We wtorek, 1 lipca, w Sądzie Rejonowym w Kartuzach odbył się proces 37-letniego Szymona Z., strażaka ochotnika z Żukowa, oskarżonego o nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie osoby. Mężczyzna został skazany na karę jednego roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na trzy lata. Sąd orzekł również trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów ciężarowych.

Okoliczności i przebieg tragicznego zdarzenia
Do tragedii doszło nad ranem 15 września 2023 roku (w nocy z 14 na 15 września 2023 r.) na drodze krajowej nr 20 w Żukowie, na wysokości skrzyżowania. Pięcioosobowy zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej w Żukowie (OSP Żukowo) udawał się do wypadku drogowego w pobliskim Małkowie. Kierujący ciężkim wozem bojowym OSP, Szymon Z., wykonując manewr wyprzedzania ciągnika siodłowego z naczepą na łuku drogi, utracił nad nim panowanie. W skutek tego wóz przewrócił się na prawy bok, uderzając w lewy bok wyprzedzanego ciągnika.
W wyniku zdarzenia na miejscu zginęły dwie osoby, członkowie załogi: 21-letnia druhna Karolina Dargacz i 24-letni druh Łukasz Dargacz, będący kuzynostwem.
Śledztwo prokuratury i zarzuty
Aktem oskarżenia Prokuratura Rejonowa w Kartuzach zakończyła postępowanie dotyczące wypadku drogowego z udziałem wozu strażackiego OSP Żukowo. Prokurator nie miał wątpliwości, że sprawcą zdarzenia był kierowca ciężkiego wozu strażackiego GCBA 7/52 marki SCANIA. W toku postępowania uzyskano opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Biegły stwierdził, że kierujący wozem strażackim nie zachował należytej ostrożności i nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zapewniającej panowanie nad pojazdem.
W miesiąc po wypadku Szymon Z. usłyszał prokuratorskie zarzuty nieumyślnego spowodowania wypadku poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w następstwie którego śmierć poniosły dwie osoby. Czyn ten został zakwalifikowany z art. 177 § 2 k.k. i zagrożony karą pozbawienia wolności do ośmiu lat.
AAA report: COVID had a big impact on traffic safety
Przebieg procesu i wydany wyrok
Proces Szymona Z. w pierwszej instancji rozpoczął się we wtorek, 1 lipca, przed Sądem Rejonowym w Kartuzach i tego samego dnia został zakończony. Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów, złożył wyjaśnienia i przeprosił rodziny zmarłych. Jego obrońca, w związku z porozumieniem wszystkich stron, złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, jak również trzyletniego zakazu kierowania pojazdami kategorii C, C1 i AM. Wniosek ten poparł zarówno oskarżyciel - prokurator, jak i rodziny strażaków zmarłych wskutek wypadku.
Kartuski sąd, pod przewodnictwem sędzi Joanny Siemaszko, uznał winę Szymona Z. i uwzględnił w całości jego wniosek, obciążając go jednocześnie kosztami sądowymi w wysokości ponad 26 tys. złotych.
Uzasadnienie wyroku
Sędzia Joanna Siemaszko, wydając wyrok, uwzględniła całość materiału dowodowego. Pod uwagę wzięła również fakt, że naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu nie było wynikiem brawury, lecz chęci jak najszybszego dotarcia na miejsce akcji ratunkowej. Zwróciła też uwagę, że Szymon Z. w dalszym ciągu pełni służbę jako strażak, dotychczas nie był karany, a także nie figuruje w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego.
Wyrok nie jest prawomocny.