Akt samopodpalenia Piotra Szczęsnego pod Pałacem Kultury: Kontekst, protest i dziedzictwo

Piotr Szczęsny, określany jako „Szary Człowiek”, stał się symbolem dramatycznego protestu przeciwko polityce ówczesnych władz. Jego akt samopodpalenia, dokonany w sercu Warszawy, wywołał szerokie echa społeczne i polityczne, stając się punktem odniesienia dla wielu środowisk obywatelskich.

Tragiczne wydarzenie na placu Defilad

Tematyczne zdjęcie Pałacu Kultury i Nauki z placem Defilad w Warszawie

Dnia 19 października 2017 roku po południu, na placu Defilad w Warszawie, Piotr Szczęsny dokonał aktu samopodpalenia. Zanim oblał się łatwopalną substancją i podpalił, puścił z głośnika piosenkę „Kocham wolność” zespołu Chłopcy z Placu Broni. Rozrzucił wokół siebie ulotki ze swoim manifestem politycznym i mówił przez megafon, że protestuje przeciwko łamaniu przez rząd wolności obywatelskich, krzycząc: „Protestuję!”. Został ugaszony przez przechodniów i zabrany do szpitala.

W wyniku samopodpalenia Szczęsny znalazł się w stanie krytycznym, mając poparzone ponad 60 procent powierzchni ciała. Przez kolejne 10 dni przebywał w szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie, lecz niestety, po południu 29 października 2017 roku zmarł, nie odzyskawszy przytomności. Jego pogrzeb odbył się 14 listopada na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie. Mszę świętą koncelebrowali bp Tadeusz Pieronek i ks. Adam Boniecki, a ks. Wojciech Lemański odczytał fragment Ewangelii.

„Szary Człowiek” i jego manifest polityczny

Kim był Piotr Szczęsny?

Piotr Paweł Szczęsny urodził się 6 lipca 1963 roku w Krakowie. Dzieciństwo spędził w Białymstoku. Już jako licealista założył opozycyjne stowarzyszenie uczniowskie. Ukończył studia chemiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie następnie został asystentem na Wydziale Chemii i rozpoczął studia doktoranckie. Po 1989 roku odszedł z uczelni i był współzałożycielem wydawnictwa, które publikowało książki m.in. z dziedziny chemii.

Pracował jako specjalista IT i DTP w międzynarodowym projekcie Local Environmental Management Project realizowanym przez USAID. Od 1994 roku zajmował się szkoleniami, zwłaszcza w sektorze pozarządowym, a w latach 2000-2016 był prezesem zarządu spółki LEM Projekt z branży edukacyjnej. Ukończył studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim i Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie. Pracował jako trener, doradca i konsultant biznesu, samorządów oraz organizacji pozarządowych, będąc również autorem publikacji na temat zarządzania relacjami z klientem urzędu.

Piotr Szczęsny od studiów mieszkał w Krakowie, a następnie w Niepołomicach. W 1985 roku ożenił się z koleżanką ze studiów Ewą z domu Negrusz. Mieli dwoje dzieci: Krzysztofa i Zofię. Od około sześciu lat chorował na depresję, a sytuacja polityczna w Polsce przyczyniła się do pogłębienia jego problemów.

Treść i cel protestu

Piotr Szczęsny pracę nad swoim manifestem rozpoczął w marcu 2017 roku. Określił siebie jako „szary człowiek”, nawiązując tym samym do ostatniego listu filozofa Ryszarda Siwca, który podpalił się w proteście przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację w 1968 roku. W swoim liście pożegnalnym Szczęsny napisał, że to akt jego protestu przeciwko łamaniu prawa w Polsce przez polityków PiS, podkreślając: „chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża, i że mają moją krew na swoich rękach”.

W 15 punktach Piotr Szczęsny wymienił, przeciwko czemu swoim dramatycznym gestem chciał zaprotestować. Ulotki, które rozdawał, zawierały również wezwanie „do wszystkich Polek i Polaków, tych, którzy decydują o tym, kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu, co robi obecna władza i przeciwko czemu on protestuje”. Swój apel skwitował słowami: „Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich - nie czekajcie dłużej! Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj, zanim całkowicie pozbawi nas wolności”.

