymi (MDP) są zgłaszane telefonicznie do dyspozytora PSK w celu objaśnienia sytuacji, miejsca i założeń, aby w razie potrzeby dyspozytor mógł liczyć na daną jednostkę.
Dyskusja o Samodzielnych Wyjazdach OSP
Pojawiają się jednak sytuacje, gdy jednostki OSP wyjeżdżają do zdarzeń bez wcześniejszego wezwania przez Stanowisko Kierowania. W takich przypadkach najbezpieczniejszą i najbardziej prawidłową procedurą jest zgłoszenie zdarzenia na numer alarmowy 998 przed wyjazdem, deklarując jednocześnie gotowość jednostki do podjęcia działań. Dyspozytor, po przeanalizowaniu otrzymanej informacji i swoich wytycznych, decyduje co dalej - czy zadysponować daną jednostkę, czy wstrzymać jej wyjazd, ponieważ inne siły i środki są już w drodze lub nie ma konieczności interwencji.
Wyjazd na własną rękę, bez zgody dyżurnego PSK, stawia go przed faktem dokonanym i może skutkować upomnieniem, a nawet brakiem rejestracji zdarzenia. Jednostka OSP, zwłaszcza ta włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG), ma prawo wyjechać do zdarzenia na jej terenie po zgłoszeniu tego faktu do Stanowiska Kierowania (dawniej nazywano to "wyjazd OSP na łunę" lub "na dym"). Jest to szczególnie uzasadnione, gdy istnieje realne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia, a OSP jest pierwszą jednostką na miejscu.
Jednakże, należy bardzo uważać na zgłoszenia i samowolne wyjazdy do zdarzeń, które niekoniecznie są w kompetencjach straży pożarnej lub nie stanowią bezpośredniego zagrożenia, np. połamanych drzew, zalań, podtopień, śniegu na dachach czy plam oleju na drogach. Wiele wyjazdów, np. do owadów, czy niektórych zdarzeń drogowych, jest uważanych za nieuzasadnione, gdyż powinni zajmować się nimi właściciele posesji, zarządcy dróg czy inne służby. Dyspozytorzy mają wytyczne co do dysponowania sił i środków; w przypadku braku poszkodowanych czy obecności policji, działania straży mogą być zbędne.
W razie nieprzewidzianej sytuacji, np. wypadku w trakcie samodzielnego wyjazdu, brak zgłoszenia do SK może rodzić poważne konsekwencje. Dlatego zawsze należy najpierw dokonać oceny zgłoszenia, czy jest ono w kompetencjach straży pożarnej, a następnie zgłosić chęć wyjazdu i czekać na decyzję dyżurnego.
Inspekcje Gotowości Operacyjnej Ochotniczych Straży Pożarnych
Komendant powiatowy PSP na bieżąco analizuje zdolność poszczególnych ochotniczych straży pożarnych do natychmiastowego podjęcia działań ratowniczych. Mimo to, obowiązujące przepisy zobowiązują również do okresowego przeprowadzania inspekcji gotowości operacyjnej zarówno w jednostkach ratowniczo-gaśniczych PSP, stanowiskach kierowania komendantów PSP, jak i w OSP. Pod uwagę brane są następujące kryteria:
- czasy wjazdów do zdarzeń,
- dostępność ratowników, ich wyszkolenie,
- wyposażenie,
- sprawność pojazdów i sprzętu,
- wyposażenie osobiste strażaków,
- test wiedzy,
- dokumentacja,
- wykonane ćwiczenie praktyczne.
Ostatnio takie czynności kontrolne objęły OSP w Jutrosinie i Sobiałkowie, które uzyskały oceny bardzo dobre, m.in. za wyjazd alarmowy.

Wyzwania Logistyczne: Blokowanie Wyjazdów z Remiz
Problem parkowania w miejscach niewłaściwych, w tym szczególnie przed wyjazdami z remiz Ochotniczych Straży Pożarnych, to nie tylko kwestia utrudniania ruchu, ale także realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Zastawienie wjazdu do remizy może opóźnić wyjazd jednostki na miejsce zdarzenia nawet o kilka minut. W sytuacji, gdy liczy się każda sekunda, takie opóźnienie może być tragiczne w skutkach. Strażacy walczą z czasem, aby uratować życie ludzi lub ograniczyć straty materialne.
Strażacy z OSP KSRG Gryfów Śląski regularnie apelują do kierowców o szczególną uwagę na miejsca parkowania. Podkreślają, że wyjazd z remizy musi być zawsze wolny od jakichkolwiek przeszkód, ponieważ każde utrudnienie w dostępie do wozu strażackiego to stracony czas. Należy pamiętać, że parkowanie w miejscu niedozwolonym niesie z sobą konsekwencje w postaci mandatu.

Becoming Firefighter for Kids | Learn About Firefighters 👨🚒🚒
tags: #woz #strazacki #wyjezdzajacy #z #remizy