Inwestycje w tabor pożarniczy oraz historia wozów strażackich w Polsce

Strażacy przez 365 dni w roku, 7 dni w tygodniu i 24 godziny na dobę muszą być w gotowości do wyjazdu na akcję gaśniczą czy ratowniczą. Kiedy wyjeżdżają do akcji, nigdy nie wiedzą, czy wrócą cali i zdrowi. Aby zapewnić im bezpieczeństwo i skuteczność działań, niezbędny jest nowoczesny sprzęt. Obecnie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) przechodzą proces intensywnej modernizacji taboru.

Nowoczesne pojazdy dla jednostek OSP w całym kraju

W ramach ostatnich planów modernizacyjnych, aż 675 jednostek OSP z całej Polski otrzyma nowe pojazdy ratowniczo-gaśnicze. W ciągu ostatnich 7 lat jednostki OSP otrzymały niemal 3000 samochodów. W bieżącym rozdaniu do strażaków trafią m.in. 180 lekkich, 417 średnich oraz 78 ciężkich samochodów ratowniczo-gaśniczych. Wcześniej przedstawiciele rządu zapowiadali dofinansowanie na 668 samochodów, co pokazuje tendencję wzrostową w doposażaniu służb.

infografika przedstawiająca podział nowych wozów strażackich na lekkie, średnie i ciężkie wraz z mapą Polski

To jednak nie wszystko. Ochotnicze Straże Pożarne zostaną doposażone w inny sprzęt strażacki o wartości ponad 236 mln zł. Proces wyboru jednostek opiera się na obiektywnej ocenie, w której analizuje się dziesięć jasno określonych kryteriów formalnych i operacyjnych. Nowoczesny sprzęt ratowniczo-gaśniczy trafi do druhów i druhen w całym kraju, w tym także na Podkarpaciu, gdzie 14 jednostek otrzymało rządowe wsparcie.

Plany na rok 2025

Lista dofinansowań na rok 2025, zatwierdzona przez wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Wiesława Leśniakiewicza, przewiduje zakup kolejnych 262 samochodów. W skali ogólnopolskiej przyznano środki na:

  • 34 samochody ciężkie,
  • 134 samochody średnie,
  • 94 samochody lekkie.
Jednostki mogą także starać się o dodatkowe pojazdy finansowane ze środków samorządowych i lokalnych.

Fire Truck Show i strażackie parady

Tym chętniej raz do roku strażacy wyjeżdżają z remiz swoimi czerwonymi samochodami tylko dla zabawy, na największy w Polsce zlot strażacki. Fire Truck Show, czyli Międzynarodowy Zlot Pojazdów Pożarniczych w Główczycach koło Dobrodzienia, to wydarzenie, na które przyjeżdżają setki wozów: od najnowszych nabytków po cenne zabytki.

Z roku na rok Fire Truck Show rozrasta się i na zlot przyjeżdża coraz więcej jednostek nie tylko z całej Polski, ale także z Niemiec i Czech. Podczas 15. edycji pobito kolejny rekord - przyjechało 246 wozów strażackich. Na zlocie można zobaczyć nietypowe pojazdy, jak choćby strażackiego Volkswagena Golfa III w wersji cabrio z OSP Zimna Wódka, który choć posiada barwy strażackie, nie służy w podziale bojowym.

Równie widowiskowe są lokalne parady, takie jak ta w gminie Dąbrowa, gdzie w kolumnie przejechały 43 pojazdy. Trasa objęła liczne miejscowości, m.in. Sławice, Żelną i Karczów, budząc entuzjazm wśród mieszkańców. Wydarzenia te są często łączone z obchodami Międzynarodowego Dnia Strażaka (4 maja), upamiętniającego św. Floriana.