Oglądamy: PRES Toruń - Falubaz Zielona Góra. 5 kolejka PGE Ekstraligi 8.05.2026

Manifest Piotra Szczęsnego obejmował protesty przeciwko:

  • Ograniczaniu wolności obywatelskich przez władzę.
  • Łamaniu zasad demokracji przez rządzących, w szczególności przeciwko zniszczeniu Trybunału Konstytucyjnego i systemu niezależnych sądów.
  • Łamaniu prawa, zwłaszcza Konstytucji RP, oraz przeciwko podejmowaniu działań w kierunku zmian w konstytucji przez osoby za to odpowiedzialne.
  • Sprawowaniu władzy, gdzie osoby na najwyższych stanowiskach realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z Prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności.
  • Tworzeniu ustaw w Sejmie w pośpiechu, bez dyskusji i konsultacji, często po nocach, co wymaga późniejszych poprawek.
  • Marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu kraju.
  • Niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją chronić (wycinka Puszczy Białowieskiej, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).
  • Dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów, zwłaszcza poprzez budowanie „religii smoleńskiej”.
  • Seansom nienawiści, jakimi stały się „miesięcznice smoleńskie”, oraz przeciwko językowi nienawiści i ksenofobii wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.
  • Obsadzaniu wszystkich możliwych stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.
  • Pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak Lech Wałęsa czy byli prezesi TK.
  • Nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.
  • Wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych (i innych z LGBT), muzułmanów i innych.
  • Całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i zrobieniu z nich tub propagandowych władzy.
  • Wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.
  • Nieprzemyślanej, nieskonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.
  • Ignorowaniu ogromnych potrzeb służby zdrowia.

Reakcje społeczne i upamiętnienie

Bezpośrednie reakcje i pierwsze upamiętnienia

Wkrótce po akcie samopodpalenia, w różnych miejscach Warszawy, w tym na placu Defilad, przed siedzibą PiS na ul. Nowogrodzkiej oraz przed domem Jarosława Kaczyńskiego, zaczęły pojawiać się na murach i chodnikach cytaty z listu Piotra Szczęsnego oraz napisy „19 X 2017. Pamiętamy”. Warszawiacy wciąż przychodzili pod boczną ścianę trybuny honorowej Pałacu Kultury, aby zapalić znicze dla Piotra. Przed biurem PiS, poza zniczami i kwiatami, pojawił się także spis 15 postulatów. Napis z cytatem „Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich - nie czekajcie dłużej” namalowany na trybunie honorowej zniknął, ale wkrótce został ponownie umieszczony, z dodaną bieżącą datą.

Łodzianie, mijający ulicę Piotrkowską, przyznawali, że o akcie desperacji Piotra Szczęsnego dowiedzieli się dopiero po tym, jak zobaczyli dziesiątki zniczy. Wśród komentujących pojawiały się głosy, że „jeśli faktycznie człowiek podpalił się, żeby potępić PiS, to chyba trzeba się nad tym pochylić i poważnie nad tym, co dzieje się w Polsce zastanowić”. Inni, jak starsza pani, sprawy komentować nie chcieli, mówiąc: „To był desperat, tyle mogę powiedzieć. A czy to było polityczne? Nie wiem, nie będę niczego osądzać, w końcu umarł człowiek”.

10 listopada Obywatele RP i ich sympatycy spotkali się w miejscu samospalenia Piotra Szczęsnego, planując największą manifestację w jego hołdzie. Pod ścianą pamięci Piotra Szczęsnego, która miała być miejscem dialogu, 11 listopada nacjonaliści wyrażali takie poglądy, że trzeba było ich wypraszać, czasem z pomocą policji. Już 2 listopada, w Zaduszki, na placu Defilad odbyło się spotkanie upamiętniające Piotra Szczęsnego. Zapraszali na nie m.in. Maja Komorowska, prof. Maria Janion oraz ks. Wojciech Lemański. Fragmenty jego listu odczytał Bartłomiej Topa. W tym samym dniu pamięć zmarłego uczczono we Wrocławiu, a później znicze dla Piotra Szczęsnego zapłonęły także w Białymstoku.

Zdjęcie zniczy i kwiatów złożonych pod Pałacem Kultury

Reakcje polityków i rodziny

Po informacji o śmierci Piotra Szczęsnego w sieci pojawiło się wiele wpisów z wyrazami współczucia. Politycy również komentowali tragedię. Poseł PO Marcin Kierwiński napisał: „Wielki smutek i żal. Wszyscy mieliśmy nadzieje. Cześć jego pamięci. Nie wolno nam o nim zapomnieć. R.I.P”. Paweł Rabiej z Nowoczesnej dodał: „Zmarł Piotr S., #SzaryCzłowiek, który zapłonął przeciwko nieprawości i niesprawiedliwości. Smutek i współczucie. Cześć Jego Pamięci”.

