Groźny pożar na terenie byłej cukrowni w Chybiu wybuchł w lipcu ubiegłego roku, angażując kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej. Sytuacja była niezwykle niebezpieczna, co doprowadziło do zamknięcia dróg i apeli służb wojewody do mieszkańców o nieotwieranie okien.

Szczegóły pożaru i akcji ratunkowej
Pożar w hali na terenie dawnej cukrowni w Chybiu wybuchł w miniony czwartek wieczorem, 4 lipca. Płonęły odpady tekstylne, tworzywa sztuczne oraz beczki i pojemniki z odpadami chemicznymi. Towarzyszyło temu ogromne zadymienie; snop dymu był widoczny z odległości kilkunastu kilometrów. Strażacy opanowali pożar dopiero po kilku godzinach intensywnej akcji ratowniczej.
Należy podkreślić, że kilka miesięcy wcześniej w jednej z hal tej samej byłej cukrowni ujawniono około 350 pojemników z ciekłymi odpadami niebezpiecznymi. Służby ustaliły, że halę wynajęła jedna z firm z Bielska-Białej, a decyzja o utylizacji odpadów była już wydana. W budynku starej cukrowni mieściło się nielegalne składowisko chemikaliów niewiadomego pochodzenia. Pożar objął trzykondygnacyjny budynek o wymiarach 50 m x 20 m. Straż pożarna walczyła z płomieniami, próbując opanować pożar na tyle, by nie dotarł do innych pomieszczeń, gdzie składowane były zbiorniki (ich liczba szacowana na około 300), mogące zawierać łatwopalne chemikalia.
W dawnej cukrowni siedzibę miało wiele firm, jednak na szczęście w momencie wybuchu pożaru nikogo nie było na miejscu i nikt nie został poszkodowany. Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia i kierowali ruchem, dbając o bezpieczeństwo zarówno ratowników, jak i mieszkańców.
🚒🔥 Zobacz film z akcji strażaków podczas pożaru kompleksu hal w Gdańsku! 🔥🚒
Śledztwo i zatrzymania sprawców
Od samego początku śledczy brali pod uwagę hipotezę, że pożar nie był zdarzeniem losowym, lecz celowym podpaleniem. Czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności powstania pożaru, policjanci podjęli już w momencie zabezpieczania miejsca zdarzenia, kiedy strażacy walczyli z ogniem. Komendant powiatowy policji w Cieszynie powołał specjalną, kilkunastoosobową grupę, której zadaniem było wyjaśnienie okoliczności tego zdarzenia. Rozwiązanie tej sprawy było priorytetowe dla cieszyńskiej policji.
Intensywna praca operacyjna i działanie funkcjonariuszy szybko doprowadziły do ustalenia tożsamości osób, które mogły mieć związek z pożarem. Już dzień po pożarze, w piątkowy wieczór 5 lipca, policjanci z cieszyńskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą zatrzymali na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego trzy osoby, których działanie przyczyniło się do powstania pożaru. Trzy dni później, w poniedziałek 8 lipca, do sprawy zatrzymano kolejnego mężczyznę - 54-letniego członka zarządu jednej z firm z województwa opolskiego, zajmującej się wynajmem i zarządzaniem nieruchomościami.
Zatrzymani mężczyźni, w wieku od 24 do 54 lat, pochodzą z województwa opolskiego, a jeden z nich to mieszkaniec województwa dolnośląskiego. Wszyscy zostali przewiezieni do Prokuratury Rejonowej w Cieszynie.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Cieszynie przeciwko Norbertowi R., Joachimowi J. i Januszowi Sz. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzut doprowadzenia do pożaru zgromadzonych nielegalnie odpadów, przez co spowodowali zdarzenie, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Za ten czyn grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Zatrudniający ich 54-letni mężczyzna usłyszał dodatkowo zarzut nielegalnego usuwania odpadów niebezpiecznych.
Dwóch mężczyzn, w tym dysponujący halą przedstawiciel jednej ze spółek, zostało tymczasowo aresztowanych decyzją sądu na okres trzech miesięcy, a dwóch pozostałych objęto policyjnym dozorem. Zatrzymani złożyli wyjaśnienia w sprawie.
Problem nielegalnego składowania odpadów
Incydent w Chybiu uwypukla szerszy problem nielegalnego pozbywania się odpadów poprodukcyjnych i niebezpiecznych. Firmy często wynajmują magazyny i inne nieruchomości, w których gromadzone są odpady. Po wypełnieniu takiego obiektu wynajmujący znika, pozostawiając kłopotliwy ładunek właścicielom, na których później spoczywa obowiązek kosztownej utylizacji. Jest to ogromny wydatek, liczony nawet w milionach złotych.
Rzecznik cieszyńskiej policji przypomina, że nielegalne pozbywanie się odpadów we własnym zakresie, poprzez ich spalenie, zakopywanie lub wylewanie do ziemi, jest karalne. Takie zachowanie powoduje poważne szkody dla środowiska i zagraża życiu oraz zdrowiu ludzi. W każdym przypadku otrzymania informacji o przedostaniu się takich substancji do gleby, wody czy ich zapaleniu, śledczy dokładnie sprawdzają okoliczności sprawy, biorąc pod uwagę, że zdarzenie może być efektem celowego działania.
tags: #wysypisko #w #chubiu #podpalenie