Historia pozyskiwania sprzętu po II wojnie światowej

Skąd pochodziły auta, którymi jeździli do pożarów polscy strażacy zaraz po wojnie? Zaopatrzenie ze strony UNRRA, dzięki której do Polski trafiło ok. 25 tys. samochodów demobilowych, było tylko jedną z dróg. Inne to wojenne dostawy Lend-Lease, zakupy rządu w demobilach zachodnich oraz sprzęt zdobyczny pozostawiony przez Niemców.

Ciekawym wątkiem historycznym jest wydobywanie zatopionego sprzętu, np. z Zalewu Wiślanego, gdzie po ofensywie Armii Czerwonej Niemcy pozostawili setki pojazdów. W 1949 r. większość ciężarówek w Polsce stanowiły pojazdy z demobilu, głównie marek:

  • Bedford, Chevrolet,
  • Dodge, Ford,
  • GMC i Studebaker.
Warto zaznaczyć, że straż pożarna stała na samym końcu kolejki po przydziały, otrzymując pojazdy w najgorszym stanie technicznym lub modele trudne w naprawie, do których brakowało części zamiennych, jak amerykańskie wozy Bantam BRC.

archiwalne zdjęcie czarno-białe przedstawiające amerykański wóz strażacki z okresu powojennego w polskiej służbie

Tradycja produkcji samochodów pożarniczych w Polsce

Produkcja samochodów pożarniczych, zwanych wówczas „autopogotowiami”, ma w Polsce długą tradycję. Już w 1929 roku Fabryka Narzędzi Pożarniczych „Strażak” uruchomiła wydział karoserii. Przed II wojną światową pojazdy montowano m.in. w Zakładach Mechanicznych Ursus SA oraz w spółce Lilpop, Rau i Loewenstein. Pierwszym polskim miastem, które zmotoryzowało strażaków, był Poznań (1911 rok).

Powojenne ikony: Star i Jelcz

Po wojnie produkcja ruszyła w Państwowych Zakładach Lotniczych w Mielcu oraz w Sanockiej Fabryce Wagonów „Sanowag”. W 1958 roku produkcję przejęły Jelczańskie Zakłady Samochodowe. Polskie samochody pożarnicze, starannie pielęgnowane, okazują się nader długowieczne i po latach służby często stają się maskotkami jednostek lub cennymi zabytkami.

Porównanie kultowych modeli marki Jelcz

Model Podwozie Okres produkcji Cechy charakterystyczne
Jelcz 003 Star 25 (A26P) 1969-1975 Średni wóz wodno-pianowy, silnik benzynowy 105 KM, tzw. "babka".
Jelcz 004 Jelcz 315 MS od 1974 Ciężki wóz (GCBA), zbiornik 6000 l, silnik Leyland 243 KM.
Jelcz 005 Star 244 1976-1999 Napęd 4x4, zwany "coca-cola" przez charakterystyczne rolety.

Szczegółowa charakterystyka Jelcza 003 i 004

Jelcz 003 był rozwinięciem modelu 028. Posiadał nadwozie typu N-762 mieszczące sześciu strażaków oraz ulepszony napęd autopompy. Dzięki niewielkim wymiarom (6,7 m długości) mógł wcisnąć się prawie wszędzie. Z kolei Jelcz 004 był symbolem potęgi lat 70. - szybki, z turbodoładowanym silnikiem i dużym zapasem wody, cieszył się pochlebnymi opiniami specjalistów. Od 1979 roku zastąpił go zmodernizowany Jelcz 004M.

stary wóz strażacki Jelcz 005 typu

Jelcz 005 - pogromca trudnych dróg

Model 005 na podwoziu Stara 244 z napędem 4×4 był następcą Jelcza 003. Wyposażono go w silnik wysokoprężny o mocy 150 KM oraz skrzynię rozdzielczą z reduktorem, co zapewniało świetne zdolności terenowe. Charakterystyczną cechą były rolety skrywające sprzęt, które z czasem stały się jednak najbardziej awaryjnym elementem konstrukcji. Jelcze te pełniły służbę jeszcze długo w XXI wieku, stając się legendami polskiego pożarnictwa.

tags: #wozy #strazackie #prenumerata