Region Podkarpacia, a w szczególności okolice Rakszawy i Wydrza, wielokrotnie borykał się z poważnymi incydentami pożarowymi, które w wielu przypadkach prowadziły do znacznych strat materialnych, a czasem nawet tragicznych konsekwencji. Prezentujemy przegląd kluczowych zdarzeń z ostatnich lat, obejmujących zarówno pożary budynków, jak i niekontrolowane wypalanie traw.
Pożary w Gminie Rakszawa
Gmina Rakszawa była miejscem kilku znaczących pożarów, które wymagały interwencji licznych jednostek straży pożarnej.
Tragiczny pożar domu z ofiarą śmiertelną (2017)
W piątek, 24 lutego 2017 roku, po godzinie 10:00, do dyżurnego łańcuckiej komendy wpłynęła informacja o płonącym budynku mieszkalnym w miejscowości Rakszawa Kąty. Z przekazanych informacji wynikało, że ogień miał całkowicie objąć drewniany dom. W akcji gaśniczej brało udział kilkudziesięciu strażaków. Niestety, w środku niemal całkowicie spalonego budynku, znaleziono zwęglone zwłoki.
Policjanci podjęli działania mające na celu ustalenie przyczyn tego tragicznego zdarzenia oraz tożsamości zmarłego. Przyczynę pożaru miał ustalić biegły z zakresu pożarnictwa. Wśród osób obserwujących zdarzenie pojawiły się dyskusje na temat szybkości reakcji poszczególnych jednostek. Z relacji świadków wynikało, że Rakszawska Straż Pożarna przybyła na miejsce po około 20 minutach, natomiast straż z Łańcuta zjawiła się około 2 minuty później i to ona podjęła decydujące działania gaśnicze. Należy podkreślić, że jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) potrzebują więcej czasu na zbiórkę i wyjazd w porównaniu do Państwowej Straży Pożarnej (PSP).

Pożar poddasza budynku mieszkalnego (2017)
Również 24 lutego 2017 roku, po godzinie 13:00, strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze poddasza jednego z budynków jednorodzinnych w pobliżu Ośrodka Zdrowia w Rakszawie. Pożar wybuchł około godziny 13:30. Jak informował mł. bryg. Piotr Glac z KP PSP w Łańcucie, w wyniku zdarzenia zawaleniu uległa konstrukcja dachu. W środku budynku nie było nikogo, a przyczyna pożaru nie została ustalona. W akcji gaśniczej uczestniczyły 4 jednostki PSP Łańcut oraz OSP Rakszawa, OSP Żołynia i OSP Czarna.
Pożar budynku gospodarczego z podejrzeniem podpalenia (2016)
W nocy 21 stycznia 2016 roku, tuż przed godziną 22:00, strażacy interweniowali w pożarze jednego z budynków gospodarczych na terenie Rakszawy. W bezpośrednim zagrożeniu znajdowała się oddalona o około 3 metry od płonącego budynku obora, w której przebywały krowy. Ze względu na zamarznięty hydrant, strażacy musieli zaopatrzyć się w wodę z pobliskiego stawu. W wyniku pożaru zniszczeniu uległ także m.in. samochód fiat 126p. Obecna na miejscu policja znalazła ślady mogące świadczyć o podpaleniu. Została zadysponowana grupa dochodzeniowa. Oficer Prasowy KPP Łańcut st. asp. Mariusz Stanio potwierdził, że pewne okoliczności wskazują na możliwość podpalenia, jednak w tej sprawie toczą się dopiero czynności, które pozwolą na ustalenie przyczyny pożaru. W działaniach ratowniczych brały udział liczne jednostki: strażacy z KP PSP Łańcut, OSP Białobrzegi, OSP Rakszawa, OSP Żołynia, OSP Medynia Głogowska, OSP Medynia Łańcucka, OSP Brzóza Stadnicka i OSP Czarna.

Zatrzymanie za wywołanie pożaru traw (2024)
W niedawnym incydencie, 10 marca 2024 roku, 63-latek z gminy Rakszawa został zatrzymany za wywołanie pożaru traw. Mundurowi z Łańcuta ustalili, że mężczyzna, wykonując wiosenne porządki, postanowił spalić zalegające na działce pozostałości roślinne. Niestety, silny wiatr spowodował gwałtowne rozprzestrzenienie się ognia, co doprowadziło do pożaru suchych traw na sąsiadujących działkach. Ogniem objętych zostało około 1,5 hektara nieużytków. W sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające.
Konsekwencje prawne i finansowe wypalania traw
Mundurowi przypominają, że za wypalanie traw może grozić areszt, więzienie albo grzywna do 30 tysięcy złotych. Co więcej, osoby odpowiedzialne za takie działania mogą ponieść także odpowiedzialność za sprowadzenie zagrożenia pożarowego. W przypadku, gdy wypalanie traw spowoduje pożar, w którym zagrożone zostanie życie lub zdrowie wielu osób albo mienie w wielkich rozmiarach, sprawca może trafić do więzienia nawet na 10 lat. Dotkliwe kary finansowe nakładane są również przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w postaci zmniejszenia lub odebrania dopłat bezpośrednich za dany rok.
Podkarpaccy strażacy alarmują, że od początku roku do pożarów nieużytków wyjeżdżano już ponad 1200 razy. Łącznie ogniem objętych zostało około 500 hektarów ziemi.
Pożar traw w Jeleniej Górze | Jednostka Ratowniczo Gaśnicza nr 2 w akcji 🔥
Pożar w miejscowości Wydrze
Miejscowość Wydrze również doświadczyła poważnego pożaru, który spowodował znaczne straty.
Pożar kurnika i duże straty (2017)
W poniedziałek, 10 kwietnia 2017 roku, około godziny 21:20, strażacy otrzymali zgłoszenie o palącym się kurniku w miejscowości Wydrze. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pali się dach budynku, a na miejscu panowało duże zadymienie. Utrudnienie stanowił rodzaj dachu, który od zewnątrz i od wewnątrz był obity blachą, a pomiędzy tymi warstwami wypełniony ociepleniem. W związku z tym, aby skutecznie prowadzić działania gaśnicze, konieczne było ściągnięcie zewnętrznego poszycia dachu. Akcja gaśnicza trwała do godziny 2 w nocy. Na szczęście, w budynku nie było drobiu. W akcji uczestniczyło łącznie 60 osób z różnych jednostek: 4 JRG PSP w Łańcucie, 2 OSP Rakszawa, 2 OSP Żołynia, OSP Białobrzegi, OSP Brzóza Stadnicka, OSP Budy Łańcuckie (Lewe), OSP Korniaktów Północny oraz OSP Węgliska. Na miejsce przybył również oficer operacyjny. Straty w budynku o powierzchni około 600 m² oszacowano wstępnie na 500 tysięcy złotych.

tags: #wydrze #rakszawa #podpalenie #dom