8 listopada 2017 roku, na wniosek Marka Sowy, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej VIII kadencji uczcił pamięć Piotra Szczęsnego minutą ciszy, choć z ław PiS dało się słyszeć okrzyki „Hańba”. Dawny działacz opozycji Wiesław Zabłocki przekazał rodzinie Piotra Szczęsnego swój Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Żona Piotra Szczęsnego, Ewa, wspominała męża jako swojego najlepszego przyjaciela, człowieka zawsze wyważonego, spokojnego, niesłychanie inteligentnego, pracowitego i odpowiedzialnego za rodzinę. Podkreślała, że Polska była dla niego, jej i dzieci bardzo ważnym tematem. Opowiadała o ich zaangażowaniu w NZS i strajk studencki w czasie stanu wojennego, oraz o radości z wyborów 4 czerwca 1989 roku. „Tym bardziej boli nas to, co ostatnio się działo. Mąż bardzo to przeżywał, to przyczyniło się do jego problemów. Także tych z wychodzeniem z depresji, na którą chorował od sześciu lat” - mówiła Ewa Szczęsna. W uroczystym upamiętnieniu Piotra Szczęsnego wzięła udział również jego żona, mówiąc, że manifest jej męża „jest aktualny. Każdy punkt, każde słowo”. Podkreśliła, że w Polsce jest wiele osób, które wciąż pamiętają i czytają manifest jej męża, co jest „wypełnieniem jego testamentu, jego woli”.

Rocznice i trwałe upamiętnienie

15 listopada 2017 roku, decyzją władz samorządowych Warszawy, na placu Defilad została zamontowana tablica z napisem „ja zwykły szary człowiek. 19 X 2017”. Od października 2017 roku list Piotra Szczęsnego był codziennie odczytywany podczas protestów na rynku w Cieszynie, a na jego grobie i w miejscu, gdzie się podpalił, cały czas pojawiały się znicze.

W pierwszą rocznicę, 19 października 2018 roku, na placu Defilad zebrali się ludzie, by uczcić pamięć Piotra Szczęsnego, wśród nich Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Rafał Trzaskowski, Adam Michnik, ks. Wojciech Lemański i Hanna Gronkiewicz-Waltz. Agnieszka Holland zauważyła, że testament Szczęsnego brzmi nie tylko aktualnie, ale wręcz „nie dorasta do tych zagrożeń i przestępstw, można powiedzieć, które obecna władza w międzyczasie popełniła i popełnia nadal”.

Dnia 21 grudnia 2019 roku odbyło się na placu Defilad spotkanie wigilijne, podczas którego wspominano Szczęsnego. We wtorek pod Pałacem Kultury i Nauki warszawiacy uczcili jego pamięć i przypomnieli powody jego dramatycznego aktu. W uroczystości wzięli udział m.in. żona Piotra, politycy, artyści.

Czwarta rocznica samospalenia Piotra Szczęsnego, 19 października 2021 roku, również została uczczona pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Na placu Defilad zapłonęły symboliczne znicze, a na schodach odbył się krótki spektakl. Tragiczny akt niezgody Piotra Szczęsnego upamiętnili w czwartą rocznicę jego samospalenia również mieszkańcy innych miast, m.in. Wrocławia i Białegostoku.

Dnia 19 października 2022 roku, w piątą rocznicę protestu, po raz kolejny odbyła się nawiązująca do tego zdarzenia inscenizacja „Płoniemy”. W jego trakcie Krystyna Janda odczytała fragment homilii ks. Adama Bonieckiego. 7 października 2023 roku w Parku im. Józefa Poniatowskiego w Łodzi odsłonięto tablicę upamiętniającą Piotra Szczęsnego.

Manifest Piotra Szczęsnego został przytoczony przez Donalda Tuska w exposé wygłoszonym przed zaprzysiężeniem jego trzeciego rządu 12 grudnia 2023 roku. W 2026 roku radni Ostrowa Wielkopolskiego przegłosowali uchwałę, aby jedna z alejek w Parku Miejskim im. Jana Pawła II nosiła imię Piotra Szczęsnego.

Hołd i artystyczne nawiązania

Pamięć o Piotrze Szczęsnym została także utrwalona w sztuce. Już 20 października 2017 roku poeta Jarosław Mikołajewski opublikował w „Gazecie Wyborczej” wiersz „Do człowieka, który podpalił się pod Pałacem Kultury w czwartek 19 października 2017”. Piotr Bukartyk poświęcił Szczęsnemu utwór „W środku miasta”, a w listopadzie bard Jacek Kleyff nagrał piosenkę „Piotr S.”.

W lutym 2018 roku na scenie monachijskiego teatru Münchner Kammerspiele zaprezentowany został spektakl „1968. Okupacja Kammerspiele”, stworzony przez reżyserów z wielu krajów. Polska część przedstawienia, wyreżyserowana przez Wojtka Klemma, oparta została na przesłaniu Piotra Szczęsnego, w projekt zaangażowana była noblistka Elfriede Jelinek.

tags: #znicze #palac #kultury #podpalenie